Szpitalna 14 48-200 Prudnik Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 10-03-2017
77 406 78 99
www.pcm.prudnik.pl
pcm@pcm.prudnik.pl
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I.
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Osoba do kontaktu: Elżbieta Golc-Mączka, tel.: 77 406 78 57/99, e-mail: ginekologia@pcm.prudnik.pl, www.pcm.prudnik.pl
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Wymagane dokumenty przy przyjęciu do szpitala: dokument tożsamości, karta ciąży, plan porodu, wyniki badań: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał),morfologia - z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły, posiew GBS, badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa.
Plan porodu zostaje dołączony do dokumentacji medycznej.
Golenie i lewatywa na prośbę pacjentki. Każdej pacjentce wykonywane jest badanie KTG, badanie wewnętrzne, badanie ogólne z wywiadem. USG oraz zakładanie wenflonu tylko w razie konieczności.
Warunki i wyposażenie
2 sale jednoosobowe dostępne dla wszystkich rodzących bez opłat. Wyposażone w piłkę, drabinkę, materac.
Poród
Plan porodu omawiany jest w Izbie Przyjęć lub w sali porodowej z położną. Zapis KTG prowadzony jest raz na jakiś czas – zwykle co 2 h przez ok.20 minut. Badania wewnętrzne prowadzone co 60 minut przez położną w zależności od zaawansowania porodu i przez lekarza przy przyjęciu do oddziału oraz w zależności od potrzeby. Można pić wodę niegazowaną, nie można jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: TENS, dowolna pozycja na materacu, przy drabinkach, masaż pleców, immersje wodne pod prysznicem, ciepłe/zimne okłady.
- farmakologiczne: gaz wziewny.
Parcie:
II okres porodu najczęściej przebiega w pozycji leżącej na plecach albo w klęku z pomocą osoby towarzyszącej.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie drogami natury zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie powyżej 5 - 30 minut. Pierwsze karmienie odbywa się do 2 godzin po porodzie. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę. Ocena Apgar dokonywana na łóżku porodowym lub - jeśli sytuacja pozwala na brzuchu matki – przez lekarza neonatologa lub lekarza ginekologa. W trakcie szycia krocza dziecko może nie być zabierane od matki w zależności od jej decyzji. Mierzenie i ważenie odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki, wtedy gdy rodzice sobie tego zażyczą, osoba towarzysząca może być przy tym obecna. Po porodzie zabiegowym i cięciu cesarskim mierzenie i ważenie noworodka odbywa się po 5-10 minutach. Pierwsze karmienie dziecka do piersi po cięciu cesarskim możliwe w zależności od stanu ogólnego i emocjonalnego matki – zwykle kilka godzin po porodzie.
Pierwsza kąpiel zawsze w pierwszej dobie życia dziecka.
Po porodzie
W oddziale są 2 sale dwuosobowe z łazienką, 4 sale dwuosobowe bez łazienki. Matki przebywają dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli dziecko z powodów zdrowotnych znajduje się osobno, to matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce. Pobyt w oddziale trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 po porodzie zabiegowym i po cesarskim cięciu.
Matka uczona jest pielęgnacji dziecka, a wszystkie zabiegi pielęgnacyjne odbywają się w jej obecności. Personel z własnej inicjatywy informuje o stanie zdrowia dziecka. Matka (lub ojciec) mogą, jeśli poproszą, być obecni w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka. Matki uczone są jak karmić piersią. Mogą też korzystać z porad doradcy laktacyjnego. Noworodki są dokarmiane sztucznym mlekiem na prośbę matki.
Odwiedziny o dowolnej porze w ciągu dnia, w sali w której leży matka.
Opłaty
Nie ma opłat.
| Liczba porodów | 307 | Cesarskie cięcia | 31.00% | |||
| Nacięcia krocza | 34.00% | Znieczulenie dolarganem | 0.00% | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Nie | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Rodziłam siłami natury Poród odbył się bez komplikacji dr Kluskiewicz opiekował sie mna podczas porodu zadbał o moje pozytywne dzisiaj wspomnienia z tamtych chwil wszystko stale kontrolował co w efekcie zakończyło się pomyślnie.Panie położne również bez zastrzeżeń w razie potrzeby zawsze były gotowe pomóc. Jedyne zastrzeżenia do pielęgniarek z oddz. noworodków w zasadzie jedna nie interesuje się swoimi obowiązkami nie kąpie dziecka nie bierze na zalecane terapie( np fototerapie przy żółtaczce) przez lekarza. Musiałąm ją prosić kilka razy żeby wypełniła swoje obowiązki dla świeżo upieczonej mamy jest to naprawde frustrujące. Tak więc drogie mamy monitorujcie to czy wasze maleństwo ma zapewnione wszelkie terapie itp które zaleca lekarz pediatra a wszystko będzie dobrze. Ogólnie polecam ten szpital.
Urodziłam przez CC ze swoim lekarzem, który opiekował się mną całą ciążę, więc czułam się bezpiecznie. Nie jestem natomiast zadowolona z opieki na oddziale noworodkowym. Pielęgniarka raz przystawiła mi dziecko do piersi, trwało to dosłownie sekundę, a ja po cesarce kilkanaście godzin nie mogłam tego sama zrobić i straciłam możliwość bardzo cennego pierwszego kontaktu z dzieckiem. Nie kąpano przy mnie dziecka. Podczas odwiedzin męża poprosiłam aby on nakarmił dziecko butelką, pielęgniarka odmówiła i zabrała dziecko aby sama nakarmić. Chodziłam do szkoły rodzenia i dużo czytałam przed porodem ale wiadomo, że praktyka często nas zaskakuje, nie otrzymałam pomocy ani w karmieniu ani pielęgnacji dziecka. Byłam natomiast bardzo zadowolona z opieki pani ordynator oddziału dr Marii Kapłońskiej.
Rodziłam przez CC. Opieka położnych naprawdę dobra przed i po porodzie.Jedyny minus to to, że odcewnikowano mnie dopiero po 24 godzinach. Opieka nad noworodkiem pozostawia trochę do życzenia. Dzieciątka są traktowane instrumentalnie. Z laktacją niewiele mi pomogły. Nie ma możliwości kompania swojego dziecka pomimo wanienek w pokojach. Podsumowując to tylko kilka dni i można przeżyć. Nie polecam tego szpitala z innego względu. Nie wykonano mojemu dziecku badania na poziom żółtaczki (bilirubiny) i wypisano nas do domu. Obecnie maluszek leży sam w szpitalu w innym mieście i jest leczony.