Lubańska 11-12 59-900 Zgorzelec Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 29-08-2017
75 77 22 789
www.spzoz.zgorzelec.pl
sekretariat@spzoz.zgorzelec.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Czesław Pawełkiewicz (od 2003), neonatologii – Krystyna Bielawska-Pajung (od 1986), położne oddziałowe: położnictwa – Grażyna Flasińska (od 1999), neonatologii – Stefania Dudek (2006).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I.
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Wiesława Małyska, tel: 571334782.
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem, ale tylko w grupie w ramach zajęć szkoły rodzenia.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, zaświadczenie o uczestnictwie w zajęciach szkoły rodzenia, plan porodu. Dodatkowe badania w przypadku planowego cesarskiego cięcia wykonywane są po przyjęciu do szpitala.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta, pomiary miednicy,
- w zależności od decyzji personelui: zakładanie wenflonu,
- na prośbę pacjentki: golenie krocza.
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest trakt porodowy z trzema stanowiskami oddzielonymi niską ścianką oraz jedna sala jednoosobowa.
Szpital nie podał informacji o dostępności sprzętów ułatwiających poród.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w izbie przyjęć. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 120 minut, trwa ok. 20 minut.Badania wewnętrzne wykonywane są co około 120 minut przez położną.
Rodząca może jeść oraz pić wodę w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, kąpiel/prysznic,
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna, znieczulenie dolędźwiowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne na życzenie pacjentki. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na boku na łóżku porodowym oraz w pozycji siedzącej.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba bliska nie może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca. W porodzie nie może towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą zgodę.
Osoba towarzysząca nie może zostać przez 2 godziny po porodzie oraz w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin), nie może zostać w oddziale położniczym również na noc.
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna za zgodą ordynatora.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie przez minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się po określonym czasie – około 5 minut. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 30-120 minutach od narodzin, a noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) lub po cięciu cesarskim po 11-30 minutach.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy lub, jest “kangurowany” przez osobę towarzyszącą. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka odbywa się na prośbę rodziców.
Po porodzie
W oddziale położniczym znajdują się jedna sala jednoosobowa z łazienką, trzy sale jednoosobowe bez łazienek, trzy sale dwuosobowe bez łazienek, jedna sala trzyosobowa bez łazienki oraz jedna sala więcej niż trzyosobowa bez łazienki.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Zdrowe matki po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi w ciągu dnia, a na noc dzieci zabierane są na oddział noworodkowy. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym oraz 4 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każdy rodzic jest uczony jak pielęgnować noworodka. Matka najczęściej jest informowana o stanie zdrowia dziecka podczas obchodu. Opiekun zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośbę matki lub ze wskazań medycznych takich jak: HIV, HCV, brak pokarmu, narkomania, aktywna choroba psychiczna lub czynna gruźlica.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w dowolnych godzinach w ciągu dnia w sali, w której przebywa matka.
Opłaty
Szpital liczy na dobrowolne datki (skarbonka) lub prezenty dla oddziału noworodkowego (pieluchy, środki czystości).
| Liczba porodów | 550 | Cesarskie cięcia | 43.00% | |||
| Nacięcia krocza | 57.00% | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Tak | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
C.D. Oddalam dzieckona noc poloznym, i od 17stej do 3 w nocy w ogole nie karmilam dziecka, nikt nie pryszedl, nie zainteresowal sie czy u umiem to robic. w koncu po powrocie do domu stracilam pokarm bo tylko 1 raz polozna w nocy pokazala mi jak mam przystawiac dziecko do piersi. nie sadze zeby dziecko wytrzymalo tyle bez jedzenia wiec pewnie je dokarmiali chociaz w planie porodu i w szpitaly rowniez wyraznie zaznaczylam ze nie zgadzam się na dokarmianie go.W tym szpitalu niestety lamane są prawa pacjentek i kolejny raz nia pewno nie wybiore tego szpitaka, chociaz polozna ktora przyjmowala porod byla najmilsza osoba kaka tam spotkalam. Na sali poporodowej trafilam rowniez na jedna dobra kobiete, ktora przetaczala mi krew po straceniu podczas porodu ok. 0.5 litra krwi. Nawet nie wiem jaka lekarka badale przez ten czas moje dziecko, nikt nie przyszedl do mnie do sali tego mi powiedziec, a sami nie moglam chodzic po nacieciu i peknieciu. Bylam w pojedynczej sali, kilka lat temu wyremontowana, czysta, ladna, salowa sprzatala codziennie ale i tak stanowczo odradzam ten szpital!!!
C.D. W opisie szpitala bylo tez napisane, ze zdrowe dzieci moga przebywac 2 godz. po porodzie z matka w kontakcie "skora do skory" ten zapis tez nie byl przestrzegany w moim przypadku. Dziecko dostalam tylko na chwile, potem przeniesli je na sale poporodowa, opiekowal sie nim narzeczony.U mnie pojawily sie kolejne komplikacje.Mcica nie chciala sie obkurczyc, chcieli juz robic zabieg w znieczuleniu ogolnym ale na szczescie macica sama sie obkurczyla w przeciago pol godziny. Potem lyzeczkwano mnie przez kolejne 15-20 min, robil to lekarz ktory byl przy porodzie, ktory mial akurat w ten dziec dyzur.Gdy zaczeto szyc, przyszedl ordynator i skwitowal moje krocze slowem: "No niezłą my tu mamy krwawą marry" Tak w rzadnym wypadku nie powinien mowic rzaden lekarz, a na pewno nie ordynator. Pod koniec szycia na fotel obok dotarla kolejna kobietak, tora obok mnie rowniez krzyczala z bolu, zaczynala juz rodzic. polozna ktora do tej pory zajmowala sie mna, musiala zajac sie inna kobieta. Gdy mnie zszyto, nawet nie mial kto mnie zawizc na sale poporodowa wiec zawolana SALOWA!!!. Ona pomogla mi sie ubrac, i przewiozla mnie na sale do maluszka.
Miałam cięzki, 15 godzinny porod. Na poczatku przyjechalam z 4 cm rozwarciem, ktore bez problemu doszlo do 7. Do tego czasu bylam na sali porodow rodzinnych, bylam tam tylko ja i narzeczony. polozna na poczatku przyszla do nas, przywitala sie. byla bardzo pomocna i mila, co chwile przychodzila do mnie sprawdzac postepy. Potem przeszlam na sale porodowa na ktorej znajdowaly sie 3 fotele porodowe. chociaz w planie porodu zaznaczylam ze chce rodzic w pojedynczej sali. Potem akcja stanela, polozna z lekarzzem podali mi kroplowke na skurcze, to nie pomoglo wiec po pewnym czasie przebili mi pecherz. Wszystko szlo ciezko i topornie. w koncu lekarz z polozna nie do konca juz wiedzieli co maja robic wiec zadzwonili po ordynatora. On by dla latwizny zrobil mi cesarke, gdyby nie fakt ze dziecko bylo juz w kanale rodnym. Wczesniej, gdy byl jeszcze na dyżurze badal mnie, tak nie delikatnie, ze az krzyknelam z bolu, czy nie moglby byc bardziec dekikatny. On krzykna na mnie ze jest BARDZO delikatny. polozna po jega badaniu uspokoila mnie, ze na szczescie ordynator juz nie bedzie mnie badal. Gdy wrocil po skonczonym dyżurze wrocił znow do mnie, powiedzial z nie ma co sie zastanawiac i musze rodzic. I wtedy zaczelo sie najgorsze, Ordynator kazal mi rodzic na sucho, bez rzadnych skurczy. Krzyknal na narzeczonego zeby wyszedl z sali, chociaz w planie porody wyraznie zaznaczylam ze chce aby narzeczony byl przy narodzinach dziecka. w opisie szpitala czytalam ze "jest taka mozliwosc aby bliska osoba towarzyszyla podczas porodu" Ordynator "rzeźnik" lub "weterynarz" bo inaczej nie da się nazwac tego mezczyzne, nacial mi krocze bez skurczu, na żywo. moj krzyk musialo slyszec pol porodowki. w planie porodu zaznaczylam rowniez podpunkt, ze nie zgadzam się na nacięcie krocza.
BRAK ZNIECZULENIA ZEWNĄTRZOPONOWEGO!!!
cd. Możliwość zastrzyków przeciwbólowych po cc bez żadnego problemu z podaniem ich. Miłe Panie na oddziale noworodkowy zawsze informują na temat badań jakie bedzie miało dziecko. Bez problemu mozna zostawić maluszka pod opieka np. na czas kąpieli. Sale czyste pachnące codziennie sprzątane. Bardzo miła Pani doktor codziennie bada maluszka przy mamie i odpowiada na wszystkie pytania doradza i daje duzo wskazówek dla świeżo upieczonych rodzicow. Bardzo polecam ten szpital i cały zespół w nim pracujący. Wiem ze jeśli będę miała to szczescie i będę kolejny raz w ciąży na 100% wybiorę ten szpital jeszcze raz .
Rodziłam w styczniu 2017 r i obiecałam sobie ze po porodzie dodam opinie ponieważ sama nie wiedziałam na co mam sie przygotować jadąc do szpitala z powodu małej liczby ocen na stronie.Znalazłam sie w szpitalu dzien przed porodem zostałam przyjęta bardzo miło i sympatycznie położna która miała dyżur mówiła wszystko krok po kroku co mam robić i gdzie pójść. Po pierwszych badaniach wszystko mi p kazała i zaprowadziła na sale . Zostałam zbadana przez Pana Ordynatora (wtedy troche sie przestraszyłam jak bedzie dalej ponieważ to pierwsza ciąża a nigdy wczesniej nie miałam kontaktu z Panem doktorem ale po badaniu wszystko dokładnie wytłumaczył i wiedziałam ze muszę urodzić ;) ). Rodziłam SN ale niestety poród skończył sie cc. Jestem bardzo wdzięczna całej załodze szpitala która była przy mnie podczas porodu. Miałam wspaniała opiekę pielęgniarek położnych oraz lekarzy. Przed porodem byłam badana przez Pana doktora wspaniała pielęgniarka trzymała mnie za rękę żebym sie nie stresowała. W trakcie porodu Wspaniała położna i super Pan doktor którzy traktowali mnie bardzo dobrze byli bardzo delikatni przy badaniach wszystko tłumaczyli ze spokojem i dokładnością. Do samego końca przed wejściem na sale porodowa był ze mną mąż nikt nie robił z tego powodu żadnego problemu położne zaglądały do mnie co jakiś czas i pytały czy wszystko jest ok pomagały mi nawet w trakcie kiedy brałam gorący prysznic. Po porodzie opieka rownież świetna.
Trzeci poród i trzecie cięcie cesarskie. Wnioski: Na plus: - opieka położnych i pielęgniarek z neonatologii - przyjmujący poród lekarze - warunki na sali - szczepienia konsultowane z matką Na minus: - brak kontaktu skóra do skóry po porodzie - długie oczekiwanie na dziecko po przywiezieniu na oddział - tragiczne jedzenie Ogólna ocena dobra.
rodzilam w tym szpitalu. Porod trwal krotko, szpital jest coraz to ladniejszy , personel chetnie pomagal mi , sam tez troszczyl sie i podpowiadal. Naprawde jestem zadowolona
Poród w tym szpitalu to koszmar. Wielogodzinna męczarnia, bo po co się wysilać i zrobić kobiecie cesarke... a jak już nie ma siły przeć to najlepiej wycisnąć dziecko. opieka po porodzie żadna nikt nawet nie przyszedl pokazac jak przystawić dziecko itp...skutki porodu odczuwamy do dziś bardziej maluch: rehabilitacja i wizyty u specjalistów:( Nie polecam!!! mimo ze wyremontowana porodówka i nowy sprzęt to ten szpital jest 100 lat za europą jeśli chodzi o rodzenie po ludzku..
Poród jak z horroru, nigdy ale to nigdy nie spodziewałam się ze coś takiego może mi się przytrafić. Położna krzyczała na mnie a lekarz straszył że zaraz wezwie do mnie taksówkę żebym jechała do domu bo on nie będzie ze mną współpracować- przy skurczach partych.