Gdzie rodzić - placówka - Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy
Opis placówki
A A A

Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy

Armii Krajowej 1 56-400 Oleśnica Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 07-02-2019
71 776 73 82
www.pzsolesnica.pl
sekretariat@pzsolesnica.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2019, statystyki medyczne za rok 2018.

Ordynatorzy: położnictwa – Łukasz Jagielski, neonatologii – Alina Banasiewicz. Położna Oddziałowa: Iwona Pasternak

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi płatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: imię nazwisko: Iwona Pasternak , tel.: 717767382,
e-mail: ginekologia.olesnica@gmail.com, www.pzsolesnica.pl

Izba Przyjęć
Można obejrzec oddział przed porodem; spotkania zorganizowane z położną Joanną Krzeszowiak – poniedziałki i środy godz.13.30.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, ewentualne wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu,
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala (oryginały): grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi,  HBS Ag i HIV z 35tc, WR, posiew GBS z pochwy i odbytu, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), badanie w kierunku toksoplazmozy, TSH, badanie w kierunku różyczki, wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa Jeśli Rodząca nie posiada Planu Porodu, dokument wypełniany jest wraz z Położną na Izbie Przyjęć.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta
- w zależności od decyzji personelu: badanie USG
- na prośbę pacjentki: lewatywa, golenie krocza

Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest trakt porodowy z 3 oddzielnymi pomieszczeniami do porodu. Poza traktem porodowym, w bezpośrednim sąsiedztwie – tzw.Pokój Narodzin – dla pacjentek w ciąży fizjologicznej, podczas porodu bez powikłań; osobą sprawująca opiekę jest Połozna prowadząca.  Sprzęty ułatwiajace poród – drabinku, piłki, piłki-fasolki, worki sako, krzesło porodowe.

Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z lekarzem i z położną w izbie przyjęć.  Zapis KTG wykonywany w systemie ciągłym (dostepne głowice telemetryczne – bez kabla) w przypadku ciąży powikłanej; w porodzie fizjologicznym – zapis KTG wykonywany przy przyjeciu, a następnie okresowe osłuchiwanie tętna. Badania wewnętrzne wykonywane są reguralnie. Rodząca może pić i  jeść w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic
- farmakologiczne: gaz wziewny, opioidy, ZZO – w zależnosci od dostepności anestezjologa
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na boku na łóżku porodowym i parcie w pozycji siedzącej oraz pozycje wertykalne – najczęściej na krześle porodowym oraz w pozycji kolankowo-łokciowej.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna bliska osoba. W porodzie może towarzyszyć doula, ale pod warunkiem, że rodząca jest sama.  Osoba towarzysząca może zostać w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin). W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie zawsze powyżej 30 minut do 2 godzin. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się po około 10-15 minutach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez położną.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki, po 31 minutach – 2 godzinach,  po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) i po cięciu cesarskim po 11-30 minutach po narodzinach.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy lub jest przekazany osobie towarzyszącej do kangurowania. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka wykonywana jest w drugiej lub kolejnej dobie życia, na życzenie pacjentki.

Po porodzie
W oddziale położniczym jest 10 dwuosobowych sal bez łazienek.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym i zdrowe matki po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale położniczym trwa średnio 2 dni.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności rodzica. Każda matka jest uczona jak pielęgnować noworodka. Opiekun najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka w czasie obchodu. Rodzic zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Porad laktacyjnych udzielają położne. Personel proponuje pomoc w zakresie porady laktacyjnej w określonych sytuacjach. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośbę matki/opiekuna  lub ze wskazań medycznych, jak np. choroba matki dyskwalifikująca możliwość karmienia.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godz.11:00-19:00 w sali, w której matka leży lub w wydzielonym miejscu w obrębie Oddziału.

Opłaty
Dobrowolne datki (skarbonka) lub prezenty dla oddziału (środki czystości, pieluchy).

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 24 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1140 Cesarskie cięcia
 
40.00%
Nacięcia krocza
 
39.00% Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Małgorzata
30-09-2016 10:07
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Rodziłam w tym szpitalu drogami natury, poród rodzinny. Przed porodem mega bolesne badanie przez ordynatora przy porannym obchodzie. Bardzo duży nacisk na wniesienie ponoć dobrowolnej opłaty-cegiełki w wysokości 150zł (mąż nie miał przy sobie takiej sumy i mimo, że zobowiązał się przynieść pieniądze następnego dnia, zasugerowano wniesienie opłaty przed porodem- wyszedł z oddziału i poszedł na miasto do najbliższego bankomatu). Położna, która zajmowała się mną w ostatniej godzinie porodu nie mówiła co mam robić, zostawaliśmy z mężem sami na sali. W pewnej chwili usłyszałam od położnej, że trochę za późno na zaciskanie nóg (jak już klęczałam na podłodze). Lekarka zasugerowała podanie mi tlenu, tlenu nie dostałam (nie usłyszałam co położna wymamrotała pod nosem na nie). Łożysko usunięte poprzez ciągnięcie za pępowinę (standardy okołoporodowe mówią, że nie powinno się tak robić). Nie wykorzystałam wiedzy ze szkoły rodzenia, bo nie byłam świadomym uczestnikiem porodu. Sytuację opisałam Dyrektorowi. Stanowisko szpitala: opłaty są dobrowolne, pacjentki traktowane na równi, zgodnie z przepisami prawa. Porody drogami natury w czasie kiedy leżałam w szpitalu w zdecydowanej mniejszości.

Aga
22-04-2016 19:34
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Ja również jestem świeżo po porodzie - 01.04.2016 i jestem bardzo mile zaskoczona. Miałam bardzo duże obawy wybierając ten szpital, gdyż opinie i w sieci i wśród znajomych były bardzo nieciekawe. Ale zaufałam mojej pani doktor i jestem jej za wszystko bardzo wdzięczna. Miałam zaplanowaną cc na 04.04 jednak do szpitala trafiłam już 30.03.2016 - wcześniej nigdy w tym szpitalu nie byłam - leżałam na początku ciąży na klinikach we Wrocławiu, gdzie warunki szpitalne i sam szpital ma wiele do życzenia - natomiast w Oleśnicy - spokój, czyściutko - pani doktor przyjęła mnie bardzo miło - zrobiła wywiad, zbadała i stwierdziła, że zostawi mnie w szpitalu (było podejrzenie uchodzących wód płodowych) żebym w domu się nie denerwowała i że w razie gdybym się ” wcześniej rozkręciła” żebym była już pod opieką - i przyjęto mnie na oddział gdzie wszystkie położne również bardzo miłe- w nocy co ok 2 godziny sprawdzano bicie serduszka, 3 razy dziennie robiono KTG - czułam się naprawdę dobrze! Ze względów bezpieczeństwa zrobiono mi cc 01.04. - denerwowałam się okropnie - ale teraz wiem że zupełnie niepotrzebnie - cały zabieg został przeprowadzony bardzo profesjonalnie i w miłej atmosferze - po cc zostałam przewieziona na inny oddział - gdzie znów zostałam miło zaskoczona – pielęgniarki (jedna na zmianie) opiekowały się moją osobą tak jak „w leśnej górze:)” - podawano mi środki przeciwbólowe, po 8 godzinach po cc pomogły wstać, poszły się ze mną umyć i przez całą noc sprawdzały jak się czuję. Pierwszą cc miałam w Olsztynie – i wspomnienia były okropne - a tutaj nie mogłam się nadziwić - mąż zadawał mi pytanie czy ja naprawdę miałam cc i urodziłam - bo czułam się i czuję naprawdę super! Jeżeli chodzi o opiekę nad noworodkami - też nie mam co narzekać - jedna tylko babeczka nie wzbudzała mojego zaufania...ale reszta kobitek - do rany przyłóż - więc na tyle kobiet - jedna czarna owca musiała i mogła się trafić. Szczerze polecam szpital - czułam się bezpieczna i spokojna:)

Karolina
24-03-2016 22:55
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Rodziłam w tym szpitalu we wrześniu 2015 i drugi raz tam nie wrócę. Jeśli chodzi o opiekę po porodzie i nad noworodkiem to jestem zadowolona panie bardzo miłe i pomocne. Ale jeśli chodzi o porod to jak dla mnie masakra, pani położna na którą trafiłam prawie wcale mi nie pomagała, nikt nie mówił mi co mam robić czasami przy skurczach partych zostawalam sama na sali,dobrze że był ze mną mój mąż, przy porodzie byla obecna stażystka której położna mówiła co ma robić, rodziłam leżąc na boku jak dlanie dziwne, w końcu przyszedł lekarz i zadecydował o cesarskim cięciu do końca nie wiedziałam dlaczego. Ciesze się mam zdrowego synka ale jeśli będę rodzic drugi raz to napewno nie tu,i dziwne dla mnie było to iż większość dziewczyn na sali były po cc.

Sonia
08-02-2016 18:00
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Opinia świeżo po wyjściu ze szpitala. Córeczka przyszła na świat przez cc (położenie posladkowe). Termin zgłoszenia się miałam ustalony na 5.02, zgłosiłam się 2.02, bo przepływy były nieciekawe. Od samego wejścia na izbę przyjęć baaaardzo mili ludzie! Z rana badanie i Lekarze od razu zdecydowali, że nie czekamy. Mimo mojego zdenerwowania naprawdę panowali nad wszystkim. Próbowano mnie zająć czymś innym. Atmosfera na sali operacyjnej super profesjonalna! Dzidzie przylozono mi do buzi, pokazano. Na sali pooperacyjnej super opieka! Przecudowne Kobiety! Wszystkie Panie bardzo sympatyczne, pomocne, mile, przekochane! Złego słowa nie mogę powiedzieć! Panie od noworodków pomagały, pokazywały co i jak. Wystarczyło poprosić o pomoc i mimo nawalu pracy dwoily się i troily. Bardzo się cieszę, że moja Pani Doktor poleciła mi ten szpital, dojazdy z Wrocławia mój Narzeczony jakoś zniósł, a ja miałam naprawdę wspaniałą opiekę. Nie spodziewałam się nawet, że ludzie w szpitalu będą tak fajni, że aż żal więcej ich nie spotkać! Polecam bardzo serdecznie. Jedzonko tez całkiem znośne. Mało toalet, ale nigdy nie czekałam aż się zwolni. Toaleta tez troszkę daleko od sali pooperacyjnej, ale zmusza do ruchu :) nie planuję więcej dzieci, ale w razie co to na 100% wybiorę Olesnice! BARDZO DZIĘKUJĘ CALEMU WSPANIALEMU PERSONELOWI ZA WSZYSTKO!!!!!! Małe przeklamania w opisie odwiedziny 11-18. Przy cc nie mógł być narzeczony.

kmee
12-09-2015 21:15
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

W szpitalu w Oleśnicy rodziłam pierwsze dziecko i gdybym miała rodzić kolejne, to odbyłoby się to ponownie w tym szpitalu. Do opieki przedporodowej i porodowej nie mam żadnych zastrzeżeń - przemiłe położne, co chwila KTG, w nocy co 2 h badanie tętna dziecka. Sam poród też wspominam bardzo dobrze - miałam cc, personel dbał o bezstresową atmosferę, w trakcie porodu informował mnie na bieżąco, co się dzieje, przystawiono mi synka do twarzy, potem na sali pooperacyjnej mogłam leżeć z nim w łóżku ile chciałam. Nieco gorzej wypada oddział położniczy - tu zależy, kto jest na dyżurze - jedna z położnych potrafiła przez cały dyżur oglądać seriale na komputerze ze słuchawkami na uszach, średnio zajmując się pacjentkami po porodach. Na szczęście ja po cięciu trafiłam na super położną na nocnej zmianie - pomogła mi ostrożnie wstać z łóżka, pójść pod prysznic, w nocy przychodziła i sprawdzała, czy wszystko ok. Oddział noworodkowy w porządku, pielęgniarki miłe, pomagają w razie problemów z karmieniem, przewijaniem, ale trzeba o wszystko dokładnie pytać, ja dostałam dziecko w drugiej dobie na 24 h i nikt nie pytał, czy wiem, jak dostawić do piersi, czy mam pokarm, czy umiem przewinąć itd. Dlatego ważne jest, żeby zadawać pytania, nawet najdurniejsze. Polecam szkołę rodzenia - dzięki zajęciom dowiedziałam się bardzo dużo o pielęgnacji dziecka, mogłam zapoznać się z oddziałem, wiedziałam, czego się spodziewać.

aleksandra_br
23-07-2015 10:25
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Rodziłam w Oleśnicy w listopadzie 2014, tu też prowadziłam moją pierwszą ciążę. Na porodówkę trafiłam kilka dni po terminie, na izbie przyjęć zajęło się mną od razu, położne, pielęgniarki, lekarze byli non stop - nie zdążyłam się nawet o nic zapytać, wszystko robiono automatycznie, dlatego czułam się przy przyjęciu na porodówkę bardzo bezpiecznie. W nocy przed porodem miałam skurcze, położna przychodziła co godzinę, sprawdzała rozwarcie, tętno dziecka itp. Rano konsultacja z lekarzami, bardzo miła atmosfera, która przede wszystkim nie odstraszała. Później na blok porodowy - gdzie mimo komplikacji, podjęto szybko decyzję o cc, bo skurcze były za słabe, by urodzić. Szczęśliwie powitałam synka :). Oddział porodowy i poporodowy rewelacyjne odremontowany, opieka non stop, warunki cudowne na sali po porodzie - leżałam w dużej sali dwuosobowej! duża przestrzeń, by dojść do siebie po cc, by pobyć z maleństwem i rodziną. Opieka również bardzo dobrze zorganizowana. Zarówno na na sali przedporodowej, porodówce i sali poporodowej czułam się bardzo dobrze zaopiekowana, nie mam żadnych zastrzeżeń, a był to mój pierwszy poród w nowym mieście (mieszkałam dotychczas we Wrocławiu) i bardzo się na to "rozwiązanie" denerwowałam. Zdecydowanie polecam, ponieważ jest to bardzo czysty, zadbany i kameralny oddział :).

ewa
10-07-2014 11:49
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Rodziłam w kwietniu 2014 przez cc. Poród oberał dr. Szast i dr. Rusiecki. Opieka przed porodem bardzo dobra, co 3 godz wykonywano KTG, Położne bardzo miłe. W czasie porodu wszystko przebiegło ok. Lekarze i pielęgniarki bardzo miłe. Synka pokazano mi przez chwilę, nawet krócej niż 1 minutę :(. Na sale przynieśli mi go dopiero po 6 godz. Nikt nie przyszedł zapytać, czy nie chciałabym go zobaczyć. Jeśli chodzi o opiekę poporodową to jest bez większych zarzutów. Duży nacisk na karmienie naturalne i problem z dokarmianiem to największa wada. Oczywiście podczas pobytu trafiały się bardzo opryskliwe położne, bez chęci pomocy. Na szczęście były zmiany na których większość była bardzo pomocna i sympatyczna, Dopajanie niemowlaków glukozą to chyba zmora położnych. Ogólnie szpital można polecić.

Agnieszka
04-07-2014 21:19
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Bardzo sympatyczne i wspierające położne przy porodzie. Mogłam wybrać pozycję w której rodziłam. Potem było tylko gorzej. Bardzo krótki kontakt skóra do skóry, łyżeczkowanie bez znieczulenia 2 godz po porodzie mimo, iż krzyczałam z bólu na cały szpital. Obchody z zaglądaniem w krocze w 7 osób i przy otwartych drzwiach, ordynator oddziału noworodkowego twierdząca, że "dziecko w inkubatorze czuje rodziców i się denerwuje, więc proszę tu nie stać", która leczy żółtaczkę metodami sprzed 20 lat ("duuużo glukozy! I niech pani za długo nie karmi, szybciutko i do inkubatora" - przy bilirubinie pon. 15) dopajanie dziecka glukozą przy każdej okazji i bez okazji, brak wsparcia laktacyjnego, opryskliwe pielęgniarki i położne. A to i tak podobno najlepszy szpital w województwie pod względem opieki :(

Quatec
23-06-2014 11:52
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Moje pierwsze dziecko urodziłam dwa tygodnie temu i jeśli będę rodzić kolejne, to tylko w tym szpitalu. Opieka przedporodowa bardzo dobra - ktg co trzy godziny, co godzinę przychodziła położna i sprawdzała tętno dziecka. Już na sali porodowej wszyscy bardzo mnie wspierali, słyszałam same dobre rzeczy, że jestem dzielna i że dam radę. O wszystkim co się działo byłam na bieżąco informowana, nic nie działo się bez mojej wiedzy. Pomimo bólu czułam się bezpiecznie i nie martwiłam się też o bezpieczeństwo mojego dziecka. Po porodzie razem z mężem mieliśmy czas dla siebie i maleństwa. Po przewiezieniu na oddział poporodowy położna pomogła mi wziąć prysznic i się przebrać, zawsze też można było liczyć na pomoc pielęgniarek z oddziału noworodkowego, które jak mogły odciążały świeże mamy. Oprócz tego, że odwiedziny są od 11 (dla męża to strasznie późno ;)) i pory posiłków nie są rozłożone równomiernie,

Mał.
10-06-2014 20:56
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Zdecydowałam się rodzić w szpitalu w Oleśnicy, pomimo nie najlepszej opinii, jaką ten szpital ma wśród rodziny i znajomych. Intuicja mnie nie zawiodła. Ale krótko i na temat: PLUSY: 1. o wszystkim informują (o przebiegu porodu, stanie dziecka, każdym badaniu) i odpowiadają na każde pytanie, nawet o podstawowe rzeczy (to mój pierwszy poród, nie chodziłam do szkoły rodzenia, więc wszystko trzeba mi było opowiadać i pokazywać); 2. we wszystkim pomagają: od porodu przez mycie się po opiekę nad dzieckiem i sobą. Nawet przez chwilę nie miałam wrażenia, że jestem zostawiona sama sobie, a byłam w szpitalu 5 dni; 3. można rodzić w dowolnej pozycji, "nawet na stojąco", i łagodzić ból gazem; 4. dziecko cały czas było ze mną albo ze swoim tatą, nawet zaproponowano, że postawią mi przy łóżku inkubator do fototerapii. Przy tym cały czas pielęgniarki zaznaczały, że mogą wziąć małego, żebym mogła się wyspać; 5. mocne wsparcie od całego personelu. Cały czas słyszałam, że jestem fantastyczna i świetnie sobie radzę, choć wcale tak świetnie nie było. Ale nawet, kiedy robiłam coś nie tak (w trakcie porodu i później, w opiece nad małym) nie usłyszałam złego słowa. Bez szans na depresję poporodową ;) MINUSY: Jedyny to jedzenie. Jadłospis nie uwzględnia potrzeb matek karmiących, dania są tłuste i ciężkostrawne, a na salę docierają zimne. Godziny posiłków także pozostawiają do życzenia - śniadanie o 9, obiad o 13, kolacja o 17. Nie wiem, jak jest w innych szpitalach (nigdy w żadnym wcześniej nie byłam), ale w tym nie da się bez zaopatrzenia z zewnątrz. Ogólnie jestem bardziej niż zadowolona. Po pięciodniowym pobycie wychodziłam do domu całkowicie spokojna (choć trochę głodna): dziecko było zdrowe, a ja pewna, że poradzę sobie z opieką nad nim. A to moje pierwsze dziecko :) Mogę z czystym sumieniem polecić ten szpital każdej ciężarnej. Ja - gdybym znowu miała rodzić - wybrałabym ponownie Oleśnicę.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!