Szpitalna 2 64-600 Oborniki Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 03-08-2017
61 297 36 00
www.szpital.oborniki.info
szpital@szpital.oborniki.info
Ordynatorzy: położnictwa – Anna Paczkowska (od 2014), neonatologii – Katarzyna Nowicka-Komuniecka(od 2011); położne oddziałowe: położnictwa – Magdalena Gramza (od 1998), neonatologii – Małgorzata Karwańska (od 2000).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I.
Szkoła Rodzenia
Szpital współpracuje z płatną szkołą rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Magdalena Gramza, tel.: 512352424, e-mail: magda.gramza@op.pl, www.szkola-nadzieja.pl
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział porodowy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, plan porodu, inne dokumenty: wyniki badań laboratoryjnych, grupa krwi i RH .
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta
- w zależności od decyzji personelu: badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), EKG jeśli są zalecenia lekarskie
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest trakt porodowy z 3 stanowiskami podzielonymi parawanem, żaluzjami oraz 2 sale jednoosobowe, dostępna dla wszystkich, bez opłat.
Do dyspozycji rodzących są dostępne we wszystkich salach jednoosobowych: worki sako, piłki, , materace, w niektórych salach prysznic.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 120 minut, trwa ok. 30 minut.
Nie podano jak często wykonywane są badania wewnętrzne.
Rodząca może jeść i pić w trakcie porodu wodę, herbatę, sok.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS), muzykoterapia;
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna, blokada nerwu sromowego.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na boku i w kucki na łóżku porodowym.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska, także doula. Osoba towarzysząca nie może przebywać na trakcie porodowym.
Osoba towarzysząca może zostać w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin).
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna .
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie zawsze powyżej 5-30 minut. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po ok. 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez położną.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka odbywa się w kąciku noworodka, w pobliżu matki, po 11-30 minutach po narodzinach.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka wykonywana jest zawsze w pierwszej dobie życia.
Po porodzie
W oddziale położniczym jest 5 sal: 1 jednoosobowa sala z łazienką, 4 sale trzyosobowe bez łazienek.
Matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury i po porodzie zabiegowym, 3 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzic najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka na każdą prośbę. Matka zawsze jest obecna w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne i doradcy laktacyjni.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godz. Pon-pią 13.00-19.00, sob-nie 11.00-19.00, w sali, w której matka leży.
Opłaty
Brak opłat .
| Liczba porodów | 469 | Cesarskie cięcia | - | |||
| Nacięcia krocza | - | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Nie | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Miałam w tym szpitalu 2 porody- pierwszy w 2016 drugi w 2018. Jestem bardzo zadowolona z obydwoch :) pierwszy był przed ich generalnym remontem więc może warunki typu - łazienka na korytarzu nie były rewelacyjnie ale ja osobiście nie przywiazywalam do tego uwagi. Teraz oddzial wyglada calkowicie inaczej wiec nie ma sie czego przyczepic :)Atmosfera i opieka - rewelacja, pracownicy - lekarze położne pielęgniarki - "do rany przyloz". Ja się nie zawiodłam, stąd dwukrotny Porod właśnie tam.
Przed porodem słyszałam bardzo różne opinie na temat rodzenia w Obornikach - w listopadzie 2013 r miałam okazję je zweryfikować a jednocześnie samemu ocenić czy warto tam rodzić. WARTO. Bardzo cieszę się, że wybrałam rodzimy szpital - atmosfera bardzo miła, pielęgniarki i położne (no z drobnymi wyjątkami, ale każdy może mieć gorszy dzień) bardzo otwarte - nie odczułam z ich strony nieuprzejmości. Rodziłam przez cc - cały zespół zachował się bardzo profesjonalnie, blizna bardzo ładnie się goiła i estetycznie wygląda - kontrolowana przy każdym obchodzie. Lekarze - szczególnie dr P. rozluźniają napięcie towarzyszące pacjentce poczuciem humoru, informowali mnie o wszystkich decyzjach na bieżąco. Bezpośrednio po cc maleństwo zostało mi przystawione na chwilę do czoła, mąż mógł je też na chwilę zobaczyć zaraz po urodzeniu, gdy było przewiezione na oddział. Córeczkę przyniesiono mi do karmienia po kilku godzinach. Co do pokazania techniki karmienia mam małe ale - gdyż każda położna pokazywała sposób przystawiania inaczej - dlatego w tej kwestii najbardziej rzetelnym i profesjonalnym doradcą była siostra oddziałowa - która jako certyfikowany doradca laktacyjny - z cierpliwością i od serca udzielała porad - dlatego to do jej wskazówek się stosowałam. Na oddziale badany jest słuch noworodków, co nie jest normą na każdym oddziale. Co do warunków lokalowych - może i przydałby się remont, szczególnie bardziej komfortowe warunki w łazience, ale wnętrza są odmalowane.Posiłki - może i nie były zbyt duże porcje - ale w końcu nad porcjami i menu pracuje dietetyk. Podsumowując POLECAM.
Rodziłam w tym szpitalu w listopadzie tego roku. Warunki b.kiepskie, na jednym korytarzu porodówka, oddział położniczy i noworodkowy. Także gdy jedne kobiety cieszą się już swoimi maleństwami, to inne cierpią bóle bądź chodzą po korytarzu słysząc płacz dzieci. Posiłki kiepskie, porcje minimalistyczne. Telewizor u położnych i w pokoju pielęgniarki noworodkowej włączony 24h, w nocy lekko przyciszony, położne przed 50 i po 50 roku życia, może po jakiś zajęciach doszkalających, ale nadal działają według starych zasad, czyli niemiłe, opryskliwe, brak im wiedzy i kwalifikacji, przerażające. Jedynie oddziałowa jest ok i jedna z położnych, taka w jasnych włosach. Położne są kobietami bardzo prostymi, cały czas głosno rozmawiają, plotkują i zwierzają się w swojej dyżurce tak głośno że wszystko dokładnie słychać, na dodatek przeklinając przy tym. W każdej wolnej chwili (a mają ich dużo bo nie ma tam wielu porodów) oglądają seriale i śmieją się na całe gardło bez żadnych oporów, że wszystkie pacjentki to słyszą. W czasie mojego pobytu było dwóch lekarzy, jeden młodszy nazwisko na P, bardzo niemiły, znudzony i niechętny pobytowi męża podczas porodu, drugi starszy z brzuchem, lekarz z powołania, super, uśmiechnięty, powie dzień dobry, utrzymuje kontakt wzrokowy, wszystko wyjaśni, słychać było, że zna się na swojej pracy, wzbudza zaufanie. Łazienka na korytarzu, toalety bez drzwi, razem z prysznicem, ale da się przeżyć. Mogłabym jeszcze długo pisać, ogólnie nie polecam, jedyny plus to że blisko.
Witam. Ja rodziłam w tamtejszym szpitalu 3 tyg temu. Jestem bardzo zadowolona. Wygląd oddziału może nie jest najlepszy ale opieka pań położnych jak i lekarzy rewelacyjna. Drażniły mnie tylko panie położne od dzieci. 2 tam były z prawdziwego zdarzenia a reszta to tylko aby mieć święty spokój. Jak dziecko płacze to już nerwowe chodzą. Pani Oddziałowa to prawdziwa oddziałowa. Kobieta do rany przyłóż. Ordynator oddziału konkretny. Jedzenie tylko beznadziejne. Polecam!!!
Byłam tam raz i nigdy więcej nie wrócę. Stanowczo odradzam. Ordynator niemiły i strasznie naburmuszony. Od drzwi spotkałam się z wydzieraniem na mnie i niemiłym traktowaniem, a mojego męża nie wpuszczono na oddział tylko stał na schodach. Bardzo go potrzebowałam, a oni odsyłali go do domu twierdząc, że zadzwonią gdy rozwarcie będzie na 5 cm. Nie informowano mnie o tym co wychodzi z badań co zamierzają (nie miałam wód według USG a oni sprawdzali czy wciąż się sączą) W sumie trzymano mnie ok. 30 godzin bez wód płodowych po czym na końcu zrobili CC. Opis szpitala bardzo ładny ale to by było na tyle. Personel wcale nie zachęca do aktywności piłkę dają jak im się przypomni, albo jak ty to zrobisz ( o ile w ogóle wiesz, że takowe posiadają). Obchody polegały tylko na zasadzie Jak się Pani czuje? Dobrze. To dobrze. Nikt nie sprawdzał mojej blizny. dopiero na 3 dzień lekarz który wykonywał CC (jeden z niewielu ludzi, których na prawde dobrze i mile wspominam) przeszedł obejrzeć cięcie i dawał rady co do maści itp.
Rodziłam w tym szpitalu w połowie 2012 r. Ogólnie wystawiłabym ocenę dostateczną. Plusy: - pierwszą fazę porodu spędziłam z mężem w pustej sali (rodziłam w nocy), do dyspozycji miałam piłkę, mogłam też korzystać z prysznica, - położna była bardzo sympatyczna i wspierająca, dzięki czemu rodziłam w przyjaznej atmosferze, - uwzględniono moją prośbę o ochronę krocza. Minusy: - wenflon został założony od razu na początku drugiej fazy porodu, w dodatku źle, w wyniku czego wszystkie zastrzyki były bardzo bolesne, a ręka obrzmiała, - pępowina została przecięta zaraz po urodzeniu się dziecka, nie jestem pewna czy tętnienie ustało tak szybko, - łożysko zostało wyjęte przez pociągnięcie za pępowinę, nie urodziło się samoczynnie, - dziecko zostało mi zabrane zaraz po odpępnieniu, mimo braku zagrożenia życia lub zdrowia i oddane dopiero po dwóch godzinach (po upomnieniu się o nie), - demonstracja przystawiania dziecka do piersi polegała na wciskaniu mu brodawki do ust, jeśli dziecko ją wypluwało z płaczem, to uznawano, że nie jest głodne, nikt nie udzielił mi żadnej sensownej porady laktacyjnej. Podsumowując - sam przebieg porodu wspominam dobrze, natomiast to, co nastąpiło później, już niekoniecznie. Standardy opieki okołoporodowej przestrzegane są tylko w takim zakresie, jaki jest wygodny dla personelu. Wsparcie w opiece nad noworodkiem dla niedoświadczonej mamy jest prawie żadne, szczególnie w kwestii karmienia piersią.
Ja jestem bardzo zadowolona z tego szpitala a jeszcze bardziej z osób tam pracujących w szczególności położnych. Rodziłam tam 2 razy.