Piechowskiego 36 83-400 Kościerzyna Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 23-05-2018
887 780 332; 887 780 333; 58 686 03 85
www.szpital.koscierzyna.pl
sekretariat@szpital.koscierzyna.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Marek Moll (2014), położna oddziałowa położnictwa – Iwona Janikowska (2014).
Stopień referencyjności oddziału położniczego I
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi szkołę rodzenia, zajęcia są płatne. Osoba do kontaktu: Iwona Janikowska, tel.: 780 282 098, 58 686 03 82
Izba Przyjęć
Wymagane dokumenty przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, wypisy z poprzednich pobytów, ubezpieczenie, dokument tożsamości, wyniki badań (grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu - z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły, Posiew GBS, badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cc :morfologia z ostatniej doby. Plan porodu jest załączony do dokumentacji.
W izbie przyjęć u wszystkich pacjentek wykonywane jest badanie ogólne. Jeśli sytuacja tego wymaga (decyduje personel) wykonuje się badanie wewnętrzne, KTG,USG i zakłada się wenflon. Golenie i lewatywa na prośbę pacjentki.
Warunki i wyposażenie
W oddziale jest trakt porodowy z 3 stanowiskami podzielonymi niską ścianką i parawanem oraz 1 sala jednoosobowa, dostępna dla wszystkich bez opłat.Do dyspozycji rodzących: worek sako, piłka, prysznic w sali jednoosobowej.
Poród
Plan porodu jest omawiany na sali porodowej z położną. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka przez cały okres porodu, przy użyciu telemetrii. Badania wewnętrzne prowadzone są co 2 godziny. Rodząca może pić, nie może jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, prysznic, praca oddechem
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna, znieczulenie zewnątrzoponowe, leki rozkurczowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu omawiane są z rodzącą.
Parcie:
II okres porodu najczęściej przebiega w pozycji na plecach lub na boku. Rodząca jest informowana przez personel o przebiegu porodu,
Poród z osobą towarzyszącą
Możliwy poród z jedną osobą towarzyszącą. Rodzącej może towarzyszyć doula, ale tylko gdy kobieta jest sama. Osoba towarzysząca może zostać 2 godziny po porodzie oraz na oddziale położniczym w godzinach odwiedzin. W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna po wyrażeniu zgody przez ordynatora.
Kontakt z dzieckiem
Zaraz po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie od 1 do 5 minut. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę. W trakcie szycia krocza dziecko nie jest zabierane od matki. Ocena Apgar dokonywana jest w sali porodowej przez położną. Pierwsze karmienie odbywa się jeszcze w sali porodowej.
Ważenie i mierzenie odbywa się po 5-10 minutach od porodu w kąciku noworodka w pobliżu matki. Pierwsza kąpiel wykonywana jest w pierwszej dobie życia.
Po zbadaniu przez lekarza zdrowy noworodek urodzony drogą cięcia cesarskiego przewożony jest na oddział noworodkowy. Przystawienie dziecka do piersi odbywa się nie później niż po ok. 2 godzinach.
Po porodzie
W oddziale jest 1 sala jednoosobowa z łazienką, 4 sale jednoosobowe bez łazienki, 7 sal dwuosobowych bez łazienki.
Matki przebywają dziećmi przez całą dobę ale mają możliwość oddania dziecka pod opiekę położnych. Jeśli dziecko z powodów zdrowotnych znajduje się osobno, to matka może z nim przebywać bez ograniczeń.
Pobyt w oddziale trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym i po cesarskim cięciu.
Matka uczona jest pielęgnacji dziecka, a wszystkie zabiegi pielęgnacyjne odbywają się w jej obecności Personel informuje o stanie zdrowia dziecka w czasie obchodu. Matka (lub ojciec) mogą być obecni w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Matki uczone są jak karmić piersią. Noworodki są dokarmiane sztucznym mlekiem ze wskazań medycznych oraz w przypadku wyraźnych trudności w karmieniu. Nie można skorzystać z porad doradcy laktacyjnego.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny o dowolnej porze w ciągu dnia w sali gdzie przebywa matka.
Opłaty
Brak opłat
Poród z osobą towarzyszącą
| Liczba porodów | 1110 | Cesarskie cięcia | 21.00% | |||
| Nacięcia krocza | - | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Tak | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
rodziłam tam w 2010roku, trafiłam na bardzo fajną położną, pomogła mi i wszystko świetnie wytłumaczyła, nie nacinała a oksytocynę podała przed samym wyjściem dziecka. niestety kazała mi rodzić na leżąco co mi nie pasowało. następne 4 dni byłam w szpitalu bo dziecko traciło na wadze, nie potrafiłam dobrze przystawić do piersi a porady pielęgniarek były bardzo sprzeczne, w końcu p. Dorota mi pomogła i karmiłam piersią. najgorsze w szpitalu jest zaplecze sanitarne, bo dwa prysznice na cały oddział to za mało do tego warunki ....PRL! ogólnie uważam że opieka medyczna jest dobra tylko szpital jako budynek potrzebuje remontu.
Ja byłam bardzo zadowolona z pobytu w tym szpitalu. Na porodówce trafiła mi się położna Pani Dorota , która była przemiła (wcześniej slyszałam że jest najgorszą położną na oddziale) i bardzo mi pomagała. Po porodzie nawet mnie odwiedzała na oddziale położniczym. Co do opieki po porodzie to też nie mogę narzekać bo mimo że miała problemy z dostawieniem córci do piersi, to przyszła jedna z położnych (mimo że jej nie wzywałam, ale słyszała płacz dziecka) i pomogła mi w dostawieniu. Jak dla mnie to było super! Spodziewałam się że będzie gorzej :)
Sam poród rewelacja, wspaniała opieka a to tylko dzięki położnej- Pani Ani. Gdyby nie ona miałabym cesarkę ale tak mi pomogła że urodziłam własnymi silami. Koszmar zaczął się po odwiezieniu nas na naszą sale... Zero pomocy, zero jakiegokolwiek zainteresowania. Dziecko było głodne a ja nie potrafiłam jej do piersi przystawić-pierwsze dziecko, wielki piersi i jeszcze mała trochę leniwa na ssanie. Prosiłam o pomoc ale bez odezwu. modlilam sie zeby szybko wyjsc i faktycznie po 48 godzinach od porodu wypuścili nas. ulga na calego ale nie na dlugo, po tygodniu wrocilismy do szpitala z żółtaczką bo okazało się że nie zrobili jej nawet poziomu bilirubiny, co powinno być obowiązkowe, mimo jej bardzo marchewkowej cerze nie zbadano jej, no i tak po tygodniu wylądowaliśmy w Starogardzie z poziomem bilirubiny 26- kto miał styczność z żółtaczką wie co to oznacza-dziecko odwodnione, wykończone, straciło na wadze itd... Warunki Szpitala w Kościerzynie ogólnie nie są złe, wręcz przeciwnie, tylko ta opieka, napradę trzeba się naprosić żeby pomogli a i tak za dużo się nie dowiesz. Ja przez te kobiety nie karmiłam piersią mimo że mi na tym zależało, mam wielki uraz bo pokazały mi to z najgorszej strony.
Zaletą dla mnie tylko bliskość tego szpitala. Obecność męża płatna 100 zł, a i tak nie chcieli go wpuścić.Zero informowania o postępach porodu.Przymus leżenia na łóżku. Nacięcie krocza, podanie oksytocyny standardowo. Dziecko dali na minutkę na rozłożone ręce, nawet nie do przytulenia, bo najważniejsze zważenie. Piersią karmić już nigdy nie będę chciała po tym szpitalu...
Ogólnie warunki dobre, ale opieka po porodzie zostawia wiele do życzenia...