Słowackiego 18 87-700 Aleksandrów Kujawski Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 31-07-2017
54 282 80 50
www.szpital-aleksandrow.internetdsl.pl/
spzcal@poczta.onet.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Leszek Rotuski (od 2004), neonatologii – Paweł Serafin (od 2013), położne oddziałowe: położnictwa – Małgorzata Posiedlak (od 2004), neonatologii – Małgorzata Podsiedlak
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I
Szkoła Rodzenia
Szpital nie prowadzi i nie współpracuje z szkołą rodzenia.
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, plan porodu, szpital nie podał danych dotyczących dodatkowych dokumentów w przypadku planowego cięcia cesarskiego i innych dokumentów.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, szpital nie podał informacji dotyczących dodatkowych badań w przypadku planowego cięcia cesarskiego. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólnie (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta
- na prośbę pacjentki: lewatywa
- w ogóle nie wykonujemy: badanie USG, golenia krocza
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest trakt porodowy z 2 stanowiskami podzielonymi na boksy (oddzielone niską ścianką) i 1 sala jednoosobowa, dostępna dla wszystkich, bez opłat.
Szpital nie podał informacji jaki sprzęt jest dostępny do dyspozycji rodzących.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 120 minut, trwa ok. 30 minut. Szpital nie podał częstotliwości wykonywania badań wewnętrznych.
Rodząca może pić w trakcie porodu wodę i herbatę. Szpital nie podał informacji, czy Rodząca może jeść w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, kąpiel/prysznic,
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe, inne.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne, ale tylko ze wskazań medycznych.Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to w kucki na łóżku porodowym, w pozycji siedzącej.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba bliska może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca, także doula. Osoba towarzysząca nie może przebywać na trakcie porodowym. Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin), może zostać w oddziale położniczym również na noc.
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna za zgodą ordynatora.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum przez 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się jak najszybciej – 5 do max. 10 minut. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki .
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury, po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) oraz po cięciu cesarskim odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki najwcześniej po 2 godzinach od narodzin.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia wraca czasem nie pierś mamy. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka zawsze w pierwszej dobie życia.
Po porodzie
W oddziale położniczym są 2 jednoosobowe sale z łazienkami oraz 2 jednoosobowe, 2 dwuosobowe i 2 trzyosobowe bez łazienek..
Zdrowe matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym, 5 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności rodzica. Każda matka n jest uczona,jak pielęgnować noworodka. Rodzice najczęściej najczęściej są informowani o stanie zdrowia dziecka po każdym badaniu i zabiegu (np. szczepieniu). Matka zawsze jest obecna w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną jeśli jest pierworódką, inne kobiety na życzenie i w razie potrzeby. Porad laktacyjnych udzielają położne.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych (nadmierny spadek wagi - powyżej 10% wagi urodzeniowej, niedostateczny przyrost masy ciała, niedostateczna ilość pokarmu u matki (położne robią wszystko, aby tę laktację pobudzić oraz uczą matkę jak to zrobić), zaburzenia ssania.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się o każdej porze w ciągu dnia, w innym miejscu (pokój rekreacyjny dla kobiet).
Opłaty
Brak opłat
| Liczba porodów | 277 | Cesarskie cięcia | 25.00% | |||
| Nacięcia krocza | 24.00% | Znieczulenie dolarganem | 0.00% | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Tak | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Rodziłam synka przez cc, nie było planowane, wykonano za moją zgodą ze względu na brak postępu porodu i dużego dzidziusia. Lekarze w porządku, pielęgniarki bardzo miłe i mimo bólu potrafiły rozbawić prawie do łez. Maluszek był cały czas ze mną, zabierano go tylko na szczepienia i kąpiel. Mąż był ze mną na oddziale przez kilkanaście godzin od kiedy tam trafiłam i nie było z tym żadnego problemu. W tym roku będę rodzić drugiego synka i nigdzie indziej tylko w Aleksandrowie. Szwagierka rodziła w Toruniu i była rozczarowana i żałowała po mojej opinii że nie była tutaj. Polecam każdej przyszłej mamie.
Rodziłam w tym szpitalu w lutym i szczerze nie polecam. Ordynator jest miły i nie rzuca agresja tylko do swoich prywatnych pacjentek, jeśli widzi, że ciąże prowadził inny lekarz od razu staje się opryskliwy (miałam wrażenie że tylko siebie uważa za najlepszego lekarza a inni są głupi). Zgłosiłam się do szpitala po terminie porodu (jeśli nie ma komplikacji bez problemu dziecko w przeciągu 2 tygodni może się jeszcze opóźnić, tak mi tłumaczył lekarz prowadzący który nadzorował ja do końca) w szpitalu jednak usłyszałam, że najlepiej zgłosić się przed terminem na wywołanie i że jestem głupia bo się nie zglosilam(szczerze, wywoływanie porodów odbywało się tam hurtowo, tylko że względu że pan ordynator odchodził na urlop i musiał rozliczyć wszystkie swoje prywatne pacjentki). Przy przyjęciu wysmiano mnie też za plan porodu, powiedziano mi że tutaj nawet się na takie coś nie patrzy. Co do położnych też mam wiele zastrzeżeń, zaczęłam rodzic z położną Jolą, cudowna kobitka, która instruowala mi wszystko, pomagała a przede wszystkim miała ludzkie podejście, nie było problemu z muzyką, z prysznicem czy próbują iem się na piłce. Jedyna osoba którą należy pochwalić. Ostatnią fazę porodu niestety trafiłam na zmianę położnej, trafiła mi Pani która chyba przychodzi do pracy za karę, niemiła, arogancka i bez empatii - o ile dobrze pamiętam Grzanka miała na nazwisko. W czasie porodu wyznają tam zasadę "nie można krzyczeć" - i lekarze i położne wręcz maja pretensje jak rodzaca krzyczy, co spotkało i mnie. Pozniejsza opieka również na słabym poziomie, co 3h położne przychodziły by tylko zapytać czy wszystko okej, a Panie od noworodków nie potrafiły dobrze pobrać krwi dziecku (raz za mało krwi pobrano, drugi raz 3 razy zrobił się skórze) , przez co dziecko do teraz jeszcze ma siniaki na łapkach. Nie mówię już o przypadkach złego nakucia dziecka w głowe, gdzie pod skórą aż zebrała sie woda z kroplowki.
Nie polecam! Przez ten szpital nigdy więcej nie chcę rodzić! To co tam przeszłam przekracza ludzkie pojęcie. 29.10.17 zostałam przyjęta z powodu terminu porodu który miał się odbyć ponad tydzień wcześniej. Na samym początku potraktowano mnie lewatywą z czego wiem to w innych szpitalach rzadko się to wykonuje. Następnego dnia dostałam dawkę oxy która nic nie dała. Lekarz powiedział, że następnego dnia będę rodzić, bo pojutrze Wszystkich Świętych jest.. Tak też się stało. Po maksymalnej dawce oksytocyny i kompletnym braku siły udało się Dziecko w stanie ciężkim trafiło do szpitala w Toruniu. Po niespełna dobie zostałam wypisana, bo jak to pan doktor powiedział "na nic nam się tu przydasz" W trakcie wizyty w szpitalu w Toruniu słyszałam pogłoski od lekarzy, że bardzo dużo dzieci trafia do nich właśnie z Aleksandrowa.
Tydzień temu rodziłam w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim, polecam każdej kobiecie z okolic. Atmosfera podczas porodu fantastyczna, położne kompetentne, wyrozumiałe i bardzo pomocne. Pomimo bólu i stresu nie raz mnie rozbawiły a poród wspominam z uśmiechem. Po porodzie opieka również na najwyższym poziomie, zarówno nad matką jak i noworodkiem. Jeśli rodzić to tylko tam.
Jestem bardzo wdzieczna ordynatorowi oraz Pani poloznej, ktora sie mna zajmowala (chyba miala na imie Ania i nazwisko K..) Bardzo profesjonalnie pomogla mi z radzieniem sobie z bolami. To juz ponad 5 lat temu, ale jestem bardzo zadowolona i pomyslalam, ze warto o tym wspomniec.
Polecam ten szpital! Warunki lokalowe ok, bardzo kompetentne i sympatyczne położne. Opieka lekarska również na bardzo dobrym poziomie. Mimo, że rodziłam po raz pierwszy, położna poprowadziła mi tak poród, że trwał tylko 4 godziny, fantastycznie współpracowała ze mną, instruowała co i jak, podpowiadała jak naturalnie złagodzić ból, jak oddychać, proponowała różne formy aktywności. Opieka po porodzie bardzo dobra. Nie zostawili żadnego pytania bez odpowiedzi. Mąż mógł uczestniczyć przy porodzie, nie został wyproszony nawet na chwilę, mógł pomagać choćby co jakiś czas przykładając głowicę od KTG.
szpital jest tragiczny rodziłam tam dwa razy, duża agresja w stosunku do pacjentek, brak staranności a nawet jak poczułam na własnym przykładzie sterylności narzędzi, położna mówiła do mnie per "dzieciaku", pęcherz a co za tym idzie sztuczna indukcje porodu przebito mi bez mojej zgody, bez wyraźnych wskazań, każde moje dziecko było wypychane przez położnika, żadnej możliwości ustalenia moich oczekiwań, podczas pierwszego porodu położna przyczepiła mi słuchawkę KTG do brzucha kazał płasko leżeć i nie ruszać się przez 7 godzin porodu żeby się przypadkiem nie zsunęła, żadnej pomocy przy pielęgnacji noworodka ani rad jak dostawiać dziecko, przepajanie glukozą bez zgody, polecenie by kupić dziecku smoczek, podczas 2 porodu naśmiewanie się lekarza z ćwiczeń łagodzących ból, przymusowa lewatywa i golenie krocza, po porodzie ja i położnica która rodziła godzinę po mnie dostałyśmy zapalenia błony śluzowej macicy, obie nie miałyśmy raka przydatków ani resztek łożyska i obie miałyśmy przebijany pęcherz płodowy, straszenie prokuratura po to abym zgodziła się na indukcje porodu