Konstytucji 3 Maja 35 66-300 Międzyrzecz Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 29-10-2017
95 742 82 72
www.spzoz-miedzyrzecz.pl
sekretariat@spzoz-miedzyrzecz.pl
Ordynatorzy: ginekologii i położnictwa – Andrzej Ostrowski (od 2013), neonatologii – Barbara Marszalska (od 2012), położna oddziałowa: ginekologii, położnictwa oraz neonatologii – Małgorzata Glinka (od 2012).
Stopień referencyjności oddziału położniczego oraz oddziału neonatologicznego – I.
Szpital posiada tytuł: „Szpitala Przyjaznego Dziecku” - rok oceny: 2003, rok reoceny: 2014
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Osoba: Grażyna Stachurska, Elżbieta Sokołowska; tel. 501485688; 695663914; e-mail: poloznictwo@spzoz-miedzyrzecz.pl; www: spzoz-miedzyrzecz.pl
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamosci.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: pomiar miednicy kostnej, masa ciała, zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie KTG, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta
- na prośbę pacjentki: lewatywa
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym są 2 sale jednoosobowe, dostępne dla wszystkich, bez opłat. Do dyspozycji rodzących są dostępne we wszystkich salach: worki sako, piłki. W niektórych salach do dyspozycji: drabinki, stołki porodowe, materace, prysznic, wanna.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w izbie przyjęć oraz z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 2 h, trwa ok. 10 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są co 2 h przez położną lub przez lekarza. Rodząca może pić w trakcie porodu wodę lub herbatę. Rodząca może jeść w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS), aromaterapia i muzykoterapia.
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to w kucki na łóżku porodowym oraz w pozycji siedzącej.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca, jednocześnie szpital podaje, że w porodzie może towarzyszyć doula zarówno rodzącej, jak i jej partnerowi.
Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin), może zostać w oddziale położniczym również na noc.
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się po określonym czasie od narodzin, do 30 minut. W trakcie szycia krocza dziecko nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury, po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze), po cięciu cesarskim odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 2 godzinach po narodzinach. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy, wraca na pierś mamy na chwilę, jest przekazany osobie towarzyszącej w wózeczku szpitalnym. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka następuje w drugiej lub kolejnej dobie życia.
Po porodzie
W oddziale położniczym są 2 jednoosobowe sale z łazienkami, 3 dwuosobowe sale bez łazienek, 2 trzyosobowe sale bez łazienek.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym i po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 2 dni po porodzie zabiegowym, 4 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności matki/opiekuna. Każdy opiekun jest uczony, jak pielęgnować noworodka. Rodzice są informowani o stanie zdrowia dziecka po każdym badaniu, zabiegu (np. szczepieniu) oraz zawsze są obecni w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne oraz doradcy laktacyjni. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych (stan zdrowia matki, brak pokarmu)
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się dowolnie, o każdej porze w ciągu dnia, w sali, w której matka leży oraz w miejscu przystosowanym do wizyt.
Opłaty
Opłata za nocleg osoby towarzyszącej w wysokości 30 zł za dobę.
| Liczba porodów | 358 | Cesarskie cięcia | 34.00% | |||
| Nacięcia krocza | 73.00% | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Nie | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Serdecznie polecam przyszłym mamom poród w tym szpitalu, przede wszystkim ze względu na fachowy i życzliwy personel począwszy od Pań salowych na Ordynatorze kończąc. Profesjonalne Położne wspierają matki chcące karmić piersią i ogólnie bardzo dbają o pacjentki i ich pociechy. Miałam możliwość skorzystania z pokoju rodzinnego i mąż był całą dobę z nami co przy stanie po cc było bardzo pomocne. Ogólnie oceniam szpital na 5.
Warunki w szpitalu są super, na jedzenie i ogólną atmosferę na oddziale nie można narzekać. Położne w tym szpotalu to bardzo miłe kobiety, nieoceniona jest ich pomoc przy dostawianu dziecka do piersi i pielęgnacji dziecka. Niestety nie mogę powiedzieć miłych słow o porodzie w tym szpitalu. Zostałam przyjęta do szpitala kilka dni przed porodem. Przez ten czas ZMUSZANO mnie bym zgodziła się na indukcję i zakończenie ciąży, bez żadnego medycznego wskazania. Położne z dnia na dzień były coraz bardziej oschłe i niemiłe. Nie zgodziłam się na nacięcie krocza i podanie oksytocyny. W trakcie porodu zostaliśmy z mężem pozostawieni sami sobie. Położna przychodziła jedynie sprawdzić tętno dziecka. Tego dnia odbywały się dwa cesarskie cięcia. Gdy akcja porodowa się zatrzymała przekonywano mnie bym zgodziła się na oksytocynę, w między czasie kilka razy zmuszano mnie bym podpisała zgodę na nacięcie krocza. Pępowina została odcięta tuż po urodzeniu dziecka, a łożysko wręcz wyciągnięto ze mnie siłą. Cały pobyt w szpitalu przed porodem jak i poród wspominam jako bardzo niemile doświadczenie. Przykre jest to, że personel medyczny nie kieruje się dobrem pacjentek, lecz w pierwszej kolejności usprawnieniem swoich zadań i przede wszystkim stara się zapewnić sobie brak odpowiedzialności za konsekwencje popełnionych działań.
Do kolejnego porodu z pewnością wybiorę ten szpital. Razem z mężem jesteśmy zadowoleni z przebiegu porodu i opieki, szczególnie z pomocy przy karmieniu piersią.
Ze szpitalem wiązałam nadzieje, aby urodzić po ludzku. Dlatego też przejechalam sporo kilometrów. W szpitalu bylam 2 dni przed rozwiązaniem. W tym czasie poznalam bardzo troskliwe Panie położne.Wszystko zmienilo sie w koszmar, gdy na swoja zmianę przyszedł najstarszy lekarz. Jego brutalne badania i brak szacunku do przerazonej bólem i blagajacej o zaprzestanie kobiety sprawily, ze do dzis chce mi sie płakać na ta myśl. Zaznaczę, ze samo wypieranie dziecka i skurcze nie byly dla mnie tak traumatyczne. Z gory dziękuję położonym, ktore wykazaly sie empatia i po kilku koszmarnych badaniach badaly mnie osobiscie.Niestety moj porod byl drugim koszmarem. Nie ze względu na to, ze bylam zmeczona po calonocnych skurczach tylko dlatego, ze miałam ogromną nieprzyjemnosc "współpracować" z Pania polozna, znana mi wczesniej tylko z ktg. Cóż za pech, ze musialam zaczac rodzic na jej zmianie. Mialam wrażenie, ze tej Pani bardzo sie spieszy. Zwiazku z powolnym rozwieraniem szyjki wykonywala cos przypominajcego bardzo bolesny masaż szyjki, nawet juz w czasie parcia. Po raz kolejny plakalam i blagalam by przestano..mimo, ze wcześniej mialam w sobie tyle siły by urodzic dziecko. Świetnie radzilam sobie w pozycji na czworaka, gdzie momentalnie glowka wysunela sie w dol. Jednak kazani mi sie położyć i ostatecznie przec z calych sil na rozkazy poloznej. Stwierdzila- to ja bede lezec a nie ona. Caly porod moj nie byl moj tylko jej. Ona zadecydowala, ze mam usiąść na pilke, wdychac gaz. Nie dawano mi dojść do slowa. Nawet moim mezem sterowala, informując go, ze w czasie porodu ma żartować, a nie okazywać wspolczucie.Nie zatroszczyla sie o ochrone krocza. Zreszta nie dziwie sie, przy tak poganianym porodzie latwo byloby o pekniecie. Mam dzis duzo problemow zdrowotnych w okolicach intymnych, ktorych może mozna było uniknąć i ogromna traume na całe zycie. Cos nie tak, ze po porodzie dziecka, ktory powinien byc najszczesliwszym dniem w zyciu ja czuje sie jak zgwałcona.
W tym szpitalu rodzilam swoje drugie dziecko. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyl. W porownaniu z klinika w Poznaniu-niebo a ziemia. Zaleta jest fakt, ze jest stosunkowo malo porodow i polozne i lekarze maja czas zajac sie rodzaca. Nie trzeba za nic placic, jak to ma miejsce np. Na polnej w poznaniu. W czasie porodu polozna caly czas czuwala i pomagala we wszystkim. Byly do dyspozycji pilki, tensy, gaz rozweselajacy. Z lekow typu dolargan nie korzystalam, bo nie bylo potrzeby. Wsparcie psychiczne ze strony lekarzy i poloznych bylo na tyle duze, ze bylam pelna wiary w siebie, ze sobie poradze i dodawalo otuchy. niewatpliwie Fakt, ze sluchalam poloznych, jak cwiczyc na pilce, jak oddychac i wreszcie jak rodzic w ostatniej fazie porodu -przyspieszyl caly proces. Ogromne uznanie dla lekarza prowadzacego porod, ktory bardzo sie staral i zastosowal buskolizyne, dzieki czemu szyjka macicy szybko sie rozluznila i po jej podaniu porod trwal juz tylko kilka minut. Co najwazniejsze urodzilam BEZ NACIECIA KROCZA! A dziecko rodzilo sie owiniete pepowina i z raczka do przodu, o czym nie wiedzielismy wczesniej. Podsumowujac, caly pobyt w szpitalu i porod oceniam bardzo dobrze i inne szpitale, szczegolnie te duze powinny brac przyklad z miedzyrzeckiej placowki. Polecam kazdej kobiecie i jeszcze raz dziekuje personelowi.
Nie polecilabym nikomu tego szpitala. Zafundowali mi traumatyczne przeżycia. Tylko dzięki jednej położnej moje dziecko zyje. LEKARZE zobojetniali, ryzykuja do ostatniej chwili. NIE POLECAM!
polecam! wybór tego szpitala jako miejsca do rodzenia był moją najlepszą decyzją! pełna opieka i życzliwość Pań położnych sprawiła że czułam się jak w domu. Program rodzić po ludzku wypełniony w 100%. Rzetelnie nauczono mnie jak mam karmić piersią. pozdrawiam Panie położne
Generalnie jestem zadowolona, przyjęcie trwało dość długo, położne zależy na jaką się trafi, mnie przyjmowała nieprzyjemna na szczęście po 2 godzinach się zmieniły. Długo trwało zanim zdecydowali się przenieść mnie na salę przedporodową, minusem jest to, że mają tylko jedną. Ale tam już super, własna łazienka, prysznic, wanna, drabinki, piłki, materac, kanapa, radio, indywidualnie sterowana klimatyzacja, gaz wziewny. Dalsza część porodu bez komplikacji, niestety nacięcie krocza to standard a to co piszą że ok 30% to bzdura, wszystkie dziewczyny jakie znam a tam rodziły miały nacięcia. Mega plusem 2 sale rodzinne, o przyjęciu na taką decyduje czas porodu, jak urodzisz a akurat jest wolna to dostaniesz. Ogólnie polecam.
Urodzilam w tym szpitalu 3 wspanialych dzieciaczkow i zarowno w 2000 roku gdy rodzilam pierwsze dziecko jak i zaledwie miesiac temu rodzac trzecie. Opieke mialam doskonala i podczas porodu i po mim oraz caly pobyt w szpitalu. Polecam kazdej przyszlej mamie oddzial w Miedzyrzeczu.
Polecam poród w szpitalu w Międzyrzeczu. Bardzo dobra opieka. Mąż był ze mną przez cały poród i porodzie. Personel życzliwy,pomocny. Warunki lokalowe bardzo dobre.