Dane dotyczące oddziału położniczego i neonatologicznego otrzymane od szpitala w roku 2014.
Ordynatorzy: położnictwa – Adam Skoneczny (od 2014), neonatologii – Andrzej Grabowski (od 1989), położna oddziałowe położnictwa – Bogumiła Cebula (od 2012), pielęgniarka koordynująca neonatologii – Alicja Słoma (od 1975).
Stopień oddziału położniczego i neonatologicznego – I.
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołą rodzenia. Osoba do kontaktu: Małgorzata Grzegorczyk, tel.: 506 352 790.
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Dokumenty potrzebne przy przyjęciu do szpitala: dowód osobisty, karta ciąży – grupa krwi, glukoza, HBS, HIV, WR, mocz, morfologia, toksoplazmoza, IgG, IgM, GBS, plan porodu. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji. Rodząca podpisuje bezpośrednio przed zabiegiem zgodę na cięcie cesarskie. Wymagana jest również zgoda na uczestnictwo studentów (uczniów) podczas hospitalizacji oraz zgoda na uzyskanie informacji o stanie zdrowia pacjentki oraz dostępu do dokumentacji medycznej. Golenie i lewatywę wykonuje się ale nie u wszystkich.
Warunki i wyposażenie
Trakt porodowy z 3 stanowiskami oddzielonymi parawanem i żaluzjami. Do dyspozycji rodzących: worek sako, piłka.
Poród
Wenflon jest zakładany w trakcie porodu jeśli sytuacja tego wymaga. Plan porodu jest omawiany w gabinecie lekarza ginekologa prowadzącego, w Izbie przyjęć, w różnych miejscach w zależności jak czas na to pozwala. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest przez cały okres porodu na łóżku porodowym. Badania wewnętrzne wykonywane są co 60 minut przez położną/lekarza. Można pić, ale nie można jeść. Personel zachęca do aktywności.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: brak.
- farmakologiczne:
gaz wziewny, środki przeciwbólowe i rozkurczowe, znieczulenie podpajęczynówkowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe płatne na życzenie pacjentki. W znieczuleniu pacjentka musi leżeć.
Parcie:
II okres porodu najczęściej przebiega w różnych pozycjach. Personel, z własnej inicjatywy, informuje rodzącą o przebiegu porodu i stosowanych środkach i zabiegach. Obecność studentów tylko za zgodą rodzącej. Życzenia rodzącej (dotyczące ochrony krocza, parcia w wybranej pozycji etc.) są uwzględniane gdy sytuacja na to pozwala.
Poród z osobą towarzyszącą
Możliwy poród z jedną osobą towarzyszącą. Jednocześnie szpital deklaruje, że zarówno rodzącej jak i jej partnerowi może towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może zostać ile chce, również w oddziale położniczym. W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna, ale może też kangurować dziecko po porodzie. Przystawienie dziecka do piersi jest możliwe po godzinie od operacji.
Kontakt z dzieckiem
Zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie od 1 do 5 minut informuje oddział położniczy, powyżej 5 i do 30 minut według oddziału neonatologicznego. Pierwsze karmienie odbywa się nie później niż po około 2 godzinach od narodzin. Ojciec może przeciąć pępowinę. Ocena Apgar dokonywana jest w sali porodowej przez położną i/lub lekarza neonatologa. W trakcie szycia krocza dziecko jest zabierane od matki. Mierzenie i ważenie odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 10-30 minutach od narodzin. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna. Pierwsza kąpiel w pierwszej dobie życia dziecka.
Po porodzie
Można obejrzeć oddział neonatologiczny przed porodem. Oddział pracuje w systemie rooming –in. W oddziale jest 18 łóżek. 1 w.c. i 1 prysznic przypadają na 3 łóżka. Matki przebywają dziećmi przez całą dobę. Jeśli dziecko z powodów zdrowotnych znajduje się osobno, to matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce. Pobyt w oddziale trwa średnio 3 dni po porodzie drogami natury, 4 dni po porodzie zabiegowym i 5 dni po cesarskim cięciu. Na prośbę kobiety jest możliwy szybszy wypis ze szpitala. Każda mama jest uczona jak pielęgnować dziecko, a wszystkie zabiegi pielęgnacyjne odbywają się w jej obecności. Personel, z własnej inicjatywy informuje o stanie zdrowia dziecka. Matka (lub ojciec) mogą być obecni w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka. Matki uczone są jak karmić piersią. Mogą też korzystać z porad certyfikowanego doradcy laktacyjnego. Noworodki nie są dokarmiane sztucznym mlekiem.
Odwiedziny o każdej porze w sali, w której leży matka.
Opłaty
Nie ma opłat.
Komentarze
Po remoncie warunki lokalowe oceniam na 4+. Opiekę miałam bardzo dobrą Porodówka w Łowiczu zmienila sie zdecydowanie na lepsze
Izba przyjęć położnicza pozostawia wiele do życzenia, podobnie sala porodowa- tragedia. Położna prowadząca poród Pani Feliksa Lewicka zajmowała się mną prawidłowo. To znaczy robiła to co do niej należy, miałam poczucie bezpieczeństwa. Jednak brakowało mi dodawania otuchy, dopingowania oraz dobrego słowa. Po urodzeniu, za szybko zabrano mi córeczkę mimo, że w planie porodu wyraźnie napisałam, aby dano nam tyle czasu ile będziemy potrzebować. No i oczywiście podano mi kroplówkę z oksytocyną. Słusznie czy nie, tego się już nie dowiem. Mam jednak wątpliwości, ponieważ w tym szpitalu(mam takie wrażenie), kroplówkę z oksytocyną podaje się rutynowo, podobnie jest z nacinaniem krocza. Podsumowując, za sam poród daję 2,5/5. Zdecydowanie gorzej z opieką poporodową. A właściwie jej brakiem. Mimo chodzenia do położnych i pielęgniarek od noworodków w sprawie problemów z karmieniem piersią za każdym razem zostałam zlekceważona. Zdecydowanie Panie nie wysilają się. Wieczorem pielęgniarka odmówiła mi pomocy przy zmianie pieluszki mocno odparzonego dziecka, które zrobiło kupę...bo się obudzi i ona nie będzie go usypiać! I nie pomogła, mimo że była godz. 23.00, a moje płaczące dziecko słychać było na całym oddziale przez około godzinę.Uważam, że to one winne są mojego wczesnego odstawienia malucha od piersi. No i zdecydowany minus dla szpitala za brak konsultantki laktacyjnej i wysokich łóżek (moje było zepsute; z naciętym kroczem poruszanie się, schodzenie i wdrapywanie się na takie łóżko , tym bardziej do płaczącego dziecka było koszmarem!!!). Ale plus za bezpłatny poród rodzinny.Sale ładne, odświeżone,nowe łóżeczka dla bobasów. Podsumowując czas po porodzie-chciałam uciekać ze szpitala jak najszybciej, czułam się jak intruz. Na tym polu konieczne jest dokonanie ogromnych zmian! (wymiana na młody zespół, któremu jeszcze się chce i wprowadzenie niskich łóżek). Apel do personelu: dajcie kobietom godnie i w poczuciu bezpieczeństwa przeżyć ten czas.