Gdzie rodzić - placówka - Szpital Specjalistyczny im. Jędrzeja Śniadeckiego
Opis placówki
A A A

Szpital Specjalistyczny im. Jędrzeja Śniadeckiego

ul. Plac Kuźnice 1 33-300 Nowy Sącz Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 01-08-2017
18 443 88 77
www.szpitalnowysacz.pl
gp@szpitalnowysacz.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, szpital nie podał statystyk medycznych za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Mariusz Rąbalski (od 2015), neonatologii – Andrzej Kubik (od 2015), położne oddziałowe: położnictwa – Halina Kożuch-Kawa (od 2006), neonatologii – Wiesława Jasińska (od 2003).

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – II.

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: lek. Alicja Szatanik, tel.  184438877, wew. 716, e-mail: gp@szpitalnowysacz.pl www: www.szpitalnowysacz.pl

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział porodowy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego – zaświadczenie o wskazaniu do cięcia cesarskiego, inne dokumenty. Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), posiew GBS. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i  temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie USG,  zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta;
- w zależności od  decyzji personelu: zakładanie wenflonu.

Warunki i wyposażenie
Na oddziale porodowym jest trakt porodowy z 5 stanowiskami podzielonymi na boksy oraz 3 sale jednoosobowe, dostępna dla wszystkich, bez opłat. Do dyspozycji rodzących są dostępne na trakcie oraz we wszystkich salach jednoosobowych: worki sako, piłki, stołki porodowe, materace, prysznic.

Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 60 minut, trwa ok. 40 minut. Rodząca może pić w trakcie porodu wodę, jak również może jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS);
- farmakologiczne: gaz wziewny
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach lub na boku na łóżku porodowym.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska. W porodzie może towarzyszyć doula. Po porodzie osoba bliska może zostać w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin). W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może obecna.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią po porodzie drogami natury odbywa się po 15 minutach od narodzin. W trakcie szycia krocza dziecko zawsze jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana w kąciku noworodka w pobliżu matki przez lekarza neonatologa. Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury oraz po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki, najwcześniej po 11 minutach do 3o minut od narodzin,  a po cięciu cesarskim najwcześniej po 5 minutach do 10 minut po narodzinach. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia jest “kangurowany” przez osobę towarzyszącą, a pierwsze karmienie piersią odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka zawsze w pierwszej dobie życia.

Po porodzie
W oddziale położniczym jest 1 jednoosobowa sala z łazienką, 1 jednoosobowa sala bez łazienki,  1 dwuosobowa sala z łazienką, 6 sal więcej niż trzyosobowych z łazienką.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce. Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 3 dni po porodzie drogami natury i po porodzie zabiegowym oraz 4 dni po cięciu cesarskim.
Nie wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności matki/opiekuna. Każda matka/opiekun jest uczona/y, jak pielęgnować noworodka. Matka/opiekun najczęściej jest informowana/y o stanie zdrowia dziecka po każdym badaniu, zabiegu. Matka/opiekun zawsze jest obecna/y w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka, jeśli o to poprosi.
Porad laktacyjnych udzielają doradczynie laktacyjne. Personel proponuje pomoc w zakresie porady laktacyjnej  w określonych sytuacjach. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze względu na zauważalne trudności w karmieniu (noworodek płacze, jest niespokojny).
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się  dowolnie, o każdej porze w ciągu dnia, w sali, w której matka leży. 

Opłaty
Opłata opłaty od os. towarzyszącej w czasie porodu fizjologicznego (np. strój, posiłek) w wysokości 30 zł. Dobrowolne datki (skarbonka) lub prezenty dla oddziału (środki czystości, pieluchy).

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 18 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
- Cesarskie cięcia
 
-
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Nie Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Beata Kinga
10-01-2018 10:52
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Polecam szpital z czystym sumieniem. Rodziłam przez CC i wszystko przebiegło pomyślnie i sprawnie. Opieka lekarzy, pielęgniarek i położnych bez zarzutu. Może nie ma pięknych kafelek ale jest czysto. Panie często myją podłogi i zmieniają pościel. Położne zajmujące się dziećmi bardzo pomocne. Lekarze neonatolodzy z Krakowa są mega fachowcami. Po CC mąż kangurowal synka. Na sali operacyjnej syn został dostawiony na chwilę do piersi przez pielęgniarkę aby possał siarę. Pielęgniarki na sali pooperacyjnej jak i później kochane, ciągle przychodziły i pytały jak się czuję i w razie potrzeby podawały środki przeciwbólowe. O wszystko można spytać położne i poprosić o pomoc w opiece nad dzidziusiem. Sala duża i tylko 2 pacjentki. Możliwość odwiedzin praktycznie bez ograniczeń. To mój drugi poród w szpitalu przez CC i 12 lat temu nie było tak super. Teraz czułam się w szpitalu bezpiecznie i naprawdę dobrze. Wiem że w razie komplikacji dziecko i ja mielibyśmy najlepsza fachową pomoc! A to się liczy bardziej niż super-nowoczesny wystrój. Warto się zastanowić nad tym żeby potem nie trafić z komplikacjami po Medikorze do szpitala. Dziękuję bardzo panu dr Rąbalskiemu-wspaniałemu fachowcowi, jak i całemu personelowi! Jestem bardzo zadowolona i miło wspominam cały pobyt w szpitalu.

Kinga
25-04-2017 09:08
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Witam, 12 kwietnia urodziłam w szpitalu w Nowym Sączu mojego synka. Opieka pań położnych i salowych jest na medal - dużo życzliwości i empatii. Rady jak przeć i oddychać bezcenne!! Dziękuję :) Lekarz neonatolog również super, bardzo dokładny, a równocześnie z przyjaznym podejściem do maluchów. Warunki lokalowe takie sobie - pokoje dwuosobowe, jeden prysznic i wc na 4 osoby. Ściany do odmalowania i łóżka do wymiany, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsza jest opieka medyczna. Ja mam do niej kilka zastrzeżeń. Rodziłam siłami natury i musiano mi zrobić nacięcie krocza. Nikt mnie nie poinformował, jak mam pielęgnować ranę. To mój pierwszy poród, a ja wszystkiego dowiedziałam się od mamy i z internetu, nie od lekarzy. Założono mi dwa nierospuszczalne szwy i o tym też mi nie powiedziano. Nie ma ani słowa w wypisie ze szpitala. Dowiedziałam się o tym dopiero na wizycie kontrolnej u mojego lekarza prowadzącego w Krakowie. Przed porodem podano mi oksytacynę, żeby przyspieszyć akcję. Słusznie czy nie, trudno mi teraz ocenić. Może chcieli się mnie pozbyć przed świętami. Wiadomo, że taki poród ze wspomaganiem jest bardziej bolesny. Nie żałuję, że rodziłam siłami natury i bólu, tyle że następnym razem chyba wybiorę inny szpital ;) Pan ordynator sam mi dał wypis przed świętami, a potem zrobił niefajny komentarz, kiedy we wtorek wróciłam do poradni na konsultację. Panie doktorze, jeśli się wypuszcza pacjentki, żeby mieć je z głowy na święta, to wypada potem wziąć odpowiedzialność zamiast sarkastycznie komentować... Jedzenie... wg mnie za dużo białego pieczywa i zero warzyw na śniadanie i kolację, ale obiady były bardzo smaczne.

Kinga
20-03-2017 18:59
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Witam, Leżałam dwa dni na oddziale patologii ciąży. Opieka pań położnych i salowych jest super. Są bardzo grzeczne, uprzejme, dbają o samopoczucie pacjentek. Tłumaczą jaki lek jest podawany i dlaczego. Lekarze tez sa w porządku, choć ten ktory mnie przyjmowal był dosc oschly, prawdopodobnie zmęczony wielogodzinnym dyzurem... Jedzenie srednio, ale w korytarzu jest lodowka, wiec mozna sie zaopatrzyc na wlasna reke. Ogolnie polecam, glownie ze wzgledu na fachowa obsluge.

anka007
17-05-2016 15:57
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Nikomu nie polecam tego szpitala, rodziłam w maju 2016 poprzez cięcie cesarskie, opieka poprostu tragiczna, może 2-3 położne spoko, a reszta tragedia, nie zabierają dzieci na noc, zachowują się jakby pracowały tam za karę, niemiłe, dziecko płakało to zamiast przyjść od razu, to przyszła po 10 min i z pretensjami że dziecko nie może tak płakać bo dostanie gorączki. Warunki na sali to jakaś masakra, brak kosza na śmieci, brak kontaktu w sali, toaleta w przedsionku sali, niesprzątana, papieru toaletowego nie było 3 dni zanim salowa uzupełniła, prysznic w przedsionku, bez zasłonki, woda się wylewa na podłoge. Po prostu tragedia. Pierwszy i ostatni raz tam rodziłam !!

nalepka
04-03-2016 14:45
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Rodziłam w tym szpitalu w lutym br-było to planowe cięcie cesarskie. Zabieg wykonany sprawnie, bez powikłań.opieka poporodowa super-położne cały czas sprawdzały czy wszystko ok, czy nie potrzeba leków p/bólowych-pod względem położniczym polecam szpital w 200%. Dzieciątko zaraz po wydobyciu było przystawione do piersi, żeby dostać siare, następnie zabrano je i mój mąż je kangurowal. To rownież bardzo się mi podobało. Gorzej natomiast z promowaniem karmienia piersią. O ile położne z porodówki sa bardzo na tak i pomagają jak mogą, to na oddziale położniczym i neonatologicznym już trochę gorzej. Ja dowiedziałam się, ze mam złe brodawki (co oczywiście jest nieprawda), a nikt z lekarzy ani pielęgniarek nie spojrzał, ze mała ma za krótkie wędzidełko i jej złe ssać. Przy każdym krzyku dziecka przybiegała pielęgniarka z butelka z mlekiem modyfikowanym. W nocy rownież dokarmiają dzieci MM, pomimo, ze prosiłam, żeby przywieźć dziecko na karmienie jak się obudzi. Niewiele brakło a przez to wszystko nie karmilabym piersią. Na szczęście dzięki położnej środowiskowej i lekarce z Oddziału Ginekologicznego udało się nam przejść przez problem z wedzidelkiem i za mała ilością pokarmu po szpitalnych stresach i dokarmianiach i dzis karmie piersią. Ale polecam mamom, które tam rodzą i chcą karmić piersią o stanowcze podejście do tematu dokarmiania MM - ja przy kolejnym dziecku mam zamiar podpisać w historii choroby, ze nie życzę sobie takich działań. Bo laktację stracić jest bardzo łatwo, a już żeby wróciła to trochę gorzej.

Anita
11-01-2016 12:02
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Witam, urodzilam w szpitalu dwoch wspanialych synow. pierwszy porod byl w 2012r, syn cudem przezyl gdyby nie szybka diagnoza lekarzy specjalistow po porodzie pewnie teraz bym sie nim nie cieszyla nie patrzyla jak dorasta dzieki nim syn zyje. drugi porod mialam w 2014r , oba poroby wspominam bardzo dobrze fachowa opieka lekarzy podczas ciazy w dniu porodu poloznych ktore od przyjscia na oddzial od samego poczatku sie mna zajmowaly ciagle pytaly jak sie czuje czy wszystko w porzadku. szczegolne podziekowania dla Pani poloznej Dorotki moj maz byl zachwycony kangurkowaniem syna i ja rozniez dziekuje za wspaniala opieke od razu mialam syna dostawionego do piersi moglam go pocalowac przytulic . podziekowania kieruje rowniez do Pani doktor Wrony oraz doktora Rąbalskiego dziekuje za wspaniala opieke w czasie ciazy ,porod bez bolu :) tacy lekarzy to skarb ten dzien byl dla nas wyjatkowy a dzieki lekarzom opiece poloznych pielegniarek byl cudowny i milo go wspominamy. fakt szpital nie wyglada najlepiej ale maja wspaniala kadre lekarzy specjalistow , wpanialych poloznych i pielegniarek mimo iz maja duzo pacjentek to kazda osoba zajmuja sie indywidualnie słuza dobra rada i pomoca . nie liczy sie wyglad i sprzet tylko najwazniejsze jest zdrowie dziecka i pomoc jesli tego wymaga oraz komfort psyhiczny i dobre samopoczucie . oddzial neonatologiczny ma wspaniala kadre lekarzy z krakowa ktorzy potrafili odpowiedziec mi spokojnie i wytlumaczyc kazde nurtujace mnie pytanie zarowno w czasie pobytu na oddziale jak i pozniej gdy bylam z dzieckiem w poradni przyszpitalnej .polecam wszystkim ten szpital bo uwazam ze jest przyjazny zarowno dla matki jak i dla dziecka . najwazniejsza jest opieka i fachowa pomoc o ktorej moglam sie przekonac .taka kadre i opieke naprawde ciezko znalezc i w saczu oraz okolicach nie ma takiej jestem bardzo wdzieczna .jestem zaszczycona ze moglam w tym szpitalu rodzic przebywac wsrod tak wspanialych osob byc pod opieka cudownych lekarzy .. 10000%!!

Agnirszka
23-11-2015 21:22
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Witam przyszle mamy:) Urodziłam w tym szpitalu dwa największe skarby:) Jestem bardzo wdzięczna za profesjonalne podejście do pacjenta, ponieważ to nie ściany ani podłogi świadczą o kompetencjach bo na to ludzie tam pracujący nie mają wpływu lecz to co przekazują pacjentowi i w jaki sposób pomagają w tych chwilach kiedy nie zawsze jest łatwo. Boleć niestety musi czy to poród siłami natury czy cięcie ważne żeby czuć się bezpiecznie. Polecam ten szpital zdecydowanie po ostatnich zmianach oddziału neonatologicznego.

Marta
21-10-2015 20:15
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Niecały miesiąc temu urodziłam w tym szpitalu córeczkę. Jestem bardzo wdzięczna całemu zespołowi. Miałam duże problemy z donoszeniem ciąży. Ostatni miesiąc przeleżałam w szpitalu na patologii ciąży więc dośc dobrze poznałam personel. Jestem naprawdę bardzo wdzięczna położnym k†óre umiały w chwilach zwątpienia pomóc, wyciszyć. Lekarze też robili co w ich mocy bym nie urodziła wcześniaka. W ten sposób urodziłam prawie w terminie. Córa była w dobrym stanie, a ja także na porodówce czułam się dobrze. Tak jak w jakiejś opini czytałam człowiek czuł że zajeli się nim profesjonaliści. Każdej koleżance polecę ten oddział. . Ginekolodzy także nie widzieli problemu bym została w szpitalu kilka dni dłużej ze względu na córcię.

Celina
09-09-2015 17:23
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2009

Bardzo dobra opieka przed, w trakcie i po porodzie. Personel szpitalny profesjonalny. Mam trzech synów urodzonych w tym szpitalu. Ostatni poród w 2009 r.

Aurelia
03-09-2015 10:08
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Negatywne komentarze pozostałych Pań, a także niektóre opinie są dla mnie dość zaskakujące. W roku 2014 miałam w tym szpitalu cięcie cesarskie ze względu na moją budowę. Samo cięcie jak każda operacja, szybko, sprawnie, dokładnie. Kiedy córeczka przyszła na świat jeszcze podczas dokańczania operacji została mi dostawiona przez położną do piersi (cesarka przebiegała przy znieczuleniu podpajęczynówkowym), co moim zdaniem miało wielki wpływ na moje późniejsze długie karmienie piersią oraz brak problemów przy karmieniu jeszcze w szpitalu. Opieka po samej cesarce idealna, przede wszystkim Pań położnych jak i pielęgniarek. Co do samego opisu wyglądu szpitala, to chciałabym zaznaczyć że WSZYSTKIE SZPITALE W POLSCE WYGLĄDAJĄ IDENTYCZNIE ZE WZGLĘDU NA CZASY W JAKICH ZOSTAŁY WYBUDOWANE. Po za tym czasem zastanawiam się jak wyglądają zadbane i codziennie sprzątane domy Pań które piszą o smrodzie w tym szpitalu, którego ja osobiście nie czułam. Panie salowe kilka razy dziennie myły pomieszczenia i zmieniały pościel jeżeli przy mojej nieuwadze zabrudziłam ją krwią. Położne to doświadczony personel pracujący w zawodzie zapewne kilkanaście lat i jeżeli dane byłoby mi rodzić naturalnie dziękowałabym Bogu że trafiłam na kogoś z doświadczeniem i wiedzą już nie paru ale tysięcy porodów. Chciałabym również pochwalić lekarzy tam pracujących Panią lekarz Małgorzatę Pawlinę za profesjonalne przeprowadzenie cięcia cesarskiego dzięki czemu nie miałam problemów z gojeniem się rany, oraz lekarza Mariusza Rąbalskiego (pomimo jego wybuchowości) jest bardzo dobrym profesjonalistą dba o to aby kobieta po cięciu cesarskim jak najmniej odczuwała ból, kilkakrotnie sprawdzał mój stan w pierwszej dobie po cieciu. Niestety nie pamiętam godności Pani pielęgniarki, ale całą noc niestrudzenie w pierwszej dobie pomagała mi i podawała dziecko do piersi, gdyż po cieciu w pierwszej dobie nie byłam w stanie samodzielnie po nie wstać. Wszystkim przyszłym mamą polecam ten oddział.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!