Nowogardzka 2 72-100 Goleniów Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 28-08-2017
91 466 43 43
www.szpitalgoleniow.pl
sekretariat@szpitalgoleniow.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Arkadiusz Pietrzyk (od 2016), neonatologii – Paweł Korecki (od 2005), położne oddziałowe: położnictwa – Agnieszka Hawrot (od 2011), neonatologii – Grażyna Grzesiak (od 2001).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I.
Szkoła Rodzenia
Szpital współpracuje z płatną szkołą rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Kinga Tracz, tel: 665 544 565, e-mail: logink85@wp.pl, www.szkolarodzenia-goleniow.pl
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, dokument potwierdzający ubezpieczenie.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS, wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu: zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta, założenie dokumentacji.
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym dwie sale jednoosobowe, dostępne dla wszystkich, bez opłat. Do dyspozycji rodzących są dostępne we wszystkich salach jednoosobowych: worki sako, piłki, materace, prysznic, wanna.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z lekarzem i położną w sali porodowej.
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 60 minut, trwa ok. 40 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są co 120 minut przez lekarza i położną.
Rodząca może jeść oraz pić wodę w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS),
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne, ale tylko ze wskazań medycznych. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach oraz parcie na boku na łóżku porodowym.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba bliska może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca. W porodzie może towarzyszyć doula.
Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie i w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin), może zostać w oddziale położniczym również na noc.
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie przez minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż w 2 godziny po porodzie. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury lub po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po najwcześniej 2 godzinach od narodzin, a po cięciu cesarskim po 5-10 minutach. Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka odbywa się na życzenie rodziców.
Po porodzie
W oddziale położniczym jest jedna sala jednoosobowa z łazienką oraz trzy sale dwuosobowe z łazienkami.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, matki po cesarskim cięciu mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury oraz 3 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każdy rodzic jest uczony jak pielęgnować noworodka. Matka najczęściej jest informowana o stanie zdrowia dziecka na każdą prośbę. Opiekun zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną w określonych sytuacjach. Porad laktacyjnych udzielają położne i pielęgniarki z oddziału neonatologicznego.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych takich jak spadek masy ciała poniżej normy fizjologicznej.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w dowolnych godzinach w ciągu dnia i nocy w sali, w której matka leży lub na korytarzu.
Opłaty
Opłata 900 zł za indywidualną opiekę położnej, 150 zł za nocleg osoby towarzyszącej na oddziale oraz 50 zł za od osoby towarzyszącej w porodzie za strój itp.
| Liczba porodów | 293 | Cesarskie cięcia | 50.00% | |||
| Nacięcia krocza | 54.00% | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Nie | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Z całego serca polecam poród w Goleniowie. WSPANIAŁA OPIEKA, i miła atmosfera. Przebywałam z mężem w sali rodzinnej po porodzie droga cesarskiego cięcia, otrzymałam ogromną pomoc i wsparcie od całego personelu. Pielęgniarki noworodkowe to anioły.
Czesc 2 Mieszkajac pod szczecinem majac do wyboru szpital u mnie i inne w szczecinie wybralam goleniow ze wzgl ze slyszalam o nim same dobre opinie niestety ja dobrej opinii nie mam po wyjsciu ze szpitala mialam zniszczona psychikę a w dodatku teraz zmagam sie z ostrym stanem zapalnym poniewaz lekaeze nie zauwazyla ze mam nie pozszywane naczynka ktore mi krwawily do wnetrza organizmu tworzas krwiakaj wiwc wczoraj 27.09 skonczylam na sorze u mnie w szpitalu na czyszczeniu bulwy ktora mi wyskoczyla i byla wypelniona po brzegi krwia i skrzepami. Alekarz ktore ja czysci jiz 2 dzin mowi ze przyszlabym pozniej z 3 dni a skrzepy mogly by juz buc w calym krwiobiegu.... Goraco nie polecam....
Powiem tak do lekarzy nie moge miec zastrzezen poza jedna pania ktorej sposob rozmowy z pacjentka przekraczal jakiekolwiek granice kultury. Jestem osoba ktora z godnie ze swoimi prawami nie wyrazilam zgody na lewatywe o co oczywiccie musialam sie wyklocac gfyz w dzien przyjecia mnie na oddzial(planowane cc) poznym wiwczorem zostalo mi ozbajmione ze bede miala ja zrobiana mimo ze nikt nie pytal o zgode. Wtedy ww pani na drogi dzien przyszla i doslownie powiedzila ze "jestem glupia podejmujac taka decyzje, jak mi puszcza zwieracze to bede lezala w kaluzy g***a i zas**m jej caly stol i bede to z rana jej zmywala" nastepnie mialam przy pryjeciu uzgodnione i w formie pisemnej napisane ze wyrazam zgodę na cewnikowanie tylko po podaniu znieczulenia... Cewnik chciano zalozyc mi bez niego na sali w ktorej szykowalam sie na porod oraz na sali operacyjnej na szczescie lekarzy ktory widzial juz moj stan psychiczny uznal ze zrobi cc bez cewnika ze wzgl na narkoze poniewaz taka decyzje podhela pani anastyzjolog i zalozy go po cc (hurra! Uratowana). Chyba wszytkie wiemy ze po narkozie bol pojawia sie odrazu i jest nie do wytrzymania.... Ze stolu na lozko do transportu mnie na sale i na lozko na sali zostalam potraktowana jak worek kartofli ktorym mozna rzucac. 3 Polozne noworodkowe i 3 pielegniarki to kobiety ktore mozna nosic na rekach pomocne wyrozumiale z checia do pomocy kobiecie zarowno po cesarce jak i przed. Reszta szkoda gadac powiem szczeze ze majac 19 lat i bedac mloda mama liczylam sie ze uslysze komentarze na swoj temat ale nigdy nie myslalam ze bedac w sali obok pielegniarek na ktg i majac miedzy moja a ich sala otwarte drzwi uslysze ze "jestem gowniara ktora dala se zrobic dzieciaka dajac dupy na prawo i lewo".
Cały powyższy opis jest zaprzeczeniem tego co dzieje się w szpitalu. Zgłosiłam się tam z cieknącymi wodami płodowymi, na co Pani położna na chciała mi uwierzyć ( zrobiła to dopiero gdy się przekonała ) trafiłam do szpitala po północy, a dopiero po 9 rano dostałam kroplówkę z oksytocyną, która trwała do 16 i nic konkretnego się nie działo. Gdy mi ją odłączono dostałam jakąś godzinę przerwy po której zaaplikowano mi prepidil i wtedy się zaczęło, cały problem polegał na tym, ze zadna z pań położnych nie traktowała mnie i mojego bólu na poważnie. Kiedy poprosiłam o jakiekolwiek znieczulenie dostałam narkotyczny dolargan, który mnie tylko ogłupił a ból był taki sammało tego za kazdym razem, kiedy robiono mi ktg skurcze były podobno zbyt słabe na akcję porodową. W końcu nie wytrzymałam i sama poszłam do pań położnych zapytać się za ile będzie badanie lekarskie, ponieważ za chwilę im urodzę na zwykłej sali. Jakież to było zdziwienie położnej, gdy okazało się, że główka mojego dziecka wychodzi ! Panie położne w trakcie porodu nie były tak łaskawe i nie skorzystałam ani z wanny, ani z TENS ani z gazu rozweselającego, ani z niczego innego - cały poród na sucho ! Mało tego po porodzie dziecko zostało mi położone na brzuchu na niecałą minutę, a poźniej zabrane nie mogłam go nawet nakarmić a dostałam je z powrotem po jakiś 6-7 godzinach ! Mały miał później problemy z ssaniem piersi, ponieważ wcześniej został nakarmiony bez mojej zgody butelką ! Osoba towarzysząca może po porodzie zostać ile chce ? Tak, jasne - mój mąż został wyproszony do domu po pół godziny, pomimo iż byłam na sali sama ! Ot realistyczne warunki szpitala w Goleniowie - odradzam tam poród tak bardzo jak tylko się da. A jeśli chodzi o wenflon i jego założenie w trakcie porodu lub po, tu również kłamstwo, ja miałam go założonego od razu, czyli bez potrzeby przez jakieś 9 godzin !
Jeśli któraś z Pań, mimo braku przewidywanych zagrożeń porodowych, odrzucając Goleniów kieruje się kryterium lokalowym, bo szpital i oddział nie wygląda jak w "Leśnej Górze" to warto, aby przemyślały to jeszcze raz. Bardzo dobra opieka, zarówno Pań położnych dla mamy jak i pielęgniarek dla maluszka po urodzeniu. Panie odpowiadały na każde nurtujące mnie pytanie, opiekowały się dzieckiem, kiedy ja nie byłam w stanie, nawet budziły w nocy, bo pamiętały godzinę karmienia. Jeśli któraś z Pań wybiera się na Zdroje,gdzie wszystko przebiega masowo jak na taśmie produkcyjnej, co powoduje,że umknąć może wiele istotnych szczegółów,które niby oczywiste, ale świeżo upieczonej po raz pierwszy mamie niekoniecznie takie jest (typu spokojna i długa pomoc w przystawianiu do piersi, sprawdzanie prawidłowego odruchu ssania, chwila wytchnienia dla mamy po porodzie, pilnowanie, aby dziecko było nakarmione na czas itp.) to warto się zastanowić czy jest sens. Prostsza jest nawet tak oczywista rzecz jak odwiedziny i pomoc męża, gdy do szpitala nie musi jechać kilkudziesięciu km w jedną stronę.. No bo czy w tym wszystkim chodzi o piękne ściany, dobre jedzenie,?
Mam mieszane odczucia do tego szpitala, mimo że jest to moj rodzinny szpital i miałam nieprzyjemnośc w nim leżeć na podtrzymaniu ciązy nie chciałabym tam rodzić (urodziłam w innym mieście) lekarze, położne super, ale jeśli ktoś ma słabe nerwy nie powinien się wybierać do tego szpitala, porodówka jest w samym centrum oddziału, wszystkie odgłosy które wydobywają się z sal słychać. sale mieszane, kobiety, na podtrzymaniu przebywają na sali z kobietami które mają po 10 h skurczy, łazienka jedna na cały oddział a sale dla matek z dziećmi 4-5 osobowe, opieka, ok ale warunki troche przesadzone..
Wspaniała opieka zarówno mamy jak i maluszka po porodzie, ciepłe pełne szacunku i wyrozumiałe pielęgniarki zarówno pediatryczne jak i położne. Komplet badań dzieciątka w raz z USG główki, nereczek, serduszka. Wspaniały neonatolog ludzki i wyrozumiały. Bardzo smaczne jedzenie, pobyt w szpitalu uzależniony od życzenia mamy a nie widzimisię lekarza. Rodziłam przez CC 15-6-14. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim lekarzom i pielęgniarką za wspaniałą i profesjonalna opiekę. Polecam wszystkim rodzącym ze SZCZECINA warto przejechać te 30 km dla spokoju, bezpieczeństwa i wygody zarówno samej mamy jak i dzieciatka.
Pytanie do AGATY: nie podjęłam decyzji jeszcze co do porodu w szpitalu w goleniowie gdyz myslalam o szczecinie ze względu na wcześniejsze opinie o warunkach i podejsciu na porodówce w naszym szpitalu i dlatego mam prośbę gdybyś mogła wiecej napisac na temat samego porodu znieczulenia i opieki nad tobą i dzieckiem po porodzie to będę bardzo wdzięczna ;)
Pierwsze dziecko rodziłam w Goleniowie w 201o roku. Rewelacyjna opieka zarówno podczas porodu jak i po. Możliwość korzystania ze znieczulenia, wanny, podczas porodu nie trzeba leżeć. ZA 5 tygodni rodzę kolejne dziecko i będzie ro na pewno szpital w Goleniowie ;)
Szpital- oddział ginekologiczno- położniczy bardzo przyjazny, wspaniały, wykwalifikowany personel, atmosfera jak w domu,możliwość pobytu w pokoju rodzinnym po porodzie (za drobną opłatą), doskonała opieka nad dzieckiem, porady dotyczące karmienia piersią jak i sztucznym mlekiem, nie ma napiętnowania na karmienie piersią, można spokojnie odpocząć po porodzie naturalnym jak i cesarskim cięciu, mi po kilku godzinach porodu naturalnego zrobiono cesarkę ale podczas pierwszej fazy porodu naturalnego miałam do dyspozycji wannę, piłkę, znieczulenie wziewne, włączono mi relaksującą muzykę, także wszystko na medal, możliwość porodu rodzinnego- polecam. Po cesarskim cięciu opieka cudowna, nie kazano mi od razu wstawać tylko po 24 h, więc mogłam odpocząć, pielęgniarki opiekowały się dzieckiem i przynosiły na każde zawołanie, nie dokarmiały na siłę sztucznym mlekiem, szpital naprawdę doskonały polecam na 1000%. Personel na 6- pozdrawiam