Gdzie rodzić - placówka - Specjalistyczny Zespół Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej Szpital Św. Rodziny
Opis placówki
A A A

Specjalistyczny Zespół Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej Szpital Św. Rodziny

Jarochowskiego 18 60-235 Poznań Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 03-08-2017
61 866 50 12
www.szoz.pl
kancelaria@szoz.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Adam Kujawa (od 2016); neonatologii – Anna Kunze Bielecka (od 1996); położne oddziałowe: położnictwa – Grażyna Witkowska (od 2005); neonatologii - Emilia Sobkowiak (od 1995).

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – II.

Szkoła Rodzenia
Szpital współpracuje z płatną szkołą rodzenia.  Kontakt do szkoły rodzenia: Beata Sobala, tel.: 601566893, e-mail: info@szkolarodzenia.poznan.pl, www.szkolarodzeniapoznan.pl

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział porodowy przed porodem.  Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: dokument tożsamości.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu  z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego- opinie konsultantów. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta

Warunki i wyposażenie 
W oddziale porodowym są  4 sale jednoosobowe, dostępna dla wszystkich, bez opłat.
Do dyspozycji rodzących są dostępne we wszystkich salach: worki sako, piłki, prysznic.

Poród 
Plan porodu omawiany jest zawsze z lekarzem w izbie przyjęć, z lekarzem w sali porodowej, z położną w izbie przyjęć, z położną w sali porodowej.  Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 30 minut, trwa ok. 15 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są co 120 minut.
Rodząca może pić w trakcie porodu wodę, a nie może jeść w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic ;
- farmakologiczne: petydyna, znieczulenie zewnątrzoponowe, środki rozkurczowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach lub w kucki na łóżku porodowym.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska, także doula. Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin).
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.

Kontakt z dzieckiem 
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie powyżej 5 do 30 minut. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po około 2 godzinach.  W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez położną.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki  po 31 min-2 godzinach po narodzinach. Badanie noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) i po cięciu cesarskim odbywa się  po 5-10 minutach po narodzinach. Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu kilku godzin.
Pierwsza kąpiel noworodka wykonywana jest zawsze w pierwszej dobie życia.

Po porodzie
W oddziale położniczym są: 1 jednoosobowa sala z łazienką , 4 dwuosobowe  i 4 trzyosobowe sale  z łazienkami, 1 dwuosobowa sala bez łazienki, 4 sale więcej niż trzyosobowe z łazienką, 1 sala więcej niż trzyosobowa bez łazienki.
Matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym i po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka  jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzic najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka czasie obchodu.  Matka zawsze jest obecna w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie, porad laktacyjnych udzielają położne i lekarze.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośbę matki oraz ze wskazań medycznych.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się o każdej porze w ciągu dnia, w miejscu przystosowanym do wizyt.

Opłaty
Brak opłat .

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 84 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
2487 Cesarskie cięcia
 
28.00%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Nie

Komentarze

Elz_now
15-12-2016 09:58
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Od początku ciąży wiedziałam,że chcę rodzić właśnie w tym szpitalu. Polecały go położne oraz inne kobiety. od 36 tyg Leżałam na patologii ciąży i tam opieka była bardzo dobra. Uprzejme położne, które odpowiadały na każde nasze pytania, fantastyczna oddziałowa. Lekarze zaglądali, pytali się o samopoczucie. Jedyny minus to obiady, które są okropne. Śmieszny jest fakt,że można sobie DOKUPIĆ obiadek za 10 zł i masz obiad, który wyglada jak obiad a nie jak odpadki, mimo,że posiłkami zajmuje sie ta sama firma cateringowa.Nie rozumiem, wiec skad takie róznice. Płacimy składki, wiec powinnismy dostawać posiłki , które przynajmniej wygladaja , bo wiadomo,ze kazdy ma rozny smak. Koleżana, która ze mna leżała np. nie jadła mięsa a i tak dostawała kawał kurczaka ;/ Sale porodowe i przedporodowe są naprawdę ładne i przytulne. Niestety nie wszystkie położne są uprzejme, wrecz maja minę jakby kobieta rodząca wyolbrzymiała swoj ból. Na szczęscie do porodu mojego dziecka przyszła położna , która spadła mi jak anioł z nieba i jakoś przebrełysmy przez ten poród .Zdenerwował mnie tylko fakt, ze zostałam nacieta poza skurczem , co strasznie mnie bolało oraz zszywanie odbywało się bez znieczulenia. Czułam każda wbijana w skórę igłe a moje krzyki o lek p.bólowy zostały zignorowane. Po porodzie na oddziale polożniczym również znalazły się położne uprzejme , pomocne oraz te mniej pomocne. Strasznie zdenerowała mnie sytuacja, w której lekarz zamiast dzien wczesniej poinformowac o wyjsciu , zrobił to w dniu wyjscia. Moj mąż był w pracy i nie mogł wyjsc , ale lekarz i polozne stwierdziłi,że brakuje łózek i mam sobie załatwić transport. Mąż odbierał mnie ok 18 i salowa od godz 11 co 30 min wchodziła sprawdzając ,czy może już umyć łóżko. ok 15 powiedziałam jej,ze wychodze pod wieczór a on,że spokojnie nie spieszy sie, są łóżka wolne. Równie dobrze,mąz na spokojnie mógł przyjechac rano. Jesli będę jeszcze rodzić to na pewno nie w tym szpitalu.

czekolada86MARTA
07-09-2016 15:36
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

jedno słowo- wszystko rewelacja!

Joanna
18-08-2016 21:48
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Rodzilam ze swoim lekarzem, zachowywal sie zle, zupelnie inaczej niz podczas wizyt przed porodem. Fakt faktem byl przy mnie przez caly porod (4,5h) ale: przebil wody wbrew mojej woli, pomimo, ze wszystko szlo dobrze i sprawdnie jak na pierwszy porod (na moje zdanie, ze chce rodzic naturalnie powiedzial ze 'to taka naturalna metoda przyspieszania porodu"), nie pozwolil mi wstac, pomimo, ze wszystko bylo w porzadku, po przebiciu wod dziecko przy niepelnym rozwarciu zaczelo sie obnizac wiec nad moja glowa z polozna rozmawiali czy nie zrobi sie obrzek i ona usiadla i bez pytania zaczela robic masaz szyjki. Oczywiscie nie dalam jej tego zrobic. Po czym gdy bylo juz pelne rozwarcie kazali mi zlapac sie pod kolana, co bylo niewygodne i gdy w koncu mi sie udalo, napielam miesnie brzucha i dziecko sie podnioslo lekarz bez zdania, jak psu podal mi oksytocyne. Na moj sprzeciw, powiedzial 'tak pani nie urodzi". Dziecko urodzilo sie na kolejnym skurzu oczywiscie z nacieciem, bo "bym pekla". Prosilam o porod z ochrona krocza. Ich zachowanie nie wynikalo ze zlej woli, tylko z nabytych standardow z epoki PRL. Opieka po porodzie lepsza, nie liczac pierwszej poloznej, ktora nie chciala przywiezc dziecka. Pewnie przez naciecie stracialam duzo krwi, bylam slaba i prosilam zeby chociaz na karmienie mi ja przywiezli ale nie ma tekiej opcji. Albo calkiem sie sama zajme dzieckiem albo zostaje u noworodkow. W koncu po rozmowie z lekarzem (tutaj jedynie sie przydal) powiedzialam, ze zajme sie sama, tylko po to zeby mi ja przywiezli (ok 4h po porodzie). Gdy mi ja przywiezli to jakos odnalazlam sily i juz jej nie oddalam :) Po porodzie musialam poradzic sobie z trauma nie wynikajaca z porodu (niezwylke przezycie) tylko ze sposobu potraktowania mnie przez personel. Podczas porodu nie pozwolono mi pic, tylko podano kroplowke nawadniajaca przez ktora mialam straszny nawal. Wypozyczalni laktatorow brak, "mozemy pani przyniesc ale to bardzo drogi laktator i bedzie musiala pani odkupic".

AsiK
16-08-2016 21:49
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Polecam ten szpital. Urodziłam 07.08. Leżałam 9 dni (2 przed porodem i 7 po) z powodu wysokiego crp synka. Miałam do czynienia z pielegniarkami/położnymi z 4 oddziałów (ginekologia, porodówka, patologia ciąży i oddział noworodkowy) - kobiety-anioły. Cierpliwe, pomocne, jak trzeba było to w ciężkich chwilach przytuliły i pocieszyły. Plusem tego szpitala jest brak odwiedzin w salach na których leżą matki z dziećmi. Na spokojnie można dojść do siebie i nie zastanawiać się czy podczas karmienia do sąsiadki nie przyjdzie wycieczka gości. Jedzenie - catering, porcje obiadowe duże, że smakiem różnie :-) śniadania i kolacje - chleba wystarczająco, obkład miałam swój :-)

Magda12345
02-08-2016 13:49
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

W maju urodziła się nasza pierwsza córcia. Spieszył się paniencei już w 35 tc mała była z nami. Poród super sala nowiutka, pełna intymność, własna łazienka. Córa miała problemy z oddychaniem wiec trafiła na oddział noworodkow gdzie pracuje cudowna pani ordynator. Od razu trzeba wspomnieć o paniach położnych pani Aldona, pani Wioletta, pani Beata wspaniałe kobiety !!! Ja trafiłam na położnictwo gdzie opieka super pomoc laktacyjna była zawsze chociaż ja małej nie miałam to dziewczynom na sali na pewno się przydało. Podziękowania dla wszystkich pań na oddziale. W szpitalu byłyśmy 3 tyg i trzeba zaznaczyć że jest to JEDYNY szpital w którym matka może być z dzieckiem. Kolejne dziecko na pewno też tam się urodzi :)

MONIKA
15-06-2016 22:05
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

w szpitalu Świętej Rodziny rodziłam w tym roku w styczniu gdyż nasza córeczka nie spieszyła sie z przyjściem na świat, zostałam prawie dwa tygodnie po terminie porodu skierowana własnie do tego szpitala. Byłam mile zaskoczona. Szczególnie ciepło wspominam panią położną Lucynę Oses - kobietę o naturze anioła - przesympatyczna i niezwykle delikatna osoba,która była przy narodzinach mojej małej córeczki jak również panią położną Beatę Dunst bardzo nieocenioną w chwilach po porodzie, niezwykle miłą i kontaktową służącą pomocą oraz położną Kornelię. Śmiało mogę powiedzieć, że cały personel szpitala okazał się, kompetentny. Sama nie spotkałam się z opisywanymi tu przejawami rażącej nieuprzejmosci. Zarówno na porodówce, bloku operacyjnym i pooperacyjnym lekarze, jak i pielęgniarki w sposób fachowy i kompetentny wykonywali zadania, które do nich należały. Panie zajmujące się dziećmi przesympatyczne, służące pomocą. Dzieci były zawsze czyste, przewinięte i codziennie kąpane. Warunki na salach ogólnie dobre, czysto jednak bez rewelacji. Posiłki kiepskie jak to w polskich szpitalach. Minusem jaki przychodzi mi na myśl może być brak zorganizowanego sposobu odwiedzania matki z dzieckiem, wizyty odbywaja się praktycznie w drzwiach, na korytarzu, moim zdaniem powinno być wydzielone jakieś większe pomieszczenie. Dużym plusem dla mnie natomiast okazał się brak odwiedzin gości w pokojach - mogłyśmy spokojnie cieszyć się swoimi dziećmi lub przespać się bez konieczności znoszenia odwiedzin gości w pokoju. Największym dla mnie plusem była możliwość bycia z dzieckiem na każde moje żądanie. W przypadku bólu lub zmęczenia mam, panie zabierały dzieci na oddział dla noworodków. Gdy spojrzę na mój pobyt w tym szpitalu z perspektywy czasu kilku już miesięcy mogę z czystym sumieniem polecić ten szpital i jeśli ponownie przyjdzie mi rodzić na pewno wybiorę właśnie tę placówkę.

martusia
12-06-2016 18:36
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Rodziłam w tym szpitalu w 2012 roku , leżałam tam też kilka tygodni na oddziale wcześniej przed porodem - tam zależy na kogo trafisz niektóre pielęgniarki naprawdę z sercem przemiłe , jedne okropne. Co do porodu ubłagałam jedną z położnych aby partner mógł być przy mnie całe szczęście inaczej to by był jakiś koszmar , położna była okropna chamska i nie miła , całe szczęście była przy mnie również jakaś młodsza chyba stażystka , która była miła serdeczna i dodawała mi otuchy , krocze nacięte , o znieczuleniu można zapomnieć , lekarz który później przyszedł bardzo fachowy kompetentny , bardzo ładnie mnie zszył , opieka na oddziale poporodowym bardzo fajna , panie miłe w kwestii nauki karmienia niestety nikt nie pomoże, ja nie miałam pokarmu jeszcze przez 3 doby po porodzie synek był głodny płakał całe trzy dni Panie proponowały dokarmienie wodą z glukozą- słabe , dopiero po dojechaniu do domu i podaniu mleka , biedne dziecko pospało ;)

ada_sz
17-03-2016 20:05
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Rodziłam 29.02.16r. tuż po 3 dniach spędzonych na patologii. Oddział patologii jeżeli chodzi o personel - super. Przemiłe Panie, odpowiadały na wiele pytań wystarczyło się grzecznie zapytać. Poród - brak rozwarcia, zaproponowany dolargan i zzo, przyjęłam od razu. Poród zakończył się cesarskim cięciem. Anestazjolog i chirurdzy wszystko tłumaczyli krok po kroku, rozśmieszali i pocieszali. Położna, Pani Ewa Piechota cicha i mało rozmowna, ale skora do pomocyw pozbyciu się bólu. Opieka po cesarskim cięciu na oddziale pooperacyjnym gdzie zostałam 12 h - boska! Nawet byłam w stanie porozmawiać sobie z Panią do 3 w nocy o poradach dotyczących karmienia. Dziecko miałam położone na klatce na chwilę, ale zawsze coś. Żałowałam, że tata nie może kangurzyć, ale wiedziałam decydując się na ten szpital, że tu nie ma takiej opcji. Położnictwo najmniej mile wspominam, ale też widać, że te Panie są tam zabiegane. Po cesarce dostarczane mi były leki przeciwbólowe. Część personelu dawała je bez problemu, niektóre Panie się trochę krzywiły, ale nie odmawiały, bo mają hasło "Jak ból sięga skali 4 (na 1 do 10) to trzeba podać, żeby się nie rozchulał". Pomocy laktacyjnej to tam za bardzo nie ma chyba, że się zagada z Paniami co przywożą noworodki. Są przekochane i mają świetne podejście do dzieciątek! Minusy jakie widziałam: łóżka są dla liliputów - mam 163 cm wzrostu i był problem abym rozprostowała nogi!! Jedzenie - ech jak to w szpitalu nie za ciekawe! Wiało od okna przy którym miałam głowę. No i ten personel po porodzie, mógłby być bardziej sympatyczny i wyrozumiały.

Kasienka
12-03-2016 05:22
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Nigdy więcej. Podczas ciąży przebywalam na różnych oddziałach w roznych szpitalach i nigdzie polozne nie byly tak wredne jak na oddziale na ktorym przebywalam po porodzie zakonczonym cesarka. Zupelny bark checi pomocy, gdy niektore byky proszone o pomoc to wrecz mialo sie wrqzenie ze sa o to obrazone. Gdy sie o cos pytalysmy to słyszalysmy odpowiedzi w stylu "nie wiem, to pani jest matka". Podczas problemów z laktacja to tez nie mozesz liczyc na pomoc. Jak raz poprosilam o zmiane opatrunku polozna, ktora jak sie okazalo miala przerwe, to sie zachowala jakbym co najmniej pol rodziny jej zabila. Największy atut szpitala-zzo, to jedna wielka bujda. Nie znam osoby, ktora go dostala. Wszystkim odmawiaja. Kiedy rodzilam były duże problemy z rozwarciem, moze gdyby ktos byl przy porodzie, sprobowal rozmasowac szyjke albo cos to porod by postepowal. Niestety położna wpadala co jakis czas tylko na chwile w koncu po 10 h meczenia sie ze skurczami ale bez rozwarcia, skonczylo sie cesarka. Mysle ze troche za późno. I teraz najlepsze : po cc pokazali ni syna doslownie na sekundę, pozniej moglam go zobaczyc dopiero na drugi dzień, nawet nie chcieli mi powiedziec w jakim jest stanie "skoro lekarz pania nie wzywa to znaczy ze wszystko dobrze". Ostatnio jak prsegladalam ksiazecze syna to znalazlam w nim wpis ze po porodzie mialam z nim kontakt skora do skory- Klamstwo!

Marta
11-02-2016 19:51
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Polecam ten szpital. Mimo zakończenia porodu CC to całkiem przyjemnie spędziłam tam czas przed porodem i po. Pielęgniarki/położne miłe i pomocne.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!