ul. Zyty 26 65-046 Zielona Góra Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 11-01-2018
Tel. 68 329 62 00
www.szpital.zgora.pl
szpital@szpital.zgora.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Sławomir Gąsior (od 2010), neonatologii – Marzena Michalak-Kloc (od 2009), położne oddziałowe: położnictwa – Lucyna Jęczała (od 2011), neonatologii – Małgorzata Źródłowska (od 2015).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – III.
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Osoba kontaktowa: Lucyna Jęczała, tel. 668164755, e-mail: lucyna.j4@wp.pl
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dowód osobisty.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), posiew GBS.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta,
- w zależności od decyzji personelu: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, badanie USG,
- na prośbę pacjentki: lewatywa, golenie krocza.
Wenflon nie jest zakładany na Izbie Przyjęć.
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest 5 sal jednoosobowych. Do dyspozycji rodzących są dostępne we wszystkich salach jednoosobowych: worki sako, piłki, drabinki, stołki porodowe, materace, w niektórych salach porodowych: liny, prysznic, wanna.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z lekarzem i położną w sali porodowej.
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 120 minut, trwa ok. 20 minut.
Szpital nie podał informacji na temat częstotliwości wykonywania badań wewnętrznych .
Rodząca może pić wodę, różne rodzaje herbaty, może też jeść w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, zimny okład, kąpiel/prysznic;
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe, inne (paracetamol, inne niż petydyna leki opiatowe).
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne, pacjentka może się z nim poruszać.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach lub na boku na łóżku porodowym.
W szpitalu jest możliwy poród w wodzie (zakończony urodzeniem dziecka do wody).
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca. W porodzie może towarzyszyć doula.
Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin), może zostać w oddziale położniczym również na noc.
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna.
Kontakt z dzieckiem po porodzie
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum dwie godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez położną.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki najwcześniej po 2 godzinach osoba towarzysząca może być przy tym obecna.
Ważenie i mierzenie noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się po 31 minutach do 2 godzin, po cięciu cesarskim po 5-10 minutach od narodzin.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje w kąciku na sali operacyjnej do zakończenia operacji, może być “kangurowany” przez osobę towarzyszącą. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
O czasie pierwszej kąpieli decyduje opiekun.
Po porodzie
W oddziale położniczym jest 10 jednoosobowych, dwie dwuosobowe, cztery trzyosobowe sale, wszystkie bez łazienek.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym i po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury i po porodzie zabiegowym, 3 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne, badania lekarskie i szczepienia dziecka są wykonywane w obecności opiekuna. Rodzice są uczeni, jak pielęgnować noworodka. Są też najczęściej informowani o stanie zdrowia dziecka w trakcie obchodu.
Porad laktacyjnych udzielają położne i doradcy laktacyjni. Personel proponuje pomoc w zakresie porady laktacyjnej w określonych sytuacjach.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośbę matki.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godz. 10-22, w sali, w której leży matka.
Opłaty
Brak opłat
| Liczba porodów | 1779 | Cesarskie cięcia | 43.00% | |||
| Nacięcia krocza | - | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Tak | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
O szpitalu przed porodem słyszałam różne opinie, widziałam standard szpitala i sal poporodowych - fakt nie jest to 5* hotel nie jest to nawet 2-3* hotel ale czy tak naprawde o firanki w kwiatuszki nam chodzi? Rodziłam tu bo tutaj był mój lekarz prowadzący i choć trafiłam na młodą panią doktor nie mogę powiedzeć ani jednego złego słowa. Mój poród był czymś wspaniałym, choć pod koniec chyba jak każda z nas błagałam, żeby mnie uśpili ;D w kazdym razie położne - anioły, lekarze jedni lepsi inni bardziej burczący ale tak jest chyba wszędzie, kazdy może mieć zły dzień. Już nie mogę doczekać się drugiego dziecka i na pewno rodzić będę w tym samym szpitalu, bo jak już wspomniałam firanki w kwiatki mam w domu, a taką opiekę z jaką spotkałam się w dniu porodu 23 listopada 2012 r. przed porodem i po porodzie oferuje nasz zielonogórski szpital. Należy tylko pamiętać, położna czy pielegniarka na patologii to też człowiek, jak my podejdziemy jak czlowiek do niej i bedziemy oczekiwać i egzekwować takie traktowanie tak będziemy traktowane :) pozdrawiam
Do szpitala tylko z planem porodu:) Jeszcze przed porodem skontaktowałam się z ordynatorem Gąsiorem, rozwiał kilka moich wątpliwości, udzielił odpowiedzi na nurtujące pytania. Plan już na miejscu przekazałam opiekującymi się mną położnymi, dzięki temu miałam poczucie, że dobrze się rozumiemy i wszyscy wiedzą, co robić i na czym nam zależy. Jestem bardzo zadowolona z opieki podczas porodu, przede wszystkim dlatego, że mam poczucie, iż o wszystkim decydowaliśmy wspólnie, a ja do końca miałam poród w swoich rękach i życzliwą pomoc od personelu szpitala. Chciałam rodzić naturalnie po przebytym cesarskim cięciu. Po wykorzystaniu wszystkich zasobów i możliwości – zarówno własnych jak i szpitala (wanna z hydromasażem to największy skarb zielonogórskiej porodówki, a byłoby naprawdę idealnie, gdyby tę zastąpiono wkrótce nowszym egzemplarzem) – konieczne okazało się cesarskie cięcie. I tu też - same plusy. Zrealizowano kilka istotnych dla nas kwestii – przecięcie pępowiny po ustaniu tętnienia, przywitanie córeczki jeszcze na sali operacyjnej czy umożliwienie tacie przecięcia pępowiny. Stąd już bardzo blisko do naprawdę rodzinnych cesarek na prawdziwie światowym poziomie, oby tak dalej! Z opieki po porodzie jestem raczej zadowolona, choć tutaj wielkie znaczenie miało, na którą położną się trafiło. Zdecydowana większość to cudowne kobiety, którym ogólny wizerunek bardzo psują pojedyncze przypadki, na które ma się nieprzyjemność trafić (pozdrawiam tę jedną konkretną strofującą panią napotkaną na tzw. sali wybudzeń, wg której nawet silny ból ustępuje, gdy się o nim nie mówi). Podczas pobytu na roomingu czułam się zaopiekowana po uszy, nie mam zastrzeżeń. Zarówno położne, jak i lekarze, na czele z ordynatorem Gąsiorem – zaangażowani, pomocni, życzliwi. Wszystkim życzę takiej atmosfery – opuściliśmy szpital z poczuciem, że działo się tam coś naprawdę ważnego, bardzo „naszego”, coś, w czym nam dyskretnie pomagano, respektując nasze preferencje i zwyczajnie nie przeszkadzając:)
Do szpitala wojewódzkiego trafiłam w 41 tygodniu ciąży z podejrzeniem niewydolności łożyska na oddział patologii ciąży. Pomimo niepewności, że tak duży szpital to wielki kołchos gdzie pacjent jest traktowany taśmowo miło się zaskoczyłam. W większości personel zarówno na patologii, porodówce oraz roomingu był bardzo fachowy, pomocny oraz z ludzkim podejściem do każdej pacjentki. Na bierząco byłam informowana o każdej decyzji podejmowanej w stosunku do mnie jak i do mojego maleństwa. Na każde moje pytanie np. opieki nad maluszkiem, sposobu karmienia natychmiast otrzymywałam pomoc lub rzeczową odpowiedź. Jeśli chodzi o warunki bytowe, to boksy do porodu oraz sale kilkuosobowe na roomingu pozostawiają wiele do rzyczenia. Zawsze można wykupić sale do porodu jednoosobową (150 zł) polecam! oraz salę na roomingu jednoosobową (250 zł) Jednakże na roomingu dzidziuś tak absorbuje mamusię, że naprawdę surowe warunki w pokoju, czy wspólna łazienka nie mają tu większego znaczenia. A i jest z kim porozmawiać:-) Dziękuję personelowi Szpitala Wojewódzkiego w Zielonej Górze za fachową opiekę i ludzkie podejście do pacjentów:-)
Super opieka, profesjonalizm, moze warunki lokalowe sa srednie, ale wszyscy wkladaja serce w to co robia!
Szpital w Zielonej G. jest miejscem gdzie można "rodzić po ludzku".Miałam planowane cesarskie cięcie, w czasie porodu personel robił wszystko by poród był udany . Czułam się bezpiecznie i komfortowo, do tego była przyjazna atmosfera.Byłam mile zaskoczona opieką w czasie i po porodzie.Mąż był ze mną po porodzie i miałam córeczkę przy piersi. Położne dbały o nas, karmiły dziecko gdy ja nie mogłam. Super:)Czułam ,że jesteśmy w "dobrych rękach". Szczególne podziękowania dla dr S.Gąsiora -wspaniały lekarz i człowiek.DZIĘKUJĘ
Profesjonalni lekarze i położne. Przyjechałam z innego szpitala i nie wiedziałam nawet, że można czuć sie bezpiecznie w takim wielkim zagrożeniu przedwczesnym porodem. Dziękuję
Bardzo dobra i fachowa opieka. Dzięki niej żyje i wspaniale rozwija się moja Kruszynka, która ważyła niecałe 1000 g. Super Oddział!
Lekarz prowadzący poród nie raczył wyciągnąć z buzi gumy, którą namiętnie przeżuwał badając mnie pierwszy raz po przyjęciu na trakt porodowy. Co dawało malowniczy widok lecącej śliny w moje badane krocze. Położna była poirytowana ilością rodzących ( co za tym idzie ilością pracy). Zrugała mnie za to, że mam czelność krzyczeć podczas skurczy rozwierających. Zwieńczeniem porodu był brak znieczulenia przy szyciu krocza i nie mówimy tu o 2 szwach. Nieprawdą jest, że nie ma opłat. Cennik za sale do porodu (nie boksu) i sale na oddziale położniczym to 150 zł za każdą z nich. Na oddziale położniczym położne mają w głębokim poważaniu prośby nt. pomocy przy karmieniu. Być może w zielonogórskim szpitalu pracują ludzkie położne i lekarze jednak mi nie było dane na nich trafić. Podsumowując w życiu nie spotkałam się z tak nieludzkim i pełnym pogardy traktowaniem przez personel medyczny.