Marii Curie-Skłodowskiej 6 95-060 Brzeziny Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 18-05-2017
46 874 20 02
www.szpital-brzeziny.pl
sekretariat@szpital-brzeziny.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Andrzej Łupiński (od 2010), neonatologii – Anna Prochowska (od 2015), położne oddziałowe: położnictwa – Elżbieta Jochman (od 1998); neonatologii – Justyna Matyjek (od 2013).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi płatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Elżbieta Jochman, tel.: 506008451, e-mail: :e.jochman@szpital-brzeziny.pl,
Izba Przyjęć
Każda kobieta może obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, w przypadku planowego cięcia cesarskiego z innych wskazań niż położniczych wymagane zaświadczenie od lekarza specjalisty.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), badanie układu krzepnięcia, wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważnie), zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta, osłuchanie tętna płodu
- w zależności od decyzji personelu: badanie wewnętrzne.
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym są 2 sale jednoosobowe, szpital nie podał informacji na temat wyposażenie w sprzęty ułatwiające poród.
Poród
Plan porodu omawiany jest z lekarzem oraz z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka nie jest prowadzony. Ocena stanu płodu dokonywana jest przez osłuchiwanie. Badania wewnętrzne wykonywane są co 120 minut. Rodząca może pić wodę i jeść w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS).
- farmakologiczne: gaz wziewny.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne. Szpital jest w trakcie zatrudnienia dodatkowego personelu anestezjologicznego.
Parcie:
Najczęściej stosowanymi pozycjami w czasie II okresu porodu są pozycja w kucki z pomocą osoby towarzyszącej,oraz poród w pozycji siedzącej. Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca, także doula. Osoba bliska może zostać w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin). W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie przez minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż 2 godziny. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa. Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki najwcześniej 2 godziny po narodzinach, osoba towarzysząca może być przy tym obecna. Badanie noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) także przeprowadzane jest najwcześniej 2 godziny po narodzinach, natomiast po cięciu cesarskim po 5-10 minutach od porodu.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy, wraca na pierś mamy, może być “kangurowany” przez osobę towarzyszącą,lub też jest przekazany osobie towarzyszącej w wózeczku szpitalnym. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka odbywa się we wskazanym przez rodziców czasie.
Po porodzie
W oddziale położniczym jest 5 dwuosobowych sal z łazienkami i 2 dwuosobowych sale bez łazienek.
Matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, matki po cesarskim cięciu mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu.
Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 3 dni po porodzie drogami natury i po porodzie zabiegowym, 4 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka.Rodzic najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka po każdym badaniu, czy zabiegu, jest też zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka. Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną w określonych sytuacjach. Porad laktacyjnych udzielają położne. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych.
Kobieta nie ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się o każdej porze w ciągu dnia, w sali, w której matka leży.
Opłaty
Brak opłat.
| Liczba porodów | 337 | Cesarskie cięcia | 51.00% | |||
| Nacięcia krocza | 30.00% | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Nie | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Bardzo polecam szpital w Brzezinach. Opieka podczas porodu rewelacyjna a położna to anioł, lekarz także na wysokim poziomie. Opieka nad maleństwem po prostu rewelacja. Ogólnie jestem zachwycona z opieki w tym szpitalu.
bardzo dobra jakość opieki oraz serdeczne podejście personelu ,miła atmosfera .dzidzia miała bardzo dobrą opiekę pielęgniarek czyste i zadbane sale plusem są dwuosobowe sale z łazienką .polecam wszystkim przyszłym mamą ten szpital .rodziłam dziewięć lat temu i od tamtej pory bardzo dużo się zmieniło i jestem mile i pozytywnie zaskoczona zmianami w tym szpitalu
Witam. Chciałam opowiedzieć swoją historię porodową poniekąd dwukrotną odbytą w tym szpitalu. 3,5 roku temu urodziłam tu synka i muszę przyznać, że opieka porodowa jak i poporodowa w tym dla maluchów była świetna, panie położne były w 100% zainteresowane moją osobą zaglądały co chwila pytając czy wszystko ok, a w trakcie porodu obecność aktywna lekarza i doskonałe rady położnej sprawiły ze pierwsze dziecko urodziłam w małych bólach i w zaledwie 10 godzin. Po porodzie zadbano o mnie w sposób bardzo czuły i delikatny, dziecko trafiło do noworodków i miałam na bieżąco informacje o jego stanie zdrowia, było ok. Tydzień temu urodziłam już na nowym oddziale córeczkę. Wahałam się pomimo że wiedziałam, że tam jest fajnie, ale bałam się że możliwa zmiana wystroju i personelu okaże się niekorzystna. Ale zaryzykowałam pojechałam z bólami do szpitala, akcja porodowa wprawdzie się zaczęła, ale po kilku godzinach ustała. Panie położne pod każdym względem były troskliwe i przejmujące moim i dziecka stanem. Pomagały jak mogły, jednak potrzeba było przebić pęcherz płodowy. Potem sytuacja całego porodu trwała 2,5 h. Panie położne jak i Pan doktor M. był niesamowity, głaskali mnie po głowie, mogłam robić co chciałam, iść pod prysznic, bujać się na piłce, leżeć na materacu, cokolwiek chciałam. Masaż pleców wykonany przez Panią położną był super. Naprawdę otoczona byłam profesjonalizmem i troską. Opieka noworodkowa cudowna, Panie pielęgniarki czule kąpały przy mamach dzieci i odpowiadały na wszelkie pytania. Ja po swoim przykładzie polecam ten szpital w 100%, nie dość, że jest pięknie odnowiony i są pokoje 2 osobowe z łazienką to opieka jest na ocenę celującą. Rodzić po ludzku zupełnie jak w prywatnym szpitalu. Na prawdę polecam!!!!!!!!
Drogie Panie błagam Was nie decydujcie się na poród w tym szpitalu!!! Urodziłamsynka 16 kwietnia,a w szpitalu byłam już 8-go bona 10tego byl termin. Jedynie kto do mniezglądał i się interesował to Panie Pielęgniarki trakcie podłączania ktg.Lekarze swojego widziałam dzień przed porodem i to by było na tyle.Poród był wywoływany izaczął się o 10.00 rano z bólami krzyżowymi,dopiero o godzinie 16.00 pojawiło się rozwarcie,a przez cały tenczas chociaż że krzyczałam z bólu i aż wymiotowałam nikt do mnie nie zaglądał.Kiedy już zaczęła się 2 faza porodu kazano mi przejść na salę porodową aby "spuścić wody",nikt mi nie powiedział ja kto wygląda,jakmam sięułożyć nałóżku,a o znieczuleniuczyli o gazie wziewnym niemacie co marzyć.Dostałam go może jakieś 10min przed wyjściem na świat mojego dziecka.Rodziłam w okropnych bólach, jedynie kto w jakiś sposób mi pomagał to były położne i chwała im za to W pewnym momencie zczęłam błagaćlekarzy ocesarke,a usłyszałam wtedy że każdakobieta rodzi normalnie i ja też urodzę. Przez 12h porodu mój synek w ogóle nie przesuwał się w dół, rozwarcie minimalne,a ja cierpiałam i cierpiałam. Położne nie mogły nic zrobić bez wiedzy lekarza, który zresztą nie był przy porodzie tylko siedział w swoim pokoju. Ogodz.22.20 urodziłam synka, kiedy go zobaczyłam był cały siny i nie zapłakał, nie miał siły, położne tam nim majstrowały,żeby wydobył z siebie jakiś dzwięk i nic,ale mówiły oczywiście że wszystko ok, nie było mowy o tym żebym go dostała na brzuch,żebym mogła go chociaż na chwilkę potrzymać na rękach bo było już po 22.00 i wszyscy już śpią i mam nie przeszkadzać. Jak już odleżałam swoje,aby macica się obkurczyła jedna z położnych mi powiedziała,że kiedy "spuszczali wody" były one zielone..nie chcę nawet myślec co by się stało z moim synkiem jeśli bym rodziła jeszcze dłużej.
Chciałam rodzić w szpitalu w Brzezinach, ponieważ uważałam, że najbliżej domu będzie najwygodniej dla dziecka,a pomiędzy szpitalami nie ma tak drastycznych różnic. Dziś mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że szpital nie spełnia standardów opieki okołoporodowej. Co prawda sale poporodowe są odnowione, ale sala porodowa (I faza) baaardzo skromna, a opieka lekarska, cóż... chyba mnie na nią nie było stać... Położne i pielęgniarki są cudowne, bardzo pomocne, masowały mnie, dbały o to by nie nacięto krocza, parcie w pozycji kucznej wręcz zalecane. Niestety lekarz podjął decyzję o przyspieszonym porodzie zamiast cięcia cesarskiego, więc wszystkie te zabiegi i tak nie pomogły. Efektem tego i nacięcia krocza obecnie pół roku po porodzie nie jestem zdolna do intymnego pożycia z małżonkiem. Dziecko po porodzie zostało szybko zabrane, nie położono mi go na piersi (było zdrowe), poza tym dzieciaczki są dokarmiane mieszanką bez wiedzy matek. Drugiego dziecka nie zamierzam rodzić w tym szpitalu.
Szefem ginekologii w szpitalu w Brzezinach jest Andrzej Łupiński. Nacinanych jest 90 % kobiet rodzących naturalnie. Dziecko zabierane jest i ważone zaraz po porodzie do innego pomieszczenia, nie ma mowy o 2 godzinach na brzuchu u mamy. Dopiero po ważeniu, mierzeniu, zszyciu nacięcia krocza dziecko zostaje przyniesione mamie. U mnie było to po około 40 min. Nie ma mowy o masowaniu rodzącej przez położną, panie zaglądają co jakiś czas. Jest możliwość wzięcia prysznica, kąpieli nie. Jedyna akceptowana pozycja do rodzenia to na plecach, na łóżku porodowym. Ja rodziłam w pozycji półsiedzącej, chciałam na siedząco ale nikt mnie nie słuchał. Partner był przy mnie cały czas. Można pić, jeść też, przecież nie pilnują cały czas;) KTG położne wolą robić na leżąco ale ja nie dałam się położyć i stałam w tym czasie.