Gdzie rodzić - placówka - Wielospecjalistyczny Szpital Powiatowy S.A. Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej im. dr B. Hagera w Tarnowskich Górach
Opis placówki
A A A

Wielospecjalistyczny Szpital Powiatowy S.A. Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej im. dr B. Hagera w Tarnowskich Górach

Pyskowicka 49 42-612 Tarnowskie Góry Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 18-04-2017
32 390 82 00
www.wspsa.pl
szpital@wspsa.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Adam Tiszler (od 1996), neonatologii – Krzysztof Kozłowski (od 1998), położne oddziałowe: położnictwa – Małgorzata Żółkiewicz (od 2012), neonatologii – Małgorzata Kiedos ( od 2008).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – II.

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Joanna Szurgacz, tel.: 505 034 637, e-mail: szpital@wspsa.pl.

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, dokument potwierdzający ubezpieczenie, skierowanie do szpitala, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, zaświadczenie o uczestnictwie w zajęciach szkoły rodzenia oraz plan porodu. Niezbędne są również następujące wyniki badań: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - wykonane w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły, posiew GBS, badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), badanie układu krzepnięcia, wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej. Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna, temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta oraz zapoznanie z topografią oddziału. Założenie wenflonu w zależności od decyzji personelu. Lewatywa oraz golenie krocza na życzenie pacjentki.

Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest pięć sal jednoosobowych. Szpital nie podał informacji o dostępności sprzętów ułatwiających poród.

Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w izbie przyjęć. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 120 minut, trwa ok. 30 minut. Szpital nie podał informacji o częstotliwości wykonywania badania wewnętrznego. W trakcie porodu rodząca nie może jeść, ale może pić wodę mineralną niegazowaną (ewentualnie dosładzaną miodem).
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły lub zimny okład, kąpiel lub prysznic;
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne na życzenie pacjentki. Kobieta ze znieczuleniem może się poruszać.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach na łóżku porodowym oraz parcie w kucki z pomocą osoby towarzyszącej.
W szpitalu jest możliwy poród w wodzie (zakończony urodzeniem dziecka do wody). Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Z rodzącą może być więcej niż jedna osoba bliska, np. doula. Osoba towarzysząca może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą na to zgodę.
Osoba bliska może zostać przez 2 godziny po porodzie oraz w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin). W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna, ale nie przez cały czas trwania operacji.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie od pół godziny do dwóch godzin. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się niedługo po porodzie. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa. Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury, porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) lub po cesarskim cięciu odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 5-10 minutach od narodzin. Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia wraca na pierś mamy lub jest “kangurowany” przez osobę bliską. Pierwsze karmienie piersią zdrowego dziecka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia. Pierwsza kąpiel noworodka ma miejsce w drugiej lub kolejnej dobie życia.

Po porodzie
W oddziale położniczym są cztery sale dwuosobowe z łazienkami oraz siedem sal dwuosobowych bez łazienek. Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym i po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki może ona być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce. Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 3 dni po porodzie drogami natury lub po porodzie zabiegowym oraz 4 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzic jest informowany o stanie zdrowia dziecka na życzenie. Opiekun zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka. Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne oraz doradcy laktacyjni. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych, takich jak np. konflikt serologiczny. Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w dowolnych godzinach w ciągu dnia w sali, w której leży matka.  

Opłaty
Brak opłat.  

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 24 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1032 Cesarskie cięcia
 
47.00%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Nell
09-07-2014 22:25
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Mój poród odbywał się przez cesarskie cięcie, w sposób planowy (wskazania u mnie). Nie mam żadnych zastrzeżeń do przebiegu zabiegu, opieki pielęgniarek położniczych - tu wszystko było w porządku. Natomiast oddział noworodkowy zatrzymał się w poprzedniej epoce i wszystkie panie planujące tam rodzić powinny mieć tego świadomość. Krzywda nikomu się tam nie stanie, ale: - po cesarskim cięciu nie ma możliwości kangurowania dziecka, -dzieci zawijane są bardzo ciasno w kaftaniki szpitalne a potem w szpitalne beciki. - wiedza pielęgniarek noworodkowych w zakresie karmienia piersią z poprzedniej epoki, ostrzegam!! lepiej ich o nic nie pytać ani nie prosić! na każde zapytanie odpowiadają jakieś farmazony i mówią żeby dać butelkę. ilekroć potrzebowałam jakiejś rady czy pomocy, wracałam od nich z butelką w ręce.. zachęcają do szczotkowania brodawek w celu ich "zahartowania", "pomagają" przystawić dziecko naciągając i zgniatając brodawkę, koszmar! ugniatają piersi, robią wszystko to czego dziś już się absolutnie nie robi, przez tą ich "pomoc" miałam momentalnie problemy z zastojem w jednej piersi i musiałam już sobie radzić sama bo strach było je prosić o pomoc! Dzieci są dokarmiane butelką bez pytania, panie nie chcą w nocy przychodzić na zawołanie by pomóc przy dzidziusiu (po cesarskim cięciu nie da się samej przewinąć czy przystawić dzidziusia) zabierają dziecko do siebie na oddział zalewają mlekiem modyfikowanym i mają z głowy! ich pomoc w karmieniu piersią jest taka, że większość z rodzących tam wychodząc ze szpitala albo karmi butelką albo trochę piersią trochę butelką. Sama na pewno też nie karmiłabym piersią, gdyby nie to, że skorzystałam z pomocy konsultantki laktacyjnej z gliwic - polecam bardzo. Warto to wiedzieć wybierając ten szpital, panie położne są bardzo sympatyczne i zachęcające a potem nasze dziecko trafia w ręce pań od noworodków i tu już nie jest tak różowo..

supermam
08-05-2014 14:03
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Mój poród był wywoływany. Nie wykonano lewatywy (nie nalegałam), do szpitala przyjechałam ogolona. Rodziłam na sali 2-osobowej (boksie przedzielonym ścianką). Mimo konieczności podłączenia kroplówki z oksytocyną (+KTG co powien czas), mogłam się poruszać, skakać na piłce i korzystać z prysznica. W trakcie porodu zmieniły się położne - niewiele mogę napisać o pierwszej z pań, ale drugą odbierającą poród - p. Ewę, mogę polecić z czystym sumieniem. Była bardzo miła i pomocna, potrafiła "pogłaskać po główce", a gdy trzeba było (w kluczowym momencie) krzyknąć i pokierować. Starała się chronić moje krocze, niestety z powodu b. dużych rozmiarów dziecka nie udało się uniknąć nacięcia. Urodziłam na leżąco (parłam także na stojąco i w kucki, za namową położnej). Zaraz po II fazie, dziecko trafiło (na krótko) na mój brzuch. Mąż który mógł mi towarzyszyć, przecinał pępowinę, następnie po badaniu opiekował się dzieckiem. Karmienie odbyło się, po tym jak zostałam pozszywana. Pobyt na oddziale położniczym wspominam dobrze. Było czysto i schludnie. Większość osób z personelu była uprzejma, na kulturalną prośbę starała się pomóc i objaśnić, chociaż trafiały się też osoby z "gorszym dniem". Co bardzo spodobało mi się w tym szpitalu - pozostawiono mnie i dziecko w spokoju, ale jednocześnie czułam się bezpieczna, wiedząc że ktoś obok czuwa i może w każdej chwili pomóc. Minusy mojego pobytu i porodu: - nie informowano mnie na bieżąco o stanie zdrowia dziecka ani moim; - nie zapytano mnie (pierwsza p. położna) o to czy chcę by w czasie porodu podano znieczulenie (dolargan), tylko z góry założono że tak jest i wykonano zastrzyk bez uprzedzenia, bez wyraźnych wskazań; - mimo, że propagowano karmienie piersią, nie uszanowano mojej prośby by nie dokarmiać dziecka mieszanką i wodą z glukozą; Mimo tych przeciwności oceniam szpital na 7,5/10. Jednocześnie chciałabym jeszcze raz serdecznie podziękować całemu personelowi, w szczególności wspaniałej p. Ewie!

gosiatg
28-04-2014 12:35
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

wystawiam drugi komentarz :) po pięciu latach urodziłam w tym szpitalu drugie dziecko :) Są rzeczy, które się nie zmieniły - brak znieczulenia i średnia obsługa na położnictwie i noworodkowym (wszystko zależy od zmiany pielęgniarek - jedne do rany przyłóż, przed innymi uciekaj). Za to na porodówce było super! Miałam farta - był mój lekarz i świetna położna - p. Grażynka. Jeszcze między bólami partymi śmialiśmy się z mężem - to był bardzo wesoły poród. I dzięki owej położnej krótki. Polecam tym mamom, które potrafią iść na pewne kompromisy...

mm
22-04-2014 20:18
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Ogólnie szpital polecam. Opieka na oddz. ginekologicznym i położniczym bardzo dobra, bardzo miłe i kompetentne położne. Warunki dobre (na oddz. położniczym pokoje 2-osobowe, niektóre z łazienka, czysto i schludnie). Blok porodowy hm...jak się trafi. Jedna sala kameralna, wyposażona dodatkowo w wannę, łazienkę, piłki itp.; pozostałe- typu boks, duża sala oddzielona ścianką. Opieka na oddz. neonatologicznym średnia, tzn. w większości niemiłe i oschłe pielęgniarki. Przekaz informacji na płaszczyźnie lekarz-pacjent stosunkowo niewielki,ale tak chyba jest w większości szpitali. Z czystym sumieniem mogę polecić ten szpital.

ktk
19-03-2014 14:14
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

W szpitalu spędziłam tydzień przed porodem, ponieważ termin już upłynął i były powody do obserwacji. Przede wszystkim lekarze nie śpieszyli się z wywoływaniem porodu, tylko obserwowali, badali, radzili spokojnie czekać i dać działać naturze. Punkt dla nich. Bardzo chciałam rodzić naturalnie i upierałam się przy tym, ale kiedy podjęta po paru dniach próba wywołania nie przyniosła skutku i znowu przez parę dni nic się nie działo, lekarz przekonał mnie, że w takiej sytuacji dla dziecka bezpieczniejsza będzie cesarka. Pan doktor poświęcił mi sporo czasu (a nie byłam jego pacjentką!) i cierpliwie wyjaśniał wątpliwości moje i męża. W trakcie porodu okazało się, że pępowina była za krótka, więc i tak nie obyło by się bez cesarki - tylko że awaryjnej. Jestem przekonana, że decyzja lekarzy zaoszczędziła mojej córeczce ryzyka komplikacji, o których tyle się teraz słyszy. Opieka na porodówce świetna - panie pielęgniarki są nie tylko profesjonalne, ale też po prostu bardzo życzliwe, były właściwie na każde zawołanie. Opieka nad noworodkami moim zdaniem bez zarzutu - dzieci są co prawda dokarmiane, ale też byłyśmy mocno zachęcane do karmienia piersią i przynajmniej ja dostałam wszelką możliwą pomoc. Karmię córkę do dzisiaj:) Dziecko można cały czas mieć przy sobie, ale też bez problemu można je oddać 'na przechowanie' - a ja byłam w stanie zająć się małą dopiero drugiego dnia po cesarce. Przed wyjściem do domu był też czas na krótki kurs obsługi noworodka:) Jedyne zastrzeżenia: nie wszyscy lekarze chętnie udzielają informacji, są też tacy, których trzeba natrętnie dopytywać. Ale to chyba jednak standard...No i drobiazgi - szpitalne jedzenie (wiadomo...) i częściowo warunki lokalowe - nie wszystkie sale mają łazienkę. Podsumowując - nie wszystko było idealnie, ale szpital świetnie wywiązał się z najważniejszego zadania: opieki nad zdrowiem moim i mojego dziecka. Polecam:)

madziarek1
24-02-2014 09:48
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2009

Opieka bardzo dobra, kontakt z dzieckiem bez ograniczeń,mąż był przy mnie w trakcie porodu. Porady laktacyjne moim zdaniem niewystarczające, nie było osoby w 100 procentach kompetentnej w tym temacie. Polecam z czystym sumieniem, w maju będę tam rodzić drugi raz, moje obie ciąże prowadził dr. Tiszler. Był obecny przy porodzie co bardzo sobie cenię. Co do lewatywy, ja nie miałam, tylko pytanie kiedy było wypróżnienie, a co do golenia to i tak byłam ogolona więc nie było tematu. Rozcinane krocze miałam i w sumie nie wiem nawet kiedy, nie bodę się nad tym nawet zastanawiać:) Co do znieczulenia to się nie wypowiem bo poród miałam dość szybki i nawet nie zdążyłam o znieczuleniu pomyśleć. Miałam tylko oksytocyne.

baatka30
31-01-2014 22:13
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Fantastyczna opieka w trakcie porodu - a to wszystko dzięki pani Anecie Łowickiej. Wspaniała kobieta! Serdeczna, sympatyczna, swoją postawą doskonale rozładowała stres przed cięciem. Ukłony również w stronę szalonej pani anestezjolog w dredach :-) Położne na oddziale położnictwa bardzo miłe, troskliwie opiekowały się mną i koleżanką - obie byłyśmy po cięciu. Niestety większość pań na oddziale noworodków niezbyt sympatyczna. Opieka nad noworodkami i stosunek do matek pozostawiają wiele do życzenia. Panie głuche na prośby, by nie dokarmiać dziecka i nie dopajać wodą z glukozą. Pół godziny po mojej wyraźnej prośbie o niedokarmianie i informacji o nawale pokarmu, dopajały w pokoju do fototerapii moje dziecko wodą z glukozą...szkoda słów... Ogólnie szpital polecam, mimo wielu negatywnych opinii, które wcześniej słyszałam.

gosiatg
24-01-2014 10:47
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2009

Ja chyba śnie... albo jakimś cudem rodziłam w innym szpitalu niż mi się wydawało... jestem w ciąży i dlatego, że nie było tragicznie i mam bardzo blisko do tego szpitala - będę tam rodzić. nie mogę niestety powiedzieć, że przy pierwszym porodzie było super. na początek wredna położna, nie pomagającą. na szczęście była zmiana i przyszedł mój lekarz. później już jakoś poszło, ale przez 8 godzin nie dostałam żadnego znieczulenia (nie było medycznych przeciwskazań - po prostu olanie i zatrzymanie się szpitala w średniowieczu). lewatywa obowiązkowa. po porodzie też trzeba liczyć na siebie i swoją wiedzę (np. karmienie). plus za to, że mieliśmy z mężem salę porodową tylko dla siebie. maluszka na krótko, ale położyli mi na brzuszku skóra do skóry.

02kaja
08-11-2013 15:19
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Rodziłam dwójkę dzieci w tym szpitalu, dwa razy miałam cesarkę, przygotowanie do zabiegu i okres pobytu w szpitalu wspominam bardzo dobrze. Opieka była bardzo dobra. Pielęgniarki i położne super. Lekarze małomówni, jak się człowiek nie dopyta to sami nie powiedzą.

antena
27-08-2013 12:49
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Ja tydzien temu urodziłam tam maluszka i kazdemu moge polecic ...mój pan doktor prowadzący tam pracuje pan Marek Gwóżdż i moge z czystym sumieniem polecic ....świetne połozne i caly peersonel bardzo pomocny ...panie na noc zabieraja maluszka zeby mama po cesarce lub ciężkim porodzie mogła odpocząć ....ja napewno z następnym maluszkiem wróce tam ponownie

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!