Gdzie rodzić - placówka - Szpital Specjalistyczny im. Świętej Rodziny SP ZOZ
Opis placówki
A A A

Szpital Specjalistyczny im. Świętej Rodziny SP ZOZ

Madalińskiego 25 02-544 Warszawa Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 03-01-2018
22 450 22 64; 22 4502 200
www.szpitalmadalinskiego.pl
sekretariat@szpitalmadalinskiego.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Jerzy Zwoliński (od 2016), neonatologii – Beata Pawlus (od 2005), położne oddziałowe: położnictwa – Renata Nowatkiewicz (od 2015), neonatologii – Maria Granka (2004).

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – II

Szpital posiada tytuł „Szpital Przyjazny Dziecku” ,rok oceny 2007, rok reoceny 2013.

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Osoba kontaktowa: Zofia Żurańska - Pielęgniarka Naczelna: tel. 691315132; e-mail: z.zuranska@szpitalmadalinskiego.pl; www.szpitalmadalinskiego.pl

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem.
Prosimy zainteresowane kobiety o kontakt telefoniczny, mailowy lub osobisty z położną oddziałową lub z pielęgniarką naczelną w celu ustalenia terminu spotkania dla pokazania oddziału i uzyskania odpowiedzi i wyjaśnień na ewentualne pytania kobiet.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dowód osobisty, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, plan porodu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego: skierowanie i konsultacja lekarza kierującego.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego: wyniki morfologii i układu krzepnięcia - wykonane w ciągu 24 godzin.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta;
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu, badanie USG, lewatywa, golenie krocza.

Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest 9 sal jednoosobowych. Szpital nie podał informacji o sprzętach ułatwiających poród.

Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej.
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 120 minut, trwa ok. 30 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są co 120 minut przez położną.
Rodząca może pić w trakcie porodu wodę niegazowaną i napoje izotoniczne, może także jeść.

Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS), inwersja wodna;
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Znieczulenie dolędźwiowe jest  dostępne na życzenie pacjentki. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach i na boku na łóżku porodowym.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska, ale może towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie oraz w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin), a także na noc (za opłatą).
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna po uiszczeniu opłaty (200 zł).

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie zawsze minimum 2 godziny.  Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez położną.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 2 godzinach od narodzin, osoba towarzysząca może być przy tym obecna.
Badanie noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze)  i po cięciu cesarskim odbywa się po 5 do 10 minut po narodzinach.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia wraca na pierś mamy na 5 minut, zostaje w kąciku na sali operacyjnej do zakończenia operacji lub zostaje przewieziony na oddział noworodkowy albo jest przekazany osobie towarzyszącej w wózeczku szpitalnym. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
O czasie pierwszej kąpieli noworodka decyduje opiekun.

Po porodzie
W oddziale położniczym jest 13 jednoosobowych, 24 dwuosobowe sale oraz jedna sala więcej niż trzyosobowa, wszystkie z łazienkami.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym oraz po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym oraz po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne, badania lekarskie i szczepienia dziecka są wykonywane w obecności opiekuna. Rodzice są uczeni, jak pielęgnować noworodka.Najczęściej są informowani o stanie zdrowia dziecka w czasie obchodu.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną w określonych sytuacjach.  Porad laktacyjnych udzielają położne i doradcy laktacyjni. W szpitalu działa “Bank mleka kobiecego”
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych, tj. choroba matka lub stan zdrowia dziecka.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w dowolnie, o każdej porze w ciągu dnia, w sali, w której leży matka, w miejscu przystosowanym do wizyt, poza salami mate lub na korytarzu.

Opłaty
Opłata za nocleg osoby towarzyszącej  w wysokości 400-800 zł.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 263 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
4864 Cesarskie cięcia
 
39.00%
Nacięcia krocza
 
38.00% Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Gosia26
12-01-2013 21:45
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

cd dziecko bylo owiniete 2 razy pepowina co spowodowalo wylew glowki, nameczylo sie i ja tez, bo nie moglam wypchac dzidzi. kazano mi tez czekac na lekarzy aby przyszli ocenic co robic w trakcie jak ja krzyczalam z bolu, ze juz nie moge. w koncu polozna sama zaczela odbierac porod i pomogla mi wypchnac dziecko na swiat. tylko dzieki poloznym wspominam mile chwile, jestem im bardzo wdzieczna. ale samo czekanie na porod bylo straszne, rozwarcie powoli szlo. od ndz 8 rano do pon 2.30 w nocy wszystko tak dlugo trwalo.moje dziecko musialo isc na obserwacje, wiec nie od razu mialam je przy sobie, ale moze i dobrze, bo mialam rozciete krocze i bylam wymeczona, a wiedzialam, ze jest pod fachowa opieka. tez bylam przenoszona z miejsca na miejsce co jest bardzo uciazliwe, podobna jedna pani dr ma takie widzimisie. poznalam tez fajne kolezanki-mamy. czasem traktowanie pacjentek jest przedmiotowe. jesli dziecko nie chce ssac piersi lub mama nie ma zbytnio pokarmu robia wielki problem by podac dziecku mleczko, trzeba sie o nie wyprosic. ciesze sie, ze mam juz to za soba i dlugo bede sie zastanawiac czy bede chciala byc drugi raz mama po tych wszystkich przezyciach.

Gosia26
12-01-2013 21:44
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Mam podzieloną opinię o tym szpitalu. Najbardziej pozytywna opinia dla 2-óch położnych, które były ze mną na sali porodowej. Żaluję, że nie wiem jak się nazywają!! były super! zadbały o mnie, pomagały, wszystko wyjaśniały. Jedna, z nich, blondynka, dziękuję jej za pomoc, za wytrwałość, cierpliwość!!! Lekarz kazał mi się zgłosić w dniu terminu do szpitala, tak tez robilam. tego dnia przyjechalam i musialam czekac na ktg ze 3h, potem na opinie lekarza kolejne 2. Lekarz opiniujacy moje ktg i robiacy wywiad stwierdzil, ze ze wzgledu na swoje cisnienie powinnam polozyc sie do szpitala i do soboty urodzic (byla sroda). nastepnego dnia pojechalam na izbe przyjec.przelezalam, nic sie nie dzialo, piatek przelezalam, nie bylo niby ciagle miejsc na porodowce, ok, nadeszla sobota, a ja przeciez ze wzgledu na niebezpieczenstwo moje i dziecka mialam urodzic do soboty-skoki cisnienia.samo czekanie bylo wyczerpujace i nie rozumialam tego dlaczego mam czekac skoro to jest niebezpieczne. dopiero w sobote ok 20 zostalam przyjeta na sale porodowa-podwojna.straszne.obok byla pani, ktora juz miala skurcze, co chwile jeczala a nastepnego dnia rodzila przy mnie. to nie byla dla mnie komfortowa sytuacja sluchac to wszystko, byl to moj pierwszy porod, poplakalam sie i ogolnie zdenerwowalam. zauwazyla moja reakcje jedna z poloznych. podano mi oxytocyne, ktora nie zadzialala, dopiero 3 kroplowka w ndz rano. zaczely sie skurcze, zaproponowano mi znieczulenie, z ktorego chetnie skorzystalam i przejscie na sale 1-osobowa, ktora sie zwolnila-dzieki tej poloznej. potem nadeszla zmiana poloznych, mila sympatyczna pani przedstawila sie, podala reke, wyjasnila wszystko na spokojnie co i jak. w czasie znieczulenia troche odpoczelam. po oxytocynie szybko odeszly mi wody co spowodowalo zwiekszenie leukocytow we krwi i goraczke. czekano dluugo abym w koncu rodzila, zastanawiano sie nad cesarka i moim zdaniem powinni to zrobic.

Magda
10-01-2013 12:09
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2007

polecam położną Elżbietę Kowal, ale nie wiem czy jeszcze pracuje w tym szpitalu

tusia10-83
30-12-2012 13:22
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Opinie są mocno podkoloryzowane. Zacznę od Patologii bo tam najpierw leżałam. Warunki bardzo dobre. Łazienka w pokoju. Jedzenie też dobre Personel w porządku. Jeśli chodzi o porodówkę już gorzej. Zamieszanie, brak sal, czekanie na korytarzu, co chwila pytania w stylu:" Czy na pewno Pani rodzi?". Jedna normalna położna ale nazwiska teraz nie pamiętam. Samo cc też słabo bo podczas operacji lekarze rozmawiali o jakiś prywatnych sprawach nie oszczędzając na przekleństwach. Także byłam przerażona i zniesmaczona. Sala pooperacyjna to masakra. Czułam się jak w umieralni. Od razu rzucają Ci dziecko na piersi i sobie radź. Jak potrzebujesz pomocy to słyszysz że trzeba przecież ćwiczyć. Personel mało delikatny i bardzo oszczędny w słowach.Sporo trzeba czekać na odpowiedź na zadane pytanie.Traktują pacjentki przedmiotowo i jak najszybciej chcą się ich pozbyć żeby zrobić miejsce. Sale poporodowe ok. tylko zimno. Okna nie szczelne i jak się trafi na łóżko przy oknie to nie źle gwiżdże. Personel zdarza się różny. Są bardzo miłe kobitki ale i takie z którymi ciężko się dogadać. Jedzonko w dalszym ciągu dobre i Panie przynoszące posiłki przesympatyczne Jak nie mogłam poradzić sobie z Małym to właśnie jedna z tych Pań skutecznie mi pomogła Na personel, jeśli chodzi o pomoc to raczej słabo można liczyć. Szpital bardzo nastawiony na naturalność aż do przesady. Np. nie pozwalają zakładać niedrapek bo drapanie się jest naturalną rzeczą :/ Ale i tak prawie wszystkie mamy ich używają.Nie odsysają tych wszystkich wód itd. dziecku po urodzeniu bo twierdzą że wykicha je. Plusem było to że gdy Mały przestał oddychać i zaczął sinieć (właśnie przez te nie odessane wody) na korytarzu to pomoc lekarza była naprawdę bardzo szybka. Wkurzające jest to że co chwila Cię przenoszą z sali do sali. Przez trzy dni pobytu byłam w trzech różnych salach. Może akurat kiepsko trafiłam bo kobiety wracają tak rodzić ale ja następnym razem wybiorę inny szpital.

xsylwia
25-12-2012 22:05
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Był to mój pierwszy poród. Sale porodowe pojedyncze, dobrze wyposażone tj. prysznic, piłka, drabinki. Opieka na sali porodowej bardzo dobra - mialam co prawda zamówioną indywidualną opieką położnej ale okazało się, że była po dyżurze i skończyło się na standardowej opiece, której nie żałuję - cieszę się, że zaoszczędziliśmy 1500 zł. Zgodnie ze standardami od razu po porodzie dziecko jest kładzione matce na brzuchu i tak pozostaje przez 2h na sali porodowej. Nikt nikogo nie pospieszał, że trzeba tą sale zwolnić-wszystko było w spokoju. W moim przypadku zastosowano nacięcie krocza ale to dlatego, że dziecko było duże-ważyło 4kg. Po porodzie trafiliśmy na komfortową sale poporodową, dwuosobową z łazienką. Niestety po kilku godzinach przenieśli nas na inne piętro, gdzie standard sal był troche gorszy-to jest moje jedyne zastrzeżenie co do szpitala. Na sali nie było łazienki, tylko na korytarzu co stanowiło spore utrudnienie, ponieważ chcąc skorzystać z wc trzeba było zostawić dziecko na sali i prosić np. drugą pacjentkę żeby na nie spojrzała. Opieka na sali poporodowej bardzo dobra, pomoc w nauce karmienia dziecka, kąpanie i inne instruktaże dot. pielęgnacji noworodka. Ja trafiłam na weekend a obchody pediatryczne były wieczorem i rano, ginekologiczny rano. Szpital polecam, na pewno wybrałabym go po raz drugi. W przypadku trafienia na salę bez łazienki warto zapłacić za pokój rodzinny, gdzie może spać mąż i pomagać przy dziecku przez te 2 doby.

MZ
20-12-2012 13:59
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Przyjęcie do szpitala niezbyt sprawne, masa papierów, ale rozumiem, że tak jest wszędzie. Opieka podczas porodu absolutnie fantastyczna, ale to dzięki 'mojej' położnej. Opieka po porodzie koszmarna - nikt Ci nie pomaga z dzieckiem, obchód ginekologiczny to żart, jedzenie fatalne, warunki średnie, 3 dziewczyny i 3 maluchy w pokoju. Po środki przeciwbólowe trzeba się udać do Pań na korytarzu. Jakieś niejasne zasady dokarmiania dzieci (nie miałam początkowo pokarmu). Sam poród był okay, ale tylko i wyłącznie ze względu na moją położną, pobyt w szpitalu wspominam koszmarnie. Raczej nie polecam.

Mamax2
13-12-2012 14:38
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

urodziłam w tym szpitalu dwójkę dzieci- w 2010 synka i 6 dni temu córeczkę. Zarówno za pierwszym jak i za drugim razem opieka super- rodziłam bez umówionej położnej, ten poród przyjmowała położna p. Wioleta Gwiazda- niesamowita kobieta, mówiła mi o wszystkim, co robi, przepraszała za to, że boli!!!! na sali poporodowej tym razem pielęgniarki zaglądały rzeczywiście rzadko ale też nie miałyśmy potrzeby pomocy, ponieważ wszystkie trzy byłyśmy już mamami z doświadczeniem, ale po pierwszym porodzie pielęgniarki odwiedzały mnie dość często szczególnie w nocy, kiedy synek płakał. Zdecydowanie polecam ten szpital wszystkim przyszłym mamom!!!!

matka polka
08-12-2012 20:05
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Część 3 Ogromne rozczarowaniem szpitalem na Madalińskiego! SALA NA ODZIALE POOPERACYJNYM - Mimo bólu i cierpienia po cesarce najmilsze wspomnienia z pobytu w szpitalu mam z oddziału pooperacyjnego. Otrzymałam fachowa pomoc, każda ze zmian położnych miła i ciepła, o co zapytasz to ci dokładnie wytłumaczy. Czułam się bezpiecznie i mogłam w spokoju odpocząć od traumatycznych przeżyć. Szkoda, że pobyt na tym oddziale ogranicza się jedynie do jednej doby. SALA NA ODZIALE POPORODOWYM - Tu też opieka pozostawia wiele do życzenia. Położne zachowują się tak, jak by uważały, że skoro już urodziłaś to o opiece nad dzieckiem powinnaś wiedzieć wszystko. Po cc wszystko Cię boli, nie możesz przekręcić się z boku na bok, a przy opiece nad dzieckiem nikt Ci nie pomaga. Położna jak już przyjdzie to z taką niechęcią, że musi ci pomóc, traktuje twoje boleści, jako przesadę i nie widzi, że możesz sobie z czymś nie radzić. Każdy ma inne wspomnienia i doświadczenia, gdyby mi przyszło jeszcze raz być w ciąży nigdy przenigdy nie chciałabym przebywać ani rodzić w tym szpitalu. Jedyny plus to fakt, że jest cały wyremontowany, tam gdzie przebywałam były czyste pomieszczenia, łazienki. Częste sprzątanie pomieszczeń – widać że kładą nacisk na porządek i chyba tylko na to 

matka polka
08-12-2012 20:04
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Część 2 ODZIAŁ PATOLOGII CIĄŻY - wykonywanie badań KTG i innych wtedy kiedy wszyscy normalni chcieli by spać tzn. o 1 w nocy i 5 nad ranem. Przychodzi położna zapala światło i pyta, która i ile razy powinna mieć robione KTG – wydaje mi się, że to one powinny wiedzieć najlepiej. Czy nie można tego zrobić w okolicy godziny np. 23 i 6 rano. Obchód – pożal się Panie Boże. Lekarz – „Co u Pań słychać? wszystko w porządku? Aha, no to świetnie” I to byłoby na tyle, a ty dalej nie wiesz co i jak, czy będziesz mogła wyjść, jak postępuje leczenie, czy zrobią ci jakieś dodatkowe badania. Któregoś dnia lekarz powiedział, że jutro o 10 rano będzie wywoływany poród. Ok. spakowałam się i czekam w nerwach. O 10 przychodzi lekarz z informacją, że trzeba poczekać, bo nie ma wolnych miejsc. To sobie czekam godzinę, dwie, trzy… I tak podenerwowana czekałam do 20. SALA NA ODZIALE PORODOWYM - Umówiona położna dokładnie tłumaczy mi, co to jest oksytocyna, jak długo będzie podawana, co powinnam odczuwać itd., Że będzie przychodzić co dwie godziny i sprawdzać rozwarcie, podłączać mnie do KTG – ulżyło mi, że wiem wszystko, uspokoiłam się. W między czasie obchód – lekarz wchodzi z kilkoma osobami, ani dzień dobry ani pocałuj mnie w …. przegląda dokumentacje, pyta położnej, co i jak i wychodzi, a ty tam sobie leżysz, właściwie mogłoby Cię nie być. Mija 16 godzina boleści porodowych. Kolejny obchód, tym razem ze studentami, cały pokój pełen ludzi, Ty roznegliżowana, co chwile skurcze, wstydzisz się krzyczeć a oni patrzą się na ciebie jak na istotę z innej planety. W końcu odzywa się lekarz i pyta czy pozwolę zbadać się przez studenta. NIE!!! Nie to nie, i wyszedł. W końcu przychodzi inny lekarz i oznajmia mi, że postępu w porodzie nie ma i trzeba zrobić cesarkę. Po wszystkim dowiaduję się, że dziecko było owinięte pępowiną i nie urodziłabym naturalnie. Szkoda, że w między czasie nie można było zrobić badania USG i szybciej ustalić, że jest problem, niż pozwolić na tyle godzin cierpienia.

matka polka
08-12-2012 20:01
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Część 1 Ogromne rozczarowaniem szpitalem na Madalińskiego! OPIEKA OKOŁOPORODOWA - Tutaj mogę jedynie opisać swoje doświadczenie z pobytu w gabinecie gdzie położne wykonują KTG, mierzą ciśnienie, temperaturę. Większość personelu medycznego dość nie miła, tak jak by pracowały za karę. Podczas jednego badania przyszła położna i powiedziała, że są złe wyniki, że dziecko się nie rusza i abym coś z tym zrobiła. Kiedy poszła, przycisnęłam „motylki”, które mierzą puls maluszka bliżej swojego ciała i okazało się, że jest wszystko w porządku. A co się strachu najadłam. Po za tym ruch jak na Marszałkowskiej, jedne wchodzą drugie wychodzą, nie możesz się wyciszyć i wyluzować, położne nie domykają drzwi, a Ty leżysz z gołym brzuchem, narażona na ciekawość innych. IZBA PRZYJĘĆ - Na Izbie Przyjęć jest tylko jeden lekarz przyjmujący pacjentki ciążowe, z problemami ginekologicznymi, z problemami onkologicznymi, przyjmujący w dwóch gabinetach na raz, w międzyczasie przechodzą do innych gabinetów Np. zabiegowego, do KTG, do USG, długie oczekiwanie na wizytę (3-4 godziny). I tak na koniec można usłyszeć, że nie ma miejsca w szpitalu. Co do przyjmujących lekarzy nie mam zastrzeżeń, natomiast zachowanie personelu szpitala, poczynając od pani na recepcji po położne pozostawia wiele do życzenia, siedzą sobie w swoim pokoiku, piją kawkę, nigdzie się nie śpieszą, a Ty siedzisz i się denerwujesz w nieskończoność.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!