Gdzie rodzić - placówka - Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Najświętszej Marii Panny (ul.Bialska)
Opis placówki
A A A

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Najświętszej Marii Panny (ul.Bialska)

Bialska 104/ 118 42-200 Częstochowa Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 12-04-2017
34 367 35 83
www.szpitalparkitka.com.pl
kancelariawszs@szpitalparkitka.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Jarosław Strzelczyk (od 2010), neonatologii – Marian Halkiewicz (od  2009), położne oddziałowe: położnictwa – Anna Paszta, Małgorzata Dawczyk (od 2013), neonatologii – Małgorzata Wypych (od 2009).

Stopień referencyjności oddziału położniczego – III.
Stopień referencyjności oddziału neonatologicznego – II.

Szpital posiada tytuł: „Szpitala Przyjaznego Dziecku” - rok oceny: 1998, rok reoceny: 2015.

Szkoła Rodzenia
Szpital nie prowadzi szkoły rodzenia.

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział porodowy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży i dokument tożsamości. Niezbędne wyniki badań: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), posiew GBS; zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u wszystkich pacjentek przyjmowanych do porodu: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna, temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG oraz zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta. W zależności od decyzji personelu kobieta może być skierowana na badanie USG.

Warunki i wyposażenie
Na oddziale porodowym jest 1 sala jednoosobowa, dostępna dla wszystkich bez opłat oraz trakt porodowy z 3 stanowiskami podzielonymi na boksy.

Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 60 minut, trwa ok. 15 minut. Rodząca może pić w trakcie porodu wodę i napoje izotoniczne ale nie może jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły lub zimny okład, kąpiel lub prysznic;
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na boku na łóżku porodowym lub w kucki z pomocą osoby towarzyszącej. 

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba bliska może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska. W porodzie może towarzyszyć doula. Osoba bliska może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą na to zgodę. Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, również w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin). W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie powyżej 5-30 minut. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po około 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba bliska może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa. Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki, po 11-30 minutach po narodzinach, osoba towarzysząca może być przy tym obecna. Badanie noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się po 5–10 minutach po narodzinach, a po cięciu cesarskim również po 5–10 minutach po narodzinach. Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje w kąciku na sali operacyjnej do zakończenia operacji. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka na prośbę opiekuna, we wskazanym przez niego czasie.

Po porodzie
Na oddziale położniczym jest 1 jednoosobowa sala z łazienką, 12 dwuosobowych sal z łazienkami i 1 dwuosobowa sala bez łazienki. Zdrowe matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki może ona być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 3 dni po porodzie drogami natury, 4 dni po porodzie zabiegowym, 5 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzic najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka w czasie obchodu. Opiekun zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne i doradcy laktacyjni. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośbę matki, ze względu na zauważalne trudności w karmieniu (noworodek płacze, jest niespokojny) lub ze wskazań medycznych. Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godzinach 10:00- 20:00, w sali, w której leży matka.

Opłaty
Brak opłat 

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 25 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1495 Cesarskie cięcia
 
48.00%
Nacięcia krocza
 
70.00% Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Ola123
13-08-2019 22:40
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Nie polecam.

Mart
15-03-2019 13:08
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2019

Rodziłam w szpitalu na Parkitce w styczniu tego roku i jestem bardzo zadowolona z opieki. Zarówno lekarze jak i położne pracują zgodnie ze standardami opieki okołoporodowej i są bardzo życzliwi oraz kompetentni. Podczas porodu lekarz kilkakrotnie informował mnie o dostępnych metodach znieczulenia, w tym zzo, anastezjolog dostępny na moje życzenie. Położne respektowały mój plan porodu. Ogólnie atmosfera była bardzo dobra i zostałam potraktowana tak, jak tego oczekiwałam. Jedynie sala porodowa wymaga gruntownego remontu, ale ja akurat byłam jedyną rodzącą na sali, więc poziom komfortu był wyższy niż przy pełnym obłożeniu sali. Po porodzie dziecko pozostaje z matką w systemie rooming-in. Polozne bardzo wspierają karmienie piersią i pomagają w przystawianiu dziecka. Przychodzą na każde zawołanie nawet w nocy. Poza tym obserwują pacjentki i udzielają rad na temat opieki nad dzieckiem, także można wiele się od nich nauczyć. Niektóre rady na temat karmienia wydawały mi się nietrafione (głównie te na temat „diety matek karmiących”. Przed porodem uslyszlam od kilku osób, ze w szpitalu rutynowo wykonuje się nacięcie krocza - nie jest to prawda. Jeśli będę drugi raz rodzic to na pewno wybiorę ten sam szpital, mam tylko nadzieję, ze sala porodowa będzie już wtedy po remoncie.

Olusia
29-09-2018 22:12
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Przewspaniała położna Pani Renatka, prowadziła mój poród, czułam się zadbana, byłam o wszystkim informowana, dobra atmosfera na porodówce. Warunki na położnictwie w porządku, lazienki w dobrym stanie, sale również zadbane. Wielki plus dla położnej Pani Moniki, dzięki niej moja przygoda z karmieniem ruszyła w dobrym kierunku. Przychodziła po kilka razy, sprawdzała, pomagała, tłumaczyła. Fajnie ze na oddziale jest psycholog i faktycznie pomaga. Pani jest bardzo przyjemna :) Ogólnie oceniam poród i pobyt na oddziale bardzo dobrze. Jedynie niektóre położne powinny bardziej skupić się na tym aby pomóc przy nauce karmienia piersią, tak jak Pani Monika a nie proponować butelkę od razu. Ale większość położnych przychodziła i pytała o samopoczucie czy wszystko w porządku itd. Na pewno drugi raz wybiorę ten szpital do porodu.

Gosia
13-09-2018 15:00
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Wypowiedzieć się mogę jedynie na temat porodówki i opieki poporodowej: widać zmiany na lepsze. Opieka i pomoc w trakcie porodu na wielki plus. Położna cierpliwa, wspierająca, informowała o wszystkim na bieżąco. Nie wywierano na mnie żadnej presji związanej z nacięciem krocza, czego finalnie nie zrobiono za co dziękuję- podjęcie decyzji zostawiłam położnej i jej doświadczeniu, było warto. Sale poporodowe po remoncie, łazienka w pokoju. Co do personelu- było kilka pań pracujących tam jakby "za karę", ale większość przychodziła zapytać o samopoczucie czy konieczność udzielenia pomocy. Gdybym miała ponownie wybierać porodówkę byłby to właśnie ten szpital.

Czerwcowa
11-08-2018 16:14
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Polecam. Sympatyczne i pomocne położne. Wspierano karmienie piersią, doradca laktakcyjny. Porod bez pospiechu, presji. Nie mogę powiedziec zlego slowa. Nie jestem pracownikiem tego szpitala, tylko pacjentka. Dziękuję za wszystko :)

Karsob
24-05-2018 03:37
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Sale poporodowe po remoncie w dobrym stanie. Przecudowne polozne, przede wszystkim p. Kasia na porodowce- mysle, ze niejedna polozna powinna sie od tej Pani uczyc empatii, profesjonalizmu i podejścia do pacjenta. Jednak mimo mojego zaskoczenia musze stwierdzic, ze wszystkie Panie na porodowce naprawde sa godne polecenia. Co do samego oddzialu juz po porodzie- wiadomo, co zmiana to inne podejscie... duzy plus za mloda kadre, minus ze mimo prosby o doradce laktacyjnego- nie otrzymalam go, bardzo szybko oferowana jest butelka dla dziecka- co nie jest dobre. Powinno byc wieksze wsparcie dla karmienia piersia, ale to tez zalezalo od tego kto byl na zmianie.. Ogolnie: polecam, jednak drugi porod tylko z ta sama polozona na porodowce ;)

sandra
13-01-2018 15:36
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Jeżeli czytacie tu jakiekolwiek pozytywny komentarz to wiedzcie że piszą je prawdopodobnie pracownicy szpitala. Nie da sie nic dobrego powiedziec o tym szpitalu naprawdę dziwie się że on jeszcze funkcjonuje. Położne są tak niemiłe że bardziej sie nie da, warunki na patologii ciąży wołają o pomstę do nieba!!wszedzie syf kiła i mogiła. Odradzam z calego serca!!!!!

Klaudia
10-01-2018 11:12
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

W dniu 21.12 trafiłam do tego szpitala na oddział patologii ciąży z odchodzącymi wodami. Muszę powiedzieć, że od samego początku cały personel był dla mnie bardzo życzliwy. Urodziłam tego samego dnia, spotkałam się z wspaniałą opieką oraz ogromnym profesjonalizmem od przyjęcia do wypisu. Jestem bardzo zadowolona,że wybrałam ten szpital ponieważ o lepszej opiece nie mogłam marzyć. Dziękuje całemu personelowi bez wyjątków:)

biedronka
01-08-2017 16:30
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Doskonale warunki lokalowe po porodzie. Malutkie sale z łazienkami, nowy wyremontowany oddział. Poród - wzorowo, bez presji, z pełnym zaangażowaniem. Pełen zakres wiadomości, badań, nie można narzekać. Polecam ten szpital.

matkaniepolka
20-07-2017 12:49
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Nie polecam tego szpitala pod żadnym względem. 2 razy na sorze, raz poronienie jakiś czas temu a drugi raz słabo wyczuwalne ruchy płodu. Gdy pierwszy raz wylądowałam tam z plamieniem, początkowe badanie wykonywał bardzo niedelikatny lekarz (nie mogę sobie przypomniec jego nazwiska niestety, a na jego szczęście) wziernik został mi wepchnięty dosłownie na CHAMA az cała się spięłam i omało nie wyskoczyłam drugą stroną fotela! Zero informacji. Przedmiotowe traktowanie. Potem miałam wykonywane USG dopochwowe. Zostało mi zrobione z niezmienionym kondomem, byłam tak zestresowana i bałam się o dzidziusia, że nic się nie odezwałam. Już wiem skąd potem miałam infekcję bakteryjną. Wyszłam na własne żądanie bo traktowanie przez LEKARZY było poprostu nieludzkie. Wróciłam tam ostatnio ze słabo wyczuwalnymi ruchami, dr. Monika na wstępnej konsulatcji między słowami powiedziałą mi że po co ja tu wogole przyjechałam. Pierwsze pytanie jej było skąd jest moj lekarz prowadzący i czy do niego dzwoniłam (a guzik ją to powinno obchodzic - co to za dziwna maniera lekarska?) Potem zapytała czy mój lekarz mnie nie poinformował o ruchach płodu (kolejna rzecz, która powinna ją guzik obchodzić - przyjeżdząm ratować życie w razie czego a nie zdawać relacje z moich PRYWATNYCH wizyt!) po czym stwierdziła ze ktg mi nie zrobi a usg nic nie powie. Skoro lekarz nie umie czytać wyników USG to jasne że nic USG nie powie - ŻENUJĄCE (jak lekarz może powiedzieć, że USG nic nie powie... to po co jest USG??). Na szczęście musiałąm zejść do soru po kartę i ktoś inny trafił na tą lekarkę bo ja trafiłam do dr. Czekaj która z USG mi bardzo dużo powiedziała, żrobiła je bez kręcenia nosem i pytania o mojego ginekologa. I nie robiła problemu, że nie chce na 3 dni na obserwację zostać. Wiec pragne podziekowac dr. Czekaj za uspokojenie mnie i badanie - to bardzo dużo znaczy dla kobiety po stracie, a jak już tu piszę to też dziekuję dr. Blukacz i Sikora, że przy mojej pierwszej stracie traktowali mnie po ludzku.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!