Gdzie rodzić - placówka - Wojewódzkie Centrum Szpitalne Kotliny Jeleniogórskiej
Opis placówki
A A A

Wojewódzkie Centrum Szpitalne Kotliny Jeleniogórskiej

Ogińskiego 6 58-506 Jelenia Góra Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 30-08-2017
75 75 31 00
www.spzoz.jgora.pl
sekretariat@spzoz.jgora.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Jerzy Keppel (od 2000),  neonatologii – Aldona Perlik (od 2000), pielęgniarki oddziałowe: położnictwa – Danuta Kwiatkowska (od 2004),  neonatologii – Barbara Osiwała (od 2000).

Stopień referencyjności oddziału położniczego – II
Stopień referencyjności oddziału neonatologicznego – III.

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Wioleta Sadecka, tel. 757537213, 510052416, sekretariat@spzoz.jgora.pl

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dowód osobisty, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego: Wynik Grupy krwi, zaświadczenie lekarskie potwierdzające wskazania do cięcia cesarskiego.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu  z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego: zaświadczenie lekarskie potwierdzające wskazanie do cięcia cesarskiego.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta;
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu;
- na prośbę pacjentki: lewatywa, golenie krocza.

Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest trakt porodowy z 3 stanowiskami podzielonymi na boksy oraz  1 sala jednoosobowa, dostępna dla wszystkich, bez opłat.
Do dyspozycji rodzących są dostępne na trakcie: worki sako, piłki, materace, prysznic; w sali jednoosobowej: worki sako, piłki, drabinki, materace, prysznic, wanna.

Poród 
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w izbie przyjęć.
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 30 minut, trwa ok. 30 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są co 120 minut.
Rodząca może pić w trakcie porodu wodę, nie może jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, zimny okład, kąpiel/prysznic;
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna, znieczulenie zewnątrzoponowe, leki rozkurczowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka nie może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach na łóżku porodowym i w kucki z pomocą osoby bliskiej.
W szpitalu jest możliwy poród w wodzie (zakończony urodzeniem dziecka do wody).
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska. W porodzie może towarzyszyć doula. Osoba bliska może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą zgodę.
Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin).
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba bliska może być obecna.

Kontakt z dzieckiem 
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie 1-5 minut. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po ok. 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba bliska może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez położną.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 31 min. do 2 godzin po narodzinach, noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) po 11-30 min., po cięciu cesarskim po 5-10 minutach po narodzinach.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje w kąciku na sali operacyjnej do zakończenia operacji. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
O czasie pierwszej kąpieli noworodka decyduje matka.

Po porodzie
W oddziale położniczym jest 1 jednoosobowa sala z łazienką, 1 jednoosobowa sala bez łazienki i 15 dwuosobowych sal bez łazienek.
Zdrowe matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, matki po cesarskim cięciu mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym, 4 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzic najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka w czasie obchodu. Matka zawsze jest obecna w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym tylko ze wskazań medycznych.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się o każdej porze w ciągu dnia, w sali, w której matka leży.

Opłaty
Brak opłat .

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 24 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1241 Cesarskie cięcia
 
60.00%
Nacięcia krocza
 
41.00% Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Ola
07-06-2017 12:28
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Urodziłam córeczkę przez cesarskie cięcie. Nie wiem, skąd biorą się złe opinie na temat szpitala i personelu. Opiekę przed porodem, w trakcie operacji jak i po oceniam bardzo dobrze. Większość personelu bardzo miła i uczynna. Owszem może nie każda z położnych wszystko tłumaczy sama z siebie, ale po poproszeniu o pomoc każda jej udzielała. W szpitalu rodzi się dużo dzieci i normalne jest, że nikt nie poświęci nam 100% swojego czasu, ale odniosłam wrażenie, że starają się jak mogą. Jeśli będę rodzić drugi raz, nie będę się wahać co do wyboru szpitala. Chyba pierwszy raz w życiu odniosłam wrażenie, że można w tym kraju dostać naprawdę profesjonalną opiekę na nfz, nie prywatnie.

Aga
25-04-2017 22:27
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

opieka podczas i po porodzie ze strony ginekologów i położnych super.!!!Natomiast mam ogromne zastrzeżenia do pielęgniarek od noworodków(oczywiście nie wszystkich)każda ma inną teorię dotyczącą opieki nad nowo narodzonym dzieckiem.potrafią zaszczuć!!!niestety...duży minus,nie jedna mama płacze na oddziale przez nie...a rodziłam tam trzy razy i jest coraz gorzej

Elka
12-04-2016 12:11
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Rodziłam przez cc - planowane ze względu na położenie dziecka. Do szpitala trafiłam ze skurczami kilka dni wcześniej ponieważ córka się pospieszyła. Samo przyjęcie do szpitala, badania i przebieg porodu oceniam pozytywnie. Jednak to, co działa się potem to kilka dni wyjętych z życiorysu, nigdy w życiu tyle nie przepłakałam co podczas pobytu w szpitalu. Większość pielęgniarek i położnych chyba robi łaskę, że są na oddziale a kilka z nich było ewidentnie obrażone kiedy prosiłam o pomoc. W kwestii karmienia piersią i nauki przystawiania dziecka każda mówiła co innego, ich "pomoc" w przystawianiu dziecka była łagodnie mówiąc niedelikatna - miałam łzy w oczach jak ściskały mi brodawki i na siłę wpychały do buźki Młodej. Zaczęłam karmić dopiero drugiego dnia bo jedna położna powiedziała mi, że tak ma być a inna była bardzo zdziwiona, że pierwszego dnia nie karmiłam. Położne zmuszają do kp, nie chciały wspomóc nas mlekiem modyfikowanym mimo, że córka cały czas traciła na wadze. Włączyły mm dopiero wtedy, kiedy córce groziły kroplówki. Teraz karmię piersią tylko dzięki pomocy pani z poradni laktacyjnej, na pewno nie dzięki położnym. Trafiłam może na 3 Położne, które naprawdę chciały pomóc, szkoda, że tak mało na tylu pracowników. Jeśli chodzi o pielęgniarki z oddziału to moja opinia jest neutralna, nie miałam z nimi dużego kontaktu bo nie było potrzeby. Lekarze ogólnie na plus, jeden był "niemiły", żałuję że nie znam jego nazwiska bo nie chciałabym przypadkiem do niego trafić. Czytałam i słyszałam różne opinie na temat szpitala, może miałam "pecha" trafiając na tą gorszą część kadry ale dość długo zbierałam się po pobycie w szpitalu i nigdy wcześniej nie czułam się psychicznie tak fatalnie.

Agnieszka
12-07-2015 19:55
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Rodziłam w czerwcu i jestem bardzo zadowolona z opieki podczas porodu ! Panie położne pomagały i wspierały mnie przez cały poród . Jeśli chodzi o opiekę po porodzie to nie było źle ale mogłoby być lepiej. Dla mnie opieka nad dzieciątkiem to zupełna nowość a niestety nikt zbytnio nie pokazał mi co i jak. Dzieciątko zostało wykąpane ubrane i po prostu pozostawione mi gdzie nawet nie wiedziałam jak zmienić pieluszkę bo po prostu nigdy tego nie robiłam. Przystawić do piersi też nie potrafiłam i musiałam się prosić żeby pani mi pokazała jak to się robi i tu znów było trochę problemu bo jedna położna powiedziała że dobrze przystawiam a druga powiedziała że robię to źle i tym sposobem miałam mętlik w głowie. Chociaż jedna z pań mnie zmotywowała do karmienia piersią i bardzo jestem jej za to wdzięczna bo chciałam się poddać.

Alicja23262
16-05-2015 12:09
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Witam! Rodziłam w tym szpitalu w marcu. Moje wrażenia są okropne. Do tej pory nie pozbierałam się psychicznie... Moje Maleństwo rodziłam długo, ponad 20h, w końcu zdecydowano o cc. spotkałam się z ignorancją i złym traktowaniem. Po operacji nie zostałam umyta przez położną, wręcz zabroniono mi się wykąpać, nie pokazano mimo próśb jak karmić piersią, wręcz krzyczano, że mam przystawiać mimo, że zapewne z powodu depresji nie miałam pokarmu, wyśmiewano, gdy prosiłam o butelkę dla dziecka, nie pokazano jak kąpać, przebierać, dbać o pępek, o swoją bliznę... To było straszne przeżycie. A gdy poprosiłam o zabranie córki na noc, gdyż jeszcze nie czułam się na siłach opiekować się usłyszałam, że jestem wyrodną matką...4 miesiące wcześniej rodziła w tym szpitalu moja siostra i jej przeżycia są zupełnie inne, wręcz pozytywne, więc pewnie trafiłam na taką zmianę lekarzy i beznadziejnych położnych. Zostałam pozostawiona sama sobie, płakałam po nocach. To naprawdę był koszmar, dużo by opowiadać. Nigdy więcej porodu w tym szpitalu, nigdy!

Gosia
27-02-2015 20:51
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Ogólne wrażenie pozytywne. Rodziłam w tym szpitalu dwa tygodnie temu, mój lekarz prowadzący tam nie pracuje, co budziło mój niepokój, jak się okazało niepotrzebnie. Opieka lekarska i położnych odpowiednia. Codziennie kilkakrotnie robiono mi ktg i sprawdzano puls maluszka, bo trafiłam do szpitala 7 dni po planowanym terminie porodu. Sam poród bez zarzutu. Trzeba zaznaczyć, że szpital to nie hotel i z takim podejściem należy tam iść. Fakt, że w toaletach nie ma papieru, a łazienki pozostawiają wiele do życzenia, nie oznacza, że opieka jest zła. Polecam również przyszpitalną szkołę rodzenia i edukację przedporodową w przychodni Zabobrze. Zajęcia prowadzone są przez położne pracujące w szpitalu. Bez nabytych tam informacji byłoby mi dużo trudniej.

czex02
15-03-2014 11:29
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Mam mieszane uczucia. Jeśli chodzi o sam poród, położne i lekarzy to jak najbardziej polecam. W szczególności Panią położną Marię P. bez której poród byłby koszmarem. Natomiast opieka poporodowa pozostawia wiele do życzenia. W czasie porodu zostałam nacięta, zgłosiłam ból, który uniemożliwiał siadanie, okazało się, że zrobił się krwiak, który przez kilka dni został pozostawiony sam sobie, dopiero po 3 dniach dostałam antybiotyk i inne leki. Wcześniej krocze było wiele razy oglądane, ale nie zostały podejmowane żadne działania. Panie od noworodków w większości bardzo pomocne, dzięki dobrym radom udało mi się zacząć prawidłowo karmić maleństwo. Zauważyłam też tendencję do naciągania czasu pobytu w szpitalu, jak wiadomo im dłużej, tym dla szpitala lepiej. Ja leżałam tydzień.

Dooominka
09-11-2013 22:46
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Dobra opieka w trakcie i po porodzie. Mój lekarz prowadzący nie pracuje w tym szpitalu, jednak nie odczułam z tego powodu jakiegokolwiek dyskomfortu. Miałam cięcie cesarskie przy znieczuleniu ogólnym. O pomoc w przystawianiu dziecka do piersi musiałam się sama dopominać, jednak nigdy nie spotkałam się z odmową. Personel nie jest nadgorliwy w opiece, jednak nie odmawia, gdy się spokojnie poprosi. W odwiedzinach na sali może być tylko jedna osoba (sale są 2 osobowe). Łazienki pozostawiają trochę do życzenia.

Nasti
24-10-2013 17:07
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Opieka nad dzieckiem była świetna, oddział neonatologiczny jest naprawdę świetnie wyposażony i po prostu genialny. Są oczywiście wyjątki jeśli chodzi o zachowanie pielęgniarek, ale uważam, że każda może mieć zły dzień, ważne, że były pomocne i dzięki Pani Doktor około 2 godz po cc dostałam córkę na salę. Czułam się za to ignorowana, wręcz wyśmiewana przez niektórych lekarzy. Mój komfort psychiczny jest dla mnie na tyle ważny, że mimo, iż minął rok, nadal nie byłabym w stanie tam rodzić przez to, jak traktowali mnie niektórzy lekarze. Położne i pielęgniarki z oddziału położniczego były przyjemne i pomocne. Ale na najważniejszych chyba tam osobach bardzo się zawiodłam. Następny poród planuję gdzie indziej.

Justyna
03-09-2013 13:20
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Wszystkim przyszłym mamom gorąco polecam szpital w Jeleniej Górze. Przed porodem naczytałam się różnych opinii i byłam przerażona!! Na szczęście nic z tego co było tam napisane nie okazało się prawdą. Poród następował bardzo powoli, cały czas byłam pod kontrolą lekarzy i położnych. Gdy przyszedł właściwy moment przy sobie miałam położną, która pomagała mi w każdej minucie i Panią Doktor, dzięki której mam teraz przy sobie największy skarb. Dzięki jej szybkiej reakcji i pełnemu profesjonalizmowi jestem teraz szczęśliwą mamą zdrowego maluszka. Opiekę poporodową oceniam również bardzo wysoko. Panie położne służyły pomocą. Nigdy nie spotkałam się z ich strony z odmową lub niemiłym zachowaniem. Zawsze uśmiechnięte do pacjentki. Również opieka neonatologiczna jest na najwyższym poziomie. Dużo wyjaśniają, pomagają w dostawieniu do piersi, jest to bardzo ważne zwłaszcza przy pierwszym dziecku. Miałam bardzo ciężki poród, więc wiem co piszę. Jeżeli przyszłe mamy stawiają na jakość, profesjonalizm kadry, sprzętu powinny bez obaw decydować się na Jelenią Górę.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!