Bielawskiego 18 36-200 Brzozów Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 02-11-2017
13 43 09 540; 13 430 96 37
www.szpital-brzozow.pl
onkologia@szpital-brzozow.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Renata Waszczuk (od 2002), neonatologii – Zbigniew Mitas (od 2004), położne oddziałowe: położnictwa – Anna Opalińska (od 2001), neonatologii – Bogusława Dmitrzak (od 1980).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – II.
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Anna Opalińska, tel. 784 048 138, e-mail: anna.opal13@op.pl.
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem, ale tylko w grupie w ramach zajęć szkoły rodzenia.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał); antygen HBs - HBsAg (badanie w kierunku WZW B - w ciąży); OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły; badanie na nosicielstwo wirusa HIV; przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C); zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje (np. od okulisty lub kardiologa).
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, wagi), badanie KTG, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta;
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu;
- na prośbę pacjentki: lewatywa, golenie krocza.
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest trakt porodowy z 2 stanowiskami podzielonymi na boksy oraz 1 sala jednoosobowa dostępna dla wszystkich bez opłat.
Do dyspozycji rodzących są dostępne: worki sako, piłki, drabinki, stołki porodowe, materace, liny, prysznic.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w izbie przyjęć.
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 120 minut, trwa ok. 20 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są co 120 minut.
Rodząca może pić i jeść w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS);
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu: parcie na plecach na łóżku porodowym, na boku na łóżku porodowym, w kucki z pomocą osoby towarzyszącej, w kucki na łóżku porodowym, w poziomym klęku, w pozycji siedzącej.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska. W sali porodowej może być obecna doula, ale tylko wtedy, kiedy rodząca jest sama. Osoba towarzysząca może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą zgodę.
Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin.
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie powyżej 30 minut do 2 godzin. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po około 30 minutach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez położną.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury i po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki najwcześniej po 2 godzinach po narodzinach noworodka, a po cięciu cesarskim po 5 – 10 minutach po narodzinach. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy, wraca na pierś mamy. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka ma miejsce w drugiej lub kolejnej dobie życia.
Po porodzie
W oddziale położniczym jest łącznie 5 sal.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym i po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, porodzie zabiegowym i po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności matki lub opiekuna. Jeden lub obydwoje rodziców są uczeni, jak pielęgnować noworodka, są informowani o stanie zdrowia dziecka na każdą prośbę oraz obchodzie lekarskim, a także są zawsze obecni w trakcie badania i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne i doradcy laktacyjni. Personel proponuje pomoc w zakresie porady laktacyjnej w określonych sytuacjach.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośbę matki lub opiekuna, ze względu na zauważalne trudności w karmieniu (noworodek płacze, jest niespokojny) lub ze wskazań medycznych.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godzinach 13.00-16.00 w miejscu przystosowanym do wizyt, poza salami matek.
Opłaty
Brak opłat.
| Liczba porodów | 850 | Cesarskie cięcia | 40.00% | |||
| Nacięcia krocza | 59.00% | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Tak | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Szkoła rodzenia nie jest bezpłatna, ale jej koszt to 120zł. Warto. Położniczy byłby bardzo OK, gdyby nie zabraklo kangurowania po cc. Na sali zabraniano kangurowania "bo jest za chłodno" (jakoś do przewijania czy badania można dziecko rozebrać...). Sama nie byłam w stanie po cc przystawic dziecka skóra do skóry, a nikt mi nie chciał pomoc. Oddział noworodków to ciemnogród jesli chodzi o karmienie. Wszystkim każą proponować dzieciom butelkę! Niby że po piersi, ale moje dziecko zabrano po cc na noc i pomimo, że kazalam przynosić dziecko i się budzić kiedy będzie glodne, a w planie porodu miałam że nie zgadzam się na dokarmianie mm, to nie zbudzono mnie ani razu, a 5 razy podano dziecku butelkę! A potem zapisano że leniwie ssie i znów że mam dawać z butelki... pomimo że tej nocy brałam tylko paracetamol pbolowo, to później się dowiedziałam, że nie mogłam karmić bo na pewno dostawalam dolargan... cały czas oskarżenia, że glodzeę dziecko i znecam się nad nim. Brak możliwości zawolania bezpośrednio kogoś z oddziału noworodków.A najgorsze że pomimo wykrycia wady nerek nie zbadano dziecku moczu, w związku z czym po kilku dniach w domu musiałam znow jechać z dzieckiem do szpitala.
Przemile panie polozne, pomocne, robia wszystko zeby poród przebiegl szybko i sprawnie. Neonatolodzy znajacy sie na rzeczy, udzielaja wyczerpujacych informacji. Lekarze ginekolodzy niestety nie podejmuja samodzielnych decyzji, wszystko zalezy od pani ordynator. Jedna z pielegniarek na patologii ciazy bardzo nie mila i opryskliwa, łaske robi ze udzielu informacji, wydaje jej sie ze zjadla wszystkie rozumy. Ogolnie szpital na plus, tyle tylko ze jesli porod przebiega prawidlowo to mozna urodzic wszedzie, gorzej jak sie zaczynaja komplikacje. Aa no i najwazniejsze personel.jest jakis przeczulony na punkcie uzywania telefonow.. niestety nie ma odwiedzin w salach, trzeba z noworodkiem stac na korytarzu w czasie odwiedzin nawet ojca dziecka. Przy porodzie nie bylo lekarza zostal dopiero zaproszony na szycie krocza ale to zalezy od tego ktory z lekarzy ma dyzur bo sa mlodzi ambitni ktorzy sluza pomoca i pilnuja pacjentki przy calym porodzie.
Lekarze generalnie ok. Ginekolodzy zrobili swoje. Pielęgniarki nawet w sumie tez ok. Warunki nie oszałamiajace ale sa na prawde gorsze szpitale. Jazda zaczęła sie dopiero z neonatologami. Pani doktor ( Marzena czy Marzanna... ) niemiła, napastliwa, zarozumiała.... Nie szanuje praw pacjenta, dąsa sie. nie polecam.
"Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje w nieprzerwanym kontakcie z nią 5-30 minut". No, niestety musiałam się prosić o małą, bo wszystko inne było ważniejsze. Nie obyło się też bez nieodpowiednich komentarzy. Nie wiem jak jest gdzie indziej, ale generalnie zawiodłam się. Lekarz spał i obudzili go kiedy już było nieciekawie, ale najbardziej nie odpowiadała mi opieka nad noworodkami. Dla osoby niedoświadczonej brak konkretnych wskazówek.
Personel miły, uprzejmy. Jednak podczas porodu okazał się za mało fachowy. Doprowadzili mojacórkę do kalectwa, wydzierając i wyciskając z brzucha gdyz zaklinowała się w kanale. Wiem, że można temu zapobiec w inny sposób nie traktując matki jak bydło skacząc po brzuchu z łokciami. Po porodzie określili że córka jest zdrowa i ręka sięSAMA naprawi. Brak wiedzy, profesjonalizmu i podejścia do pacjenta. Moja córka będzie kaleką do końca życia.
Polecam:)
Podczas porodu właściwie zostawiona byłam sama sobie, na szczęście był przy mnie mąż i to on mnie wspierał. Kontakt z dzieckiem po porodzie krótki, informacje o dziecku i pomoc w naturalnym karmieniu znikoma. Najgorszy jednak był dla mnie zakaz odwiedzin (dozwolony jedynie krótki kontakt w pokoiku odwiedzin). Cieszę się, że drugie dziecko rodziłam gdzie indziej.