Wybickiego 30 77-200 Miastko Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 09-08-2017
59 857 09 02; 59 857 0900
www.szpitalmiastko.pl
biuro@szpitalmiastko.pl
Ordynatorzy: położnictwa – Jarosław Świergiel (od 2016), neonatologii – Małgorzata Batruch (od 2016) Położne oddziałowe: położnictwa – Małgorzata Czyczyn (od 2004), neonatologii – Urszula Muchowska (od 2003)
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: imię i nazwisko: Bogusława Węsierska, tel.: 600336560, e-mail: m.czyczyn@szpitalmiastko.pl , www: www.szpitalmiastko.pl
Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział porodowy przed porodem.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, dokument potwierdzający ubezpieczenie, skierowanie do szpitala, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, zaświadczenie o uczestnictwie w zajęciach szkoły rodzenia, plan porodu.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), badanie układu krzepnięcia, wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego: oryginalny wynik grupy krwi z przeciwciałami odpornościowymi. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar RR, HR, temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu, badanie USG
- na prośbę pacjentki: lewatywa, golenie krocza
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest trakt porodowy z 2 stanowiskami oddzielonymi parawanem. Do dyspozycji rodzących są dostępne na niektórych stanowiskach: worki sako, piłki, drabinki, stołki porodowe i materace.
Poród
Plan porodu jest często omawiany z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest raz na jakiś czas, trwa ok. 30 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są regularnie. Rodząca może pić wodę niegazowaną i może jeść w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS)
- farmakologiczne: gaz wziewny.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach na łóżku porodowym i w pozycji siedzącej.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska, także doula. Osoba bliska może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą zgodę. Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin) i może zostać w oddziale położniczym również na noc. W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie zawsze minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się bezpośrednio po porodzie. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonantologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki, po 5-10 minutach po narodzinach.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia wraca na pierś mamy na 5 minut, może być “kangurowany” przez osobę towarzyszącą, jest przekazany osobie bliskiej w wózeczku szpitalnym lub zostaje przewieziony na oddział noworodkowy. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
O czasie wykonywania pierwszej kąpieli decyduje opiekun i odbywa się na prośbę rodzica.
Po porodzie
W oddziale położniczym jest 5 dwuosobowych sal z łazienkami i 1 dwuosobowa sala bez łazienki. Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym jak i po cięciu cesarskim przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym i po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności rodzica. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzice są informowani o stanie zdrowia dziecka na każdą prośbę. Opiekun zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych takich jak: brak pokarmu u matki; żółtaczka fizjologiczna w zależności od parametrów, spadek masy ciała.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się o każdej porze w ciągu dnia, w sali, w której matka leży.
Opłaty
Opłata od osoby towarzyszącej w czasie porodu fizjologicznego (np. strój, posiłek) w wysokości 150zł, od osoby bliskiej w czasie cc (np. strój, posiłek) 150zł, nocleg osoby towarzyszącej 70zł.
| Liczba porodów | 483 | Cesarskie cięcia | 43.00% | |||
| Nacięcia krocza | 73.00% | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Nie | Znieczulenie gazem wziewnym | Tak |
Komentarze
Pierwsze dziecko urodziłam w 2007 roku, złego słowa nie powiem, wiedziałam że będę rodzic tu kolejne dziecko, tak też się stało... mimo że mieszkam w Słupsku, przed spodziewanym terminem,pojechałam w rejony Miastka, żeby być bliżej w razie czego. Urodziłam tam drugie dziecko w 2010 roku,i jak przy pierwszym porodzie,tak przy drugim polecam na 100% ,trzecia ciąża bliźniacza, nagły poród, karetka zabrała do Ustki, mimo że chciałam Miastko... szybkie cc... Nie wypowiem się na temat szpitala w Ustce, bo musiałabym użyć niecenzuralnych słów. Rok 2016, urodziłam kolejne dziecko w Miastku tym razem przez cc. Anioły... lekarze,położne cudowni przed,w trakcie i po cięciu. Na druga dobę czułam się tak świetnie,że wyszłam do domu. Rana zszyta pięknie, fachowe oko dr Iwaszko i dr Opiela,mistrzostwo, rany w ogóle nie widać, ba nawet blizny nie ma. Polecam,polecam. Jeśli kiedykolwiek będę jeszcze rodzic, to tylko tam, choćbym miała rowerem ze Słupska jechać :) mimo że warunki " biedne" to serca personelu bogate, a to najważniejsze.
UNIKAĆ! Strasznie rutynowe podejście. Nie jestem wymagająca, nie nastawiałam się negatywnie. Chciałam rodzić naturalnie, spontanicznie. Miałam zdrowe skurcze i rozwarcie 6cm po przybyciu do szpitala. Mimo to, podano mi oksytocyne, nacięto (POMIMO MOICH PRÓŚB!!), żałuje ze nie walczyłam o to skuteczniej, ale jednak w na sali w trakcie silnych skurczy od oksytocyny nie mialam na to siły. Pomimo nacięcia (które stosuje się, w celu rzekomej ochrony) pękłam... Miałam dramatyczne rany. Chociaz dziecko, standardowo 3300g, zaden olbrzym..Fatalnie się goiłam. Rana się rozeszła, szef się rozwarł. W szpitalu bagatelizowano cała sprawę. Dopiero położna srodowiskowa, zupełnie niezwiązana ze szpitalem w Miastku oceniła stan mojego krocza na fatalny. Długo się zbierałam po tym leczyłam po tym wszystkim. Nie mogłam normanie chodzić prawie 6tyg. Mam ogromną traume. Odradzam.
Może i luksusu to nie ma akurat na oddziale ale wszystko rekompensuje podejście personelu, które pomogą , na każde pytanie odpowiedzą ,doradzą, rozladuja stres. Personel z powołania ???????????? a to najważniejsze oby więcej takich osób było ????
Zdecydowanie nie polecam!!! Żałuję, że rodziłam w tej placówce. Zostałam okaleczona przez złe nacięcie (przez środek wargi sromowej) i zszycie które rozeszło się po tygodniu. Po tygodniu przyjechałam z rozejściem szwów i lekarz (ten sam który był przy porodzie - dr Konefka) wygonił mnie z gabinetu nie udzielając mi pomocy i oczywiście nie badając mnie. Powiedział żebym sobie " zrobiła drugie dziecko i przy drugim porodzie lepiej zszyją". Od razu pojechałam do Ustki i tam dostałam antybiotyk ponieważ wdała mi się infekcja. 3 dni po porodzie zapytałam ordynatora który robił obchód "czy te szwy są dobrze założone bo coś mi nie pasuje" w odpowiedzi usłyszałam: "a czy pani chce grać w pornolu?" i żenujący uśmiech tego pana był odpowiedzią na jego pytanie retoryczne. Co do nacięcia krocza to położna - uwaga na nią - Bożena Kisiel - nacina tak jak pisałam powyżej przez wargę sromową. I nacinają bezpodstawnie ponieważ byłam bardzo dobrze przygotowana do porodu bez nacięcia: od 2. trymestru masowałam krocze. Nie chciało im się czekać. Poza tym nie umożliwiła mi rodzenia w spionizowanej pozycji tylko na leżąco z nogami do góry. Koszmar. Ponadto prosiłam położną, żeby ciasno zszyła a zszyła tak, że........ szkoda słów. Jak skończę karmić piersią zrobię plastykę pochwy i krocza. W placówce warunki sanitarne są okropne. 2 prysznice na cały oddział z czego w 1 nie było kotary bo spadła i nikt jej nie naprawił. Co do opieki na noworodkiem to muszę powiedzieć, że była wzorowa: panie pielęgniarki przychodziły i pomagały przystawić mi dziecko do piersi, udzielały wskazówek i porad. Lekarze neonatolodzy też podchodzili do każdego dzieciątka indywidualnie i fachowo. Plusem było też to, że po porodzie pozwolili nam spać razem z mężem i dzieckiem w sali do porodów rodzinnych.
Jak w kazdym szpitalu mozna znalezc w tej placowce i plusy i minusy. Gdy przyjechalam do szpitala z bolami porodowymi, zostalam szybko przyjeta, wszystkie badania byly przeprowadzone bardzo sprawnie i z poszanowaniem godnosci. Caly czas byl przy mnie moj Maz, ktory tez byl o wszystkim informowany. Wielkie rozczarowanie nastapilo gdy okazalo sie ze musimy zaplacic za sale porodu rodzinnego i to az 184,50 zl! Wyposazenie tej sali nie powalalo, tym bardziej ze nie bylo w nim nawet toalety, o prysznicu nie mowiac. Kolejnym rozczarowaniem byl brak mozliwosci znieczulenia okoloporodowego! Ale na pochwale zasluguja i polozne i lekarze przy porodzie! Na oddziale bywalo roznie, jedne polozne byly mile, inne wykonywaly wszystko rutynowo. Tak samo pielegniarki od noworodkow- jedne do rany przyloz, inne byle by odbebnic zmiane i do domu. Jedzenie jak na standardy szpitalne bylo bardzo dobre! Reasumujac, jesli znow bede w ciazy to znow wybiore ten szpital.
Niedawno urodziłam w tym szpitalu córkę. Wszystko przebiegało bez komplikacji, lecz chciałabym przestrzec przed rutynowym nacięciem krocza.Połozna nie informuje czy chce to zrobic-poprostu robi. Nie było raczej zadnych wskazan do tego zabiegu. W tym szpitalu nacinaja chyba wszystkie rodzace. Opieka po porodzie jest dobra. Warunki lokalowe niespecjalne-jedna lazienka na wszystkie pokoje, wszystko raczej nadgryzione zebem czasu.
zdecydowanie polecam Miastko. Kadra bardzo dobrych fachowców i przemiłych pielęgniarek . W każdej chwili mogłam liczyć na pomoc. W pełni można im zaufać.Polecam z czystym sumieniem
Jestem niezmiernie wdzięczna za poród w Miastku. Personel jest przemiły,pełen empatii, położna przy porodzie daje cenne wskazówki. Sala rodzinna (niestety płatna 180zl) to warta inwestycja: łóżko małżeńskie, piłki,worki sako, drabinki,nie mówiąc o takich udogodnieniami jak wieża,TV,kawa i herbata również dla osoby towarzyszącej. Spędziliśmy tam cały I okres porodu(10 h),gdzie bliska osoba może wspierać w bólach :) II okres porodu odbywa się w innej sali,a personel jest bardzo pomocny dla niedoswiadczonych jeszcze kobiet :) po porodzie umożliwiono mi 2h kontakt skóra do skóry z dzieckiem i we trójkę spędziliśmy te pierwsze chwilę.Ważenie i mierzenie odbyło się dopiero po tym czasie,a później pozwolono nam wrócić do sali rodzinnej i odpocząć we trójkę. Czułam się zaopiekowana i przeszczesliwa. Polecam ten szpital!
Z czystym sumieniem mogę polecić wszystkim przyszłym mamom ten szpital, rodziłam przez cesarskie cięcie, mąż był przez cały ten czas ze mną, personel bardzo pomocny i życzliwy, środki przeciwbólowe podawane na każda prośbe, warunki lokalowe nienajlepsze ale rekompensuje to wspaniała atmosfera i życzliwość wszystkich lekarzy a szczególnie pielęgniarek, nie ma lewatywy ani naciecia krocza, malutki minus- opłata za tzw poród rodzinny 54zl.
Dzień dobry, 13 lutego 2014r. zostałam mamą ślicznego chłopca. Poród odbył się przez cięcie cesarskie. Bardzo polecam przyszłym mamą ten szpital, przede wszystkim ze względu na personel - a mam porównanie pierwsze dziecko rodziłam w Ustce (odradzam). W Miastku 98% personelu jest bardzo życzliwa i służy fachową pomocą w sprawach porodu, połogu, karmienia i opieki nad dzieckiem. Wielkie podziękowania zarówno dla personelu zajmującego się położnicą jak i pań zajmujących się noworodkami. Warunki lokalowe - widać że stopniowo remontują ale jeszcze wiele jest tam do zrobienia. Z własnego doświadczenia- naprawdę nie liczy się piękny pokój z własną łazienką gdy brak życzliwości i fachowej pomocy tak jak to miało miejsce w Ustce.