Gdzie rodzić - placówka - Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Mińsku Mazowieckim
Opis placówki
A A A

Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Mińsku Mazowieckim

Szpitalna 37 05-300 Mińsk Mazowiecki Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 26-10-2017
(25) 506 52 58
www.spzozmm.pl
spzozmm@spzozmm.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Marek Florczak (od 2005), neonatologii – Halina Targińska (od 1998), położne oddziałowe: położnictwa – Edyta Brewczyńska (od 2011), neonatologii – Zofia Główka (od 1911).

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I.

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi płatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Beata Nowicka, tel: 694 745 681, (25) 506 52 58.

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, plan porodu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego – zdjęcia RTG, wyniki tomografii komputerowej.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu  z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego – badanie RTG, wynik tomografii komputerowej.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.

Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia i temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta,
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu, badanie USG,
- na prośbę pacjentki: lewatywa, golenie krocza.

Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym są dwie sale jednoosobowe oraz jedna sala dwuosobowa. Szpital nie podał informacji o dostępności sprzętów ułatwiających poród.

Poród
Plan porodu omawiany jest często z położną w sali porodowej. 
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 45 minut, trwa ok. 10 minut. Szpital nie podał informacji o częstotliwości wykonywania badania wewnętrznego.
Rodząca może jeść i pić płyny niegazowane w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS),
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne jedynie ze względów medycznych. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach na łóżku porodowym oraz parcie na boku na łóżku porodowym.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca, ale może towarzyszyć doula.
Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie i w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin).
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie przez 30-120 minut. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się po 5-30 minutach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana w kąciku noworodka w pobliżu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 5-10 minutach od narodzin. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka odbywa się zawsze w pierwszej dobie życia.

Po porodzie
W oddziale położniczym są sale bez łazienek – trzy jednoosobowe, jedna dwuosobowa, jedna trzyosobowa oraz trzy więcej niż trzyosobowe.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym lub po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury lub po porodzie zabiegowym oraz 3 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każdy rodzic jest uczony jak pielęgnować noworodka. Matka najczęściej jest informowana o stanie zdrowia dziecka po każdym zabiegu, badaniu, itp. Opiekun zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych takich jak zły stan zdrowia matki, HIV, choroba nowotworowa lub gruźlica.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w dowolnych godzinach w ciągu dnia w sali, w której matka leży.

Opłaty
Brak opłat.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 27 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1021 Cesarskie cięcia
 
34.00%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

kziel
28-02-2014 23:27
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

tragiczna atmosfera na porodówce, dr Taczalski który straszył mnie że jak dziecku coś się stanie to będzie to moja wina jeśli nie pozwolę na przebicie pęcherza z płynem owodniowym, skomentował do położnej moje zachowanie tekstem "do 6 rano rura jej zmięknie". Położne niezadowolone że rodzi się w nocy interesują się an tyle aby podłączyć ktg. Sam ordynator nie wydał pozwolenia na planowaną cc mimo zawężonych wymiarów miednicy w stosunku do rozmiaru płodu tłumacząc "wcale nie ma pani takiego dużego brzucha usg może się mylić". nie myliło się, dziecko 4350. Poród po 14 godzinach zakończony cc ze względu na brak postępu i nieprawidłowe ułożenie płodu. Oddział położniczy już bez zarzutu pielęgniarki i położne bardzo pomocne i miłe. Dr Maguza jest aniołem stróżem rodzących tam kobiet nie wiem co by sie stało gdyby nie ona. Gazu wziewnego nie ma zzo też nie ma.

Olivkovo
10-02-2014 09:06
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Poród trwał 30 godzin! Podana oksytocyna, przebity pęcherz płodowy, założony cewnik. Od 6:00 do 15:00 cały czas rozwarcie 2cm mimo to nie zrobiono mi cesarki. Wynik: nacięte krocze, pęknięta szyjka bo rodziłam na rozwarciu 8cm, do dziś silny lęk i trauma. Dziecko: ze względu na niedotlenienie ma torbiel na mózgu, owinięta była pępowiną, miała złamany obojczyk. Podczas ciąży byłam zakażona toksoplazmozą. Podczas porodu przeziębiona (zepsute okna przy prysznicach na patologii ciąży - kazali się umyć). Mała urodziła się z infekcją (leczymy do dziś). Mimo to 10 punktów w skali do 10. Pewnie stąd dobre wyniki szpitala ;) O złamanym obojczyku dowiedzieliśmy się od pediatry na kontroli (nie raczyli powiedzieć). Po porodzie położne spały i mimo wielogodzinnego płaczu nie przyszły pomóc. Personel wyjątkowo nieprzyjemny. Znieczuleń wcale nie robią. Rozmawiałam z panem z firmy DRB Centrum Odszkodowań o możliwości założenia sprawy o odszkodowanie, właśnie zbieram dokumentację. Słyszałam od niego jeszcze o wiele gorszych przypadkach jak uduszenia i uszkodzenia dzieci przy porodzie w tym szpitalu. Jak by ktoś potrzebował pomocy prawnej to jego numer telefonu: 730-210-515 a adres strony http://www.drbk.pl/ Polecam go bo widać że zna się na tej pracy.

Aneta
08-10-2013 15:43
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Rodziłam w tym szpitalu sposobem naturalnym. Poród trwał 19 h. I chociaż można by narzekać, to ja nie mogę tego powiedzieć o swoich doświadczeniach. Opieka pań położonych podczas porodu była praktycznie non stop. Panie były dwie i co chwilę przychodziły. Co jakiś czas zaglądał lekarz dyżurujący, a potem na sali było w sumie chyba 4 lekarzy. Poród przebiegał dobrze, na początku bez komplikacji, skurcze regularne, jednak nie nasilały się. Zdecydowano o podaniu oksytocyny w momencie, kiedy mojemu synkowi zaczęło spadać tętno, bo nie mógł przecisnąć się przez kanał rodny. Skurcze przybrały na sile i zaczął się II etap porodu. W tym samym momencie na sali pojawił się ordynator i jeszcze inny- młody lekarz. Lekarz, który poród miał odbierać szybko, ale też dokładnie poinformował mnie co nastąpi, dlaczego i co mam robić. Położna pomagała mi przy parciu, aż okazało się, że mały utknął i trzeba mu pomóc wyjść. Lekarz odbierający poród wezwał innego lekarza celem założenia vacum. Reakcja była szybka i już po kilku mocniejszych parciach nasz synek był z nami. Krocze zostało nacięte (najpierw znieczulone), ale gdyby zostało rozerwane byłoby gorzej, więc z dwojga złego lepiej jak lekarz je natnie. Synka od razu położono mi na piersi, a potem po wszystkich wstępnych badaniach miałam go tylko dla siebie. Położna pokazała mi jak mam karmić. Mąż cały czas był przy mnie. Nikt go nie wypraszał. Zostałam po wszystkim przewieziona do jednej z nowszych sal. Sala poporodowa akurat trafiła mi się czysta, odnowiona. Wiadomo, że szpital nie grzeszy nowością, remont przydałby się jak wszędzie, ale przynajmniej było czysto. Kolejny poród na pewno też tutaj

izunia
02-09-2013 20:47
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

wszędzie dobrze gdzie nas nie ma jak ma się cos zdarzyć tak będzie.Jeszcze nie rodziłam ale szpital to ludzie a w różnych różni pracują, kto powiedział że w Warszawie będzie na dyżurze akurat miła położna a w Mińsku niemiła, kto powiedział że lekarz będzie wypoczęty w Warszawie a w Mińsku nie,każdy jak jest zmęczony to może być nie mniły i słabiej wykonywać swoją prace

edytat89
25-03-2013 09:34
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2010

Jeżeli chcecie mieć zdrowe dziecko to nie polecam!!!

nie rodzić
30-11-2012 23:20
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2010

dziewczyny nie rodźcie w tej rzeźni mój przypadek jest na mojego synka stornie www.procentdlakubusia.blog.onet.pl ciekawi mnie na jakiej podstawie szpital w mińsku dostał jakieś czas temu nagrodę rodzić po ludzku przy czwartkowej wizycie terapii wzroku na Nowolipiu chyba wejdę do fundacji rodzić po ludzku bo mieści się obok chciała bym wszystko wykrzyczeć jak jest jak taki Florczak mógł dostać nagrodę który odsyła kobiety ze skierowaniami na cesarkę na normalny poród a przyjmując prywatnie jest cudowny i wręcz namawia do cesarki,a jeśli jesteś szaraczkiem to jeszcze przetrzyma poród i potem trzeba samemu się uporać z problemem jakiego narobił. chciała bym żeby dostał za swoje nie chce żeby skrzywdził inne dziecko moj synek miał nie siedzieć i nie chodzić przez tych partaczy teraz siedzi i raczkuje ale nie chodzi ma 2 latka uszkodzony nerw wzrokowy przez niedotlenienie a dostał 10pkt dziecko z zamartwicy rozumiecie !

kate
16-11-2012 17:28
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Ile mam tyle opinii. Ja rodziłam z połozną, która opiekowała się mna przez całą ciązę i tylko dzięki niej urodziłam, bo lekarze na jakich trafiłam patrzyli tylko na zegarki o której ich dyżur się skonczy. Rodziłam 16 i pół godziny po 11 godzinach akcja porodowa stanęła, oksytocyna nie działała, szkoda słów... dwóch młodych lekarzy było zdziwionych, myślałam, że umrę ze strachu o moje dziecko. Nie daję łapówek więc cc nie było. Jak przeczytałam opis porodu na wypisie zamarłam, było bardziej nieciekawie niż ja o tym myślałam, tylko, że ja nie miałam świadomości o swoim stanie oni natomiast tak. To moje pierwsze dziecko, nikt mi nie pokazał jak mam je przewinąć, jak przystawić do piersi ostatecznie pokazała mi taka starsza położna w dniu wypisu. W nocy zero zainteresowania mimo, iż dziecko płakało, ale noc wcześniej płakało inne dziecko na sali na której leżałam i pielęgniarki często przychodziły do tej mamy, wiec kwestia zmiany. Miałam najwidoczniej pecha do ludzi , bo znam fantastycznego lekarza z tego szpitala. Mąż podczas porodu (chociaż byłam zdecydowaną przeciwniczką) i później do choćby przejścia pod prysznic niezbędny, nikt inny nawet się nie kwapi do pomocy. Jeden z lekarzy był oburzony, że mąż jest przy mnie na sali, a ja zwyczajnie potrzebowałam jego pomocy nawet do zejścia z łóżka. Opis szpitala i przygotowania do porodu raczej w sferze marzeń a nie stanu faktycznego.

Majka
16-11-2012 16:53
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Nie mam dobrej opinii o tym szpitalu. Miałam problemy w ciąży, kilka razy leżałam w szpitalu. Moim zdaniem w tym szpitalu można tylko rodzić o ile poród przebiega bez problemów. Pani położna była wielce obrażona, że "zachciało" mi się rodzić w nocy. Dopiero jak mąż zwrócił jej uwagę to zrobiła się trochę milsza. Oczywiście nikt nie zapytał mnie czy chce mieć nacinane krocze - po prostu to zrobiono pomimo, że synek nie był zbyt duży. Generalnie gdyby nie pomoc męża to leżałabym sobie sama na tej porodówce i pewnie sama bym urodziła bo położna "tak często" do mnie zaglądała - poród przebiegał w miarę szybko. Jedynie co miło wspominam to panią pielęgniarkę, która pomagała mi przystawiać synka do piersi, uczyła co robić, jak trzymać itd.

Kasia
16-11-2012 14:10
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Bardzo mila opieka zarówno w czasie porodu jak i po. Mialam problemy z karmieniem synka ale panie położne pokazaly mi jak go przystawiac do piersi

marzena2210
13-11-2012 18:24
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2008

Starsze połozne wogóle sie nie interesuja rodzocymi.Jestem wdzięczna młodej położnej ktora jako jedyna interesowała sie moim porodem i dzieckiem,a reszta znieczulica.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!