Borowska 213 50-556 Wrocław Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 29-06-2018
Tel. 71 733 14 00, 71 733 1404
www.usk.wroc.pl
kgp@usk.wroc.pl
Ordynatorzy: położnictwa – prof. dr hab. n. med. Mariusz Zimmer (od 2005), neonatologii – dr hab. n. med. Barbara Królak - Olejnik prof. nazdw. (od 2012), położne oddziałowe: położnictwa – Anna Pułka, blok porodowy - Zofia Karska, neonatologii – Małgorzata Narożna (2013).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – III.
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: lek. Agata Pawłosek, tel. 536 313 608, pon - wt - śr 14:00 - 15:00, www.usk.wroc.pl (zakładka szkoła rodzenia)
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem: w każdą środę o godzinie 13:30 organizowana jest tzw. "wycieczka po porodówce". Położna oprowadza po Bloku Porodowym, omawia co jest potrzebne, jak spakować torbę, przedstawia warunki organizacyjne. Na spotkanie może przyjść każdy, nie ma żadnych wcześniejszych zapisów.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dowód osobisty, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego (wszystkie odbyte konsultacje kwalifikujące do rozwiązania cięciem cesarskim), inne dokumenty (skierowanie do szpitala w przypadku planowanego cesarskiego cięcia).
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie KTG, inne (kartę praw pacjenta pacjentka otrzymuje przy przyjęciu na konkretny oddział)
- w zależności od decyzji personelu: badanie wewnętrzne, badanie USG;
- w ogóle nie wykonuje się: zakładanie wenflonu, lewatywa, golenie krocza, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta.
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest trakt porodowy z 3 stanowiskami podzielonymi na boksy oraz 2 sale jednoosobowe, nie podano informacji czy są dostępne dla wszystkich i bez opłat.
Szpital nie podał informacji o sprzętach ułatwiających poród.
Poród
Plan porodu omawiany jest często z położną w sali porodowej.
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest przez cały okres porodu przy użyciu telemetrii.
Nie podano informacji jak często wykonywane są badania wewnętrzne.
Rodząca może pić w trakcie porodu klarowne płyny, nie może jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, kąpiel/prysznic,
- farmakologiczne: petydyna, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to na boku na łóżku porodowym, inne.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba bliska może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca. W porodzie może towarzyszyć doula, ale tylko gdy rodząca jest sama. Osoba towarzysząca nie może przebywać na trakcie porodowym.
Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin).
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po około 2 godzinach od porodu W trakcie szycia krocza dziecko prawie nigdy nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury i po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 2h, po cięciu cesarskim po 5-10 minutach od narodzin.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje ubrany i pokazany mamie do przytulenia, następnie czeka do przyjazdu mamy z sali pooperacyjnej oddziału położniczego. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
O czasie pierwszej kąpieli decydują rodzice.
Po porodzie
W oddziale położniczym jest 11 dwuosobowych sal z łazienkami, 2 sale trzyosobowe z łazienką i 1 sala więcej niż trzyosobowa z łazienką.
Zdrowe matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, matki po cesarskim cięciu mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym i po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzic zawsze może być obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka, najczęściej jest informowany o stanie zdrowia noworodka w czasie obchodu.
Porad laktacyjnych udzielają doradcy laktacyjni. Personel proponuje pomoc w zakresie porady laktacyjnej w godz. 7:00 – 14:00 od poniedziałku do piątku.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośba matki/opiekuna / ze wskazań medycznych (zgodnie z zaleceniami neonatologa prowadzącego noworodka).
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w dowolnych godzinach w ciągu dnia w sali, w której matka leży, w miejscu przystosowanym do wizyt.
Opłaty
Brak opłat.
| Liczba porodów | 2200 | Cesarskie cięcia | 64.00% | |||
| Nacięcia krocza | 68.00% | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Tak | Znieczulenie gazem wziewnym | Nie |
Komentarze
Polecam bardzo tą porodówkę. Poród był aktywny,-ćwiczenia, piłka, prysznic, masaże. Parcie w różnych pozycjach (stale podpięte ktg wcale w tym nie przeszkadza).Super położne, a szczególnie położna Kamila. Po porodzie kangurowanie i stały pobyt z dzieckiem. Warunki lokalowe bardzo dobre.
Witam, Zapraszamy na nowy portal dla kobiet w ciąży i mam z dziećmi https://www.miastomamy.pl/, dowiesz się co robią mamy w Twoim mieście albo podziel się tym co sama robisz. Pozdrawiamy
Dziewczyny. Zapraszam Was do facebookowej grupy Hallo gdzie rodzić - Wrocław? Jest tam ponad 1000 mam, które opowiadają o swoich doświadczeniach z wrocławskimi porodówkami. Tutaj link do grupy: https://www.facebook.com/groups/711632565610982/
Opieka poprawna, zdecydowanie lepsza podczas porodu niż później. Rodziłam w sali do porodów rodzinnych, warunki ok. Pomimo podania ampicyliny doszło do zakażenia syna (gbs+) i trafił na patologię noworodków. Bardzo ciężko było się dowiedzieć czegoś o stanie synka, pomimo zgłoszenia, że chcę karmić piersią część pielęgniarek olewała temat. Jedna zmiana na prawdę ok i pomocna, większośc personelu pracowała jakby za karę.
Badanie na izbie przyjęć bardzo bolesne,do tego nieuprzejma pani doktor. Poród - rewelacja dzięki wspaniałej położnej i dwóm dawkom znieczulenia :) Personel bardzo poważnie potraktował mój plan porodu i nie zostało zrobione nic wbrew mnie. Minus - ktg przez cały czas podłączone,ale i tak miałam bardzo aktywny poród. Po 7h porodu okazało się, że młody nie ustawił się prawidłowo i bez zbędnej zwłoki podjęto decyzję o cc. Na sali operacyjnej ekipa bardzo przyjazna, wspierająca. Zwłaszcza pani anestezjolog,która opowiadała mi,co się dzieje,a potem podała mi synka.Mąż pojechał ze mną na salę pooperacyjną i był ze mną aż do świtu. Dziecko od razu trafiło do mnie,więc kontakt skin to skin został zapewniony. Mam zastrzeżenia do opieki po porodzie - podła położna dyżurująca kolejnej nocy strzelała fochy, kiedy panie prosiły o pomoc w karmieniu. Moim synkiem szarpnęła, kiedy nie chwytał brodawki. Spod mojej głowy gwałtownie wyszarpnęła poduszkę, nie muszę pisać, co to znaczy, kiedy człowiek ma szwy na brzuchu. Trzeba mieć swojego doradcę laktacyjnego, bo na oddziale jest jedna zabiegana pani Ewa - naprawdę ekstra, jeśli się do niej trafi. Dzięki niej karmię od 8 m-cy. Plus za opiekę fizjoterapeutów - to naprawdę wielka pomoc.
Rodziłam w 2014 roku. Personel na sali porodowej cudowny ! Położne wszystkie bardzo miłe i pomocne. Warunki też bardzo dobre. Miałam poród rodzinny i nie mogłam sobie inaczej wymarzyć. Obecny mąż, który obciął pępowinę. Dzidziuś położony u mamy na ponad 2h. Po porodzie byłam jeszcze 3 dni w szpitalu na innym oddziale. Akurat był to okres kiedy we Wrocławiu były zamknięte 2 szpitale z powodu remontu. Mimo wszystko nie odczuwałam jakiegoś dyskomfortu w postaci dużej ilości kobiet na salach. Jedyny minus to fakt jedzenia. Posiłki bardzo małe, a położne chyba nie były doinformowane że karmiąc dziecko można jeść wszystko. Za granicą kobiety dostają sok pomarańczowy. To nie te czasy kiedy nasze babcie mówiły, że cytrusów jeść nie można. Brakuje też pomocy jeśli chodzi o karmienie piersią(może teraz to się zmieniło, kiedy ja rodziłam nikogo takiego nie widziałam). Z pewnością teraz o wiele więcej kobiet by karmiły piersią. Moją uwagę zwrócił jeszcze fakt, że kobiety po porodzenie są w różnych stanach psychicznych. W sali miałam dziewczynę, która nie budziła się nawet i nie wstawała do dziecka. Gdyby nie fakt, że byłam i pilnowałam.. chodząc do pielęgniarek z prośbą, aby zwróciły uwagę bo nie jest dobrze chyba nikt by nawet się tym nie przejął. Niestety później się dziwią, że dochodzi do tragedii. (w opisie widzę też psychologa, a mimo widocznego stanu położne nie podjęły prób aby zaprosić na salę). Mimo wszystko bardzo polecam. Nacięcie krocza miały chyba wszystkie kobiety.
Witam. Polecam ten szpital. Urodziłam tam siłami natury. Niesamowita pomoc położnej - pani Elżbiety! Była sala do porodów rodzinnych, prysznic na piłce, oksytocyna i nacięcie krocza. Wszystko jako naturalny przebieg porodu, bez przymusu, wytłumaczone dlaczego tak a nie inaczej. Córkę kangurowałam od razu i aż 3 godziny! Pani położna pomogła przystawić ją do piersi z powodzeniem! Na oddziale polożniczym trochę tłoczno. Pierwszą dobę spędziłam jako 3 w pokoju na niewygodnej dostawce, ale świeże emocje przysłoniły ten mankament. Kolejne doby - miałam już wygodne łóżko z elektronicznie sterowanym zagłowkiem. Pokoje 2-osobowe z łazienką - dla mnie ta intymnośc była ważna. Pomoc pań pielęgniarek - jeśli się tylko poprosi nie odmawiają niczego. Na odddziale pracuje doradca laktacyjny i fizjoterapeuta pn-pt. Dostępny jest również laktator medeli o ile ma sie własne nakładki. Jest tam dużo młodego personelu wśród lekarzy. Czasem sami przyznają się do tego że nie mają takiej wiedzy jak lekarze z długoletnim doświadczeniem. Niestety trafiłam właśnie na ta młodą obsadę. Wszyscy bardzo zaangażowani ale nie potrafili jednoznacznie odpowiedzieć na niektóre moje pytania. Jestem zadowolona z porodu na Borowskiej. Jeśli dojdzie do kolejnego, na pewno tam wrócę.
Rodziłam na Borowskiej w marcu 2015 i z całego serca mogę polecić ten szpital. Poród był wywoływany. Lekarz prowadzący jak i ten, który odebrał poród po zmianie dyżurów - pełny profesjonalizm. Również pani położna Magdalena Drykusz, okazała się wspaniałą w trudnych chwilach. Potrafiła nade mną zapanować, tak ze udało mi się urodzić siłami natury. Podano mi na moją prośbę znieczulenie zewnątrzoponowe, dało mi chwilową ulgę, niestety nie uśmierzyło za bardzo bólu. Mogłam chodzić, siedzieć na piłce czy pójśc pod prysznic, mino że byłam cały czas podpięta do KTG. Podczas porodu obecny był mój mąż, mógł obciąć pępowinę i zobaczyć łożysko. Dzidziuś został mi położony na ponad 2 godziny "skóra do skóry". Plan porodu został przeczytany przez personel i omawiany na każdym etapie. Zostałam przeniesiona na Roomin. Opieka i warunki bardzo dobre. Leżeliśmy 9 dni i mogę powiedzieć, że położne są bardzo różne, ale nigdy się nie zdarzyło, żeby mi dokarmiano dziecko butelką lub brano na szczepienia czy inne badania bez mojej zgody i nadzoru. Pediatrzy bardzo dobrzy. Przy drugim dziecku również wybiorę ten szpital.
Gorąco polecam szpital przy Borowskiej. Przyjechałam na izbę przyjęć ze skurczami co 6 minut. Zostałam przyjęta i podłączona pod KTG, wprawdzie moje oczekiwanie na lekarza trochę potrwało (1,5h), ale to był jedyny mankament mojego pobytu w tym szpitalu. Rodziłam w sali rodzinnej wraz z mężem. Położna, która odbierała poród była bardzo sympatyczna, profesjonalna, brała pod uwagę to co mówię i czuję, starała mi się pomóc, pomagała oddychać. Pomimo konieczności nacięcia krocza, wykonała to w sposób profesjonalny tak, że nie poczułam bólu. Dzięki pomocy położnej i męża urodziłam syna bez ingerencji farmakologicznej, w pełni naturalnie. Pomimo iż jest to moje pierwsze dziecko cały poród trwał 6h. Po urodzeniu syna mogłam tulić go do siebie przez pełne dwie godziny, tata również miał okazję kangurować chłopca. Na oddziale neonatologicznym również bardzo profesjonalna opieka. Położne bardzo skore do pomocy, wystarczy poprosić, zapytać. Opieka laktacyjna - dostępna każdego dnia tygodnia.
Podczas porodu położna była niesamowita!Podejście do rodzącej bardzo przyjazne, potrafiła uspokoić, wszystko opowiadała, bardzo pomagała.Ja trafiłam na Elżbietę Gniadek- obyście też miały takie szczęście:) Byłam wcześniej na patologii ciąży- ogólnie tragedia, pielęgniarki ok ale lekarze to istna tragedia- nie wiedzą jaką dawkę oksytocyny podać pacjentce, zachowują się lekceważąco, dziewczyny leżą tylko pod ktg, beż żadnych badań i po 3 dniach okazuje się że wody płodowe są zielone. Opieka poporodowa słaba- jako że jest to system rooming in- nie ma nawet opcji że po porodzie pójdziesz się szybko wykąpać- bo jak to powiedziała pielęgniarka "nie praktykujemy takich rzeczy"gdy poprosiłam by ktoś przypilnował mi w tym czasie dziecko. Przy karmieniu pomagają. Wielkim plusem jest neonatologia i intensywna terapia- nam się niestety przydała.