Kiepury 45 64-100 Leszno Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 03-08-2017
65 525 33 50
www.wsz.leszno.pl
wsz@wsz.leszno.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Dariusz Szpurek (od 2012), neonatologii – Karol Grześkowiak(od 1996), położne oddziałowe: położnictwa – Renata Tomczyk (od 2006), neonatologii – Maria Helińska (od 1999)
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – II.
Szkoła Rodzenia
Szpital współpracuje z płatną szkołą rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Justyna Długiewicz, tel.: 603836333, e-mail: szkolrodz@wp.pl, www. szkola-rodzenia-leszno.pl
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział porodowy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, skierowanie do szpitala, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego: zaświadczenie od lekarza specjalisty.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Brak Izby położniczej. Pacjentki przyjmowane są bezpośrednio do Oddziału.
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym są 4 sale jednoosobowe, dostępne dla wszystkich, bez opłat. Szpital nie podał informacji o sprzętach ułatwiających poród.
Poród
Plan porodu omawiany jest często z lekarzem w sali porodowej, z położną w sali porodowej.
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 30 minut, trwa ok. 30 minut, szpital nie podał jak często są wykonywane są badania wewnętrzne wykonywane.
Rodząca nie może jeść i pić w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, kąpiel/prysznic;
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka nie może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie w kucki z pomocą osoby towarzyszącej oraz w pozycji siedzącej.
Rodząca jest prawie zawsze, w zależności od sytuacji informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba. W porodzie może towarzyszyć doula, ale tylko wtedy, gdy kobieta jest sama.
Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin).
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie prawie zawsze powyżej 5-30 minut. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po ok. 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana w kąciku noworodka w pobliżu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki, po 5-10 minutach po narodzinach.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia jest przekazany osobie towarzyszącej w wózeczku szpitalnym. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka wykonywana jest zawsze w pierwszej dobie życia.
Po porodzie
W oddziale położniczym jest 16 sal: 1 jednoosobowa sal z łazienką, 3 jednoosobowe sale bez łazienek, 12 dwuosobowych sal bez łazienek.
Matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, matki po cięciu cesarskim mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki odwiedziny matki regulowane są przez personel.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym i po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzic najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka w czasie obchodu. Matka zawsze jest obecna w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne i edukator ds. Laktacji.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośba matki/opiekuna , ze wskazań medycznych.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godz. 11.00-18.00, w sali, w której matka leży.
Opłaty
Opłata od osoby towarzyszącej w czasie porodu fizjologicznego za strój w wysokości 20 zł.
| Liczba porodów | 1273 | Cesarskie cięcia | 38.00% | |||
| Nacięcia krocza | - | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Tak | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Rodziłam calkiem niedawno w tym szpitalu i niestety z trudem sie pozbieralam po porodzie. Poki bylam na porodowce bylo wszystko dobrze, cudem trafilam na najlepszy personel polozne i lekarze bardzo sympatyczni i życzliwi. Mimo iz porod byl trudny nie moge nic zlego powiedziec. problemy zaczely sie zaraz po porodzie na oddziale polozniczym. Tam opieka byla jakims koszmarem, wszyscy z wielka łaską sie mna i dzieckiem interesowali do tego stopnia, że moj synek w drugiej dobie mial hipoglikemie, poniewaz okazalo sie ze zle karmilam piersia, ale nikogo jakos do pomocy nie bylo.Czulam sie jak bym wszystkim tam przeszkadzala, zero pomocy i wsparcia. Opieka fatalna, ostatecznie ten caly pobyt przyplacilam depresja poporodowa. Poza jedna neonatolog z Wroclawia nie bylo nikogo kto wykazywalby zainteresowanie pacjentkami.Absolutnie nie polecam tego szpitala!!!To był najgorszy koszmar.
Położne pracują jak za karę. Brak pomocy i życzliwości. Szukają powodu by się przyczepic do byle czego. Można u jednej ręki policzyc miłe i sympatyczne położne.
opieka poporodowa nie powala. położne jak za karę. Na porodówce kilka rewelacyjnych położnych, reszta jak wyżej.
Mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony poród był przesympatyczny, a położna wspaniała. Z drugiej - mam wrażenie, że podano mi wiele niepotrzebnych leków w tym antybiotyków. Oferowano mi cesarkę, mimo że nie było takiej potrzeby (nie zgodziłam się), a po porodzie po 5 minutach odebrano mi dziecko, by je zbadać. Wyraziłam swój sprzeciw, że chcę mieć je przez 2 godziny skóra do skóry, ale lekarz powiedział, że musi zobaczyć czy wszystko jest ok. Również - nie chciałam nacięcia krocza, ale mnie zagłuszyli i i tak zrobili. Planem porodu prócz jednej położnej, nikt się nie przejmował. Za to położna - pani Ola, rewelacyjna. Bardzo się cieszę, że to ona odbierała dziecko. Na sali poporodowej bardzo różnie. Niektóre położne były wspaniałe - widać, że mają tę pasję z powołania. Pomagały, uczyły, opiekowały się. Inne miały nas totalnie gdzieś i chciały mieć święty spokój. Tu podziękowania dla pani Kasi, która jest wspaniałym energetycznym duchem tego oddziału. Wielki plus za działania promujące karmienie piersią.
Z ręką na sercu polecam ten szpital. Opieka jest przecudowna, położne pomocne, cierpliwe i bardzo wyrozumiałe. Szczególnie Pani Aleksandra Fiszer, widać, że jest położną z powołania, służyła ogromnym wsparciem podczas porodu.
Polecam wszystkim mamusiom- atmosfera na sali porodowej życzliwa i ciepła- rodzinna. Położne z dużym poczuciem humoru dzięki czemu nieprzyjemne odczucie skurczu było do zniesienia. Współpraca z położonymi w czasie porodu zasługuje na uznanie- poród szybki i bez nacięcia. Po szczęśliwym porodzie maleństwo i ja zostaliśmy objęci opieką na sali porodowej- niczego nam nie brakowało a mąż dzięki życzliwości położnej mógł napić się kawy... Poród może być cudownym przeżyciem jeśli wybierzesz Wojewódzki Szpital Zespolony w Lesznie :)
Rodziłam w tym szpitalu dwa razy: w styczniu 2015 i kwietniu 2017. Tym razem jestem jeszcze bardziej zadowolona niż poprzednio. Ogólnie personel medyczny miły i uprzejmy. Lekarze raczej zdystansowani, za to położne cudowne! Trafiłam na dwie zmiany w czasie mojego porodu, czyli w sumie cztery różne położne (przy porodzie obecne są dwie). Nowe sale porodowe są rewelacyjne (cztery jednoosobowe sale, każda z toaletą i prysznicem oraz kącikiem dla dziecka). Na oddziale zatrudniono też położną laktacyjną, która codziennie przychodziła zapytać jak sobie radzę z karmieniem. Zdecydowanie polecam ten szpital!
W tym roku rodziłam w szpitalu w Lesznie mimo obaw w związku z bardzo dużą ilością negatywnych opinii odnośnie opieki, położnych oraz lekarzy. Na szczęście wszystkie te negatywne opinie okazały się nieprawdą. Nowa porodówka jest rewelacyjna!!! Bardzo duże sale porodowe, dostęp do piłki, worka sako, prysznica. Na porodówce wylądowałam 2 razy, ponieważ za 1 razem po paru godzinach akcja porodowa się zatrzymała (skurcze ustały). W związku z tym trafiłam na zmiany zarówno lekarzy jak i położnych. Po porodzie siłami natury dziecko od razu miało ze mną kontakt skóra do skóry. Po przecięciu pępowiny dziecko zostało umyte i ubrane, przebywało cały czas na tej sali co ja. Po zszyciu krocza przez 2 godziny dziecko leżało na mnie w sali porodowej, następnie zostałyśmy przeniesione na salę poporodową.W szpitalu byłam 9 dób ponieważ dziecko musiało otrzymać antybiotyk. Podczas długiego pobytu w szpitalu nie trafiłam na żadną niemiłą położną. Na wszystkie zadawane pytania odpowiadały, w razie problemów pomagały. Ekstra położną okazała się również pani Kasia od laktacji. Dzięki jej pomocy mogę karmić piersią na czym bardzo mi zależało, a początkowo były z tym problemy. Już wiem, że kolejny poród na pewno będą odbierały położne i lekarz z tego szpitala, ponieważ był to mój pierwszy poród i wszystko przebiegło w bardzo fajnej atmosferze dzięki czemu nie obawiam się zajść w drugą ciążę. Szpital w 100% godny polecenia.
Pod koniec roku urodziłam córeczkę w tym szpitalu. Nie rozumiem skąd te wszystkie zle opinię o naszej porodowce. Ja jestem bardzo zadowolona. I z opieki podczas porodu jak i po nim. Położne od noworodków były bardzo pomocne odpowiadały bardzo tresciwie na zadawane przezemnie pytania. A położne które zajmowały się mną do rany przyloz. Dziękuję serdecznie za opiekę i słowa wsparcia!
To był mój pierwszy poród. Instynkt podpowiadał mi żebym nie rodziła w rodzinnym mieście, niestety to zrobiłam. W nocy z mężem przyjechałam na pogotowie bo zaczęły odchodzić mi wody. W skrócie. ..rodzilambponad 20 godz. Zamiast odesłać mnie do domu lub na oddział musiałam leżeć na fotelu porodowym. Na siłę wywolywali mi poród, dostałam dwie oxytocynty, byłam strasZnie wyczerpana. Po porodzie, pielęgniarki na oddziale bardzo niemile i niepomocne. Prosiłam je o pomoc w nocy apielęgniarka nakrzyczala na mnie, że nie wiem co zrobić, tak samo było z przewijaniem. Co się okazało... teraz jestem w drugiej ciąży i dowiedziałam się od ginekologa ze mam peknieta szynkę oraz nadzerke. Wszystko przez to ze na siłę chcieli wywołać poród. Mogę niedonosic drugiego dziecka ponieważ nic z tym nie zrobiło...