ul. Wojska Polskiego 126 86-100 Świecie Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 31-07-2017
41 2401510
www.nowyszpital.pl
sekretariat.swiecie@nowyszpital.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Piotr Kłosowicz (od 2015), neonatologii – Grzegorz Olechnowicz (od 2009), położne oddziałowe: położnictwa – Barbara Gos (od 2014), neonatologii – Beata Kamińska (2016).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I.
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Marzena Kołodziejczak, tel. 666336503.
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dowód osobisty, skierowanie do szpitala, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego (konsultację lub opinię od lekarza specjalisty).
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego.
Plan porodu nie jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar tętna i ciśnienia, temperatury, ważenie),
- w zależności od decyzji personelu: badanie wewnętrzne, zakładanie wenflonu,
- na prośbę pacjentki: badanie KTG, badanie USG, lewatywa, golenie krocza, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta, inne czynności.
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym są 3 sale jednoosobowe, dostępna dla wszystkich, bez opłat. Do dyspozycji rodzących są dostępne we wszystkich salach jednoosobowych: worki sako, piłki; w niektórych salach są dostępne drabinki.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z lekarzem w sali porodowej, z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest raz na jakiś czas, trwa ok. 30 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są co 120 minut.
Rodząca w trakcie porodu może jeść i pić wodę.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, kąpiel/prysznic;
- farmakologiczne: gaz wziewny; leki przeciwbólowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne (brak odpowiedniej ilości anestezjologów).
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach lub na boku na łóżku porodowym.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca, także doula (może towarzyszyć zarówno rodzącej, jak i jej partnerowi).
Osoba towarzysząca nie może zostać 2 godziny po porodzie, ale może zostać w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin) i na noc.
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie od 30 minut do 2 godzin Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez położną.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 31 minutach do 2 godzin, po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) i cesarskim cięciu najwcześniej po 2 godzinach. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia wraca na pierś mamy na 2 godziny i w tym czasie odbywa się pierwsze karmienie piersią, następnie zostaje przewieziony na oddział noworodkowy.
Pierwsza kąpiel noworodka jest w drugiej lub kolejnej dobie życia.
Po porodzie
W oddziale położniczym są 3 jednoosobowe sale z łazienkami i 5 dwuosobowych sal z bez łazienek.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym i po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury i po porodzie zabiegowym, 3 dni po cięciu cesarskim.
Nie wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzic najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka w czasie obchodu. Opiekun zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną w określonych sytuacjach. Porad laktacyjnych udzielają położne i doradcy laktacyjni.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośba matki, ze względu na zauważalne trudności w karmieniu (noworodek płacze, jest niespokojny) oraz ze wskazań medycznych (np. przyjmowane leki przez matkę).
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem (psycholog musi zostać wezwany).
Odwiedziny odbywają się w godz. 10:00-19:00 w sali, w której matka leży.
Opłaty
Opłat za salę w podwyższonym standardzie w wysokości 100 zł.
| Liczba porodów | 594 | Cesarskie cięcia | 37.00% | |||
| Nacięcia krocza | - | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Nie | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Witam, jestem po porodzie w Szpitalu w Świeciu. Mimo od lat krążących negatywnych opinii zdecydowałam się na Świecie. Jestem zszokowana warunkami i obsługą! Miałam co prawda sporo szczęścia, bo była wolna sala rodzinna ( płatna za cały okres pobytu 100 zł) jednak warta tej ceny: łóżko na pilota, prywatna łazienka z prysznicem, własny czajnik w sali, łóżko z pościelą dla ojca bądź innej osoby towarzyszącej, która może przebywać 24h przez cały okres pobytu, tv ( przydatne kiedy czeka się godzinami na postępowanie porodu). Opieka świetna! Wszystkie położne bardzo miłe, zaglądały bardzo często.Pielęgniarki od noworodków oraz lekarze też pomocni i kulturalni. Przy porodzie trafiłam na położną Panią Mirkę- Kobietę Anioła- 20 lat doświadczenia robi swoje! Urodziłam zdrowego synka! Poród wywoływany, bo po czasie. Na porodówce spędziłam 2 h resztę w sali i na korytarzu spacerując. Polecam!Opieka się zmieniła przez te wszystkie lata! Jedzenie- jak to w szpitalach jałowe, ale idzie się najeść to nie hotel:) Najważniejsze to słuchać położnej i skupić się na oddychaniu nos buzia... reszta sama już pójdzie :) Gazu nie polecam- mi zaburzył spokój oddychania.
Rodziłam tu pierwsze dziecko, nie polecam nikomu tej porodówki. Przy przyjęciu byłam badana przez lekarza, w uroczym kitku, jak krowa, wyśmiewał ginekologa prowadzącego ciążę, który kazał stawić się do szpitala, bo było już po terminie, że taki asekurant, bo tydzień po terminie to jeszcze nie jest tak źle. W nocy dostałam bóli regularnych bez skurczy, mówię położnej (szanownej pani C.) że mam bóle co minutę, a ona na to, że na ktg nie widzi skurczy, no to kolejny raz rudemu babsku tłumaczę, że nie mam skurczy tylko bóle krzyżowe. Kazała wziąć gorący prysznic to przejdzie. Kiedy raczyła przyjść po wizycie, którą spędziłam pod prysznicem, zbadała i od razu stwierdziła, że mam pełne rozwarcie i na porodówkę. W drodze na porodówkę miałam co chwilę bóle, a ta krowa mnie popędzała, bo ona nie ma czasu, biedna pani położna. Nie rodzi się tu w pozycji pół siedzącej tylko na leżąco, leżąc ta tej pieprzonej kozetce kazała mi trzymać jakieś uchwyty i tylko nie puszczać bo koleżankę uderzą!!! Plotkowały co będą robić na urlopie, między czasie kazały przeć, twierdząc, że nie potrafię, że dzieciaka uduszę, kiedy się wydarłam w naturalny sposób przy dwóch skurczach urodziłam, nie wg ich pieprzonych reguł. Po porodzie okazało się, że mam łożysko przyrośnięte, ale pani próbowała na siłę wyrwać, doszło do krwotoku, pęknięcia szyjki, oczywiście nacięcie i kilka innych komplikacji. Lekarz pojawił się jak odpływałam po dużej utracie krwi około 2 litrów, w ostatniej chwili przyszła Pani dr Kośmieja - anestezjolog, której zawdzięczam życie, pamiętam ją przez mgłę i tekst "szybko przynieście krew". Na szczęście dziecko zdrowiutkie, śliczne. Panie z neonatologii za to bardzo uprzejme i tylko 2 położne-obie blondyneczki, bardzo sympatyczne, reszta ohydne babska, które chyba nigdy nie rodziły, nie potrafią pomóc pierworódce, wesprzeć itd.Nieprawdą jest również to, że osoba towarzysząca może zostać po porodzie ile chce, są nieoficjalne godziny odwiedzin.
Moje pierwsze dziecko urodziłam kilka miesięcy temu i do dziś z sentymentem wspominam, jak wspaniały był to dzień dzięki właśnie cudownej opiece w tym szpitalu. Wybór padł ze wzgledu na lekarza prowadzącego-przyjmowal ns w B-szczy a na oddziale pracuje w Swieciu. Mieszkam w Bydgoszczy i od razu rozwieję obawy dotyczące odległości - spokojnie dojechaliśmy autem w 30-40 min mimo, iż jechałam z 5cm rozwarciem(do MSWiA mam 100m, ale wiem od byłych pracowników,jakimi lekami niedopuszczonymi w położnictwie nafaszerowane są noworody i jak przebiegają porody od znajomych!)! Poród ekspresowy, bez powikłań,znieczulenie gazem fajne ale mnie trochę rozpraszało, oksytocyna pomogła za zgodą, bez nacinania krocza. W trakcie porodu cały czas czuwała nad nami położna i lekarz. Opieką jestem zachwycona!!Sama jestem pracownikiem służby zdrowia, więc wiem jak może być. Ogromny plus- mały KAMERALNY oddział, dlatego jest się dosłownie dopieszczoną, panie od noworodków przeszkoliły nas we wszystkim- szczegółowa nauka przystawiania i karmienia. Lekarze, położne, pielęgniarki - widać,że dobry zgrany zespół- bezpieczeństwo i profesjonalizm gwarantowane!Miałam ładną, wyremontowaną salę 2os. z fajną łazienką ale leżałam sama. Jeszcze raz podkreślę,że personel wspaniały- troskliwy, profesjonalny a ordynator Neonatologi?-w życiu nie spotkałam człowieka z taką pasją. Polecam szpital i DARMOWĄ szkołę rodzenia!!!!!!!!!
Rodziłam tu w 2010 roku. Sam poród przebiegał bez problemu i pewnie dlatego większych zastrzeżeń nie mam. opieka położnej dobra, z tym że chyba rutynowo mnie nacięto i podana okcytocynę. Miałam salę jednoosobową - b.dobre warunki. rodziłam z mężem. Minusy - brak możliwości uzyskania znieczulenia zzo (wiem, że teraz jest gaz). No i dużo do życzenia pozostawia jakość opieki pielęgniarek noworodowych - trafiłam na jedną, która z wielką łaską wzięła pod opiekę moją córkę, gdy chciałam się po porodzie wyką pać, a bałam się małą zostawić (pierwsze dziecko). jej mina, jakby za karę tam pracowała.