Kościuszki 74 62-100 Wągrowiec Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 20-02-2018
67 26 81 500
www.szpitalwagrowiec.pl
szpital@wagrowiec.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Edward Świerzyński (od 2000), neonatologii – Krystyna Skrzycka(od 1991); położne oddziałowe: położnictwa – Danuta Kabat (od 2007), neonatologii – pielęgniarka Mirosława Wichłacz (od 2007).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego –I.
Szkoła rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Alina Synoradzka tel.: 505460016, e-mail: szpital@wagrowiec.pl, www. www.szpitalwagrowiec.pl.
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział porodowy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, zaświadczenie o uczestnictwie w zajęciach szkoły rodzenia, plan porodu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego grupa krwi, skierowanie ze wskazaniem do cięcia. Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego grupa krwi, skierowanie ze wskazaniem do cięcia. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta;
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu;
- na prośbę pacjentki: lewatywa, golenie krocza.
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest trakt porodowy z 2 stanowiskami oddzielonymi parawanem oraz 1 sala jednoosobowa, dostępna dla wszystkich, bez opłat. Do dyspozycji rodzących są dostępne na trakcie/we wszystkich salach jednoosobowych: worki sako, piłki, stołki porodowe, prysznic.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest przez cały okres porodu, pacjentka leży na łóżku porodowym. Badania wewnętrzne wykonywane są co 120 minut. Rodząca może pić w trakcie porodu wodę lecz nie może jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, kąpiel/prysznic, entonox;
- farmakologiczne: gaz wziewny, poltram, dolcontral.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach lub na boku na łóżku porodowym. Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska. W porodzie może towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą zgodę. Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin).
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna .
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po ok. 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana w kąciku noworodka w pobliżu matki przez lekarza neonatologa. Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w innym pomieszczeniu najwcześniej po 2 godzinach, noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) i po cięciu cesarskim najwcześniej po 5 minutach do 10 minut po narodzinach. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy, wraca na pierś mamy. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka wykonywana jest zawsze w pierwszej dobie życia.
Po porodzie
Na oddziale położniczym jest ogółem 5 sal: 1 jednoosobowa sala bez łazienki ,2 dwuosobowe sale bez łazienek, 2 sale więcej niż trzyosobowe z łazienkami.
Zdrowe matki po porodzie przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce. Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury i po porodzie zabiegowym a 4 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzic najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka podczas obchodu. Matka zawsze jest obecna w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka jeśli o to poprosi.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne i pielęgniarki. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych. Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godz. 11.00-18.00, w sali, w której matka leży.
Opłaty
Brak opłat .
| Liczba porodów | 474 | Cesarskie cięcia | 34.00% | |||
| Nacięcia krocza | 61.00% | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Nie | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Najgorszy szpital w jakim przyszło mi.rodzic. Położne w większości nieprzyjemne, traktujące pacjentki z góry. Opieka podczas porodu tragiczna. Zero pomocy. Meczono mnie cały dzień, ponad 18godzin z brakiem postępu porodu, ze skurczami krzyzowymi, musiałam leżeć praktycznie w bezruchu pod ktg kilka godzin bo nie potrafili zbadać dokładnie tętna dziecka! Zgotowano mi traumę, nie mogłam się pozbierać 3lata po tym wszystkim. Dopiero kolejna zmiana zauważyła, że jestem wykonczona i mdleje podczas skurczy i zaczęli cokolwiek robić żebym miała siłę wyprzec własne dziecko Ale nie miałam i lekarz siłą wypchnal syna przez co miał pęknięty obojczyk. Po porodzie zabrano mi brutalnie dziecko i bez jakiejkolwiek informacji oddali to dopiero po 3h godzinach co jest STANDARDOWA PROCEDURĄ. Bzdura jest że dają tam noworodka na pierś i jest w nieprzerwanym kontakcie z mamą. Wszystkie na sali poporodowe czekalysmy na swoje dzieci bez jakiejkolwiek informacji o nich!!! W desperacji poszłam się umyć i szukać własnego syna, obolala po nacieciu krocza, bez snu i odpoczynku po 21godzinach ciężkiego porodu. Totalna masakra. Syn nie chciał jeść z tej strony gdzie obojczyk był pęknięty, płakał, nikt nie zauważył że go boli, wmawiano mi że nie umiem karmić własnego dziecka. Dopiero przy wypisie łaskawie neonatolog sprawdziła że coś jest nie tak. Na sama myśl o tym porodzie mi się chce płakać. Coś co miało być wspaniałym przeżyciem było koszmarem. Plusem jest że po 48h wyszlismy z tego piekła. ODRADZAM!! Zwłaszcza jeśli nie macie lekarza prowadzącego, który w tym szpitalu pracuje.
Szpital w Wągrowcu to mała spokojna porodówka, nie ma kolejki do porodu, nie czuć pośpiechu, wobec tego można liczyć na ciągłą opiekę położnych i pielęgniarek w czasie i po porodzie. Wystawiam najwyższą ocenę dla pań z oddziału noworodków - były na każde moje zawołanie i pomagały mi z dzieckiem wtedy gdy nie miałam sił sama się nim zająć. Doradzały jak prawidłowo karmić, zachęcały do karmienia piersią. Mój poród niestety przebiegał z problemami i skończył się cesarskim cięciem po 29 godzinach walki dlatego nie mogę ocenić standardowych procedur. Podczas porodu mogłam przyjmować wygodne pozycje na piłce i na stojąco podczas zapisu ktg (prosiłam o to). Czasem, na prośbę lekarza przyjmowałam pozycję leżącą by zapis był bardziej wyraźny (około 1 h). Mogłam spacerować po korytarzu i brać prysznic w sali porodowej. Plan porodu który przygotowałam nie spodobał się lekarzom (planowałam możliwie naturalny poród bez ingerencji). Mimo to respektowali go, aż do momentu gdy uznali, że ze względu na brak postępu trzeba ten poród szybko zakończyć. Lekarze - nie będę oceniać ich doświadczenia, wydali mi się jednak mało życzliwi, nie było w nich krzty ludzkich uczuć, nie mieli ochoty spokojnie wytłumaczyć mi ani przekonać do czegokolwiek za to chętnie się obrażali, gdy tylko miałam swoje oczekiwania (w moim wypadku niemożliwe do spełnienia, o czym wtedy nie wiedziałam, a lekarze nie wspomnieli). Dziecko urodziło się zdrowe, jestem szczęśliwą mamą dlatego uważam, że wszystko zakończyło się dobrze.
Położne bardzo zapracowane, większość sympatyczna i pomocna. Na moje liczne pytania i prośby zbadania zawsze reagowały. Podczas porodu lekarz pojawia się rzadko, wchodzi bada i o niczym nie informuje. Mój poród trwał wiele godzin i mimo, że akcja nie postępowała nie zjawiał się lekarz by zdecydować jak pomóc, dopiero zmiana dyżurującego lekarza spowodowała, że przebito pęcherz i poród zaczął się na dobre. Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny - tylko na papierze (wpis w książeczce) - u mnie 5-10 minut. Pierwsze karmienie odbywa się jeszcze w sali porodowej - nie było takiej możliwości. W trakcie szycia krocza dziecko jest zabierane od matki. Matka uczona jest pielęgnacji dziecka - nie przypominam sobie. Matki uczone są jak karmić piersią - tylko sugestie by przystawiać często do piersi. Spotkane pielęgniarki niesympatyczne, niekontaktowe, zupełnie nie potrafią wczuć się w sytuację kobiety, która jest obolała, zmęczona i nie ma doświadczenia w pielęgnacji noworodka i karmieniu go; pielęgniarki zabierały dziecko np. na szczepienie i przy okazji dokarmiały sztucznym mlekiem, gdy dziecko było głodne.