Kościuszki 38 78-400 Szczecinek Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 08-12-2017
94 37 43 333; 94 37 268 05
www.szpital.szczecinek.pl
sekretariat@szpital.szczecinek.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Tomasz Żyłka (od 2013), neonatologii – Aleksandra Gusowska-Rybak (od 1996), położne oddziałowe: położnictwa – Elżbieta Król (od 2005), neonatologii – Grażyna Dyjeta (od 2008).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I.
Szkoła Rodzenia
Szpital nie prowadzi ani nie współpracuje ze szkołą rodzenia.
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem, o ile obłożenie na oddziale nie jest zbyt duże.
Przy przyjęciu do szpitala rodząca powinna mieć przy sobie: kartę ciąży, dokument tożsamości oraz wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu. Niezbędne są również następujące wyniki badań: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs – HBS Ag – badanie w kierunku WZW B – w ciąży, OWA, WR – odczyn Wassermanna – badanie w kierunku kiły, posiew GBS, badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), badanie układu krzepnięcia, wszystkie wyniki badań USG wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa. Plan porodu dołączany jest do dokumentacji medycznej.
Na Izbie Przyjęć, oprócz zebrania wywiadu kobieta jest poddawana badaniom ogólnym (pomiar ciśnienia, tętna, temperatury, ważenie), badaniu wewnętrznemu oraz wykonywany jest zapis KTG. Od decyzji personelu zależy czy pacjentce zakładany jest wenflon oraz czy jest ona skierowana na badanie USG. Lewatywa nie jest wykonywana, golenie krocza tylko na życzenie pacjentki. Wszystkie rodzące zaznajamiane są z prawami pacjenta.
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym znajdują się cztery sale jednoosobowe. Do dyspozycji rodzących, w niektórych salach, są worki sako, piłki, drabinki oraz materace.
Poród
Plan porodu omawiany jest często z położną w izbie przyjęć. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest przez cały okres porodu (pacjentka leży na łóżku porodowym). Brak jest ustalonej częstotliwości wykonywania badania wewnętrznego. Rodząca w trakcie porodu może pić (wodę niegazowaną), nie może jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: praca z oddechem, kąpiel/prysznic, TENS (przezskórna stymulacja elektryczna);
- farmakologiczne: gaz wziewny.
Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne. Rodząca ze znieczuleniem może się poruszać. Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Parcie:
Najczęściej stosowana pozycja w czasie II okresu porodu to parcie na plecach na łóżku porodowym.
W szpitalu nie jest możliwy poród w wodzie (zakończony urodzeniem dziecka do wody). Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska. W porodzie może towarzyszyć doula ale tylko wtedy, gdy rodząca jest sama. Po porodzie, osoba towarzysząca może pozostać z kobietą przez 2 godziny, jak również przebywać z nią w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin). W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba bliska nie może być obecna.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie przez maksymalnie 5 min. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po około 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko zawsze jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana w kąciku noworodka w pobliżu matki przez neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki. Zarówno w przypadku porodu fizjologicznego, porodu zabiegowego jak i po cięciu cesarskim ma to miejsce około 5 do 10 minut po porodzie. Osoba bliska może być przy tym obecna.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy lub też jest przekazywany osobie towarzyszącej w wózeczku szpitalnym. Pierwsze karmienie piersią odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka wykonywana jest w drugiej lub kolejnej dobie życia dziecka.
Po porodzie
W oddziale położniczym są 2 sale jednoosobowe z łazienkami. Pozostałe sale są bez łazienek (1 sala jednoosobowa, 2 sale dwuosobowe, 1 sala trzyosobowa oraz 4 sale więcej niż trzyosobowe). Zdrowe matki przebywają z dziećmi przez całą dobę. Matki po cięciu cesarskim mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki to może ona być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce. Pobyt w szpitalu trwa średnio 2 po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym oraz 4 dni po cięciu cesarskim.
Nie wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Informacja o stanie zdrowia dziecka jest udzielana na każdą prośbę opiekuna. Rodzic nie zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Porady laktacyjne udzielane są przez położne, na życzenie matki. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośbę matki, ze względu na zauważalne trudności w karmieniu (noworodek płacze, jest niespokojny) lub z uwagi na leki przyjmowane przez matkę. Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godzinach 10-22 w ciągu dnia, w sali, w której leży matka lub na korytarzu.
Opłaty
Szpital pobiera opłatę w wysokości 80zł, za salę poporodową o podwyższonym standardzie.
| Liczba porodów | 746 | Cesarskie cięcia | 42.00% | |||
| Nacięcia krocza | 65.00% | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Nie | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Rodziłam w tym szpitalu trzy miesiące temu. Generalnie ginekolodzy i położne są w porządku, mili udzielają informacji na zadane pytania, w odpowiedniej chwili zostało wykonane cięcie cesarskie, gdy się okazało, że coś złego dzieje się z moim dzieckiem. Jedyne zastrzeżenia mam do pielęgniarek. W nocnym dyżurze były opryskliwe, a gdy pierwszą noc po porodzie byłam zmęczona i prawie płakałam, gdy musiałam wstać do dziecka, to jeszcze się naśmiewały, że nie daję sobie rady. No bo przecież po cesarce każdy tryska energią!
Jestem ogromnie zadowolona z opieki, zarówno w trakcie porodu, jak i po. Jest ona zdecydowanie na wysokim poziomie. Panie położne są super! W związku z tym, że mój poród zaczął się od odejścia wód, mogłam tylko leżeć, także w kwestii niefarmakologicznego łagodzenia bólu się nie wypowiem. Oddział czeka remont, ale wygląd sali porodowej nie jest dla mnie ważny. Jedyną rzeczą, co do której mam zastrzeżenia to kontakt "skóra do skóry". Tuż po porodzie położono mi na brzuchu córeczkę jedynie na kilka, może 10 minut. Zaraz po badaniu została "zabecikowana" i mogłam ją położyć już tylko obok siebie. Biorąc pod uwagę to, jak ważne jest kangurowanie, byłam zawiedziona. Mam nadzieję, że może przy kolejnym dziecku będzie trwało to trochę dłużej.
Polecam serdecznie, opiekę podczas mojego jak i całego pobytu w szpitalu oceniam bardzo wysoko, zwłaszcza że po 7,5h porodu naturalnego z przyczyn niezależnych okazało się, że konieczna jest cesarka. Było to dla mnie trude ponieważ bardzo chciałam urodzić naturalnie. Mniej więcej godzinę od operacji przyniesiono mi dziecko, aby przystawić je do piersi, ze względu na moją niedyspozycję pielęgniarki noworodkowe i położne zadbały o to by wszystko przebiegło sprawnie. Tego dnia (w dzień zabiegu) przynoszono mi dziecko 3 razy. Opieka na sali pooperacyjnej oceniam bardzo wysoko. Również w czasie gdy próbowałam rodzić naturalnie mogłam liczyć na wsparcie położnych, które pr obóbowały pomóc sprowokować zejście dziecka do kanału rodnego poprzez zmianę pozycji i inne "triki" :) Jeśli chodzi o opiekę lekarską, oceniam ją dobrze, doktor który dyżurował podczas pierwszej fazy mojego porodu dobrze ocenił sytuację, wszystko dokładnie mi tłumaczył i wspierał. Naprawdę polecam!!!
Panie będące na dyżurze średnio miłe , w dzień przyjęto mnie do szpitala w nocy zaczął się poród mając skurcze i zwijając się z bólu uslyszałam : ''wolisz leżeć w pokoju czy na porodówce ? bo na porodówce są nie wygodne łóżka". Dobrze że przyjechał partner bo pani mająca dyżur poszła sobie po prostu spać .. Nad ranem usłyszałam że mam nie "przeć" bo tak szybko się nie rodzi i na pewno jeszcze trochę się pomęczę.. BRAWO ZA SŁOWA OTUCHY . Po paru minutach postanowiła zawołać wkońcu lekarza który stwierdził żę "to już" i tak po paru minutach córa była na świecie .. Teraz czeka mnie 2 poród za 2 miesiące ciekawa jestem jak będzie tym razem ..
nasłuchałem sie co nieco o NASZYM szpitalu , o traktowaniu w czasie porodu kobiet bez osób towarzyszących i wogóle , że przy naszym porodzie będe i jak będzie trzeba ktoś w pysk dostanie bo najważniejsze to dobro dziecka. Praca w szpitalu wymaga poświęceń a jeśli ktoś pracuje bo musi to bardzo mi przykro tej osoby
Ja nie mam pozytywnych doświadczeń z tym szpitalem. Po pierwsze: w nocy się nie rodzi (bo nie ma lekarza. Wołanie siostry tylko siły zabrało. Rozumiem, że w nocy każdemu chce się spać, ale dyżur do czegoś zobowiązuje- praca w szpitalu nie odpowiada- zwolnij się. Motto szpitala: OBOWIĄZUJĄ PROCEDURY. Ordynator, już na szczęście były, przepraszam, ale to gbur nieziemsko niesympatyczny. Cc- lekarze- dr Janda i dr Rybak, anestezjolog i personel do rany przyłóż.. Ponowne spotkanie z "siostrami" z oddziału.. Jedna najukochańsza siostra: siostra LILA- złota kobieta i WZÓR dla pozostałych- szanowne Siostry bierzcie przykład. Sala rodzinna: łóżko sięgające do kolan (po cc) i łazienką na korytarzu:) Proponuję zainwestować w prześcieradła z gumką.. Średnio czysto na porodówce- zaschnięta krew na łóżku, pył na podłodze z wierconych w ścianie dziur.. Powodzenia przyszłe mamy i jeżeli to możliwe niech mąż/ partner będzie z Wami, bo może być bardzo pomocny:)
Leżałam w tym szpitalu 2 tygodnie. Niestety każdy obchód to tylko pytanie jak się czuję. Moje pytania pozostawały bez odpowiedzi. Nie wiedziałam czego się spodziewać. O niczym nie byłam informowana. Położne świetne babki to od nich wyciągałam informację co mnie czeka i jak będzie to wyglądało. Przy porodzie worek sako, piłka nie były proponowane ani mi ani żadnej innej koleżance, więc nawet nie wiem czy są. Mój poród skończył się cc. Ogólnie nie jest źle ale może być lepiej.