Gdzie rodzić - placówka - Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej
Opis placówki
A A A

Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej

Warszawska 2-4 21-560 Międzyrzec Podlaski Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 28-03-2017
83 371 83 38
www.spzozmc.pl
spzozmc@spzozmc.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Norbert Kubiszyn (od 2015); neonatologii –Jolanta Pietroń (od 2009); położne oddziałowe: położnictwa – Iwona Marciniuk (od 2006), neonatologii – Elżbieta Matysiak (od 1980).

 

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I

 

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi szkołę rodzenia.  Kontakt do szkoły rodzenia: Joanna Cudnik, Tel: 83 371 83 17, sekretariat@spzozmc.pl

 

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem.  Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, skierowanie do szpitala, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, zaświadczenie o uczestnictwie w zajęciach szkoły rodzenia, plan porodu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego. Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu  z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV,  wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia i tętna, temperatury, ważenie), badanie KTG,  zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta.
- w zależności od decyzji personelu: badanie wewnętrzne, badanie USG, założenie wenflonu.
- na prośbę pacjentki: lewatywa, golenie krocza.

Warunki i wyposażenie
Na oddziale porodowym jest 1 sala jednoosobowa, dostępna dla wszystkich, bez opłat.
Do dyspozycji rodzących są worki sako, piłki, materace, prysznic.

Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z lekarzem w sali porodowej, z położną w sali porodowej.
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co jakiś czas , trwa ok. 40 minut. Szpital nie ma ustalił częstotliwości badania wewnętrznego.  Rodząca może pić w trakcie porodu wodę. Rodząca nie może jeść w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic.
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna, znieczulenie zewnątrzoponowe, inne.
Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach na łóżku porodowym, na boku na łóżku porodowym.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska. W porodzie nie może towarzyszyć doula.
Osoba towarzysząca może  zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin). W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba bliska nie może być obecna. Szpital nie oferuje możliwości  “kangurowania” noworodka urodzonego drogą cięcia cesarskiego przez osobę bliską.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie od 30 minut do 2 godzin. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się najszybciej jak to możliwe. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji prawie nigdy nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki. Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki - po 2 godzinach, osoba bliska może  być przy tym obecna.
Badanie  noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) i po cięciu cesarskim także odbywa się po 2 godzinach. Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego zostaje przewieziony na oddział noworodkowy. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka w drugiej lub kolejnej dobie życia.

 

Po porodzie
W oddziale porodowym są sale: 1 jednoosobowa, 1 dwuosobowa i 1 trzyosobowa, wszystkie sale bez łazienki. Matki po porodzie fizjologicznym przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu.  Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale porodowym trwa średnio 3 dni po porodzie drogami natury, 4 dni po porodzie zabiegowym i po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności rodzica. Każdy opiekun jest uczony, jak pielęgnować noworodka. Jedno z rodziców najczęściej jest informowane o stanie zdrowia dziecka po każdym badaniu. Rodzic  może być  obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka jeśli o to poprosi.Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną kiedy o to poprosi. Porad laktacyjnych udzielają położne. Personel proponuje pomoc w zakresie porady laktacyjnej w określonych sytuacjach. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym  ze wskazań medycznych.Kobieta ma  możliwość konsultacji z psychologiem. Odwiedziny odbywają się w dzień w dowolnych godzinach, w sali, w której leży matka lub  w miejscu przystosowanym do wizyt. 

Opłaty
Brak opłat 

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 6 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
296 Cesarskie cięcia
 
31.00%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
25.00%
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Mama
02-02-2018 21:58
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Na początek aby uciąć domysły informuję: -nie mam lekarza w rodzinie -nie dawałam żadnej łapówki (nie uznaję takich praktyk) -nie mam znajomości w tym szpitalu -nie jestem córką żadnego "ważniaka" Dziecko urodziłam poprzez cesarskie cięcie (druga cesarka), przyszłam do szpitala w dniu terminu na ginekologię (opieka super, pani pielęgniarka - grubsza pani po 50-tce bardzo miła tylko latała z ktg i pytała non stop czy wszystko ok. Grzybowa na dyżurze badała, interesowała się nawet jak miałam wrażenie że to już to nie zlekceważyła mojego niepokoju. Następnego dnia w poniedziałek przed południem przyszedł na świat mój Synek. Zostałam znieczulona zewnątrzoponowo - byłam informowana na bieżąco o i jak, widziałam synka, przyłożyli mi go do policzka - płakałam ze szczęścia. Opieka po porodzie - bardzo pozytywnie. Przez cały pobyt przewinęłam tylko 1 raz dziecko bo Panie położne i noworodkowe mi pomagały. Noworodkowe jak anioły przy dzieciaczkach - pomocne i bardzo życzliwe Wszystkim polecam ten szpital. Kameralny oddział sprawia że kobieta czuje sie jak gość a nie produkt na taśmie w fabryce Szczególne podziękowania kieruję do: 1.dr Barszczewskiego - ginekolog główny operator podczas mojej cesarki (dzięki niemu powitałam na świecie mojego Synka) 2.dr Tarkowskiego -asystował 3.dr Elżbieta Topczewska - anestezjolog (świetna pozytywna kobieta) 4.Kasia Mikołajczuk - pielęgniarka noworodkowa (anioł przy dzieciach na oddziale - zawsze uśmiechnięta) 5.Ania Sidorczuk - najstarsza noworodkowa która uratowała mi piersi i pomogła gdy nie bylo pokarmu - ta kobieta dwa lata temu (rodziłam córkę) uratowała dziecko przed ostra zóltaczką (sąsiadki z łóżka obok) 6.Joanna Werpachowska - położna- kobieta która zna sie na robocie Bardzo ważne jest uczęszczanie do szkoły rodzenia - nie da sie wszystkiego przewidzieć ale nie wszystko będzie przerażać gdy już coś sie zacznie dziać. Panie ze szkoły (Joanna Cudnik I Beatka Kołodziejczuk) mówią o prawach rodzących

Sandra
12-10-2017 16:26
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Nie nie nie!!! Najgorszy szpital na świecie, pierw zaniżenie wagi dziecka o 800g! Potem poród z soboty na niedziele, wszyscy mieli mnie gdzieś. Lekarz sobie spał.. Po kilkunastu godzinach męczarni wywieźli mnie na zwykła sale i zostawili bez opieki, gdy przyszla pielegniarka to zanik tętna, a potem co? 2h czekania na cesarkę! Dziecko urodzone z 2pkt przez nich! Wstyd, gorzej niż poród w polu za czasów mojej prababci. Opieka poporodowa takze pozostawia wiele do życzenia, nikt nie przyszedł, nie porozmawiał ze mna co w ogóle się stalo! Czemu moje dziecko urodziło sie w tak okropnym, stanie! Przez nich mam traume do konca zycia!

ona91
30-01-2017 21:33
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2009

nie polecam tego szpitala!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ona91
10-11-2016 12:00
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2009

nie polecam tego szpitala nacieli mi krocze bez mojej zgody co sobie tego nie zyczylam polozna zrobila to bez pytania jestem teraz tam zdeformowana ponadto kazali mi przec z calych sil w pozycji pol siedzacej i w wyniku z tego ,,wyskoczyl,, mi odbyt do dzis mam traumę ,siadlo mi to zdarzenie na psychike nie chce wiecej rodzic juz wogole.... wstydze sie moich intymnych miejsc z tego powodu .staralam sie o odszkodowanie ale tylko mozna je dostac do 3 lat po porodzie -jest to nietykalnosc cielesna i na to jest artukul.

Mama
27-02-2015 11:53
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Witam! Ja rodziłam całkiem niedawno i mam całkiem inne odczucia niż moja przedmówczyni. Mój poród nie obył się bez komplikacji (mała nie chciała opuścić brzuszka) ale dzięki szybkim, trafnym decyzjom mam dziś zdrową córeczkę.Muszę przyznać, że cały zespół położniczy staje na rzęsach aby kobieta zdrowo urodziła zdrowe dziecko.Podziekowania dla pana Ordynatora dr Kubiszyna i całej załodze położnych które wykonują naprawdę ciążka robotę aby przyjąć na świat maleństwo. Muszę podkreślić role pań noworodkowych które swoja wiedza i taka ludzka życzliwością były zawsze pomocne i pogotowiu (ja korzystałam z porad i doświadczenia często i NIGDY nie czułam się jako natrętna przewrażliwiona mamuśka, wręcz przeciwnie panie cierpliwie odpowiadały na pytania i udzielały porad przy pielęgnacji dziecka, porad laktacyjnych) Wracając do porodu urodziłam przez cesarkę, położna (Monika) udzielała wszelkiej pomocy (pionizowanie, ogólnie mówiąc uruchomienie się po cesarce) nawet asystowała z własnej inicjatywy przy pierwszej wizycie w łazience (obawa o omdlenie) Reasumując: położne - super babki, bardzo życzliwe:) (miałam kontakt ze wszystkimi przez 5 dni pobytu) noworodkowe - anioły przy nowonarodzonych maluszkach (mile życzliwe zawsze, chyba że poród, do dyspozycji) lekarze - świetna ekipa, szybkie decyzje - zdrowe dziecko. Podkreślam że to mój pierwszy poród - bardzo sie bałam - jestem szczęśliwa:) Warto chodzić do szkoły rodzenia - poród może potoczyć się rożnie tak jak u mnie ale nie panikujesz, jak odchodza wody i masz skurcze wiesz co robić. Poza tym poród to wielke przeżycie i nie wiedząc nic na jego temat można doznać szoku a pani podczas zajęć w szkole rodzenia przybliża temat, daje kopa psychologicznego że my ciężarne damy rade. panie ze szkoły rodzenia: Beata Kołodziejczuk (przesympatyczna położna z powołania - chyba pomysłodawczyni tej idei na naszej międzyrzeckiej ziemi.

żabka
08-01-2015 08:19
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Opieka podczas porodu zależy od położnej.Jedna z dwóch pań położnych, z którymi rodziłam byłą wspaniała. Przyniosła mi moją pościel, żebym podsypiała między skurczami. Była spokojna i delikatna. O 7 przyszła zmiana, nie było źle ale trochę bardziej zachowawczo. Mąż pytał o znieczulenie dla mnie, usłyszał, że może to zaszkodzić dziecku. Po pobycie na oddziale ginekologicznym, gdzie panie położne były miłe, uczynne, delikatne- położnictwo jest trochę jak kubeł zimnej wody.Zwłaszcza opieka po porodzie. Dostałam hemoroidów, ból był taki, że jak próbowałam wstawać, to czułam takie ciągnięcie w dół, że myślałam, że ciało mi się zapadnie "od środka'. Do tego sporo szwów, bo Mała była spora. Dziwiłam się jak kobiety wstają a nawet siadają na jednym pośladku. Nikt nie reagował na moje opowieści o bólu. Kiedy długo nikt nie przychodził, a czułam że córcia ma pełno w pieluszce, wstałam, żeby spróbować ją przebrać. Nie dałam rady ustać, więc resztką sił poszłam po pomoc. Pani od noworodków nie było w jej pokoju, więc poszłam na dyżurkę a tam pani oznajmiła siedząc przy komputerze, że "ma teraz poród" ale że mi pomoże. Od progu powiedziłąa, że wszystko robię źle (dodam, że po raz pierwszy w życiu wtedy przebierałam). Potem kąśliwie spytała: "A na szkole rodzenie nie uczyli jak przebierać?' Kiedy mąż chciał zobaczyć jak myją Małą, żeby się czegoś nauczyć to usłyszał, że teraz nie. Wspomnę też o sytuacji,kiedy w ostatnią ( na szczęście) noc, położna wparowała do naszego pokoju, uderzając drzwiami, zapalając światło bez uprzedzenia. Mała się wzdrygnęła aż. Okazało się, że "będzie cesarka" i dziewczynę z sali obok przenoszą do nas. A więc zabiera ta położna wolne łóżko od nas, wyjeżdża nim waląc po framugach ile wlezie, wjeżdża innym łóżkiem, też uderzając po ścianach.Światło zapalone do rana. Nie wspominam miło. Na pewno miał na to wpływ stan mojego zdrowia, ogromny ból. Wiem jednak, że można dać z siebie więcej empatii do drugiego, jako człowiek, jako kobieta.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!