Gdzie rodzić - placówka - Szpital Powiatowy w Chrzanowie
Opis placówki
A A A

Szpital Powiatowy w Chrzanowie

Topolowa 16 32-500 Chrzanów Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 18-05-2017
32 624 71 84
www.szpital-chrzanow.pl
sekretariat@spch.home.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – dr n. med. Maciej Bodzek(od 2015), neonatologii – dr n. med. Dorota Sysło-Żurek (od 1995), położne oddziałowe: położnictwa – Maria Lasoń (od 2007), neonatologii –mgr Wioletta Suska (od 2011).

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – II.

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi płatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Anna Put-Bogudzińska, tel.: 667-747-984, sekretariat@spch.home.pl, www.szpital-chrzanow.pl

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, skierowanie do szpitala, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego-dokument potwierdzający wskazania do cięcia cesarskiego.  Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły, posiew GBS, badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C),  wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar tętna, ciśnienia i temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta.
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu.
- na prośbę pacjentki: golenie krocza.

Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym są  2 sale jednoosobowe, dostępna dla wszystkich, bez opłat oraz  trakt porodowy z 3 stanowiskami podzielonymi na boksy. Do dyspozycji rodzących są dostępne na trakcie i we wszystkich salach jednoosobowych: worki sako, piłki, materace, prysznic.

Poród
Plan porodu omawiany jest z położną w izbie przyjęć i z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 120 minut, trwa ok. 40 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są co 120 minut. Rodząca może jeść i pić w trakcie porodu wodę. 
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS).
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.  Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na boku na łóżku porodowym, w pozycji siedzącej. Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska, także doula. Osoba towarzysząca nie może przebywać na trakcie porodowym. Osoba bliska może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin).
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie od 30 minut do 2 h. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się po odpępnieniu. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka, wtedy kiedy chcą tego rodzice,  osoba bliska może być przy tym obecna.  Badanie noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) i po cięciu cesarskim odbywa się  po 10 minutach. Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje w kąciku na sali operacyjnej do zakończenia operacji, wraca na pierś mamy, potem  może być  “kangurowany” przez osobę towarzyszącą lub jest przekazany osobie bliskiej w wózeczku szpitalnym. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia. Pierwsza kąpiel noworodka odbywa się kiedy matka tego zechce.

Po porodzie
W  oddziale poporodowym jest 8 dwuosobowych sal z bez łazienek. Matki  przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale porodowym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury i  po porodzie zabiegowym, 3 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności matki. Każdy opiekun jest uczony, jak pielęgnować noworodka. Rodzice najczęściej są informowani o stanie zdrowia dziecka na prośbę. Jedno z rodziców zawsze jest obecne w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośba matki, ze względu na zauważalne trudności w karmieniu (noworodek płacze, jest niespokojny) lub ze wskazań medycznych-regulacja standardem opieki okołoporodowej.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godz. 12:00-18:00, w sali, w której leży matka, w miejscu przystosowanym do wizyt.

Opłaty
Brak opłat 

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 37 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
772 Cesarskie cięcia
 
47.00%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

gusiek3
19-11-2014 21:01
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Polecam bardzo ten szpital. Opieka okołoporodowa na wysokim poziomie. Położna przy porodzie bardzo mnie wspierała, dzięki temu dałam radę i bardzo za to dziękuję. Myślę, że następnym razem również będę rodzić w tym szpitalu. Jedyna rzecz jaką bym zmieniła to podejście położnych do karmienia piersią. Miałam wrażenie, że położna z mlekiem modyfikowanym czai się na każdym rogu. Wyszłam ze szpitala z odczuciem, że jestem zła matką, bo głodzę dziecko. Usłyszałam nawet, ze mam pokarm do d..py. Brak nawału w szpitalu spowodowany zmęczeniem oraz tym, że jest to moje pierwsze dziecko. W zaleceniach mialam podawać mleko mod. i przystawiać do piersi a wiadomo, że jedno z drugim nie idzie w parze. Zrobilam po swojemu i karmiłam tylko piersią i robię to do tej pory. Polecam szpital jeśli chodzi o poród natomiast w opiece poporodowej zabrakło mi rzetelnego podejścia do wsparcia karmienia piersią. Apel do połoznych. Skończcie biegać z tym mlekiem modyfikowanym, bo to naprawdę jest chemiczne świństwo.

syla
28-09-2014 21:52
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Ogólnie całkiem nieźle. Jedynym dość poważnym mankamentem był lekarz, który akurat w dzień porodu pełnił dyżur. Do szpitala trafiłam z powodu pojawienia się plamienia. Jadąc byłam pewna, że to tylko otarcie po stosunku i właśnie z tegoż powodu nie miałam ze sobą nawet torby z rzeczami itp. Lekarz, który mnie przyjął z mety stwierdził ,że sączą się wody płodowe i "idziemy rodzić". Na porodówce oglądnęły mnie dwie, bardzo miłe panie położne i obie stwierdziły, że żadnego porodu nie ma, ale skoro pan doktor sobie życzył to oksytocyna. W efekcie leżałam na sali porodowej (bardzo ładnej, rodzinnej) przez 7 godzin i dopiero po tym czasie "coś ruszyło". Bardzo kochany pan doktor chodził i doglądał przebieg porodu, po czym wychodził nie udzielając ani położnym, ani mnie żadnych informacji. Ten człowiek szył mnie także już po całym porodzie - koszmar! Panie położne bardzo miłe, empatyczne i bardzo, bardzo cierpliwe w stosunku do niesamowicie drącej się rodzącej! Niestety krocze miałam nacięte bardzo brzydko, ale no cóż - nie można mieć wszystkiego. Mimo tego drobnego "ale" (przez które potem przez kilka tygodni nie mogłam normalnie chodzić i siedzieć), jestem bardzo zadowolona z położnych. Nie polecam jednak prosić o znieczulenie zewnątrz-oponowe. Ja poprosiłam i pewna bardzo niemiła pani anestezjolog, w niezwykle nieprzyjemny sposób mi je wyperswadowała. Opieka poporodowa - dobra. Warunki bytowe - super! Bardzo rodzinna atmosfera. Na całym oddziale miałam okazje spotkać się tylko z jedną niegrzeczną położną, a poza tym - super.

bw14
05-08-2014 22:23
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2011

Ogólnie nie było źle. Mam tylko jedne poważne zastrzeżenie. Panie położne albo nie używają rękawiczek ochronnych albo chodzą w tych samych od pacjentki do pacjentki. Szczególnie zauważalne jest to po cięciach cesarskich. Drogie panie położne z Chrzanowa, oprócz ochrony własnej chrońcie też pacjentkę!!!

gaga730727
13-05-2014 22:23
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2010

w każdym calu - było przepisowo, miło i do polecenia

Olcia
22-04-2014 13:29
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2011

Zacznę od sytuacji, jaka mnie spotkała podczas przyjęcia. Mój malec ułożył się na końcówce poprzecznie, w związku z czym mój lekarz wypisał "skierowanie" z zazn., iż z uwagi na położenie płodu konieczne może okazać się CC.Niestety, przyjmująca mnie stażystka, bąknęła pod nosem, iż do porodu skierowania nie trzeba. Mimo rozwarcia na 3 cm zostałam ulokowana na patologii ciąży, a w sali miałam przyjemność leżeć, a raczej bym powiedziała, że leżąca ze mną kobieta po poronieniu, znalazła się w niekomfortowej sytuacji. Od godziny przyjęcia, tj. ok. 8.00 rano do godz. 23.45, oprócz badań krwi, nie wykonano nic innego. Ok. 24.00, po uganianiu się po korytarzu za pielęgniarką, udało mi się wyjęczeć, że chyba się zaczęło. Lekarz zaspany, po 20 minutach dotarł do gabinetu, i po badaniu wysłał mnie bez słowa na porodówkę. Tzn. jakby położna mi nie powiedziała, abym wzięła SAMA swoją torbę z rzeczami i udała się za nią, to pewnie bym dalej kwitnęła na patologii. I tak w końcu o godz. 1.30 dotarłam na porodówkę. Sam pobyt tam nie był najgorszy, miła starsza położna coś raz na godzinę do mnie powiedziała, dała zastrzyk przeciwbólowy. W ciągu 2 - 3 godzin dostawałam oxy. KTG szło cały czas. O godz. 8.30 zeszła się poranna wizyta. 8 osobowa załoga, wszyscy stali i gapili się na mnie coś szepcząc między sobą. Podczas parcia, jeden z lekarzy obiema rękami położył się na moim brzuchu, dociskając mi przeponę. I wtedy wszyscy spojrzeli na KTG i jechałam na CC. O godz. 9.55 urodził się synek, dostał tylko 4 pkt. Miał zapalenie płuc, zamartwicę okołoporodową.

ulcia
07-02-2014 11:48
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Urodziłam tam 3 dzieci w przeciągu 13 lat. Szpital zmienił się i podejście personelu również i to na pewno na plus.Opiekę przy porodzie oceniam na dobra+ i po nim również.Położna była miła, mówiła łagodnym głosem, a druga która właśnie kończyła zmianę została żeby potrzymać mnie za rekę-rok 2013.Podobnie w roku 2010. O roku 2000 wole zapomnieć.... Ja ten szpital polecam.

istraa
06-02-2014 13:21
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2007

W tym szpitalu przyszło na świat moje pierwsze dzieciątko. Sam poród był bardzo szybki, bez komplikacji, ale nie poleciła bym innym rodzącym tego szpitala.Może przez te kilka lat wiele się zmieniło, ale niesmak pozostał...drugie dziecko postanowiłam urodzić w szpitalu oddalonym o 50 km od miejsca zamieszkania, chociaż ten chrzanowski widzę z okien domu...Przede wszystkim przychodząc do porodu zostałam potraktowana przez "opisującą" mnie położną jako zło konieczne, fukała, prychała i była tak niemiła, że w końcu ze strachu się popłakałam na izbie przyjęć. Z odsieczą przybył przemiły lekarz-stażysta, był również przy porodzie. Za salę do porodu rodzinnego należało zapłacić 150zł...oczywiście w formie "dobrowolnej darowizny" na szpital. I o zgrozo, należało zapłacić "tu i teraz" zanim przekroczyło się próg sali do porodów rodzinnych. Jakość i wygląd samej sali pozostawiał wiele do życzenia, ale nie czepiajmy się szczegółów, chociaż to one tworzą całość. Podłączono mnie do KTg, które ciągle piszczało,dająć znać, że brak tętna dziecka, co położna skwitowała, "wszystko w porządku, tylko aparat się psuje"!!!-nie trzeba tego komentować. Sam poród OK, tylko strasznie dużo ludzi dookoła, trochę chyba nie potrzebnych, bo na licho 2 salowe. które się kręciły????No i niestety bez zbędnych ceregieli od razu nacięli mi krocze. Opieka po porodzie, pozostawiała wiele do życzenia, nikt nie miał czasu pokazać jak przystawiać dziecko do piersi, jak przebrać. Kiedy dostałam nawału pokarmu, położna mi odpowiedziała, że ona za pół godziny kończy zmianę, więc nie będzie ze mną zaczynać! Generalnie doprosić się o jakąkolwiek pomoc było trudno.Wtedy warunki lokalowe - no cóż, sale dwu-osobowe i chwała za to, ale wspólna toaleta na korytarzu i prysznic w opłakanym stanie, że strach było przypadkiem dotknąć czegokolwiek. Może dużo się zmieniło, ale niesmak pozostał...

MM
29-01-2014 00:55
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

W czasie porodu o informacje jakie leki są mi podawane i dlaczego sama się musiałam upominać, sala do rodzinnego porodu jak poczekalnia na dworcu, sporo osób się przewijało nie wiadomo po co i mimo braku zgody położna zawołała studentkę. Po porodzie już tylko gorzej. Starszy personel zdecydowanie do wymiany. Niemiłe położne. Zero wsparcia jeśli chodzi o karmienie naturalne. Zbędne nieprzyjemne komentarze. A na prośbę o zobaczenie synka: "Jeszcze go pani będzie miała dość i będzie nas błagać żebyśmy go zabrały a ja nie mam czasu nad panią stać bo pani sobie na pewno nie poradzi". Wykrzyczane. Do tej pory nie jestem w stanie tego zrozumieć jak to się stało że miałam takiego pecha bo po zajęciach w szkole rodzenia szpital i personel wydawał się być strzałem w dziesiątkę. Szkołę rodzenia mogę polecić ale żałuję, że rodziłam w tym szpitalu.

Beata77
13-11-2013 12:25
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Rodziłam tam dwa razy, owszem dużo zmieniło się na plus ale trzeci raz na pewno nie poszłabym już tam rodzić. Personel zależy na kogo się trafi, są bardzo miłe położne a są i takie które wyglądają na wiecznie zmęczone i pacjentka jest dla nich jak intruz a w końcu to ich praca.

szadizar
20-02-2013 09:44
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Szpital przyjazny. Bardzo polecam szkołę rodzenia, Pani Basia Galus super ją prowadzi i można się naprawdę dużo dowiedzieć. Opieka na Oddziale Patologii Ciąży bardzo dobra, byłam tam niecały tydzień przed porodem. Chciałam urodzić naturalnie lecz ze względów zdrowia rozwiązanie miałam przez cesarskie cięcie ale tutaj też nie mogłam narzekać. Opieka poporodowa dobra. Jeżeli będę drugi raz w ciąży to zdecydowanie też wybiorę ten szpital.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!