Józefa Balewskiego1 83-200 Starogard Gdański Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 09-08-2017
58 774 95 11; 58 562 30 31
www.szpital-starogard.pl
sekretariat@szpital-starogard.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Piotr Minowski (od 2009) neonatologii – Henryka Bona ( od 1996) położne oddziałowe: położnictwa – Marzena Piaskowska ( od 2012) neonatologii – Aleksandra Brdak (od 1996).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I
Szkoła Rodzenia
Szpital współpracuje z bezpłatną szkołą rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: imię nazwisko: Elżbieta Łyko, tel.: 504236856
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział porodowy przed porodem, jeśli nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego: zaświadczenie o wskazaniach do cięcia cesarskiego. Wskazane jest także zaświadczenie o uczestnictwie w szkole rodzenia oraz plan porodu, ale nie jest to wymagane.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego: skierowanie od lekarza prowadzącego ze wskazaniami do cięcia cesarskiego. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), zakładanie wenflonu, badanie KTG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta
- w zależności od decyzji personelu: badanie wewnętrzne, badanie USG
- na prośbę pacjentki: lewatywa, golenie krocza.
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym są 3 sale jednoosobowe, dostępna dla wszystkich, bez opłat. Do dyspozycji rodzących są dostępne we wszystkich salach jednoosobowych: worki sako, piłki, drabinki, stołki porodowe, materace, liny, prysznic oraz wanna w niektórych salach.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z lekarzem i położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 180 minut, trwa ok. 30 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są przez położną. Rodząca może pić wodę i może jeść w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS)
- farmakologiczne: gaz wziewny.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne jedynie ze wskazań medycznych. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach lub na boku na łóżku porodowym. Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Bliska osoba może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca, ale kobiecie i jej partnerowi może towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin). W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie zawsze powyżej 30 minut do 2 godzin. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez położną.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki, po 31 minutach do 2 godzin po narodzinach, po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) i po cięciu cesarskim po 5-10 minutach po narodzinach.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia może być “kangurowany” przez osobę towarzyszącą, jest przekazany osobie towarzyszącej w wózeczku szpitalnym. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka odbywa się na prośbę opiekuna i o jej czasie także decyduje opiekun.
Po porodzie
W oddziale położniczym jest 1 jednoosobowa sala z łazienką i 11 dwuosobowych sal z łazienkami . Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym i po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym i po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzic najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka na każdą prośbę oraz przy obchodzie i po badaniu. Opiekun zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośbę matki/opiekuna lub ze wskazań medycznych takich jak niska waga urodzeniowa. Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godzinach 13:00-19:00, w miejscu przystosowanym do wizyt poza salami matek.
Opłaty
Sala poporodowa o podwyższonym standardzie – opłata w wysokości 150/100 zł za 24h.
| Liczba porodów | 1258 | Cesarskie cięcia | 31.00% | |||
| Nacięcia krocza | - | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Tak | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Dwa razy rodziłam w Starogardzie i mam dwa odczucia. Warunki lokalowe super. Przy pierwszym wspaniała Pani Aneta była bardzo życzliwa, profesjonalna i przede wszystkim obecna. Przy drugim Pani H położna nieżyczliwa i niezaangażowana na tyle, że jeszcze 20 min by jej nie było przy mnie to by mój mąż odebrał poród. Czułam, że zaraz urodzę i mąż poszedł jej szukać, bo nie wiadomo czy by się zjawiła. W popłochu się przygotowała, bo ku jej zaskoczeniu zaczęły się skurcze parte. Dobrze, że to był mój drugi poród. Opieka po porodzenia super życzliwa zarówno teraz jak i 3 lata temu.
Witam Urodziłam w Starogardzkim Szpitalu synka 9 marca 2015 poprzez cesarskie cięcie ponieważ byłam 8 dni po terminie, dostałam kroplówkę i po 20 min zaczęła się ekspresowa akcja porodowa, poród trwał ok 30 min po czym małemu spadło tętno i zrobiono mi cesarkę, synek miał 4030 i 61 cm :) Lepszej opieki nie mogłam sobie wymarzyć. Położne i pielęgniarki baaardzo sympatyczne, leżałam na porodówce 7 dni bo synek miał krwiaczek na główce ( za mocno się pchał - szybko chciał wyjść :))wiec trafiłam chyba na wszystkie zmiany i wszystkie Panie były sympatyczne i bardzo pomocne :) O tym że porodówka jest wyremontowana i czyściutka to już chyba każdy wie. Bardzo miło wspominam pobyt w naszym szpitalu i polecam każdej obawiającej sie przyszłej mamie :)
Rodziłam w tym szpitalu zaledwie kilkanaście dni temu, ale musiałam, już teraz, się podzielić tym całym dobrem jakiego było mi dane zaznać. Począwszy od porodówki, gdzie trafiłam na dwie bardzo empatyczne panie położne. Zwłaszcza dziękuję pani Asi, bo to ona odebrała moją Córeczkę, była cierpliwa, pomocna i nie pozwoliła zwątpić, że wszystko się uda. Także po urodzeniu dziecka mogłam liczyć na pomoc z każdej strony. Lekarze chętnie odpowiadali nawet na najbardziej prozaiczne pytania, tak samo wszystkie panie pielęgniarki i położne. Naprawdę nie mogę narzekać na opiekę. Nawet w nocy, jak Mała płakała, a ja nie mogłam jej uspokoić, to jedna z pań przybiegła zaniepokojona zapytać co się dzieje. Mimo iż jeszcze nie wszystkie emocje opadły, a ja nie zapomniałam tego wielkiego bólu, który towarzyszy porodowi i nie planując na razie kolejnego dziecka, to muszę napisać z czystym sumieniem, że jeśli kiedykolwiek dane mi będzie rodzić, to tylko w tym szpitalu i pod taką genialną opieką!!! :-) Dziękuję także pani Eli, za fachowo prowadzoną szkołę rodzenia. Informacje, które otrzymaliśmy nie dość, że pomogły mi i mężowi w trakcie porodu, to procentują także teraz, po urodzeniu naszego Dziecka. Co więcej, pani Ela nadal wyjaśnia wszystkie wątpliwości nas, młodych rodziców, bez względu na porę dnia. Zapomniałam dodać: jedzenie przepyszne, domowe, świeże i zdrowe. Naprawdę POLECAM to miejsce!!!
Dwa razy rodziłam w tym szpitalu.Pierwszy raz-przed remontem w 2008r.-opieka w trakcie porodu i po nim bardzo dobra(jedyny minus wtedy to warunki lokalowe). Drugi raz- marzec 2015- duuuuuży pozytyw! Bardzo zaangażowane położne, które robią wszystko żeby przyspieszyć akcję porodową.Udzielają wskazówek co i jak, bardzo miłe,z poczuciem humoru,profesjonalne,widać że znają się "na rzeczy".Obydwa porody rodzinne. Pani Aneta i Danka zasługują na wielką pochwałę,jestem im wdzięczna za pomoc.Opieka po porodzie-również bardzo dobra. Położne pomocne i cierpliwe w odpowiadaniu na pytania.Wręcz same przychodzą i pytają czy czegoś nie potrzeba. Oddział nowiutki,bardzo czysty.Jedzenie dobre,domowe.Bez dwóch zdań- polecam wszystkim mamom, które spodziewają się maleństwa.
Duży pozytyw. Profesjonalna obsługa, komfortowe warunki, świetne wyposażenie. Położne zaangażowane i chętne do pomocy, zarówno na porodówce, jak i oddziale położniczym. Poród trwał 6 h, bez komplikacji, z możliwością korzystania z udogodnień sali porodowej, w miłej i serdecznej atmosferze. Dokładnie zebrano wywiad, o wszystkich czynnościach byłam na bieżąco informowana, bezproblemowo pobrano krew i sznur pępowinowy. Po porodzie kontakt skóra do skóry przez 2 h. Oczywiście poród w towarzystwie i przy wsparciu męża. Na oddziele położniczym podobnie, pełne zaangażowanie pań położnych. Duże wsparcie podczas stawiania pierwszych kroków w zakresie opieki nad maluchem. Udało nam się wynająć salę pojedynczą z możliwością przebywania w niej męża w zasadzie bez przerwy (prywatnie). Świetna sprawa. Polecam i życzę wszystkim przyszłym mamom ten odział, mając nadzieję, że nie trafiłam na wyjątkowy zbieg pozytywnych okoliczności:)
Po przyjęciu na oddział (szybciej czekałam 2 godziny na wolną salę porodową) poinformowałam położną, że miałam problemy z wysokim ciśnieniem ale i tak ją to nic nie zainteresowało. Godzinę przed przyjazdem odeszły mi wody i zaczęły być leciutkie i nieregularne skurcze. Na wstępie dostałam kroplówkę z oksytocyną i tak czekałam, aż coś się zacznie.. Czekałam tak prawie 11 godzin, bo tyle trwał mój poród. Co godzinę miałam sprawdzane rozwarcie, które było zerowe. Sprawdzane na chama przez lekarza, który twierdził, że jest na dwa palce a położna, która sprawdzała za nim mówiła, że rozwarcia nie ma w ogóle - czułam to. Skurcze miałam co dosłownie chwilę, nawet nie minutę. W ogóle nie mogłam odpocząć a główka nie była nawet w sumie w kanale. Dostałam antybiotyk, bo nie miałam badań GBS i gaz rozweselacjący. Po 10 godzinach porodu straciłam przytomność. Mój partner jako pierwszy mnie cucił, zakładał maskę tlenową, bo nikogo na sali z personelu nie było. Ciśnienie wtedy zmierzone wynosiło 200/120, brak tętna dziecka. Nieprzytomna byłam kilkanaścieminut. Ocknęłam się to już był anestezjolog. Z racji tego, że się ocknęłam to lekarz ginekolog stwierdził, że już z cc można poczekać. Potem okazało się jeszcze, że Mały ułożony był czółkiem i tak, i tak bym go naturalnie pewnie nie urodziła. Urodził się z 8 pkt, bo miał osłabione napięcie mięśniowe, był bardzo osłabiony. Tata wybłagał by zobaczyć swoje dziecko. Nikt nie pomógł mi przez 4 dni pobytu w szpitalu odpowiednio przystawić dziecka do piersi a laktator znalazł się dopiero przy bolesnym zastoju. Ciężkie torby z rzeczami musiałam dźwigać sama, tak samo jak dziecko w nosidełku przy wyjściu, bo na oddział nikt z zewnątrz nie ma prawa wstępu. Dziecko po narodzinach bliscy (łącznie z ojcem) mogą zobaczyć tylko przez szybę. Sala pooperacyjna to maleńki pokoik, gdzie dla dwóch pacjentek w ogóle nie ma miejsca. W wypisie na temat przebiegu porodu nie ma nic a cc wykonane z "braku postępu porodu". Położne bardzo nieuprzejme.
Szczerze polecam przyszłym mamom wybór Starogardzkiego szpitala. Pierwszego synka rodziłam w Gdańsku a drugi synek przyszedł na świat w Sarogardzie. Niebo a ziemia. Nie ma porównania. Opieka w Stg świetna, miła, profesjonalna, wszystko Panie tłumaczyły, naprawdę super. Były oczywiście mniej przyjemne pielęgniarki ale wkońcu to nie spa i każdy ma prawo wstać lewą nogą ;). Ważne że mają profesjonalne podejście a głaskać będzie mąż po powrocie do domku ;) A co do Zaspy... po prostu szkoda gadać (moim zdaniem). Pozdrawiam przyszłe mamusie, nie ma się czego bać. Trochę poboli ale mimo wszystko to najwspanialszy moment w życiu :D
Warunki na oddziale porodowym i położniczym bardzo dobre. Sale porodowe do porodów rodzinnych: wygodne, wyposażone w drabinki, piłki, worki sako, krzesełko porodowe, radio:), łazienkę z toaletą, nowoczesne łóżko porodowe. Poród rodzinny nieodpłatny. Położne fachowe i profesjonalne z szacunkiem odnosiły się do mnie i czułam się komfortowo. Odpowiadało mi naturalne podejście do porodu, bez niepotrzebnego przyśpieszania farmaceutycznego. Poród bez nacinania krocza. Położne informowały o przebiegu porodu. Bardzo dziękuję za fachową opiekę! Po porodzie kontakt skóra do skóry. Ciężko mi określić jak długo trwał. Przez chwilę dziecko nie było ze mną by za moment wróciło i przez kolejne dwie godziny odpoczywało przy mnie przy piersi. Jeszcze na bloku porodowym położne sprawdzały czy maleństwo ssie dobrze pierś. Nadmienię, że Pan doktor również miły. Oddział położniczy z bardzo dobrymi warunkami lokalowymi- odnowiony cały oddział, wygodne łóżka, miałam tv w pokoju. Sala dwuosobowa. Pielęgniarki pomocne, fachowe, choć bardzo zapracowane. Pani dr Bona rewelacyjna. Ginekolodzy uprzejmi. Polecam szpital.
Porodówka i oddział poporodowy wspaniale wyposażony. Wszystko czyste i nowe. Najważniejsza jest jednak opieka która moim zdaniem jest największym plusem szpitala. Lekarze, położne i pielęgniarki naprawdę z powołania. Zawsze pomocni, udzielali wszystkich niezbędnych informacji. POLECAM
po odejściu wód po 12 godz podano mi kroplówkę a po kolejnych 6 godz zdecydowano o cesarskim cięciu, personel bardzo miły i starano się abym mogła urodzić siłami natury, po porodzie opieka dobra ale dziecko zabrano i przyniesiono dopiero po kilkunastu godzinach