Gdzie rodzić - placówka - Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej nr 1 Szpital Miejski im. Jana Pawła II
Opis placówki
A A A

Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej nr 1 Szpital Miejski im. Jana Pawła II

Rycerska 4 35-241 Rzeszów Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 03-01-2018
17 86 110 31 do 35
www.spzoz1.rzeszow.pl
biuro@spzoz1.rzeszow.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Bogdan Ostrowski (od 2013),  neonatologii – Elżbieta Cioch (od 2012), położna oddziałowa położnictwa - Elżbieta Hanus (od 2000),  pielęgniarka oddziałowa neonatologii – Barbara Pietucha (od 1995).

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – III.

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi płatną szkołę rodzenia.  Kontakt do szkoły rodzenia: Aneta Skitał, tel. 17 853-52-81 (84), biuro@spzoz1.rzeszow.pl, spzoz1.rzeszow.pl

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem, tylko w grupie, w ramach zajęć szkoły rodzenia.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dowód osobisty, dokument potwierdzający ubezpieczenie, skierowanie do szpitala, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, plan porodu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego (np. zaświadczenie od lekarza prowadzącego).
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu  z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu, lewatywa
- na prośbę pacjentki: golenie krocza

Warunki i wyposażenie 
W oddziale porodowym jest trakt porodowy podzielony na boksy z 3 stanowiskami oraz 2 sale jednoosobowe. Szpital nie podał informacji na temat sprzętów dostępnych do dyspozycji rodzących.

Poród 
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej.  Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 120 minut, trwa ok. 30 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są co 60 minut przez lekarza i co 120 minut przez położną.
Rodząca może pić wodę w trakcie porodu, nie może jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, kąpiel/prysznic,
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe, paracetamol IV, buscopan, papaweryna.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na boku na łóżku porodowym i w kucki na łóżku porodowym.
W szpitalu jest możliwy poród w wodzie (zakończony urodzeniem dziecka do wody).
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca. W porodzie może towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą zgodę.
Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie oraz w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin), ale nie może zostać w oddziale położniczym na noc.
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.

Kontakt z dzieckiem 
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie 5 -30 minut. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż 2 godziny od narodzin. W trakcie szycia krocza dziecko prawie zawsze jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana w kąciku noworodka w pobliżu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury i po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 5 – 10 minutach od narodzin. Osoba towarzysząca być przy tym obecna. Badanie po cięciu cesarskim odbywa się po 5 – 10 minutach od narodzin.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia wraca na pierś mamy na 5 -10 minut, a potem zostaje przewieziony na oddział noworodkowy. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
O czasie pierwszej kąpieli decyduje opiekun.

Po porodzie
W oddziale położniczym jest 12 dwuosobowych sal z łazienkami.
Matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, matki po cięciu cesarskim mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu.
Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale położniczym trwa średnio 3 dni.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzic najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka w czasie obchodu i może być obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka, jeśli o to poprosi.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych (np. refluks żołądkowo - przełykowy, wady podniebienia).
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się o każdej porze w ciągu dnia w sali, w której matka leży, w miejscu przystosowanym do wizyt lub poza salami matek, na korytarzu.

Opłaty
Opłata od os. towarzyszącej w czasie porodu fizjologicznego (np. strój, posiłek) w wysokości 20 zł.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 22 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1299 Cesarskie cięcia
 
48.00%
Nacięcia krocza
 
47.00% Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

MLena
02-07-2019 13:41
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2019

Trakt porodowy a oddział noworodkowy to dwa różne światy. Trakt - położne w większości życzliwe, zespół lekarzy to super mix młodych pasjonatów i starszych doświadczonych ludzi. Ordynator, dr Ostrowski to wspaniały człowiek, jeden z niewielu, który nie traktuje przyszłych ojców jak niepotrzebnych dodatków do rodzących, opanowany, z ogromną wiedzą i doświadczeniem. Bardzo ostrożny i spokojny jeśli chodzi o ingerencje w naturalny proces. Warunki lokalowe bardzo dobre, wszędzie czyściutko, wszystko zadbane, nowe. Kontakt SDS ponad 2h! :) Oddział położniczy/noworodkowy - warunki okropne, oddział dawno nieremontowany, najgorsze jest to, że jest po prosto brudno. Brudne łazienki, na podłodze wczorajsze plamy z krwi, kosze wiecznie przepełnione, nie można było się doprosić o mydło czy ręcznik papierowy! Dla położnych/lekarzy rozwiązanie wszystkich problemów to wciśnięcie butli z mm, zamiast pomoc z przystawieniem. Straszono nas zbyt niskim poziomem cukru, podczas gdy było spokojnie w normie, po czym wręcz grożono, że podadzą mm. Wieczne powątpiewanie i podcinanie skrzydeł ('jest pani pewna, że ma pani pokarm? Ja to bym dała butlę'), zero wsparcia. Idiotyczna praktyka: wchodzi pielęgniarka i nie czekając na zgodę łapie za łóżeczko z tekstem 'zabiorę sobie dziecko do badania'. Rodzic ma każdorazowo prawo do obecności przy procedurach/badaniach, tam nasze chodzenie za dzieckiem spotykało się z wywracaniem oczami. Mąż lub ja chodziliśmy z dzieckiem nie bez powodu, każde dziecko wyjeżdżało z zabiegówki dokarmione mm lub glukozą (każde miało w łóżeczku buteleczkę). Nikt nie pyta o zgodę na podanie glukozy, robią to, by dziecko było spokojne (zamulone) na czas badania (jest to norma wszystkich rzeszowskich szpitali). Pobyt wspominam bardzo źle, wypisałam się na żądanie.

Kobieta
30-11-2018 15:16
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Rodziłam w 2019 roku po remoncie traktu porodowego i nie wyobrażam sobie lepszego szpitala do porodu w Rzeszowie. Bardzo sympatyczna położna Pani Justyna i wspaniali lekarze, którym wiele zawdzięczam. Dziecko urodziło się zdrowe, a ja cały pobyt w szpitalu czułam się bezpiecznie.

Ewelina
13-05-2017 22:20
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Stanowczo odradzam porod e tym szpitalu.Obiecano mi znieczulenie zewnatrzoponowe kilka tyg przed porodem,a pozniej zwodzono caly porod i w koncu nic.Pod sam koniec kiedy parlam zatykano mi nos az stracilam przytomnosc czego nawet nie zauwazyli i Mieli pretensje ze przestalam przec, ocknelam sie jak dziecko bylo juz na zewnatrz.Cale szczescie malej nic sie nie stalo.Poza tym caly porod bylam wysmiewana z mojego wyrazu twarzy.

margo
05-09-2015 22:30
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Nie ma możliwości porodu w wodzie jak rowniez nie ma osobnych sal do porodow rodzinnych, a o znieczuleniu to już w ogole nie ma mowy. Jak ja rodzilam to wszystie miejsca na łóżkach porodowych byly zajete tak że każda z pań podczas porodu sie slyszla, ponieważ łóżka oddzielone są sciankami. Lekarze tylko chodzili od jednego łóżka do nastepnego. Miałam źle wkluty wenflon wszystko co mi podawali nie trafialo do organizmu. Pod koniec porodu juz prawie nie mialam skurczy i wypychali mi dziecko usiskajac brzuch. Ja rodzilam w maju opieka przed porodem byla ok ale po porodzie to rzeczywiscie jest inna. Panie są niezbyt miłe jak się chce dziecko zostawić pod ich opieką chociażby po to żeby sie umyć to maja pretensje, nie ma żadnej pomocy jeżeli chodzi o karmienie piersia. U mnie stwierdzili ze nie mam pokarmu i kazali podawać dziecku sztuczne mleko. Już mała ma ponad 3 miesiące i karmie ja cały czas piersia bo pokarm mam tylko paniom bylo wygodniej mowic ze nie ma. Osobiscie nie polecam rodzilam tam tylko dlatego ze moja Pani dr tam pracuje.

naatasha
12-04-2015 18:30
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Opieka na porodowce super. Wszyscy są profesjonalni i mili. Przekonałam się dwukrotnie. W trakcie porodu i tydzień wcześniej, gdy na trzy dni trafiłam na oddział z powodu komplikacji. Nie można narzekać. Podczas porodu trafiłam na super zmianę, położne i dwie Panie Doktor, które pomogły mi szybko i sprawnie urodzić. Opieka po porodzie to juz inna bajka i juz nie jest tak różowo. Rodzilam pierwszy raz i liczylam na pomoc w przystawianiu dziecka do piersi. O czymś takim nawet nie ma mowy. Pani położna na sile dociskała dziecko do piersi a kiedy się nie udało, stwierdziła, że zaraz przyniesie mi MM bo inaczej dziecko będzie głodne. Tylko dzięki mojemu uparciu i pomocy położnej środowiskowej, juz w domu nauczyłam się karmić i z powodzeniem to robię już kilka miesięcy. Sam oddział pięknie wyremontowany, byłoby super, gdyby Panie na nim pracujące bardziej się nami interesowały. No cóż, na szczęście to tylko krótkie 3 dni.

MamaJJ
26-03-2015 17:11
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Przede wszystkim profesjonalnie. Rodziłam naturalnie po wcześniejszym cesarskim cięciu i czułam, że personel mnie popiera i wspiera. Wiedziałam, że jestem w dobrych rękach, a poród to potwierdził. Oczywiście zdarzają się osoby mniej sympatyczne jak wszędzie, ale nie to jest najważniejsze. Sale po porodzie są po remoncie, a warunki bardzo dobre. Tylko czekać, aż podobny remont spotka trakt porodowy.

puch
24-03-2015 07:22
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Przed porodem często wykonywane są badania KTG i sprawdzane tętno płodu. W trakcie samego porodu można korzystać z piłek i spacerować (jeżeli zostaje podpięta oksytocyna to tylko dookoła kroplówki). Starsze położne niepoważnie podchodzą do pacjentek z własnym planem porodu, nikt nie pyta o zgodę na takie zabiegi jak lewatywa, golenie krocza (na sucho) tylko wykonywane są domyślnie u każdego. Koszmarny oddział noworodkowy. Dziecko jest napychane MM na każdym kroku bez zgody rodziców. Nie zostało uszanowane prawo do nieprzerwanego kontaktu "skóra do skóry" (pielęgniarka z oddziału noworodkowego nie chciała puścić dziecka, które leżało na moim brzuchu), nie mogłam przyjąć dowolnej pozycji podczas porodu.

Róża
25-01-2015 23:57
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

warunki do porodu bardzo kiepskie, rodziłam na materacu, który był osłonięty workiem foliowym, nie dostałam prześcieradła,żeby zejść z łóżka musiałam stawać na stopniu, który się chwiał. Opieka położnej w porządku, choć nie podpowiadała co mam robić, żeby przyspieszyć poród, po czasie stwierdzam,że mogłam przynajmniej chodzić,a to co mi zaproponowano to tylko piłka i leżenie na łóżku, a rodziłam 12 godzin. Jedynym plusem porodu była obecność męża. Po porodzie nie było kontaktu skóra do skóry, co spowodowało późniejsze problemy z laktacją. Nikt nie uczy jak prawidłowo przystawiać dziecko do piersi pomimo próśb.

atena
19-01-2015 13:52
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Niestety jestem trochę rozczarowana. W zasadzie na nic nie miałam wpływu. Dostałam taką dawkę oksytocyny, że nie byłam w stanie przeć-mało mnie o ścianę nie rzuciło, a poród przebiegał prawidłowo. Nie wiem pocoto było. O wybraniu pozycji nie było mowy, kontakt skóra do skóry-brak i nikogo nie interesuje, że to ważne i masz do tego prawo. Personel na porodówce życzliwy, ale tonie wszystko. Noworodki to porażka! Nikt nie pomaga w przystawianiu-płakałam razem z moim dzieckiem i błagałam o pomoc. Dopiero prywatna wizyta położnej w domu odniosła efekt, gdyby nie pani Dorota dzis nie karmiłabym piersią.

Alka
07-01-2015 00:22
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Pobyt w tym szpitalu wspominam bardzo sympatycznie. Rodzilam z mężem i położną panią Kloc w 1os sali. Rodziłam naturalnie po wczesniejszej cesarce - kompetentni położne i lekarze byli pozytywnie nastawieni do takiego porodu czego nie moge powiedzieć o innym prywatnym szpitalu gdzie mnie zwyzywano że chce urodzić sn po cc.. Fakt że zielone płytki straszą ale liczą się ludzie nie ściany. Przy porodzie położna chroniła krocze, parłam na siedząco, tak było najlepiej. Dziecko karmiłam jeszcze na sali, kontakt sds za krótki a szkoda, gdy byłam szyta bo trochę pękłam, mąż trzymał synka. Na oddziale synek do mnie wrócił po ok pół godzinie. Leżałam na 2os sali, położne często zaglądały, pytały czy trzeba w czymś pomóc. Lekarki badały synka delikatnie i fachowo, rozwiewały moje wątpliwości co do jego stanu zdrowia. Dzieci były zabierane co wieczór na ważenie i wycieranie chusteczkami nawilżającymi, nie ma kąpieli. Ubranka daje szpital albo można mieć swoje, pozatym trzeba mieć podklady dla siebie; pieluszki, chusteczki, krem dla dziecka. Prosiłam o niedokarmianie synka i zostalo to uszanowane. Warunki lokalowe dobre, toaleta w/lub przy sali, prysznic na 4łożka, zaraz koło sali.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!