Solec 93 00-382 Warszawa Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 08-11-2017
22 25 06 265, 22 25 06 266, 22 25 06 291
www.cmsolec.pl
sekretariat@cmsolec.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Jacek Boj (od 2012), neonatologii – Aldona Górecka – Śledziewska (od 1998)
Położne oddziałowe: położnictwa – Małgorzata Stancel/p.o. Teresa Smaga (od 2011) neonatologii – Helena Laskowska (od 1995).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – II
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi i współpracuje z bezpłatną szkołą rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Krystyna Brzozowska, tel.: 22 6220095, e-mail: szkola.rodzenia@cmsolec.pl, www.cmsolec.pl
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział porodowy przed porodem, także w grupie w ramach szkoły rodzenia.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, plan porodu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego – kwalifikacje do cięcia cesarskiego.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna, temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta,
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu, badanie USG,
- na prośbę pacjentki: lewatywa.
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest trakt porodowy z 4 stanowiskami oddzielonymi parawanem. Szpital nie podał dokładnych informacji dotyczących wyposażenia.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 60 minut, trwa ok. 20 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są co 120 minut. Rodząca może pić wodę, ale nie może jeść w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, kąpiel/prysznic,
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na boku na łóżku porodowym lub w kucki z pomocą osoby towarzyszącej.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna bliska osoba. W porodzie może towarzyszyć doula, ale tylko gdy rodząca jest sama. Osoba towarzysząca może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą zgodę. Osoba bliska może zostać przez 2 godziny po porodzie i w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin). W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna. Szpital oferuje możliwość kangurowania noworodka przez bliską osobę.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie zawsze minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się po około 5-15 minutach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana w kąciku noworodka w pobliżu matki przez lekarza neonantologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 31 minutach – 2 godzinach. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna. Badanie noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się po 11-30 minutach, a po cięciu cesarskim po 5-10 minutach.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia wraca na pierś mamy na 5 minut, jest “kangurowany” przez osobę towarzyszącą i jest przekazany osobie towarzyszącej w wózeczku szpitalnym. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka odbywa się w drugiej lub kolejnej dobie życia.
Po porodzie
W oddziale położniczym są 2 jednoosobowe sale bez łazienek, 3 dwuosobowe sale z łazienkami , 1 dwuosobowa sala bez łazienki i 1 sala trzyosobowa bez łazienki.
Matki po porodzie fizjologicznym przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, natomiast matki po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym i po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności rodzica. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzic najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka na swoją prośbę. Opiekun zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośbę matki/opiekuna lub ze wskazań medycznych takich jak spadek masy ciała powyżej 10-15%, hipoglikemia, noworodek matki cukrzycowej gdy obserwuje się hipoglikemię w I dobie, opóźniona laktacja lub zły stan medyczny matki.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się o każdej porze w ciągu dnia, w sali, w której leży matka, w miejscu przystosowanym do wizyt, poza salami matek lub na korytarzu.
Opłaty
Opłata za indywidualną opiekę położnej w wysokości 1300zł, sala poporodowa o podwyższonym standardzie: 200zł, nocleg osoby towarzyszącej: 100zł.
| Liczba porodów | 1015 | Cesarskie cięcia | 36.00% | |||
| Nacięcia krocza | 39.00% | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Tak | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Planowałam poród w zupełnie innym szpitalu i na Solec trafiłam nieco z przypadku. Okazało się to najlepszą możliwą decyzją. Znalazłam się na patologii ciąży ze względu na cukrzycę ciążową. Wszystko potoczyło się bardzo szybko bo już po 2h odeszły mi wody a po kolejnej godzinie byłam na sali porodowe z mocnymi skurczami. Cudowny personel w tym fantastyczna położna Kasia sprawił, że poród będę wspominać bardzo pozytywnie. Traktowali mnie z szacunkiem, wszystko objaśniali, wspierali i motywowali. Była pełna ochrona krocza, znieczulenie na które się zdecydowałam i kontakt 2h skóra do skóry. Pełna pomoc i ogromny komfort psychiczny że jestem w dobrych rękach. Na oddziale położniczym równie wspaniały personel, który pomagał i uczył wszystkiego z własnej inicjatywy. Wspaniałe położne laktacyjne, które naprowadziły nas na dobrą drogę i pomogły w dobrym przystawianie do piersi. Ogólnie polecam ten szpital bardzo, kameralny, spokojny ale z wielką duszą i cudownym podejściem do pacjentek. Jak rodzić to tylko tam
Jestem bardzo zadowolona z pobytu w tym szpitalu.Byl to mój pierwszy poród,nie planowane cesarskie cięcie ,na które nie byłam przygotowana (rozwiązanie 2 tyg przed terminem).Po przyjęciu na oddział,ktg i USG podjęto decyzję o cesarce,w związku ze spadkiem tętna dziecka,wszystko działo się bardzo szybko ale poinformowano mnie o powodach decyzji, tłumaczono sytuację i zaopiekowano,cały czas wiedziałam co się dzieje i dlaczego.Krotki kontakt ale miałam z córką a potem dziecko przekazano Tacie do kangurowania,po powrocie z sali operacyjnej od razu dano mi córkę do piersi.Bardzo dbano przez cały pobyt zarówno o mnie jak i o córkę,czułam się indywidualnie traktowana.Polozne bardzo pomocne i z ogromnym sercem.szczegolnie zapamiętałam panią Agatę :) polecam ten szpital,sama chętnie tam wrócę z kolejną ciąża :)
Urodziłam trzecie dziecko i pierwsze dziecko w tym szpitalu. W terminie porodu przyjęto mnie na porodówkę z akcją skurczową, która się wyciszyła. Zaproponowano mi opcję aktywną, z przebiciem pęcherza, lub przejście na oddział i spokojne oczekiwanie na powrót skurczy. Wybrałam drugą opcję. Sugerowano mi kolejnego dnia wywołanie porodu, ale nie było ku temu powodów medycznych i uszanowano moją decyzję odnośnie dalszego czekania. Poród rozkręcił się kolejnego nocy, przy niesamowitym wsparciu połoznych, ale też studentek obecnych tego dnia na oddziale urodziłam naturalnie bez znieczulenia na przepięknej sali porodowej. Mimo komplikacji z łożyskiem, czułam się bezpiecznie. Pan doktor zareagował błyskawicznie i spokojnie doprowadził mój stan do porządku. Wspaniała kadra, na każdym szczeblu! Położne, z którymi dane mi było przez te kilka dni się spotkać to Anioły, lekarze ciepli, cierpliwi i fachowi. Aż żal było wychodzić ;) Gratuluję doboru personelu i życzę samych pozytywnych opinii.
W szpitalu na Solcu urodziłam w lutym 2019. Przebywałam tam zarówno na izbie przyjęć, patologii ciąży, w sali przedporodowej, sali operacyjnej i na oddziale położnicznym, więc mogę ocenić szpital kompleksowo. Gdybym miała opisać szpital jednym tylko słowem to byłoby EMPATIA. Najmocniejszą stroną tego szpitala jest personel. Kobieta wchodzi rozedrgana na izbę przyjęć i od razu czuje się bezpiecznie, dzięki świetnym położnym. Na oddziale również świetna opieka, naprawdę przez cały pobyt nie spotkałam żadnej źle nastawionej, niemilej osoby. Opiszę tylko jedną przykładową sytuację: na patologii ciąży jest położna która w nocy musi sprawdzać puls dziecka, wchodzi z latarką, żeby nie włączać górnego światla i żeby nie przeszkadzać pacjentkom. Niby drobiazg a jak wiele dobrej energii wprowadza. Poza super personelem na duży plus także pokój laktacyjny z bardzo dobrym laktatorem do użytku, gdy ktoś ma problem z rozkręceniem laktacji, również świetna położna laktacyjna, Pani która uwielbia dzieci a dzieci i mamy uwielbiają ją:) jesli tylko zobaczy że chcesz karmić piersią a Ci nie wychodzi zrobi wszystko żeby Ci pomóc. Oprócz tego nie ma się wrażenia że jest się na "taśmie produkcyjnej" - panuje spokój i kameralna atmosfera. Jedzenie: nie jest idealnie, ale porcje są naprawdę duże, obiad jest ogroomny:) A teraz minus: słabe warunki lokalowe, nawet w sali pojedyńczej np. dawno nie remontowane łazienki. To jedyny minus jaki przychodzi mi do głowy. To był mój drugi poród, wcześniejszy był w innym warszawskim szpitalu i moge powiedzieć tylko jedno - gdybym miała urodzić trzecie dziecko to tylko na Solcu. Dziękuję!
Rodzilam w lipcu 2018.Polecono mi szpital w szkole rodzenia. Miał wiele dobrych opinii. Trafilam na swietnych lekarzy i dobroduszne polozne. Gdybym miala rodzic drugi raz to wlasnie tam:) niestety nie pamietam imienia mlodej Pani doktor (miala aparat na zęby) ktorej slowa ‚byłaś bardzo dzielna’ po samym porodzie dodaly mi skrzydel po wyczerpujacym 18h maratonie. Bardzo pomocne polozne, salowe. Nie rozumiem negatywnych komentarzy kobiet odnośnie jedzenia. Jako specjalista ds zywienia uwazam ze bylo zbilansowane i odpowiednie dla karmiacej mamy( przyzwyczajeni do junk food beda mieli problem:)). Dziękuje calemu zespolowi jeszcze raz.
Rodziłam we wrześniu 2018, planowe CC. Bezproblemowa kwalifikacja do CC (wskazania okulistyczne), przed porodem ktg w przychodni przyszpitalnej bez problemów i kolejek, które - z tego wiem - są uciążliwe w innych szpitalach. Poród i pobyt w szpitalu - nie mam żadnych uwag. Od wejścia na IP aż po wyjście ze szpitala czułam się zaopiekowana, doskonały personel medyczny, cudowne położne. Cały czas dostępne, reagujące natychmiast na prośby. Profesjonalnie i z wielkim taktem wykonujące swoją pracę. Kameralny oddział, cisza i spokój tak potrzebne w tych pierwszych dobach po porodzie. Po porodzie córeczka została przystawiona do mojej twarzy i oddana tacie do kangurowania, aż do czasu mojego przyjazdu na salę pooperacyjną (dokładnie po godzinie od narodzin córeczki byłam już na sali). Tam córeczka leżała już cały czas na mojej piersi. Tata bez problemu był z nami cały czas do późnego wieczora. Wspaniała doradczyni laktacyjna. Nie mogłam wybrać lepszego szpitala. Polecam z całego serca!
Dzięki cudownej opiece całego personelu w szpitalu Solec 25.07.2018 urodziłam swoją cudowną córeczkę Hanię. Szczególnie dziękuję mojej położnej, p. Katarzynie Annie dzięki, której mój poród przeszedł bez komplikacji, bez nacięć i większego uszczerbku na zdrowiu. Cudowna kobieta, która od początku do końca dbała o mnie i moje bezpieczeństwo. Dzięki niej wiedziałam co i kiedy mam robić. Kolejną osobą, której jestem bardzo wdzięczna jest pani położna doradczyni laktacyjna, która doradzała, pomagała i wspierała dobrym słowem. Cały personel szpitala, od pań salowych po wspaniałą panią profesor, pracuje z uśmiechem. Wszystkie pani położne ofiarowały mi swoje dobre słowa, wsparcie, dobre rady i pomoc. Jestem im ogromnie za to wdzięczna. Z całego serca polecam szpital Solec wszystkim przyszłym mamom. Jeżeli chcesz, żeby ktoś o Ciebie zadbał, codziennie pytał jak się czujesz, czy coś Ci nie pomóc, doradzić, czy wszystko w porządku i robił to z własnej woli to wybierz szpital Solec. Ja polecam i na następny poród na pewno wybiorę ten sam szpital.
Szpital Solec został mi polecony przez Szkołę Rodzenia, do której uczęszczałam. Od lekarza, u którego prowadziłam ciążę miałam już skierowanie na cc z uwagi na ułożenia dziecka, więc musiałam udać się tylko do Pani Ordynator celem umówienia terminu. Pani Ordynator to wspaniała osoba- ciepła, empatyczna, szczerze zainteresowana swoimi pacjentami. Po prostu lekarz z prawdziwego zdarzenia. Pobyt w szpitalu wspominam bardzo dobrze- począwszy od Pań kucharek po położne i lekarzy, wszyscy cierpliwi, zainteresowani losem swoich pacjentów, służący radą i pomocą. Ostatniego dnia pobytu w szpitalu każda z pacjentek otrzymała prezenty dla siebie i dziecka, w tym piękny, pierwszy album dla maleństwa oraz podziękowania za wybór właśnie tego szpitala. Naprawdę szczerze polecam :-) Kolejny poród również w tym szpitalu!
W szpitalu urodziłam pierwsze dziecko - poród zaczął się odejściem wód płodowych i minimalnym rozwarciem. Wszystko trwało 12 godzin. W tym czasie opieka była jakby jej nie było. Gdyby nie mąż albo bym się nudziła, albo wykończyła z bólu. Zostało mi nacięte krocze, choć teraz wiem (po drugim o wiele większym dziecku), że można było tego uniknąć. Po porodzie leżałam tydzień z córką - miała źółtaczkę. I tutaj mam dużą uwagę - przez cały tydzień nie zmieniono mi pościeli, w tym prześcieradła, które miałam całkowicie zakrwawione. Prosiłam o to wielokrotnie, ale panie salowe mówiły, że nie mają czystych na stanie. I ta presja, żeby karmić dziecko, choć wiadomo że w 2. lub 3. dobie jego waga spadnie... Z perspektywy czasu patrze na to z dystansem, ale jak na pierwszy poród nie było łatwo i nikt mi tego nie ułatwiał.
Mój pierwszy poród, ciąża cukrzycowa, skończyło się na cesarskim cięciu po tym jak lekarze i położne walczyli abym urodziła siłami natury. Dwa razy wywoływany poród i niestety nie dałyśmy rady. Spędziłam na patologi cztery dni i cztery dni po cc (urodziłam wieczorem). Poznałam wszytkie położne i wszytkich lekarzy plus pozostały personel. Nie usłyszałam złego słowa, wszyscy mnie wpierali. Maż jedynie nie mógł być przy cc, ale dostał dziecko do kangurowania przez ponad 2h mimo ze poród był po 21 mąż wyszedł ze szpitala dopiero o 1 w nocy nikt go nie wypędzał, ja po cc dostałam je w nocy i to kilka razy mi je przynoszono. Następnego dnia już opiekowałam się dzieckiem sama, ale położne czy pielęgniarki były zawsze i slużyła dobrą radą. Nie było problemu z dokarmianiem bo po cc laktacja nie zaczęła się od razu. W każdym pokoju miałam łazienkę plus na sali porodowej piłka, prysznic i mąż był na ze mną cały czas.Polecam każdej przyszłej mamie, bez stresu i przede wszytkim przemiły personel od lekarzy przez polożne po Panie podające posiłki (które były zjadliwe). Naprawdę nie mogłam trafić lepiej!!!