Poniatowskiego 26 08-110 Siedlce Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 20-02-2018
25 64 03 542; 25 64 03 200
www.szpital.siedlce.pl
kontakt@szpital.siedlce.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Tytus Brągoszewski (od 1991), neonatologii – Józef Wiśniewolski (od 2007), położne oddziałowe: położnictwa – Małgorzata Łęczycka (od 2016), neonatologii – Agnieszka Czarnocka (od 2008).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego –II
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Osoba do kontaktu: Dorota Kaczorowska-Szostek, tel. 693931894, www.szpital.siedlce.pl
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dowód osobisty, dokument potwierdzający ubezpieczenie, skierowanie do szpitala, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, zaświadczenie o uczestnictwie w zajęciach szkoły rodzenia, plan porodu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego: zaświadczenie od lekarza specjalisty weryfikujące wskazanie do cięcia cesarskiego.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły, posiew GBS, wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta,
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu, badanie USG.
Lewatywa i golenie krocza nie są wykonywane.
Warunki i wyposażenie
4 sale jednoosobowe dostępne dla wszystkich rodzących, bez opłat. Do dyspozycji rodzących na każdej z sal łazienka z prysznicem, worek sako, piłka, drabinki, materac, krzesło porodowe, na jednej z sal jest wanna z możliwością odbycia porodu do wody
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w izbie przyjęć i z położną w sali porodowej.
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 2 godziny, trwa ok. 20-30 minut. Rodzące które maja podłączona Oxytocynę maja stały zapis KTG. Częstotliwość badań wewnętrznych uzależniona jest od stanu położniczego Pacjentki.
Rodząca może pić w trakcie porodu wodę, nie może jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS), muzyka relaksacyjna;
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach na łóżku porodowym oraz na boku na łóżku porodowym.
Możliwy jest poród w wodzie (zakończony urodzeniem dziecka do wody)
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca. W porodzie może towarzyszyć doula, ale tylko gdy rodząca jest sama.
Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin).
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie powyżej 30 minut do dwóch godzin. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się zaraz po porodzie. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 11-30 minutach po narodzinach. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna.
Badanie noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) i po cięciu cesarskim odbywa się po 5-10 minutach po porodzie.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia może być “kangurowany” przez osobę towarzyszącą, jest przekazany osobie towarzyszącej w wózeczku szpitalnym. Pierwsza próba przystawienia zdrowego noworodka po cięciu cesarskim do piersi następuje bezpośrednio po przewiezieniu mamy na salę pooperacyjną
Pierwsza kąpiel noworodka odbywa się w drugiej lub kolejnej dobie życia.
Po porodzie
W oddziale jest 19 łóżek w tym 9 pokoi pojedynczych oraz 5 dwuosobowych. W każdej sali jest łazienka. Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Zdrowe matki po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki, matka może z nim przebywać bez ograniczeń.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 3 dni po porodzie drogami natury i po porodzie zabiegowym oraz 4 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Rodzice są uczeni, jak pielęgnować noworodka, gdy o to poproszą. Opiekun najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka na każdą prośbę. Opiekun zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne z Oddziału Położniczego oraz pielęgniarki z Oddziału Neonatologicznego. Istnieje możliwość skorzystania z konsultacji certyfikowanego doradcy laktacyjnego. Działa Poradnia laktacyjna.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośbę matki.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godz. 10:00-20:00, w sali, w której leży matka.
Opłaty
Brak opłat
| Liczba porodów | 906 | Cesarskie cięcia | 32.00% | |||
| Nacięcia krocza | - | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Tak | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Z czystym sumieniem mogę polecić ten szpital. Fachowa opieka,miły wykwalifikowany personel.Czego chcieć więcej. Na patologi ciąży spędziłam tydzień i 5 dni na oddziale położniczym brak zastrzeżeń.
Jestem mile zaskoczona personelem, podejściem do pacjentek. Sympatycznie
Rodziłam w szpitalu wojewódzkim we wrześniu 2013. Generalnie bardzo polecam - sympatyczne i bardzo pomocne położne, dobre warunki. Położna na porodówce była świetna, bardzo mi się podobało, że uważnie przeczytała i omówiła ze mną przyniesiony przeze mnie plan porodu. Proponowała różne pomoce typu krzesełko porodowe, przyciemniła światło na sali, a nawet proponowała włączenie muzyki. Poza tym informowała mnie o wszystkim, co zamierzała zrobić w trakcie porodu. Miałam poczucie, że jestem szanowana i pod dobrą opieką. Natomiast mam zastrzeżenia do lekarza - wszystkie jego interwencje były dla mnie bardzo bolesne (na szczęście nie było ich wiele, bo poród przebiegł naturalnie i bez komplikacji). Nawet mu nie przyszło do głowy informować mnie, co ma zamiar zrobić. Poza tym jeśli chodzi o znieczulenie zewnątrzoponowe, moim zdaniem w szpitalu unika się tego, jeśli tylko się da - jeśli komuś zależy, musi o to walczyć. Ja miałam pozytywną opinię anestezjologa, ale w trakcie porodu nie miałam siły się o to kłócić i w sumie nie wiem, czemu mi go nie podano, choć o to prosiłam. Opieka po porodzie jest dobra, położne i pielęgniarki chętnie pomagają i odpowiadają na pytania. Szpital zapewnia koszule porodowe i ubranka dla dziecka.
Nie jestem rodowitą siedlczanką i nie znałam tutejszych szpitali. Przed porodem naprawdę wiele osób odradzało mi ten szpital, że nie ma podstawowych środków hig. typu podpasek, że położne okropne ect. Ale koniec końców w nocy trafiłam tu ze skurczami i okazało się, że to tylko czarny PR. Pani doktor owszem zaspana, ale miła. Położono mnie na patologie. Pan położnik naprawdę cierpliwie odpowiadał mi na wszystkie pytania. Rano inna zmiana. Mam bakterie paciorkowca i w odpowiednim czasie musiałam przyjąć antybiotyki. Pani pielęgniarka cały czas monitorowała jak się czuję i w porę dostałam leki. W końcu trafiłam na porodówkę. Podeszła do mnie uśmiechnięta położna i przedstawiła się. Zaczęłyśmy wybierać odpowiednią pozycje: na leżąco, stojąco, kucając, na piłce, na krześle, zaprowadziła mnie pod prysznic.. no do wyboru do koloru. Poród jak poród - kolorowo nie było. Cały czas Pani powtarzała, że jestem bardzo dzielna. Szpital zaopatrzony przez WIELKĄ ORKIESTRĘ ŚWIĄTECZNEJ POMOCY w specjalne materacyki, które mają temperaturę mamy. Już na oddziale w sali byłam sama, w nocy dokwaterowano mi koleżankę i to był max. Sala duża, wszystkie sprzęty dostępne (wanienka, umywalka na miejscu). Wspomniane wcześniej podpaski, wkładki, gazety tematyczne i czajnik ogólnie dostępne na korytarzu. Ubranka dla córki oczywiście miałam ze sobą, ale słusznie zwrócono mi uwagę, że po co rzeczy ze szpitala przenosić do domu. Tak więc, Panie ubierały ją w swoje ciuszki, a ja tylko na wyjście. Przez te 3 dni było u mnie chyba z 15 położnych. Wszystkie miłe, roześmiane i naprawdę bardzo pomocne. Raz jedna Pani pogoniła mojego męża, że nie ma czasu. Chwile później podeszła do mnie, porozmawiała i we wszystkim pomogła. I bardzo dobrze! to ja tam byłam najważniejsza, nie on!! :) Na wyjście dostałam "niebieskie pudełko" z wyprawką :) Naprawdę bardzo polecam.
Pominę fakt fatalnego zlokalizowanego publicznego traktu porodowego, na którym to miałam wątpliwą przyjemność przebywać razem z dwiema innymi rodzącymi, konieczność leżenia od rana do wieczora, bez możliwości chociażby skorzystania w odosobnieniu z toalety, że o takich luksusach jak prysznic, czy ćwiczenia nie wspomnę-owszem teoretycznie można wstawać, niestety z powodu braku miejsca i warunków nie jest to komfortowe. Podejście lekarzy i niektórych położnych do pacjentek jest raczej ciężkie, trzeba mieć dużo cierpliwości i odporności psychicznej, żeby się nie narazić. Twarda szkoła życia, jednak faktycznie kiedy pojawi się dziecko, takie rzeczy jak warunki okołoporodowe i opieka szpitalna tracą na znaczeniu.Z plusów: w szpitalu jest kilka naprawdę miłych położnych i dzięki nim ten czas nie był całkiem zmarnowany. Złe ogólne wrażenie jednak pozostało.
Mój poród w tym szpitalu niestety był okropny. Trafiłam na porodówkę z soboty na niedzielę i chyba byłam nie mile widziana. Położne nie były zbyt miłe, patrzyły na mnie jak na wariatkę... całą noc męczyłam się leżąc ze skórczami, ponieważ nie pozwolono mi wstać nawet do toalety...Podano mi lek na powstrzymanie skórczy i ewidentnie próbowano mnie zostawić na następną zmianę...Tuż przed nadejściem nowej zmiany podano mi oksytocynę...i kazano mi przeć po czym pani wyszła i wróciła po godzinie...Byłam przerażona tym wszystkim. Na kolejnej zmianie było już może lepiej bo jakoś w końcu urodziłam, ale noc wspominam okropnie. Na pewno już nie zdecyduję się na poród w tym szpitalu. Wiem, że to wszystko powinno wyglądać po prostu inaczej....po ludzku...