Gdzie rodzić - placówka - Zespół Opieki Zdrowotnej w Suchej Beskidzkiej
Opis placówki
A A A

Zespół Opieki Zdrowotnej w Suchej Beskidzkiej

Szpitalna 22 34-200 Sucha Beskidzka Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 01-08-2017
33 872 31 00
www.zozsuchabeskidzka.pl
sekretariat@zozsuchabeskidzka.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Lek. Leszek Gawron; (od 2016), neonatologii – Marta Knapczyk (od 2009); położne oddziałowe: położnictwa – Anna Łoś (od 2007), neonatologii – Małgorzata Kałuża (od 2012).

Szpital posiada tytuł „Szpital Przyjazny Dziecku” – rok oceny 1996, rok reoceny – 2012.

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego: II.

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi płatną szkołę rodzenia. Osoba do kontaktu: Marta Skowrońska, tel. 33 8723307, www.zozsuchabeskidzka.pl

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: dokument tożsamości, karta ciąży, dokument potwierdzający wskazania do wykonania cięcia cesarskiego – zaświadczenia lekarskie, wyniki badań (grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia - z ostatnich 6 tygodni, badanie moczu - z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły, badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa). Plan porodu jest załączony do dokumentacji.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar tętna, ciśnienia i temperatury, wagi), badanie wewnętrzne, badanie KTG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta;
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu, badanie usg;
- na prośbę pacjentki: lewatywa, golenie krocza.

Warunki i wyposażenie
Trakt porodowy z 2 stanowiskami oddzielonymi boksami i 2 sale jednoosobowe. Do dyspozycji rodzących worek sako, piłka, materac, drabinka, stołek porodowy, prysznic, wanna (tylko w sali jednoosobowej). Sale jednoosobowe dostępne dla wszystkich rodzących bez opłat.

Poród
Plan porodu omawiany jest w izbie przyjęć z lekarzem i z położną. Zapis KTG w  porodzie niskiego ryzyka dokonywany jest co 100 minut przez ok. 20 minut. Nie ma ustalonej częstotliwości badań wewnętrznych, zwykle wykonuje je położna co ok 2h. Rodząca może pić w trakcie porodu wodę niegazowaną  i jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: przezskórna stymulacja elektryczna (TENS),  masaże, ciepłe/zimne okłady,  prysznic, wanna;
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie dolędźwiowe
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne nieodpłatnie na życzenie pacjentki. W znieczuleniu pacjentka może się poruszać.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na boku na łóżku porodowym lub w kucki z pomocą osoby towarzyszącej. W szpitalu możliwy jest poród w wodzie (zakończony urodzeniem dziecka do wody). Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna bliska osoba, ale może towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą zgodę. Osoba bliska może zostać przez 2 godziny po porodzie w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin). W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna, lecz pod pewnymi warunkami (zgoda ordynatora).

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się po 5 minutach od narodzin. W trakcie szycia krocza dziecko prawie nigdy nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa. Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki, wtedy kiedy chcą tego rodzice dziecka. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna.  Badanie noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) przeprowadzane jest najwcześniej po 5- 10 minutach  po narodzeniu a po cięciu cesarskim przeprowadzane jest  najwcześniej po 30 minutach do  2 godzin od narodzin. Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia może być kangurowany przez osobę towarzyszącą a pierwsze karmienie piersią odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
O czasie pierwszej kąpieli decydują rodzice .

Po porodzie
W oddziale są 4 sale jednoosobowe z łazienką, 10 sal dwuosobowych bez łazienki. Matki przebywają z dziećmi przez całą dobę, ale po cesarskim cięciu mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli dziecko z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki, to matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale trwa średnio 3 dni po porodzie drogami natury i  po porodzie zabiegowym, a 5 dni po cesarskim cięciu.
Matka uczona jest pielęgnacji dziecka, a wszystkie zabiegi pielęgnacyjne odbywają się w jej obecności. Personel z własnej inicjatywy informuje o stanie zdrowia dziecka. Matka lub ojciec mogą być obecni w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają doradczynie laktacyjne. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych (brak pokarmu u matki, nietolerancja pokarmu matki, hypoglikemia).
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godzinach 13-19, w sali, w której matka leży lub w miejscu wizyt, poza salami matek.

Opłaty
Nie ma opłat

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 10 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1001 Cesarskie cięcia
 
33.00%
Nacięcia krocza
 
37.00% Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Tabea
03-08-2017 10:27
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Mam mieszane uczucia co do porodu w tym szpitalu. Plusem jest możliwość zzo, świetna sala do porodów rodzinnych (niestety tylko jedna), szpital nastawiony na karmienie piersią i pomagający w tym. Niestety minusem jest to, że położne nadal wolą prowadzić poród w tradycyjny sposób, bez planu porodu i upominania się o swoje prawa poród byłby o wiele gorszy. Niby jest możliwość rodzić w pozycji wertykalnej, ale jeśli położna nie jest do tego pozytywnie nastawiona, to nastraszy i potem i tak II okresie każe przeć na leżąco, ignorując to co ciężarna mówi (że to np nie jej rytm, że nie da rady, że prosi by jej nie poganiać bez sensu). Nacięcie krocza - to raczej mit że nie nacinają. Skoro nie chcą prowadzić porodu w pozycji wertykalnej, bo to niewygodne, to potem trzeba leżeć, dziecka nie da się wypchnąć, krocze "musi" być nacinane, poza tym dochodzą inne urazy - i trauma na bardzo długi czas pozostaje. Polecam ten szpital ogólnie, ale dla kobiet które potrafią walczyć o swoje prawa i nie pozwalają się zmanipulować (ja niestety nie otrzymałam takiego wsparcia podczas porodu, jak potrzebowałam).

justyna
12-12-2016 18:17
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Urodziłam we wrześniu b.r. Jestem bardzo zadowolona z opieki w tamtejszym Szpitalu. Od patologii ciąży przez porodówkę po oddział neonatologiczny -położne bardzo życzliwe i chętne do pomocy :) oczywiście ja trafiłam na wyjątek (gdzie pani położna nie chciała mi dzidziusia przebrać- ale to niech sobie przeczyta i będzie wiedziała, że nie należy do grona tych pozostałych ) ;) Opieka lekarska na wysokim poziomie. Szkoda mi jedynie położnych, które mają tyle papierkowej roboty jakby z samym porodem miały mało!!! Oczywiście w Polsce urzędnicy lubią wszystko utrudniać. Polecam Szpital w Suchej!!!

Izabela1986
06-12-2016 07:33
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Rodziłam przez cc mojego trzeciego synka. To był drugi poród w Suchej i bardzo cieszę się, że wybrałam znów ten szpital. Dla mnie cc jest lekko traumatycznym przeżyciem bo uważam, że powinno się rodzić naturalnie, tak jak urodziłam wcześniej, niestety musiałam tak a nie inaczej. 17 dni po, blizny praktycznie nie widać, pan ordynator, który przeprowadzał zabieg spisał się po prostu genialnie :) bardzo dziękuję za to. Położne na oddziale są przekochane, zarówno te od nas, rodzących, jak i panie od noworodków. Bez problemu zaopiekowały się moim synkiem przez pierwsze noce, a musiały go nosić na rękach w pierwszą noc bo płakał :) gdy tylko usłyszały płacz dziecka, przyszły sprawdzić co się dzieje, były cały czas w pobliżu. Położne cały czas dbały o to, żeby mnie nie bolało, dawały zastrzyki i leki, w pierwszą noc, cesarkę miałam wieczorem, cały czas przychodziła do mnie pani i sprawdzała jak się czuje i czy czegoś mi nie trzeba i dawała mi kroplówki przeciwbólowe. Choćbym chciała znaleźć coś co by mi nie pasowało to sie nie da :) Łazienka choć jedna to czysta i zaopatrzona. Jedzenie, typowo szpitalne, ale smaczne, sale czyste i przestronne, dwuosobowe. Rodziłam jednego syna w Nowym Targu i choć nie narzekam to nie ma porównania. Tam praktycznie nikt do mnie nie przychodził zainteresować się co i jak. Jedynie na obchodzie. W Suchej cały czas odczuwalam, że jestem pod opieką, że nie jestem zostawiona sama sobie. Oprócz porannego obchodu, zawsze też był wieczorny a i przez dzień zaglądali lekarze dyzurujacy do pacjentek. Polecam poród w Suchej Beskidzkiej z całego serca i życzę wszystkim kobietom takiej opieki na jaką sama trafiłam :) Edytowalam wpis po przeczytaniu komentarzy poniżej, dla jasności chciałam dodać, gdyby ludzie czytający mój komentarz mieli inne wyobrażenie, że nie dałam nikomu ani złotówki i jakoś nie odczulam, że jestem gorzej traktowana, a nawet wręcz wydaje mi się, że byłam BARDZO dobrze traktowana, więc nie wiem skąd te opinie.

zanettka8404
23-11-2016 14:17
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Już 3 razy rodziłam w tym szpitalu i rodziłabym jeszcze raz. Raz rodziłam na Siemiradzkiego w Krakowie i było bez porównania gorzej. Szybki poród z oksytocyną (8 dni po terminie), od podania kroplówki do urodzenia córeczki minęły 2 godziny. Bardzo miła i sympatyczna położna, która mnie podtrzymywała na duchu w trakcie porodu. Lekarz kompetentny, chociaż mnie ochrzanił za płakanie na porodówce. Opieka po porodzie i na sali z maleństwem bardzo dobra, położne, pielęgniarki wspaniałe, zero powodów do narzekania. Pani doktor od dzieci (nie pamiętam nazwiska, taka starsza pani) to istny anioł, a do tego bardzo rzetelna przy badaniu maleństwa. Nic nie umknęło jej uwadze, zleciła dodatkowe badanie, żeby mieć pewność, że wszystko jest w porządku. Inni lekarze to tylko przychodzili, osłuchali i szli dalej. Co do ginekologów na oddziale, to różnie bywało, z reguły w porządku. Cenię sobie to, że pamiętali mój przypadek, chociaż wcześniej byłam tylko dwa razy na wizycie przed porodem. Dla mnie to istotne, bo pani ginekolog prowadząca całą moją ciążę (z Krakowa) do samego końca mnie nie kojarzyła, a tydzień przed porodem kazała chodzić do innego lekarza. Jednym słowem jestem bardzo zadowolona z opieki przed i po porodzie, warunki lokalowe nienajlepsze, kabiny prysznicowe w fatalnym stanie, ale w sumie nie to było najważniejsze. Szczerze polecam.

Vinni
05-10-2016 00:51
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2011

RodZiłam raz i nigdy więcej w tym szpitalu. Opieka po porodzie okropna zero pomocy płakałam razem z dzieckiem. Mozna bylo nabawic sie depresji. Warunki jak z lat 80. Nacięcie krocza było znieczulenia brak. Wisiał cennik na ścianie zzo kosztowało 300 zl Dostałam tylko piłkę. I czytając opinie poniżej wiedzę ze nic się nie zmieniło od 2011. Moje dziecko było głodne ja nie miałam pokarmu potem nie umiałam nakarmić zero pomocy aż cud że do domu wyszliśmy dzień dłużej i chyba bym z tamtąt uciekła. Aż siebie podziwiam ze zdecydowałam się na drugie dziecko po tym co tam przeszlam Ale wybrałam inny szpital.

Ania
26-01-2016 21:44
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Rodziłam dwa razy w tym szpitalu,w 2012 i 2013 r. Z czystym sumieniem mogę polecić ten szpital, położne były naprawde wporządku chociaż nie dostały ani grosza. Urodziłam naturalnie bez znieczulenia, bez komplikacji. Opieka na bloku porodowym i na położnictwie naprawdę na najwyższej półce. POLECAM

macierek
17-04-2015 07:38
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

(Ciag dalszy opinii ponizej) 6ego dnia mielismy wyjsc do domu to przyszedl doktor lesniak i powiedzial ze nie wyjdziemy. Jak zapytalam dlaczego to opierdzielil mnie ze ja jak chce to moge sie wypisac na wlasne zadanie a dziecko zostaje. Rozryczalam sie tak ze przez 2 godz nie moglam przestac. Dziecko czulo ze sie denerwuje to tez plakalo. Bylam juz tam wykonczona psychicznie. Zadzwonilam do mamy. Ona szybko przyjechala, poszla do pielegniarek bo mialam wyjsc tak mi powiedzialy dzien wczesniej a one jej mowia ze przeciez wychodzimy do domu. Nie wiem slaczego ten Lesniak tak mi nagadal. Oni tak wykanczaja psychicznie. Trzeba samemu wszystko robic. Nie wazne czy ma sie sile czy nie. Pozniej mielismy kontrole w patologii noworodka przez ten krwiaczek. Maly mial 2 tyg na pierwszej wizycie. Kazali byc na 14. Przyjechalismy a przed nami chyba z 15 dzieci. Przez co czekalismy kolo 3 godzin z takim malenstwem. To jest chory szpital. Nigdy juz tam nie wroce a napewno nie rodzic gdybym sie wogole kiedys jeszcze zdecydowala na dziecko bo przez to co tam przeszlam jestem zdania ze juz nie chce miec wiecej dzieci bo boje sie ze znow mialabym przechodzic przez takie pieklo a moje dziecko mialoby tez cierpiec np. Z glodu.

macierek
17-04-2015 07:34
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

(Ciag dalszy opinii ponizej) Mialam wyjsc po 3 dniach a wyszlam po 6 bo albo zapomnialy dziecku zrobic usg glowki bo mial krwiaczka o co tez dostalam opierdziel ze sie nie upomnialam. Albo znow jakis badan dziecku nie zrobili. Przez pierwsze dwa dni nie moglam wstac z lozka bo nawet jak siadlam to mdlalam. Jak chcialam do toalety to siadlam na wozek i mama mnie zawiozla To dostalam opierdziel od jakiejs doktorki ze co sie wyglupiam i wozkiem mnie woza do toalety. Przez te pierwsze dwa Dni nawet nie przyszly zeby mi dziecko przewinac. Przewijalam je ja co nawet siedziec nie moglam. Jesc mu daly moze dwa razy na dzien. Nocami wogole nie spalam przez ten czas co tam bylam bo dziecko ciagle plakalo przez co tez mialy do mnie pretensje.

macierek
17-04-2015 07:30
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Nie wybierajcie tego szpitala. Mialam okazje tam rodzic a przekonalo mnie jedynie to ze maja znieczulenia zewnatrzoponowe. Teraz zaluje juz po porodzie zAlowalam. Moglam isc do wadowic i urodzic bez znieczulenia ale ze to byl moj poerwszy porod to poprostu balam sie. Jak mnie przyjeli do szpitala to poinformowalam ze chce znoeczulenie i ze mam zgode od anastezjologa. Jednak gdy porod zaczal postepowac i mialam juz 7cm rozwarcia nadal nikt nie przyszedl zeby mi to znieczulenie dac. Dopiero moj maz poszedl i powiedzial zeby mi dali wkoncu znieczulenie. Polozna oczywiscie zapewnila ze znieczulenia nie sostane bo nie bedzie anastezjologa. Na szczescie wtedy byla zmiana i przyszla inna polozna i anastezjologa zalatwila. Ale ze juz bylo 8cm rozwarcia dostalam tylko niewielka dawke znoeczulenia i to tak mnie znieczulila ze lewa strone czulam calkowicie a troche znieczulila mi tylko prawa. Nie zrobili usg choc mowilam ze nie wiem ile dziecko wazy bo ginekolog w ostatnim mies nie zrobil mi usg. Przez co urodzilam (ledwo) dziecko ktore wazylo 4220g i mialo 58cm. Normalnie pewnie mialabym cesarke. Popekalam i nacinali mnie a pozniej zszyli niestety za luzno :/ jesli chodzi o opieke po porodzie to masakra! Nie mialam pokarmu przez pierwsze 4 dni i przez te dni moj synek malo co jadl bonie moglam sie doprosic zeby szanowne panie pielegniarki mi go nakarmily. Dziecko mi nie jadlo przez nie po 8 godzin. Caly czas slyszalam tylko przystawiac do piersi! Przystawiac! Grzecznosci i szacunku do pacjetki to one nie maja wogole. Potrafily tylko narzekac.

hollak
05-11-2014 07:30
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

W szczególności odradzam ten Szpital, moja siostra tam rodziła, przeżyła piekło, jak nie dasz w łapę pielęgniarkom i przełożonej to Cię miło nie oBSŁUŻA JAK DLA mnie masakraa ODRADZAM

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!