Parzęczewska 35 95-100 Zgierz Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 16-03-2017
42 714 42 63
www.wss.zgierz.pl
szpital@wss.zgierz.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Jarosław Górski (od 2009), neonatologii – Dorota Frach (od 2013), położne oddziałowe: położnictwa – Barbara Kubiak (od 2002), neonatologii – Wiesława Wajszczykowska (od 2001).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – II.
Szkoła Rodzenia
Szpital współpracuje z płatną szkołą rodzenia. Osoba do kontaktu: Anna Pietrzak, tel.: 517 489 033, www.szpital.zgierz.pl/szko.html.
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział porodowy przed porodem. Przy przyjęciu do szpitala rodząca powinna mieć przy sobie: kartę ciąży, dokument tożsamości, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, zaświadczenie o uczestnictwie w zajęciach szkoły rodzenia oraz plan porodu. Niezbędne są również następujące wyniki badań: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia oraz badanie moczu z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs – HBS Ag (badanie w kierunku WZW B) wykonane w ciąży, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), OWA, WR (odczyn Wassermanna) – badanie w kierunku kiły, posiew GBS, badanie na nosicielstwo wirusa HIV, badanie układu krzepnięcia, wszystkie wyniki badań USG wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje (np. od kardiologa, okulisty). Plan porodu dołączany jest do dokumentacji medycznej (po wcześniejszej analizie i – ewentualnie – aktualizacji).
Na Izbie Przyjęć, oprócz zebrania wywiadu kobieta jest poddawana badaniom ogólnym (pomiar ciśnienia, temperatury, ważenie), badaniu wewnętrznemu oraz wykonywany jest zapis KTG. W zależności od decyzji personelu pacjentka może mieć założony wenflon, jak też być skierowana na badanie USG. Lewatywa nie jest wykonywana, golenie krocza na życzenie. Wszystkie rodzące zaznajamiane są z prawami pacjenta.
Warunki i wyposażenie
Na oddziale porodowym znajduje się 1 sala jednoosobowa (dostępna dla wszystkich kobiet bez opłat) oraz trzyosobowy trakt porodowy, przedzielony parawanami. Do dyspozycji rodzących są (w sali jednoosobowej oraz na niektórych stanowiskach traktu porodowego): worki sako, piłki, drabinki, stołki porodowe, materace, liny, prysznic, wanna.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze, z położną oraz lekarzem w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest przez cały okres porodu (pacjentka leży na łóżku porodowym). Brak ustalonej częstotliwości wykonywania badań wewnętrznych. Rodząca w trakcie porodu może jeść i pić (wodę).
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: praca z oddechem, kąpiel/prysznic;
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Znieczulenie dolędźwiowe dostępne jest na życzenie pacjentki. Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Pacjentka może się poruszać ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach lub na boku w pozycji leżącej na łóżku porodowym.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca, którą może być wyłącznie osoba spokrewniona z rodzącą, przebywa z kobietą przez cały czas trwania porodu. Osoba bliska może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą na to zgodę. Po porodzie, może ona zostać tylko przez 2 godziny. W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba bliska nie może być obecna.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie od 5 do 30 minut. Pierwsze karmienie piersią odbywa się nie później niż po około 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana w kąciku noworodka w pobliżu matki przez neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka odbywa się w kąciku noworodka znajdującym się w pobliżu matki, od pół godziny do 2 godzin po narodzinach (po porodzie siłami natury). Osoba bliska może być przy tym obecna. Po porodzie zabiegowym oraz po cięciu cesarskim ma to miejsce między 10 a 30 minut po porodzie. Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia wraca na 30 minut na pierś mamy a następnie zostaje przewieziony na oddział noworodkowy. Pierwsze karmienie piersią odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka wykonywana jest w pierwszej dobie życia dziecka.
Po porodzie
Na oddziale położniczym są 3 sale jednoosobowe oraz 6 sal dwuosobowych. Są to sale bez łazienek. Zdrowe matki przebywają z dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu (kobiety po cięciu cesarskim). Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki to może ona być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce. Pobyt w szpitalu trwa średnio 3 dni po porodzie drogami natury oraz zabiegowym oraz 4 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności matki która jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Informacja o stanie zdrowia dziecka jest udzielana po każdym badaniu czy zabiegu. Opiekun jest zawsze obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Porady laktacyjne udzielane są przez położne, na życzenie kobiety. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na życzenie rodzica lub ze względu na zauważalne trudności w karmieniu. Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w dowolnych godzinach w ciągu dnia, w sali, w której leży matka.
Opłaty
Szpital nie pobiera żadnych opłat.
| Liczba porodów | 574 | Cesarskie cięcia | 49.00% | |||
| Nacięcia krocza | - | Znieczulenie dolarganem | 0.00% | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Tak | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Podstawą sukcesu są ludzie, dlatego daje maksymalną ilość punktów Opieka okołoporodowa jest rewelacyjna, panie położne i pielęgniarki są wyjątkowe. Oby każdy szpital miał taki team! Dodatkowo salki poporodowe są 1-2 osobowe co dodatkowo zapewnia komfort w tych trudnych dla kobiety dniach.
Mój pierwszy poród, udało mi się urodzić siłami natury 9 dni po terminie i po dwóch kroplówkach z oksytocyny. Panie położne (w zasadzie wszystkie) bardzo sympatyczne. W trakcie porodu mogłam korzystać z prysznica (przynosił ogromną ulgę w bólach), chodzić, dostałam też worek sako, generalnie panie położne zachęcają do aktywnego porodu i jeśli nie ma przeciwwskazań pozwalają rodzącej na dobór odpowiedniej pozycji. Lekarz kontrolował mnie co ok. 2 godziny. Warunki lokalowe faktycznie mogą odstraszać ale z tego co wiem sale porodową czeka remont. Natomiast oddział neonatologiczny całkiem przyjemny. Opieka poporodowa bardzo dobra. Panie położne bardzo serdeczne i życzliwe. Lekarze pediatrzy udzielali mi wyczerpujących informacji o stanie dziecka. Brak znieczulenia może zniechęcać do rodzenia w tym szpitalu ale dziewczyny ja jakoś dałam radę Wy też dacie!:) Pozdrawiam serdecznie cały personel bo to Ci ludzie sprawili, że pobyt w szpitalu nie był taki straszny:)
Warunki na samej porodówce - wczesny PRL, kiepsko to wygląda, trochę mnie przeraziła wizja porodu na wspólnej sali. Wyszło w końcu tak, że rodziłam poprzez cesarskie cięcie. Przygotowanie do zabiegu - bez zarzutu. Na sali byłam na bieżąco informowana co się ze mną dzieje, jakie zabiegi będą wykonywane. Położne na porodówce - zależy jak się trafi, generalnie większość bardzo życzliwa. Na szczególne wyrazy uznania zasługuje pani Grażynka:-) Opieka po porodzie - dla mnie jak i dla dziecka - bez zarzutu. Położne zajmujące się mną zawsze chętne do pomocy (no, może poza jedną:-)) cierpliwe i uśmiechnięte. Jak wiadomo szpital to ludzie. I to jest w tym szpitalu zdecydowanie na plus.
Na minus tego szpitala przemawiają warunki lokalowe, odmowa porodu na sali rodzinnej chociaż taka istnieje (trzeba rodzić na sali ogólnej gdzie łóżka oddzielone są tylko parawanami), brak znieczulenia (zwodzono mnie tylko że zaraz podadzą mi coś przeciwbólowego- przy moich bólach krzyżowych przeżyłam męki), jeśli chodzi o położne to różnie z tym bywało jedne ok inne zołzy, zależy jak się trafi. Zdecydowanym plusem jest opieka po porodzie czy to nad matką czy dzieckiem- bez zarzutu. podsumowując nie wiem czy polecić czy odradzić, zależy komu na czym zależy.
Wybrałam szpital ze względu na bliskie miejsce zamieszkania. Urodziłam naturalnie. Zainteresowanie lekarzy ze szpitala zerowe (lekarz prowadzący ciążę nie był ze szpitala). Ordynator w dniu w którym urodziłam mino zgłoszenie skurczy co 6 mim, stwierdził ze skoro nie mam bardzo skrzywionej miny to do porodu jeszcze daleko, badania nie było. Opieka położnych na sali przedporodowej bez zarzutu, tłumaczyły wspierały. Na porodówce położna super poprowadziła poród, podpowiadała, jak i kiedy oddychać i przeć. Dostałam piłkę. Córka urodziła się po 23 h od pierwszych skurczy, ale bez podawania oksytocyny i nacięcia krocza. Porób w ostatnie fazie tylko w pozycji na leżąco. Lekarz przy porodzie bez zarzutu. Na porodówce cały czas była przyjazna atmosfera. Warunki na porodówce takie same jak były chyba 20 lat temu. Tylko parawany nowe :) Minusem było to, że bardzo szybko zabrali córkę po porodzie i dostałam ja dopiero po 2 godzinach. Nie było karmienia jeszcze na sali porodowej. Co do opieki po porodzie- było ok, ale mnie nic nie było. Według mnie postępowano według ustalonych procedur. Opieka położnych nad dzieckiem bez zarzutu. Jak w nocy długo dzieci płakały przychodziły się zapytać czy w czymś nie pomóc. Mleko modyf. przynosiły bez problemów. Zachęty i pomocy w karmieniu piersią nie zauważyłam. Kompanie dzieci w pokoju, kiedy dziecko spało przychodziły później. Lekarki pediatryczne informowały na bieżąco i wyczerpująco o stanie dziecka i o zaleceniach lekarskich, nawet na dalszą przyszłości. Jeśli 2 ciąża będzie bezproblemowa to wybiorę go pewnie po raz drugi
Razem z mężem chodziliśmy do szkoły rodzenia w Szpitalu- zajęcia bardzo polecam. Prowadzone przez pielęgniarki i lekarzy ze Szpitala, informacje przekazywane w bardzo przystępny sposób, ćwiczenia na piłkach i matach. Niestety rodziłam przez cesarskie cięcie. Po wyjęciu małej mogłam ją zobaczyć i pocałować, później mąż mógł być przy badaniu i ważeniu. Przez całą noc czuwała przy mnie położna. Po około 2 godz przyniesiono mi dziecko do pierwszego karmienia, a po około 6godz byłyśmy już cały czas razem. Panie pielęgniarki i położne były bardzo pomocne- pielęgnowały mnie (nie mogłam wstawać po cięciu przez 24h) i dziecko z prawdziwym zaangażowaniem- nie mogę powiedzieć na nikogo złego słowa. Dostałam też fachową pomoc w kłopotach z karmieniem piersią, na wszystkie pytania panie odpowiadały chętnie. Drugie dziecko planuję również rodzić w tym Szpitalu i polecam.
Wszystko było zgodne z moim planem porodowym , jednak za krótko mała była przy mnie i za szybko przecięto pępowinę! Po porodzie położne opiekujące się mną miały wszystko w głębokim poważaniu, gdyby nie ciocia pielęgniarka moje krocze w życiu by się nie zagoiło !!! Położne opiekujące się córcią były naprawdę fajne