Gdzie rodzić - placówka - Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej
Opis placówki
A A A

Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej

Sikorskiego 10 26-900 Kozienice Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 23-10-2017
48 614 82 34
www.szpitalkozienice.pl
sekretariat@szpitalkozienice.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Piotr Jóźwiak (od 2013), neonatologii – Jolanta Najda (od 2003), położna oddziałowa położnictwa – Sabina Gregorczyk (od 1995), pielęgniarka oddziałowa neonatologii – Wiesława Baryłka (od 2007).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego: I.

Szkoła Rodzenia
Szpital nie prowadzi szkoły rodzenia.

Izba przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, dokument potwierdzający ubezpieczenie, skierowanie do szpitala, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, zaświadczenie o uczestnictwie w zajęciach szkoły rodzenia, plan porodu, opis  konsultacji  od innych lekarzy specjalistów (np. kardiologa, okulisty, ortopedy itp.) dotyczący wskazań do cięcia cesarskiego.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał); morfologia i badanie moczu  z ostatnich 6 tygodni; antygen HBs - HBsAg  (badanie w kierunku WZW B - w ciąży); OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły; wynik posiewu z przedsionka pochwy i odbytu w kierunku nosicielstwa bakterii Streptococcus agalactiae (paciorkowiec typu B) - wykonanego po 35. tygodniu ciąży; badanie na nosicielstwo wirusa HIV; przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C); wszystkie wyniki badań USG wykonane w obecnej ciąży; zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje (np. od okulisty lub kardiologa).
Plan porodu jest załączony do dokumentacji.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u wszystkich pacjentek przyjmowanych do porodu: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar RR, HR, temperatury, wagi).

Warunki wyposażenie
Na oddziale porodowym są 3 sale jednoosobowe. Do dyspozycji rodzących są dostępne we wszystkich salach piłki, materace, wanna.

Poród
Plan u omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej.
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest w uzasadnionych przypadkach, trwa ok. 30 minut.  Badania wewnętrzne prowadzone są co 3 godziny przez lekarza.
Rodząca może pić i jeść w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, kąpiel/prysznic, TENS
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach lub na boku na łóżku porodowym.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna bliska osoba, w tym również doula.  Osoba bliska rodzącej może zostać przez 2 godziny po porodzie w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin). W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna za zgodą ordynatora.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek jest kładziony matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar dokonywana jest na brzuchu matki.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury oraz po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki najwcześniej po 2 godzinach po narodzinach, a po cięciu cesarskim po 5-10 minutach po narodzinach. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna.
Po zbadaniu przez lekarza zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia wraca na pierś mamy. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka wykonywana jest zwykle w drugiej lub kolejnej dobie życia.

Po porodzie
W oddziale położniczym jest 1 sala jednoosobowa  z łazienką, 1 sala jednoosobowa bez łazienki, 4 sale dwuosobowe bez łazienek i 4 sale trzyosobowe bez łazienek.
Zdrowe matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, matki po cesarskim cięciu mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może przebywać z nim kiedy tylko chce i bez ograniczeń.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 2-3 dni po cięciu cesarskim, a 3 dni po porodzie zabiegowym.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności matki. Jeden lub obydwoje rodziców są uczeni, jak pielęgnować noworodka, są informowani o stanie zdrowia dziecka na każdą prośbę, a także są zawsze obecni w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne i pielęgniarki neonatologiczne.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na zlecenie lekarza neonatologa, gdy spadek masy ciała przekracza 10% wagi urodzeniowej lub w przypadku wad jamy ustnej u noworodka.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się o każdej porze w ciągu dnia w sali, w której matka leży.

Opłaty
Brak opłat.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 7 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
601 Cesarskie cięcia
 
39.00%
Nacięcia krocza
 
14.00% Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Nie Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

J
06-03-2017 21:54
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Rewelacyjna opieka położnych, bardzo pomocne i życzliwe podejście. Sale porodowe bardzo ładne i nowoczesne. Lekarze bardzo kompetentni i w większości pomocni.

Paulinaa
23-10-2015 04:45
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

REWELACJA! Pierwszą córkę r odzilam w 2007roku warunki niezbyt wtedy komfortowe ale personel BYŁ anielski wręcz, teraz po remoncie traktu płodowego jestem wręcz oczarowana, a personel dalej przesympatyczny, no może z pewnym wyjątkiem dr.N, ale on chyba po prostu nie lubi swojej pracy. Położne cały czas pilnowali,odpowiadały na każde moje pytanie,niepokój i dodawały otuchy. Dr. Świechowski niewątpliwie uratował moją kruszynkę dzięki jemu czujności i zaangażowaniu dziś po cc obie jesteśmy szczęśliwe :) co do położnych to na prawdę są przesympatyczne, panie z oddziału ginekologicznego,na którym ze względu zdrowotnych spedzilam dość dużo czasu, nawet po porodzie odwiedzały mnie i pytały o samopoczucie. Dziękuję im wszystkim! Uśmiech towarzyszył całemu personelowi,zawsze mieli ciepłe słowo i ogromną cierpliwość. Pielęgniarki neonatologii też bardzo sympatyczne, mimo że to moje drugie dziecko to i tak przychodziły i pokazały jak prawidłowo karmić, podpowiadały jak pielęgnować i odpowiadały na wszystkie pytania. Jeśli chodzi o opiekę nade mną to też wielkie zaangażowanie, po cc pomagały się umyć, sprawdzaly czy wszystko ok,w drugiej dobie nawet ciągle się pytały czy czegoś nie potrzebuję. Gdy córka tylko zaplakala zaraz ktoś się zjawiał z personelu i pytał czy coś pomóc. Nie usłyszałam od pań żadnego przykrego komentarzam chwilami aż były nawet nadgorliwe,w dobrym sensie oczywiście, bo ja chciałam być samodzielna nawet z podpiętą kroplówką i cennikiem sama chciałam przewinąć dziecko, to wtedy przyszła pielęgniarka i delikatnie,aczkolwiek stanowczo wyreczyla mnie. Panie przychodziły i pytały się czy chcę odpocząć,czy mają się zająć dzieckiem,czy chcę leki przeciwbólowe itp. Szpital polecam w 100%

izuuuu
24-09-2015 15:27
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Polecam szpital i personel. atmosfera jak w domu.

Gosiaczek
27-08-2013 16:04
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2010

Witam. Ja rodziłam tam synka w 2010 roku. Przyjechałam z Radomia ponieważ już wcześniej wybrałam ten szpital. Zostałam bez problemu przyjęta na oddział. Z tego względu, że mój poród nie przebiegał prawidłowo miałam cięcie cesarskie. Opieka po porodzie zasługuje na medal. O każdej porze dnia i nocy Panie byly dostepne i nie odmawiały pomocy. Planuję teraz drugie dziecko i mam nadzieję, że znowu będę mogła rodzić w tym szpitalu. czułam się w nim bezpiecznie i komfortowo.

KasiaG
16-11-2012 13:49
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2011

Prawie jak każda przyszła mama, zwłaszcza rodząca po raz pierwszy bałam się porodu. Wybrałam szpital w Kozienicach, bo wiele moich koleżanek w nim rodziło, opinie miały różne. Na wejściu zapytano, czy jestem pacjentką, któregoś z pracujących tu lekarzy. Niestety nie byłam, ale to nie miało znaczenia, byłam traktowana bardzo dobrze, mimo iż moi lekarzem prowadzącym był ktoś inny. Przez niemal cały czas była ze mną wspaniała położna pani Monika, opiekowała się mną, pomagała, rozweselała. Mogłam korzystać z prysznica, piłek, muzyki, wszystko abym nie panikowała. Niestety zmiana pani Moniki nie trwała wiecznie i musiała iść co domu, zostawiając mnie pod opieką dwóch innych położnych i pana dr K. W niecałą godzinę później mój synek był na świecie, oczywiście nie bez problemów, nacięto mi krocze, a dr ucisnął mój brzuch tak mocno, że dziecko po prostu wyskoczyło. Na szczęście synek był zdrowy , pozwolono mi go przytulić i przywitać na świecie, a następnie zabrano. Po zszyciu leżałam pół godziny na korytarzu, gdy przewieziono mnie do sali i dostałam dziecko, nikt nie raczył nawet poinstruować jak należy przystawić dziecko do piersi. Problem z karmieniem miałam do momentu wyjścia ze szpitala, w domu na spokojnie wszystko się udało. Co najgorsze, gdy kobieta ma problem z karmieniem, dzieci dopajane są glukozą, po której wymiotują i krztuszą się. W łóżeczku synka znalazłam nawet smoczek zapchany watą umoczoną w czymś słodkim. Ogólnie położne są miłe i chętnie odpowiadają na pytania, jednak zdarzają się "czarne owce", które zamiast pomóc wolą oglądać "Mam talent" ale tego nie da się uniknąć. Poród i pobyt w szpitalu wspominam raczej dobrze. Teraz jestem w drugiej ciąży i planuję również rodzić w Kozienicach.

Gyenia
16-11-2012 13:14
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Witam, rodziłam w tym szpitalu w 2012 roku i mam mieszane uczucia. Ponieważ poród był długi "przerobiłam" trzy zmiany położnych, diametralnie różnych. większość z nich była miła. Często przychodziły do mnie i do męża, robiły córce KTG dla mojego spokoju, pozwalały pić wodę. Jednak jedna z nich wydzierała się na mnie ( tak właśnie, wydzierała), że mąż jest mi zbędny, że poród rodzinny to jakaś fanaberia, że chcemy patrzyć jej na ręce. Bogu dzięki nie musiałam przy niej rodzić. W I fazie porodu miałam do dyspozycji piłkę, worek sako oraz prysznic, które niewątpliwie skróciły me męki. Jednak dyskomfortowe jest chodzenie po sali, jeśli wszystkie drzwi są pootwierane i jest zero prywatności. Sam poród musiał się odbyć w pozycji wertykalnej. Jednak położna Monika to złota kobieta i na II etap porodu ie rodzinną atmosferę. Przygaszone światło i możliwość słuchania muzyki troszkę mnie odprężyły. po urodzeniu dziecko było od razu zabrane mimo 10 pkt, i pokazano mi je już umyte i ubrane.szczerze mówiąc to nie powiedziano mi nawet jego płci. po porodzie leżałam na korytarzu, a tuż obok salowa myła podłogę. Sala matki z dzieckiem była nie dogrzana i mimo grudnia było na niej 18st. Pielęgniarki nawet nie fatygowały się gdy pierworódki prosiły o pomoc, albo miały pretensję, że nie dają sobie rady z własnym dzieckiem. Ani porady laktacyjnej, ani psychologicznej. dobrze, że chociaż położne odwiedzały "swoje pacjentki" to troszkę instruowały. A przy wyjsciu po wypełnieniu ankiet ad opieki miały pretensje i złe opinie wyrzucały do kosza. Reasumując personel traktu porodowego BAJKA, jednak im bliżej wyjścia tym gorzej. Pacjentka traktowana jak kolejna sztuka. Także, drogie panie jak już nie ma wyjścia to jedźcie do kozienic, ale jeżeli istnieje inna możliwość...

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!