ul. Terebelska 57/65 21-500 Biała Podlaska Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 22-03-2017
83 414 74 86
www.szpitalbp.pl
sekretariat@szpitalbp.pl
Ordynatorzy: położnictwa - Andrzej Kisiel (od 2001), neonatologii – Raid Haidar (od 1998), położne oddziałowe: położnictwa – Barbara Cydejko (od 2002), neonatologii – Monika Rosińska-Prokopiuk (od 2015).
Szpital posiada tytuł „Szpital Przyjazny Dziecku” – rok oceny 2008.
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego - III
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Osoba do kontaktu: Barbara Cydejko, tel.: 83 414 74 72 (w godzinach 7.00-14.35), 83 414 74 86 (całodobowo), e - mail: barbara.cydejko@szpitalbp.pl, www.szpitalbp.pl
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, plan porodu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego – karty konsultacji lekarzy specjalistów zawierające bezwzględne wskazania do cesarskiego cięcia. Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły, posiew GBS, badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), badanie układu krzepnięcia, wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u wszystkich pacjentek przyjmowanych do porodu: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśniania, tętna, temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta. Założenie wenflonu zależy od decyzji personelu. Lewatywa oraz golenie krocza na życzenie rodzącej.
Warunki i wyposażenie
Na oddziale porodowym jest 5 sal jednoosobowych, dostępnych dla wszystkich bez opłat.
Do dyspozycji rodzących są worki sako, piłki i materace a także w niektórych salach liny, prysznic, drabinki oraz wanny.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z lekarzami oraz z położnymi zarówno w izbie przyjęć jak i w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka nie jest prowadzony. Ocena stanu płodu dokonywana jest przez osłuchiwanie. Szpital nie podał informacji o częstotliwości wykonywania badania wewnętrznego. Rodząca może pić przejrzyste płyny oraz jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły lub zimny okład, kąpiel lub prysznic;
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne na życzenie pacjentki. Pacjentka ze znieczuleniem może się poruszać.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie w kucki z pomocą osoby towarzyszącej oraz parcie w klęku z pomocą osoby towarzyszącej.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska. Równocześnie szpital deklaruje, że zarówno rodzącej jak i jej partnerowi może towarzyszyć doula. Osoba bliska może zostać przez 2 godziny po porodzie i w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin). W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie przez minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż 2 godziny po narodzinach. W trakcie szycia krocza dziecko nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w pobliżu matki (w sali, w której ona przebywa), najwcześniej po 2 godzinach po narodzinach zarówno w przypadku porodu fizjologicznego, porodu zabiegowego jak i cesarskiego cięcia. Osoba bliska może być przy tym obecna.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy, jest “kangurowany” przez osobę towarzyszącą lub jest jej przekazany w wózeczku szpitalnym. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia. Pierwsza kąpiel noworodka jest wykonywana na prośbę opiekuna.
Po porodzie
Na oddziale położniczym są: 2 sale jednoosobowe z łazienkami, 1 sala jednoosobowa bez łazienki, 2 sale dwuosobowe z łazienkami i 11 dwuosobowych sal z bez łazienek. Zdrowe matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Kobiety po cesarskim cięciu mają dodatkowo możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki może ona być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce. Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym i po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzice są informowani o stanie zdrowia dziecka na każdą prośbę. Matka zawsze jest obecna w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne, doradcy laktacyjni i pielęgniarki z oddziału neonatologicznego. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych takich jak: ciężka choroba dziecka, która uniemożliwia opiekę matki nad dzieckiem (np. sepsa), przeciwwskazań ze strony matki, np. narkomani, alkoholizmu, HIV, czynnej gruźlicy, przyjmowania cytotoksycznej chemioterapii przez matkę. Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w dowolnych godzinach w ciągu dnia w sali, w której leży matka lub w miejscu przystosowanym do wizyt, poza salami matek.
Opłaty
Szpital nie pobiera opłat.
| Liczba porodów | 1203 | Cesarskie cięcia | 35.00% | |||
| Nacięcia krocza | - | Znieczulenie dolarganem | 0.00% | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Tak | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
nie polecam, odradzam kobiety rodzące tam w większości wiedzą o czym mówię, niestety... porażka, płacić za cesarki trzeba położna mi mówiła znajoma...
odradzam mam depresję nie poporodową lecz poszpitalną i po traktowaniu tam, myślę, że powinien się tam zmienić ordynator na jakiegoś normalnego bo żaden z tamtych lekarzy normalnie nie traktuje pacjentek, chyba że dadzą w łapę. żałuję wyboru szpitala na tak ważny czas.
Nie polecam a przede wszystkim odradzam. Dziewczyny tylko nie BIała. Po pierwsze jedynie kto jest tam pomocny to położne na porodówce i tyle na tym koniec. Ordynator to jest koszmar przeżycie ze spotkania z nim na całe życie traumatyczne. Badanie bolesne i po nim cieknie krew. Trauma i jeszcze raz trauma. NIe wiem co trzeba zrobić, by być dobrze traktowanym bo łapówki wręczyć nie wiedziałam komu a chciałam byłam gotowa na to bo byłam załamana traktowaniem kobiet na patologii i przystępujących do porodu. Lekarze prowadzący nie poznają swoich pacjentek, nie pomagają im. Pielęgniarki na patologii są koszmarne. Traktują pacjentki jak zło konieczne. rodziłam tam drugie dziecko i niestety żałuję. Żeby dostać się na porodówkę musiałam błagać lekarza pielęgniarki twierdziły że poród się nie zaczął, a ja myślałam że z bólu oszaleję, nie miałam rozwarcia i lekarz się nawet ze mnie śmiał, że nie będę dziś rodziła, a nie wyobrażam sobie jak mogłabym wytrzymać do dnia następnego. Naprawdę nie wiem skąd opinie pozytywne, ale większość moich koleżanek jest zdruzgotana. Te kobiety, które wręczały kasę lekarzom prowadzącym były lepiej traktowane. Położne nawet mówią, że oficjalnie nie ma cesarek a nieoficjalnie są. Proszę to sobie jakoś przetłumaczyć chodzi o kasę.
Szczerze odradzam wszystkim !!! Omijajcie ten szpital szerokim łukiem. Oddział patologii to masakra, panie tam pracują chyba za karę, są nie miłe, opryskliwe. Mój poród w tym szpitalu to trauma na całe życie. Brak ludzkiego podejścia do pacjentki. Nikt nie omawia z rodzącą planu porodu. Jedynie warunki lokalowe dobre i opieka na oddziale poporodowym.
Pomimo róznych opinii ja naprawdę polecam ten szpital. Bardzo bałam się porodu nie mniej jednak uważam, iż opieka w szpitalu była bardzo dobra, począwszy od lekarzy, poprzez połozne, pielegniarki i salowe:) a do tego bardzo dobre warunki:)
proszę nie wypowiadać się za innych, ja byłam uśmiechnięta, miła, wykonywałam wszystkie polecenia, nie narzucałam się pielęgniarkom na patologii ciąży, a naprawdę była to dla mnie trauma, ludzka życzliwość jest wszędzie potrzebna a tu jej brakowało. pielęgniarki były zaskoczone kiedy po porodzie przyszłam po prostu podziękować za "opiekę". zrobiłam to z grzeczności. ale opieka nie nazywałabym tego tak i nie chciałam wcale jak niektórzy sądzą by pielęgniarka była tylko dla mnie. jestem osobą nieśmiałą więc to nie wchodzi w grę. na porodówce zależy od położnej, ale mi na początku trafiła się niezbyt współpracująca i nie potrafiła wielu rzeczy przekazać, ale jak na koncu zmieniła sie położna to urodziłam w 45 minut. więc dużo zależy od zmiany. lekarze cóż aby dostać się na porodówkę nawet przy rozpoczętej akcji trzeba chyba dać w łapę. ja nie dałam i błąkałam się po korytarzach 12 godzin. wody odeszły o 21. a na porodówkę trafiłam dopiero na następny dzień o 15. nie jestem zadowolona porównując inne szpitale mogę stwierdzić że w tym rodzić po ludzku nie ma nic wspólnego z założeniami tego programu. swoje drugie dziecko rodziłam w lublinie i było ok, personel normalny, nikt mnie nie traktował jak zło konieczne gdy rodziłam. biała masakra. to jest moje zdanie. nie jestem osobą narzekającą, marudzącą bezpodstawnie bo sama mam mamę pracującą w szpitalu.
Kiedy okazało się, że jestem w ciąży długo wahałam się jaki szpital i jakiego lekarza wybrać. Koleżanki z pracy zdecydowanie odradzały poród w naszym mieście. Ja jednak postanowiłam urodzić w Białej. Dzisiaj wiem, że to był w 100% trafiony wybór. Zaczynając od wyboru Pani doktor – nie zamieniłabym jej na żadną inną – poprzez szkołę rodzenia, a kończąc na wyborze szpitala. Położne w Białej są naprawdę sympatyczne. Większość z nich można poznać na szkole rodzenia. Myślę, że opinie o krzyczącym personelu pochodzą od osób, które zapomniały jak się uśmiechać, a radość z życia zastąpiły narzekaniem. Na początek warto zastanowić się nad swoim zachowaniem, a dopiero później oceniać innych. Nasz poród odbierała położna, która wymęczyła mnie, to prawda, ale głupotą byłoby narzekanie na nią. Wiem, że to dzięki jej doświadczeniu i zaangażowaniu znacznie skrócił się czas porodu i jestem jej za to wdzięczna. Poród to ciężka praca dla matki i dla maleństwa, które przychodzi na świat. A i dla taty nie jest łatwo, jeżeli faktycznie pomaga swojej partnerce i bądź co bądź dziecku (bo to przecież ono – na dodatek nieświadome niczego – ma w tym dniu najtrudniejsze zadanie do wykonania). Wiem, że bez mojego męża poród byłby dużo trudniejszy. Na początku, przyszły tatuś, wykręcał się, ale kiedy zaczęliśmy chodzić na szkołę rodzenia, zmienił zdanie. A teraz jest dumny z tego, że był przy porodzie. Mogłabym jeszcze długo pisać, ale na koniec dodam tylko tyle. Wiem, że nic dwa razy się nie zdarza, jednak mam szczerą nadzieję, że kiedy będę w kolejnej ciąży, to poród będzie jak najbardziej podobny do pierwszego.
Rodziłam równe dwa miesiące temu. Obawiałam się porodu, ponieważ w okresie ciąży nasłuchałam i naczytałam się wielu negatywnych opinii nt. bialskiej porodówki. Na szczęście w moim przypadku żadne z tych informacji nie potwierdziły się. Przez cały okres porodu była przy mnie położna, przez długi czas także pani dr. Dużym wsparciem była dla mnie obecność partnera, za poród rodzinny nie pobierano od nas żadnych opłat. Córeczkę pani dr zbadała na moim brzuszku i przez następne dwie godziny dziecko było przy mnie. Potem kąpiel, ważenie, mierzenie. Podczas porodu mogłam korzystać z gazu rozweselającego, jednak nie przynosiło mi to żadnej ulgi w bólu. Jedyne czego żałuję, to, że w bialskim szpitalu nie ma możliwości skorzystania ze znieczulenia zzo, mam nadzieje, że to wkrótce się zmieni i drugie dziecko urodzę również w Białej, ale poród będzie mniej bolesny.
Również słyszałam negatywne opinie, ale od osób, które rodziły przed wprowadzeniem ustawy 'rodzić po ludzku'. Wszystkie te założenia bialski szpital wprowadził. Jestem bardzo zadowolona z porodu i opieki. Położna cały czas była przy mnie w czasie porodu, lekarz zaglądał kilka razy, nikt na mnie nie krzyczał, nikt nie wyganiał mojego męża, córeczkę przytuliłam od razu i tak pojechałam na salę, później dopiero przyszła pielęgniarka i zważyła, zmierzyła i wykąpała ją przy mnie. Nie ma opłat za poród rodzinny, oddział jest po remoncie wszystko nowe. Mimo że planowałam rodzić poza Białą nie mam żadnych zastrzeżeń i ciesze się, że rodziłam tu na miejscu. Dziewczyny nie zniechęcajcie się opiniami z przed 4. lat, na szkole rodzenia poznacie położne, zobaczycie oddział i jeśli tylko nie myślicie, że poród wygląda tak jak na filmach to będziecie zadowolone. Powodzenia:)
Kilka dni temu zgłosiłam się, zeby mnie zbadali bo będąc na początku 7mc przez kilka godzin miałam twardy brzuch i częste skurcze. Bałam się że coś nie gra, pielęgniarka na mnie nawrzeszczała, że mam się przebrać i kłaść na oddział. Jakież było moje zdziwienie, ze bez badania i sprawdzenia, czy jest taka potrzeba karze mi się jakiś babsztyl kłaść i jeszcze straszy, ze jak już weszłam na patologię to mam tam zostać. Zabrałam więc manatki i powiedziałam, że mowy nie ma, wstałam i wyszłam. Normalnie ciążę prowadzę w innym mieście, 170km od bialskiej rzeźni. całe szczęście nikt mi nie moze narzucić gdzie mam rodzić. NAPEWNO NIE BĘDZIE TO BIAŁA !!!!