Gdzie rodzić - placówka - Szpital Miejski w Zabrzu Sp. z o.o. Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Centrum Zdrowia Kobiety i Dziecka im. prof. Wojciecha Starzewskiego
Opis placówki
A A A

Szpital Miejski w Zabrzu Sp. z o.o. Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Centrum Zdrowia Kobiety i Dziecka im. prof. Wojciecha Starzewskiego

Zamkowa 4 41-803 Zabrze Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 29-08-2017
32 277 63 00
www.szpitalzabrze.pl
sekretariat@szpitalzabrze.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Jerzy Sikora (od 2015), neonatologii – Stanisław Pająk (od 2014), położne oddziałowe: blok porodowy- Karolina Raczak-Moroń (od 2014); położnictwo - Julia Winiarska (od 2014); izba przyjęć Alicja Perczak (od 2014); patologia ciąży - Elżbieta Paleta (od 2014), neonatologii – Katarzyna Strzałkowska (2014).
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – II.
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Weronika Filip, tel. 783-918-101, e-mail: wfilip@szpitalzabrze.pl; www.szpitalzabrze.pl (zakladka CENTRUM EDUKACJI OKOŁOPORODOWEJ).

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dowód osobisty.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu  z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), badanie układu krzepnięcia, wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia tętna i  temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta;
- w zależności od decyzji personelu: badanie KTG
- w ogóle nie wykonujemy: zakładanie wenflonu, lewatywa, golenie krocza.

Warunki i wyposażenie 
W oddziale porodowym są  3 sale jednoosobowe, dostępna dla wszystkich, bez opłat.
Do dyspozycji rodzących są dostępne we wszystkich salach jednoosobowych: worki sako, piłki, materace, prysznic, w niektórych salach jest wanna.

Poród 
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej.
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest raz na jakiś czas, trwa ok. 30 minut. Nie podano jak często wykonywane są badania wewnętrzne.
Rodząca może jeść i pić wodę niegazowaną w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS), inne (akupresura, muzykoterapia, aromaterapia);
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe, inne (leki rozkurczowe, przeciwbólowe).
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to w kucki z pomocą osoby towarzyszącej, w pozycji siedzącej.
W szpitalu jest możliwy poród w wodzie (zakończony urodzeniem dziecka do wody).
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca, także doula (może towarzyszyć zarówno rodzącej, jak i jej partnerowi).
Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin), może zostać w oddziale położniczym również na noc.
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna po ukończeniu specjalnego szkolenia dotyczącego m.in zachowania na bloku operacyjnym.

Kontakt z dzieckiem 
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po 2 godzinach od porodu. W trakcie szycia krocza dziecko prawie nigdy nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury i po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki wtedy, gdy chcą tego rodzice, po cięciu cesarskim po 5-10 minutach od narodzin.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy i jest “kangurowany” przez osobę towarzyszącą lub jest przekazany osobie towarzyszącej w wózeczku szpitalnym. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
O czasie pierwszej kąpieli decyduje matka/opiekun / na prośbę matki/opiekuna.

Po porodzie
W oddziale położniczym jest 9 dwuosobowych sal z łazienkami i 1 więcej niż trzyosobowa sala bez łazienki.
Zdrowe matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, matki po cesarskim cięciu mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale położniczym trwa średnio 3 dni.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzic zawsze może być obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka, najczęściej jest informowany o stanie zdrowia noworodka w czasie obchodu.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne i doradcy laktacyjni. Nie podano w jakich godzinach personel proponuje pomoc w zakresie porady laktacyjnej.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych (choroba matki).
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem, który jest zatrudniony w oddziale.
Odwiedziny odbywają się od poniedziałku do piątku 14:00-20:00, w sobotę i niedzielę 9:00-20:00, w sali, w której matka leży.

Opłaty
Opłat za nocleg osoby towarzyszącej w wysokości 230 zl/dobę (nocleg i wyżywienie).

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 107 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1398 Cesarskie cięcia
 
46.00%
Nacięcia krocza
 
37.00% Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Agata
10-08-2016 10:57
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Szanowni Państwo napisane tej opinii zajęło mi 6 miesięcy. Opieka do momentu porodu: 1)Izba przyjęć: wspaniała, byłam kilka razy. 2)Patologia ciąży: wspaniała- położne, lekarze pełni empatii i fachowej opieki. 3)Jedzenie: super, menu do wyboru. 4)Sala porodowa: bardzo dobrze wyposażona, intymnie. 5)Położna: wspaniała. 6)Lekarz: naprawdę Pani doktor podczas porodu cały czas chodziła pomiędzy salami i sprawdzała stan Pacjentek. KOSZMAR zaczął się po porodzie: położne: totalny brak empatii, starsze Panie pozwalające sobie na BARDZO nietaktowe uwagi, brak JAKIEJKOLWIEK pomocy!!!!! Położna pobierając krew kilku Pacjentkom nie zmieniła rękawiczek( w tym mnie)!!! BRAK JAKIEJKOLWIEK OPIEKI NAD NOWORODKAMI!!!!! Przez dwa dni mówiłam, prosiłam, chodziłam, że moje dziecko nie je jest osowiałe, że coś jest nie tak... Położna laktacyjna stwierdziła, że to normalne, że dziecko nie je przez dwie doby. Po dwóch dobach lekarz chciał mnie wypisać do domu, zmierzył bilirubinę i wezwał ambulans!!! Bez jakiejkolwiek empatii nie tłumacząc mi stanu dziecka przyniósł dokumenty do podpisu... EFEKT: DZIECKO SKRAJNIE ODWODNIONE, Z BAKTERIĄ, I BILIRUBINĄ 23 trafiło na patologię noworodków na 3 maja. Chcieli mnie wypisać do domu, dziecko nie jadło bo miało bakterię co doprowadziło do takiego stanu z którego moje dziecko wychodziło kilka tygodni. PRZEZ BRAK PROFESJONALIZMU, WIEDZY I EMPATII MOJE DZIECKO I JA MIELIŚMY OKROPNY START . Lekarze w przychodni robią wielkie oczy widząc taki wysoki poziom bilirubiny, mówią w tych czasach to się już nie zdarza..., przez to dziecko jest pod opieką neurologa. Przykro mi ponieważ dr n. med. Mariusz Wójtowicz oraz zespół lekarzy dokłada wszelkich starań, aby szpital dobrze funkcjonował i dorównywał standardom europejskim niestety tak nie będzie dopóki opieka nad noworodkami będzie tak niekompetentna. Po tych wydarzeniach niestety okazało się, że nie tylko ja mam takie doświadczenia. Pozdrawiam Agata

mama_p
26-07-2016 16:41
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

W szpitalu w Zabrzu leżałam dwa razy na patologii ciąży oraz miałam wykonane cesarskie cięcie z powodu miednicowego ułożenia dziecka. Opiekę na patologii wspominam bardzo dobrze. Młode położne były bardzo miłe, pomocne i rozmowne. Uwagi mam tylko do opieki poporodowej. Cięcie miałam ok godz. 14, a pionizacje miałam ok 4 nad ranem. Pionizacja wyglądała tak , że przyszła położna i powiedziała, że ma jeszcze 4 pacjentki do spionizowania także proszę wstawać samemu ja zaraz wrócę. Nie byłam w stanie sama się podnieść - zdołałam tylko usiąść. Położna wróciła krzycząc czemu jeszcze nie wstałam. Komentując, że chyba mam niski próg bólu (czego nie neguje, ale mogła sobie darować:)). Kolejną uwagę kieruje do położnych zajmujących się noworodkami. Z racji cięcia nie mogłam się ruszać przez całą noc. Położna poinformowała nas, że jest ich za mało na dyżurze w nocy i nie może przynosić mi synka do karmienia piersią. Co oczywiście utrudniło nam bardzo początki karmienia. Następnego dnia gdy syn był już ze mną w sali poprosiłam położną, żeby przyszła pomóc nam przystawić dziecko do piersi. Przyszła bardzo niechętnie mówiąc, że karmienie teraz zależy tylko i wyłącznie od matki. Z czym oczywiście sie zgadzam, ale chciałam tylko troche pomocy/wsparcia/informacji i pomijając juz sytuację wcześniejszą baaardzo zamiast pomóc utrudniły nam tylko początki drogi mlecznej. Oprócz powyzszych uwag nie mam zastrzeżeń do szpitala. Myślę, że zdecydowałabym się rodzić tam kolejnych raz, ale zwiedzą na temat karmienia którą obecnie posiadam, ponieważ pomóc przy karmieniu piersią w szpitalu Zabrzu oceniam na mierny.

Agnieszka87
26-07-2016 00:44
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Centrum Zdrowia Matki i Dziecka to niedawno wybudowany, nowoczesny szpital, z ładnymi pokojami, gdzie znajduje się mała ilość łóżek i łazienka z prysznicem. Jeżeli chodzi o personel to w moim przypadku jestem zadowolona połowicznie. Organizacja izby przyjęć jest tragiczna. Pomimo, że nie było nikogo przede mną to czekałam na przyjęcie 2,5h. Pani, która pełniła funkcję oddziałowej na izbie przyjęć to osoba całkowicie pozbawiona empatii. Byłam świadkiem jak młodziutka dziewczyna przyjechała na izbę przyjęć i cała przestraszona krzyczała, że wody jej odeszły, a na to ta Pani odparła "i co z tego" i okrzyczała ją dlaczego nie ma przy sobie podpasek i jak to jest spakowana do porodu...Opieka na oddziale patologii ciąży mogłaby być też lepsza. Pielęgniarki (szczególnie te młode) bardzo miłe i pomocne, natomiast te ze starszego pokolenia miały czasami dziwne i nieprzyjemne komentarze. Po wypadnięciu mi cewnika Foleya nawet nikt nie chciał mnie zbadać, a miałam już dzięki temu rozwarcie, gdyby nie Położna Oddziałowa to na pewno nie urodziłabym w ten dzień, bo tylko ona zainteresowała się tym faktem. Ogólnie cała opieka na oddziale położniczym o wiele lepsza niż na patologii. Położne, młode dziewczyny bardzo miłe i opiekuńcze. Lekarka pediatra (Pani blondynka) to lekarz z prawdziwego powołania. A poród sam w sobie super. Mój poród przyjmowała położna oddziałowa Pani Karolina i jestem bardzo zadowolona. Poród, pomimo że mój pierwszy, był bardzo szybki (3h). Pani położna bardzo mi pomagała i dzięki niej całe to wydarzenie wspominam bardzo dobrze. Udało mi się urodzić w wodzie i to rozwiązanie bardzo polecam. Pani Karolina, bardzo kompetentna osoba, wiedziała co robić, żeby mi było jak najlepiej. Podsumowując, sam szpital jako budynek jest super, izba przyjęć i oddział patologii pozostawiają wiele do życzenia, natomiast oddział położniczy pozostaje na bardzo wysokim poziomie.

ANNA KOZIEŁ
14-07-2016 19:03
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Z całą odpowiedzialnością polecam tą placówkę przyszłym mamom!! Opieka pod każdym względem na wysokim poziomie, personel pomocny w każdej sytuacji, warunki lokalowe o wysokim standardzie!! Miałam to szczęście, że córeczkę urodziłam w wodzie, przeżycie nie do opisania w słowach!! Namawiam wszystkie niezdecydowane mamy , czy rodzic w wodzie, że jest to niesamowite przeżycie, dla rodziców i dla dzieciątka, pamiątka i przemiłe wspomnienia na całe życie. Jeżeli macie wątpliwości , to odłóżcie je na bok!!Szczerze polecam:)

Alina G.
14-07-2016 17:01
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Jestem bardzo zadowolona, że rodziłam w tym szpitalu. Na około 2 tygodnie przed porodem zwiedziłam szpital, za co serdecznie dziękuję p. Weronice Filip oraz za odpowiedzi na moje pytania dot. planu porodu. Pani Weronika to przemiła osoba - jest koordynatorką szkoły rodzenia (niestety nie uczęszczałam tam na zajęcia) oraz położną przeszkoloną do odbierania porodów w wodzie. Słyszałam same dobre opinie o niej. Niestety nie było mi dane rodzić w wodzie. Mogłam liczyć na pomoc położnej p. Iwony Koptoń, która fachowo poprowadziła mój pierwszy poród. Sale porodowe jednoosobowe z łazienkami, można było korzystać z wielu form łagodzenia bólu ( ja korzystałam z prysznica i gazu wziewnego, który mi pomagał, na resztę raczej nie było czasu z uwagi na szybki przebiegł porodu około 4h). Po porodzie położne pomogły przystawić malucha do piersi. Na oddziale noworodków również bardzo przyjaźnie - sale dwuosobowe z łazienkami, personel bardzo pomocny o każdej porze dnia i nocy. Pragnę również pochwalić stażystki, które co chwilę pytały czy mogą w czymś pomóc. Na oddziale można skorzystać z bezpłatnych porad doradcy laktacyjnego jak również dietetyka czy psychologa. Jedzenie faktycznie przystosowane dla mam karmiących (można było codziennie wybrać z dwóch zestawów). Jeśli będę rodzić znowu to wybiorę ten szpital ponownie :)

Ola
27-06-2016 10:37
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Dziwię się, że ten szpital ma same pozytywne opinie. Mój lekarz prowadzący ciążę nie polecał mi go, tak samo lekarz mojej koleżanki. ja jednak zasugerowałam się opiniami na tej stronie i postanowiłam spróbować. teraz żałuję, bo poród jest teraz dla mnie traumą.zacznę od tego, ze w recepcji na Izbie przyjęć nigdy nikogo nie ma-po coś ona tam jest prawda? za mało miejsc siedzących,ja bylam pierwsza na porodówce i na szczeście siedziałam,ale pozostałe ciężarne stały nawet po kilka godzin! przyjecie na oddział strasznie długo trwa-pani,która przyjmowała mnie nie tylko wypełniania papiery ręcznie,ale potem jeszcze elektronicznie. pierwsze badanie wykonane przez lekarkę strasznie niedelikatne- zakrwawiłam całą podłogę! mimo skurczów zostalam skierowana na patologię i przeleżałam tam 2 dni, jedyna rada to chodzić i brać prysznic. podczas drugiej nocy dostałam drgawek to wtedy łaskawie pozwolono mi iść na porodowkę. ale nie po to, by rodzić,ale skorzystać z piłki itp. jeszcze dzien wczesniej badała mnie lekarka i bez pytania mnie o zdanie, tak jakby nie było mnie obok,powiedziała do pielegniarki ze nadaję się do wywołania oksytocyną. ja nastawiałam się na poród ze znieczuleniem zewnątrzoponowym-jedna wielka ściema! podczas akcji porodowej błagałam o jakiekolwiek znieczulenie i nic mi nie podano! zaznaczam,ze wczesniej byłam na spotkaniu z z anestezjologiem ipamiętam jego słowa,ze jeśli pacjentka zazyczy sobie znieczulenie, to zaraz po niego dzwonią i on się zjawia. podłaczono mnie do oksytocyny i tyle.położna była bardzo niemiła,kpiła z mojego bólu,nawet już mąż sie wmieszał,to zgasiła go mówiąc,że pracuje juz tyle czasu,że wie co robi.poród na szczęście nie był długi, trwał 4h ,ale mam same najgorsze wspomnienia.gdy urodziła się córeczka nawet nie miałam sily sie cieszyć :( jedyny plus tego szpitala to menu i czystość.ja jednak już wiem,ze moje następne dziecko ( o ile się zdecyduję) na pewno nie będę rodzić w zabrzu.

Małgorzata
07-06-2016 11:34
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Do szpitala trafiłam jeszcze kilka dni przed porodem. Opieka na patologii ciąży była niesamowita. Oddanie pracy każdej jeden położnej były niesamowite (co potwierdzały wszystkie inne ciężarne, z którymi było dane mi rozmawiać). Również na samej porodówce trafiliśmy na niesamowitą położną panią Renatę, dzięki której poród był nie tak straszny jak go malowano. Bardzo miła, przejęta i profesjonalna opieka, dzięki której wszystko poszło bardzo sprawnie. Po historiach, które słyszałam z innych szpitali jestem przekonana, że lepiej nie mogliśmy trafić. Trafiliśmy akurat na baby boom przez co po porodzie z bobasem trafiłyśmy spowrotem na patologię ciąży, przez co byłyśmy na sali w 3 zamiast 2 (każdy niemowlak robi w nocy różnicę :) ) . No i panie z neonatologii mniej chętie do nas zaglądały, kiedy miałyśmy jakieś pytania albo problemy - uznaję to za jedyny minus całej porodowej przygody. Z całym przekonaniem - jeśli będę jeszcze kiedyś rodzić, to jedyny szpital, który będę brać pod uwagę.

Sabi
01-06-2016 18:11
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Pierwszy poród za mną. Rodziłam naturalnie i nie żałuję ani decyzji o wyborze szpitala ani metody rodzenia! Polecam wszystkim szczerze, z całego serca Szpital Miejski w Zabrzu. Opieka podczas porodu 6+, szczegółowy wywiad, omówienie planu porodu itp. Sala porodowa dla mnie i dla męża, w ciszy i spokoju, słuchając muzyki szykowaliśmy się na skurcze (mąż jeszcze się zdrzemnął na dostępnych fotelach). Czysto, schludnie, bardzo dobre wyposażenie! Opieka podczas czynności przygotowawczych (np. lewatywa) - świetna! Mimo skrępowania, Pani zajmowały się mną naprawdę dobrze. Akcja porodowa - również bez zarzutu. Wiedziałam dokładnie co i kiedy się dzieje, co powinno się zaraz stać itp. Po porodzie, Panie pomogły mi się umyć, dodawały otuchy podczas zszywania, pomagały się ubrać.. przystawiły dziecko do piersi, gratulowały i wspierały. Nigdy nikt tak dobrze nie potraktował mnie w szpitalu. Jedzenie świetne, menu dla kobiet karmiących; codzienna pielęgnacja niemowląt i cenne porady. Nic dodać nic ująć!

Ewa Sz
15-05-2016 18:17
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Z czystym sumieniem polecam CZKiD jako miejsce nowoczesne i bardzo przyjazne rodzącym i urodzonym. Sale porodowe super wyposażone - piłki, materace, worki sako, w każdej osobna łazienka. Personel bierze pod uwagę preferencje rodzącej. Nasza położna, niezastąpiona Pani Karolina była super pomocna, proponowała różne pozycje do porodu, tak aby było mi (i mężowi) najwygodniej wydać syna na świat. Dzięki takiemu podejściu poród trwał tylko 4,5 h (warto zaznaczyć, że był to mój pierwszy poród) i będę go wspominała jako naprawdę wspaniałe chwile. Korzystałam z TENSa i prysznica, jako metod łagodzenia bólu. Sale na oddziale położniczym bardzo komfortowe, z łazienką, opieka pielęgniarek i położnych bez zarzutu, wszystkie panie były naprawdę bardzo miłe i pomocne. Gdybym miała jeszcze raz wybierać gdzie rodzić, na pewno wybór padłby na CZKiD w Zabrzu (i na pewno tam skieruję swoje kroki, gdy będzie już tak daleko :-). P.S. O zaletach tego miejsca mogą świadczyć codzienne kolejki w izbie przyjęć - wystarczy przyjść i się przekonać. Pozdrawiamy!!

Ola
08-05-2016 22:04
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Szpital na 6 personel, atmosfera, warunki, menu do wyboru.Mozliwość wyboru pozycji po porodu, tens ( to taki masażer punktowy na plecy), przemile połozne.Dziekuje Pani Weronice Filip za znoszenie moich krzykow.Połozne sie przedstawiają -pani Jagodo Tamaro i Jagodo dziekuje za usmiech.Na oddziale Położniczym po naciśnieciu sos w pokoju połozna była w 3 sekundy ( a była 4 rano).

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!