Królewska 29 98-220 Zduńska Wola Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 16-03-2017
43 824 41 89, 43 824 41 26
www.szpital-zdwola.info
sekretariat@szpital-zdwola.info
Ordynatorzy: położnictwa – dr. Krzysztof Strużycki (od 2016), neonatologii – dr. Salomea Glazar (od 2004), położne oddziałowe: położnictwa – Izabela Bauer (od 2016), neonatologii – Małgorzata Rarata-Stańczyk (od 2016).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I.
Szkoła Rodzenia
Szpital współpracuje z płatną szkołą rodzenia. Kontakt: Tuliszka Aktywna Szkoła Rodzenia i Rodzicielstwa w Zduńskiej Woli, tel.: 78 398 95 34, tuliszka@op.pl , www.tuliszka.pl.
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział porodowy przed porodem. Przy przyjęciu do szpitala rodząca powinna mieć przy sobie: kartę ciąży, dokument tożsamości oraz plan porodu. W przypadku planowego cięcia cesarskiego konieczne są wskazania od lekarza specjalisty z opisem o metodzie ukończenia ciąży drogą cięcia cesarskiego. Niezbędne są również następujące wyniki badań: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), antygen HBs – HBS Ag (badanie w kierunku WZW B) wykonane w ciąży, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), OWA, WR (odczyn Wassermanna) – badanie w kierunku kiły, posiew GBS, badanie na nosicielstwo wirusa HIV oraz wszystkie wyniki badań USG wykonane w obecnej ciąży. Plan porodu dołączany jest do dokumentacji medycznej (jeśli rodząca go nie posiada, jest wypełniany w izbie przyjęć, z położną).
Na Izbie Przyjęć, oprócz zebrania wywiadu kobieta jest poddawana badaniom ogólnym (pomiar ciśnienia, temperatury, ważenie) oraz wykonywany jest zapis KTG. W zależności od decyzji personelu pacjentka może mieć założony wenflon, być poddana badaniu wewnętrznemu jak też być skierowana na badanie USG. Lewatywa oraz golenie krocza na życzenie. Wszystkie rodzące zaznajamiane są z prawami pacjenta.
Warunki i wyposażenie
Na oddziale porodowym znajduje się 1 sala jednoosobowa oraz dwuosobowy trakt porodowy, przedzielony żaluzjami oraz parawanem. Brak informacji o dodatkowym wyposażeniu.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze, z położnymi w izbie przyjęć oraz w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 15 minut, trwa ok. 1 minuty (w I fazie porodu); później po każdym skurczu (w II fazie porodu). Brak ustalonej częstotliwości wykonywania badań wewnętrznych. Rodząca w trakcie porodu może jeść i pić (wodę mineralną).
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: praca z oddechem, prysznic;
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Znieczulenie dolędźwiowe dostępne jest na życzenie pacjentki. Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Pacjentka może się poruszać ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach lub na boku w pozycji leżącej na łóżku porodowym.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Zarówno rodzącej jak i jej partnerowi może towarzyszyć doula. Osoba bliska może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą na to zgodę. Może ona zostać przez 2 godziny po porodzie, jak również przebywać później na oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin); może zostać również na noc. W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba bliska może być obecna, o ile ordynator wyrazi na to zgodę.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie przez minimum 2 godziny. Wówczas też inicjowane jest pierwsze karmienie piersią. W trakcie szycia krocza dziecko prawie nigdy nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez położną lub przez neonatologa. Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka odbywa się w kąciku noworodka znajdującym się w pobliżu matki, najwcześniej po 2 godzinach po narodzinach (po porodzie siłami natury oraz zabiegowym). Osoba bliska może być przy tym obecna. Po cięciu cesarskim badanie ma miejsce między 30 a 120 minut po zakończeniu operacji.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia wraca na 2-3 minuty na pierś mamy, a następnie jest “kangurowany” przez ojca do momentu przyjazdu matki na salę pooperacyjną. Tam jest znowu przekazywany kobiecie. Pierwsze karmienie piersią odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka wykonywana jest w drugiej lub kolejnej dobie życia dziecka.
Po porodzie
Na oddziale położniczym są 2 sale dwuosobowe (jedna z łazienką, druga bez) oraz 2 sale trzyosobowe (również jedna z łazienką, druga bez). Zdrowe matki przebywają z dziećmi przez całą dobę. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki to może ona być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce. Pobyt w szpitalu trwa średnio 2 dni. Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności matki która jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Informacja o stanie zdrowia dziecka jest udzielana po każdym badaniu czy zabiegu. Jeśli o to poprosi, opiekun może być obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie, od położnej lub od doradcy laktacyjnego. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na życzenie rodzica, ze względu na zauważalne trudności w karmieniu lub z uwagi na chorobę matki, wg. wytycznych konsultanta d/s neonatologii. Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godzinach 10:00-20:00 (w oddziale położniczym) lub całodobowo (w bloku porodowym), w sali, w której leży matka.
Opłaty
Szpital nie pobiera żadnych opłat.
| Liczba porodów | 456 | Cesarskie cięcia | 48.00% | |||
| Nacięcia krocza | - | Znieczulenie dolarganem | 0.00% | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Tak | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Przyjęta zostałam bardzo szybko i dostałam masę papierków do wypisania podczas robionego KTG. miałam mieć zrobioną cesarkę w piątek (zostałam przyjęta o godz 9:000) lecz ze względu braku już miejsc na oddziale położniczym przełożyli mi cesarkę na poniedziałek i pozostawili w szpitalu na oddziale ginekologicznym na dobę a w sobotę przenieśli mnie na oddział położniczy gdzie już przez następne dwie doby nie spałam przy małych dzieciach które dopiero co się urodziły. Sama cesarka odbyła się bardzo dobrze dzidzia duża i zdrowa dobra opieka na sali poporodowej, pielęgniarka która się nami opiekowała po cesarkach (3osoby) bardzo pomocna i kompetentna i przyjazna, gorzej już z pozostałymi. Przez kolejne dwie doby z małą również nie zmrużyłam oka bo cały czas płakała 3 dnia(musiałyśmy zostać dłużej) wróciła pielęgniarka która pomagała nam po porodzie doradziła butelkę i wzięła ode mnie małą na kilka godzin bym ja mogła się przespać. także wszystko zależało od pielęgniarek i ich podejścia do pacjentek.
Mam za sobą dwa porody w zduńskowolskim szpitalu(2015 i 2017), oba wspominam bardzo dobrze. Ja i synkowie czuliśmy się naprawdę zaopiekowani. Personel medyczny kompetentny, bardzo miły i pomocny. Na oddziale jest czysto, panuje miła, kameralna atmosfera. Polecam!
Jestem po cesarskim cieciu w Zd.Woli i jestem bardzo zadowolona. Dzieki zespolowi: lekarzom i poloznym caly pobyt wspominam pozytywnie i ze wzruszeniem. Pracownicy liczą sie ze zdaniem i wolą pacjentki. Ciesze sie ze udalo sie stworzyc malą Gamete w Zd.Woli. Na szczegolne pochwaly zasluguja polozne : Magdalena Suszczynska i Karolina Łukasik - przecudowne kobiety wykonujace swoja prace z pasją. Na oddziale czysto, intymnie i cicho. Polecam ! Judyta B.
No właśnie!!! Jak ktoś jest od Dr T. to traktowany jest ok. Personel wspaniały, lekarze mili, no pop prostu cud miód. Ale jak jesteś od kogoś innego a już tym bardziej od lekarza z poza szpitala to traktują Cie jak za przeproszeniem " maciore która jak najszybciej ma sie oprosić i o nic nie pytać ani nie prosić" Tragedia!!!!! Nie Polecam!!!
Rodziłam syna w 2013 r, moje odczucia? Bardzo dobre , zajmowała się mną p Ania M. przełożona położnych, wspaniała kobieta ma ten szósty zmysł, dzięki niej mój syn żyje i jest zdrowy jej natychmiastowa reakcja gdy synowi zaczęło spadać tętno podczas skurczy , wezwała lekarzy i oni też szybko zareagowali w przeciągu 10-15 min miałam cesarkę i zdrowego syna. Tak miałam szpitalną koszulkę i jechałam windą, p Ania przykryła mnie kocem i nie byl to dla mnie problem. Na sali pooperacyjnej też pozytywne wrażenia miłe pielęgniarki, pytały się czy mnie boli czy podać mi leki przeciwbólowe. Dr Trzciński pięknie mnie zszył. Na noworodkach już bywało różnie jedna zmiana cudowna przychodziły gdy dziecko zaczynało głośniej płakać i pytały co się dzieje, a druga zmiana , no cóż dziecko mogło płakać pól nocy i nie ruszyły nawet swoich czterech liter żeby się spytać czy w czymś pomóc. Dziecko codziennie badane jest przy matce i od razu lekarz mówi jaki jest jego stan. Czy polecam nie wiem każda kobieta decyduje według swojego uznania. Dziękuje z całego serca p Ani Mielczarek i dr Trzcińskiemu.
Ja rodziłam 3 lata temu przez cc. Opieka moim zdaniem bardzo dobra....położne super, oczywiście były panie, które nie zawsze były super miłe ale mnie to nie raziło, bo ogolnie opiekowały się mną super... Cc bez zarzutu, dzieko zobaczyłam zaraz po wyciągnięciu z brzucha, potem przez chwile mąż przyniósł mi dziecko ale słabo pamiętam co i jak.... A na drugi dzień już miałam dziecko ze sobą. Dodam, że na cc zjechałam windą w koszuli i z cewnikiem....jakoś z tym problemu nie miałam... Także ja bedę rodzić na pewno w naszym szpitalu, bo lekarze choć czasem zabiegani to jednak mili i odpowiadający na moje pytania... Poza tym jak dla mnie to dobrzy specjaliści, ordynatorka obecna jest super postrzeloną pozytywnie kobitką
Bzdury... z wlasnej inicjatywy mowili o czym kolwiek ? Czy ktos sie mnie zapytal czy chce miec sztucznie wywolany porod przed terminem i bez wskazan medycznych? Czy mam ochote na wyszarpniecie ze mnie balonika? Ciekawe ktore zabiegi pielegnacyjne byly wykonywane w mojej obecnosci i czy ktokolwiek sie mnie zapytal czy chce zeby moje dziecko dostalo butelke!! Nie chce sie juz denerwowac i przypominac sobie o tym jak lekarz wypchnal mi dziecko naciskajac na moj brzuch, jak bylam przerazona kiedy sie dowiedzialam ze zlamali mojej Hani obojczyk. Chcecie nerwow, strachu i frustracji to zapraszam do zdunskiej..
zabrano mnie karetka do tego szpitala Wiedzialam o zlych opiniach szpitala i mialam zle przeczucia W szpitalu zalapalam infekcje drog oddechowych od innej pacjentki Jak zasugerowalam ze to moze byc od niej bardzo sie poruszyla ordynatorka razem z pielegniarka i wypomnialy mi to chyba ze 3 razy ze to nie moze byc od tej pacjentki bo ona ma chorobe astmatyczna (a przez caly dzien lezala z nami na jednej sali)co sie pozniej okazalo ona znalazla sie w sieradzu tam gdzie ja bo wyszlam na wlasne zadanie i nie miala astmy tylko takze infekcje tylko bardziej powazna Pierwsze objawy infekcji mialam w nocy bardzo bolaly mnie miesnie i glowa Dwa razy pukalam do pielegniarki ale byla dla mnie bardzo niemila kazala klasc sie do lozka i zasnac bo nie mialam temperatuty(mowilam ze przeziebienia przechodze bez goraczkowo a to jeszcze gorzej bo organizm sie nie broni)bardzo balam sie o dziecko Bylam w 15 tyg ciazy Przez prawie 12 h nie otrzymalam pomocy medycznej !Gdybym nie wspomniala wkoncu o jakis lekach pewnie przez caly dzien jeszcze bym sie meczyla Wilam sie z bolu Pielegniarki wogole mi nie wierzyly, omijaly szerokim lukiem i bardzo byly niemile Zero empati, wyrozumialosci wmawialy hipochondrie i chorobe psychiczna mimo bardzo podwyższonych wynikow CRP Internista przyszedl dopiero po jakis 14-15 h i powiedzial do innej lekarki ze ode mnie smierdzi( nic dziwnego skoro przez tyle h sie pocilam przez chorobe i nie mialam sily wstac nawet na siusiu) Ale lekarka okazala sie bardzo nie wyrozumiala i przyszla w tej sprawie do mnie ze mam sie umyc bo smierdze Jak mozna tak powiedziec choremu czlowiekowi ktory wije sie z bolu i nawet ciezko mu wstac sie wysikac
TRAGEDIA. Zero opieki, lekarze okropni. Przez ich lenistwo moja corka urodziła się z Okoloporodowym porażeniem splotu ramiennego, w zamartwicy...
bardzo źle wspominam pobyt na oddziale, personel nieuprzejmy, na salę operacyjną (miałam cc) musiałam zejść po schodach z założonym cewnikiem (dostało mi się bo odkleił mi się wężyk od nogi) w szpitalnej koszuli (standardowa długość tzn. do połowy pośladków) zabrano mi na tę ''drogę'' okulary "bo nie są mi potrzebne" no fakt mam tylko -7 dioprii z drugiej strony może to było dobre rozwiązanie bo na tych schodach mijało nas dwoje ludzi bez okularów nie mogłam ich rozpoznać więc i wstyd mniejszy, syna zobaczyłam po 28h, na sali pooperacyjnej pani powiedziała że ona nie jest od udzielania informacji co się urodziło i jak się dziecko czuje OGÓLNIE FATALNA OPIEKA nigdy więcej na ten oddział nie dam się położyć