Gdzie rodzić - placówka - Wielospecjalistyczny Szpital Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej
Opis placówki
A A A

Wielospecjalistyczny Szpital Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej

Chałubińskiego 7 67-100 Nowa Sól Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 29-10-2017
68 388 21 00
www.szpital-nowasol.pl
sekretariat@szpital-nowasol.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: oddziału ginekologiczno-położniczego - Robert Zawrotniak (od 2013), oddziału neonatologicznego -  Anita Bejga (od 2015), położne oddziałowe: oddziału ginekologiczno-położniczego - Stefania Kołodziej (od 2004), oddziału neonatologicznego - Wiesława Pruska (od 2009).

Stopień referencyjności oddziału położniczego oraz oddziału neonatologicznego – III.

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Mariola Olcha; tel. 683882207; e-mail :szekretariat@szpital-nowasol.pl;  www.szpital-nowasol.pl

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział porodowy przed porodem.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsaamości, plan porodu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego (skierowanie).
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu  z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie KTG, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta
- w zależności od decyzji personelu: badanie wewnętrzne, zakładanie wenflonu
- na prośbę pacjentki: lewatywa, golenie krocza

Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym są 4 sale jednoosobowe podzielone na boksy, dostępne dla wszystkich, bez opłat. Szpital nie podał informacji o sprzętach ułatwiających poród.

Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest przez cały okres porodu, przy użyciu telemetrii. Badania wewnętrzne wykonywane są co 2 godziny przez lekarza lub położną.
Rodząca może jeść i pić wodę mineralną niegazowaną w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS), worek sako, piłka.
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne życzenie pacjentki. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach na łóżku porodowym, na boku na łóżku porodowym.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca, jednocześnie szpital podaje, że w porodzie może towarzyszyć doula, zarówno rodzącej, jak i partnerowi.
Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin.
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie przez 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się krótko po narodzinach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury lub po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 11 do 30 minutach od narodzin. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna.
Badanie noworodka po cięciu cesarskim odbywa się po 31 min do 2 godzin po narodzinach.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka wykonywana jest zawsze w pierwszej dobie życia.

Po porodzie
W oddziale położniczym jest 6 jednoosobowych sal z łazienkami oraz 5 dwuosobowych sal z łazienkami.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym i po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym lub po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności matki. Każdy opiekun jest uczony, jak pielęgnować noworodka. Rodzice są informowani o stanie zdrowia dziecka na każdą prośb . Opiekun zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne i doradcy laktacyjni.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych, na zlecenie lekarskie.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godz. 14:00 – 19:00 w sali, w której matka leży. 

Opłaty
Brak opłat.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 27 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1039 Cesarskie cięcia
 
42.00%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Eliza
23-01-2019 20:27
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2019

Gdzie rodzić? Standardowe pytanie przyszłych rodziców. Po wielu godzinach spędzonych na czytaniu opinii o szpitalach oraz sugestiach znajomych zdecydowaliśmy się na poród w Szpitalu w Nowej Soli mimo odległości. Dzisiaj możemy śmiało polecić ww.placówkę, w której od momentu rejestracji, szczęśliwy poród i wypis z córeczką, na każdym kroku spotkaliśmy się z profesjonalizmem i życzliwością całego personelu. Za co serdecznie dziękujemy - szczęśliwi rodzice.

Didi
19-08-2018 14:36
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Bardzo dobra opieka, konkretni lekarze i położne. Wszystkie informacje przekazywane na bieżąco o stanie zdrowia maluszka, pytanie o zgody na badania, leczenia itp. Żadnej samowolki. Lekarze objaśniali przebieg zabiegów oraz ich następstwa.

Gosiek
25-02-2018 21:35
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Rodziłam w Nowej Soli przez cesarskie cięcie i jestem bardzo zadowolona. Prowadził mnie dr Rzepka i to on robił operację i było wszystko zgodnie z tym co ustalaliśmy. Opieka podczas porodu jak i po ze strony lekarzy na 5 z plusem, pielęgniarki i położne w większości bardzo pomocne. Przez 2 noce dziecko może być u noworodków jeśli mama nie czuję się na siłach. U noworodków również miłe pielęgniarki, choć trochę za chętnie dają sztuczne mleko. Lekarz przychodzi do dziecka i przy mamie bada. Doradca laktacyjny pytał czy coś pomóc. Jedyne co, by można zmienić to godziny odwiedzin od 14 do 19 jest trochę uciążliwe, lepiej gdyby tatuś mógł więcej pomagać. Z pewnością bym poleciła mając porównanie z Zieloną Górą jestem bardzo zadowolona.

W.
12-01-2018 13:31
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Oddział porodowy - bez zastrzeżeń. Oddział poporodowy - brak jakiejkolwiek opieki, warunki lokalowe koszmarne (dwie matki w sali typu jedynka) brak odwiedzin dłuższy czas w roku czyli od listopada do chyba marca, co znacznie utrudnia funkcjonowanie zwłaszcza po cesarskim cięciu. Oddział noworodkowy - mówiąc delikatnie, niemiły personel.. Chwilami bezczelny.. Ale skoro nie ma odwiedzin i nikt z rodziny tego nie słyszy to można sobie na wiele pozwolić, a kobieta po pierwszym porodzie i wyglądająca na 18 lat to łatwy kąsek do pomiatania. Kobieta na drugi dzień po cesarce dostaje dziecko na stałe i musi sobie sama radzić, doradca laktacyjny chyba jakiś jest ale w ciągu pięciu dni nie dotarł do mnie.. Dzieci są dokarmiane sztucznym pokarmem zaraz po porodzie a nikt matki o zdanie nie pyta.. Do końca życia nie zapomnę moich wrażeń z pobytu, byłam u kresu wytrzymałości psychicznej i fizycznej i byłam gotowa wypisać się na żądanie..

Aoii-san
07-12-2017 08:55
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Opieka na patologi ciąży ok, porodówka średnio, opieka po porodzie (cc) ok ale pielęgniarki z oddziału noworodków :O uchowaj boże ... plan porodu respektowany był tylko do momentu urodzenia dziecka, wszystko co działo się potem było przeciwieństwem tego o czym zapewniano w szkole rodzenia, dziecko mogłam zobaczyć na 10 minut dopiero 12 godzin po porodzie, otrzymałam je "na stałe" dopiero w 24 dobie oczywiście na mm i ze smoczkiem w buzi, wszystkie zabiegi łącznie ze szczepieniem i kąpaniem wykonano bez mojego udziału, nie pozwolono mi wziąć i przytulić dziecka kiedy leżało samo na sali z innymi noworodkami i płakało, pomimo prośby o pomoc doradcy laktacyjnego zostałam w niegrzeczny sposób ( słowny) spacyfikowana przez pielęgniarkę z oddziału noworodków, niestety trafiłam na czas kiedy oddział był remontowany, więc wizyty partnera ew. pomoc bliskich były niemożliwe. Z książeczki zdrowia dowiedziałam się dopiero o żółtaczce dziecka ( odpowiedzi na pytanie czy dziecko ma żółtaczkę były przeczące), długo by tak wymieniać. Nie wiem czy zdecyduję się na ewentualny kolejny poród w tej placówce. aaaaa - żeby otrzymać znieczulenie ( cc) anestezjolog próbował 5-krotnie wbić igłę w mój kręgosłup - to mówi samo za siebie

Marta
05-06-2017 11:55
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Serdecznie odradzam jeśli nie chcecie mieć później traumy na całe życie. Leżałam tydzień na patologii nazwa jak na ten szpital bardzo adekwatna...patologia... Już od przyjęcia na oddział chciało się uciec i do dziś żałuję że nie wyszłam w porę na własne żądanie jednak za bardzo bałam się o dziecko. Pielęgniarki bardzo nieuprzejme wręcz wredne, podsłuchuja pod salami zamiast zająć się własną pracą to uwielbiają komentować podjęte decyzje. zaraz po przyjęciu musiałam sama targać ciężką torbe bo mezowi nie pozwolono mi nawet jej wnieść nie wspomne już o odzwiedzinach... Podobno ze względu na zarazki i remont, ale przeziebione pielegniarki bedace w pracy na oddziale patologi i noworodkowym to juz bez problemu... Masakra. Zero informacji od lekarzy odnośnie celów i zagrożen podejmowanych działań. Badania okropne jakby badali bydło. Moj pies jest lepiej przez weterynarza traktowany..... Jeśli chodzi o sam poród, to same problemy jesli chodzi o obecnośc osoby towarzyszącej, mąż został wreszcie wpuszczony ale po co najmniej godzinie a ordynator zapieral się ze będzie mogl byc odrazu i ze znieczulenie zzo dostepne jak najbardziej. A pielęgniarki byly innego zdania co do znieczulenia.. Wyśmiały mnie wprost że co bym jeszcze chciała,..człowiek non stop uwiazany pod ktg.. Plan porodu to kpina dobra lektura dla pielęgniarek żeby się pośmiać.. Poród w różnych pozycjach? Żart..tylko na leżąco plus nacinanie krocza bez pytania, masaz szyjki macicy tez bez poinformowania.. W ogóle zero informacji nawet od lekarzy jak o coś zapytać to traktowanie ze jak sie smie w ogóle cokolwiek dopytac.Po porodzie kontakt skóra do skóry? Chyba nie w tym szpitalu.... Oni nie wiedzą co to znaczy RODZIĆ PO LUDZKU....... dużo by jeszcze opisywać ale i tak już jest po wszystkim i moja opinia nic nie zmieni, może jedynie ustrzeze kogoś przed pobytem na tym oddziale w tym szpitalu i pozwoli komuś na naprawdę godny porod w innej placówce.

Agata
04-04-2017 21:01
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Z całego serca nie polecam. W czasie ciąży chodziłam do szkoły rodzenia i mimo tego, że nie do końca wierzyłam w piękne opowieści Pani położnej o tym jak to się rodzi w tym szpitalu, to nie spodziewałam się tego jak to naprawdę wyglądało. Rodzić można z osobą towarzyszącą, jednak zanim wpuszczono do mnie męża minęły ponad dwie godziny (nikt go nie informował o tym, co się dzieje, wręcz irytował personel ty, że o mnie dopytywał). Duża sala porodów rodzinnych miała być dostępna w pierwszej kolejności, mimo tego, że była akurat wolna to umieszczono mnie w malutkiej salce, w której nie było nawet piłki. Badania rzekomo miały być przeprowadzane co dwie godziny, nie co pół, za każdym razem musiałam dopytywać o postęp porodu, nikt sam z siebie mnie nie informował. Pierwszy etap porodu rzekomo miał być aktywny, 3/4 spędziłam podpięta pod ktg, musiałam sama prosić, by pozwolono mi choć na chwilę wstać z łóżka, piłkę do skakania dostałam na pól godziny, tez musiałam o nią prosić. Lekarz ginekolog z oddziału zapewniał, że mogę śmiało skorzystać o znieczulenia, kiedy o nie poprosiłąm Pani położna powiedziała, że już jest za późno, że lekarz nie zdąży nawet do mnie zejść (poród trwał jeszcze ponad 2,5 godziny). Kiedy w końcu urodziłam dziecko położono mi na brzuchu na całe 3 minuty, potem położna zabrała małą by ją zważyć. Tyle było kontaktu skóra do skóry! Dziecko dostałam z powrotem już zawinięte w becik dopiero po kilkudziesięciu minutach i o to też było trzeba prosić. Gdyby nie mąż to byłoby naprawdę ciężko, mimo, że jego obecność ewidentnie przeszkadzała Paniom położnym czego nawet nie starały się ukryć, najlepiej gdyby stał w kącie i się nie odzywał. Mimo, że nie oczekiwałam cudów to naprawdę się zawiodłam, czułam się pozostawiona sama sobie, to był mój drugi poród (pierwszy w Nowej Soli) i na pewno ostatni. Odradzam tym kobietom, które mają możliwość, by rodzić w innym szpitalu.

martuchas92
09-01-2017 21:48
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Nie polecam! Zawiodłam się, z opowieści innych, z internetu. Rodziłam w bólu, nikt nie mówił co się dzieje, zostałam nacięta bez mówienia, zrobili mi vacuum bez pytania, dziecko dosłownie na sekundę przystawili do skóry, kp nie było!!! Dziecko dostałam potem po 12 godzinach wcześniej karmione mm bez pytania, potem problemy z przystawianiem, zamiast udzielić pomocy z przystawianiem to dali kapturki, później miałam problemy z odstawieniem i przystawieniem do samej piersi. Nie polecam!!!!!! Jak już rodzić to Sulechów, żałuje, do dziś a minęło ponad pół roku że nie wybrałam ZG lub Sulechowa, nie zaufałam intuicji :( do dziś nie mogę wybaczyć sobie, że moje dziecko musiało być tyle czasu oddzielnie i karmione mm! W razie w kontakt PW

Agnieszka
30-12-2016 22:43
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Witam Mamusie dobrze się zastanówcie zanim zdecydujecie się rodzić w Nowej Soli. Pochodzę z okolicznej miejscowości i rozważałam czy Zielona Góra czy Nowa Sól. Zdecydowałam się na Nową Sól głownie dlatego, że przerażały mnie warunki nazwijmy to lokalowe w Zielonej Górze. Ponadto ordynator tak pięknie w wywiadach mówił, jakie to najważniejsza jest szczęśliwa mama.... Dziś strasznie żałuję, tym bardziej, że większość ciężarnych koleżanek rodziła w ZG (część w Sulechowie). Dlaczego żałuje? Przede wszystkim w nosie mają mamusie i ich dzieci. Ja nie byłam wymagająca, nie chciałam ani wanny ani kadzidełek itp. Ale dostałam kartę porodu, ułożoną przez samego ORDYNATORA! Który w wywiadach, które można przeczytać w internecie opowiada jak tam jest pięknie... I co? W nosie ją mieli. Ręki nie dam uciąć, że ktoś ją przeczytał, nie mówiąc już o liczeniu się z nią. Najbardziej boli mnie to, że chciałam dziecko po porodzie, a dostałam może na minutę? Potem zabrali a w KSIĄŻECZCE WPISALI 2 GODZINY!, nie odczekali 15 minut z przecięciem pępowiny, nie uprzedzili o cięciu krocza. Podczas zszywania wyprosili męża, dziecko było SAMO bez opieki i ciągle płakało a właściwie ryczało. Minęło już tyle czasu od lipca a dalej nie mogę tego przeboleć. Rodzić można tylko na leżąco, na plecach albo na boku. Położne to jakieś nieporozumienie. Kompletna znieczulica. Głupie komentarze jak za starych czasów. Kobietki naprawdę was przestrzegam, nie może być dobrze na oddziale, gdzie ordynator deklaruje jedno, personel robi coś innego (bez wiedzy? wątpię) a w książeczce dziecka wypisane są kłamstwa (czas kangurowania 2 godziny a nie minuta). Bardzo, bardzo żałuję wyboru tego szpitala.

Ewelina
20-07-2016 08:40
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

NIE POLECAM porodu w tym szpitalu. Rodziłam 20.12.2015r., jednak do dziś wiele sytuacji z tamtego dnia mnie bulwersuje. Położne i cała opieka okołoporodowa przez położne pozostawia bardzo wiele do życzenia. Kompletny brak informacji w każdym temacie. Na "dzień dobry"miałam kontakt z wyjątkowo nieczułą i bezczelną położną. Pani nie zdaje sobie sprawy, że pracuje z kobietami rodzącymi, które cierpią, zachowywała się jakby pracowała w sklepie mięsnym. Na porodówce co chwile pojawiały się nowe osoby do badań, nie informując kim są, czy lekarzem, czy położną, czy salową? Poród zakończył się cesarskim cięciem. Po porodzie, mimo tego, że dziecko było zupełnie zdrowe, a ja w bardzo dobrym stanie, dziecko zostało mi przytulone jedynie do twarzy na ułamek sekundy i od razu zabrane, co szczególnie boli mnie do dzisiejszego dnia. Mężowi, który oczekiwał na dziecko pod salą, jedynie POKAZANO je przez sekundy i zabrano. Nie było mowy o żadnym kangurowaniu. Zatem informacje o tym oddziale powinny zostać zaktualizowane, bo piszą tam kompletne bzdury. Następnego dnia po cesarskim cięciu, kiedy nie można się ruszyć z bólu, położna roznosząca śniadanie powiedziała, żebym sobie wstała umyć naczynia szpitalne, których nie zabrała salowa, bo w innym przypadku nie dostanę śniadania. I nie dostałam, bo nie byłam w stanie tego zrobić. W dodatku łóżka dla kobiet po cesarskim cięciu są bardzo wysokie,wyższe niż pozostałe, co stanowi dodatkowe utrudnienie podczas już i tak BARDZO bolesnego wstawania. Najbardziej kompetentne i fachowe podejście miał Pan anestezjolog, który był człowiekiem na właściwym miejscu. To był mój pierwszy poród, przy kolejnym dziecku na pewno nie skorzystam z tego szpitala i wszystkim ciężarnym również odradzam.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!