Gdzie rodzić - placówka - Szpital Specjalistyczny im. Świętej Rodziny SP ZOZ
Opis placówki
A A A

Szpital Specjalistyczny im. Świętej Rodziny SP ZOZ

Madalińskiego 25 02-544 Warszawa Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 03-01-2018
22 450 22 64; 22 4502 200
www.szpitalmadalinskiego.pl
sekretariat@szpitalmadalinskiego.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Jerzy Zwoliński (od 2016), neonatologii – Beata Pawlus (od 2005), położne oddziałowe: położnictwa – Renata Nowatkiewicz (od 2015), neonatologii – Maria Granka (2004).

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – II

Szpital posiada tytuł „Szpital Przyjazny Dziecku” ,rok oceny 2007, rok reoceny 2013.

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Osoba kontaktowa: Zofia Żurańska - Pielęgniarka Naczelna: tel. 691315132; e-mail: z.zuranska@szpitalmadalinskiego.pl; www.szpitalmadalinskiego.pl

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem.
Prosimy zainteresowane kobiety o kontakt telefoniczny, mailowy lub osobisty z położną oddziałową lub z pielęgniarką naczelną w celu ustalenia terminu spotkania dla pokazania oddziału i uzyskania odpowiedzi i wyjaśnień na ewentualne pytania kobiet.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dowód osobisty, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, plan porodu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego: skierowanie i konsultacja lekarza kierującego.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego: wyniki morfologii i układu krzepnięcia - wykonane w ciągu 24 godzin.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta;
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu, badanie USG, lewatywa, golenie krocza.

Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest 9 sal jednoosobowych. Szpital nie podał informacji o sprzętach ułatwiających poród.

Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej.
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 120 minut, trwa ok. 30 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są co 120 minut przez położną.
Rodząca może pić w trakcie porodu wodę niegazowaną i napoje izotoniczne, może także jeść.

Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS), inwersja wodna;
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Znieczulenie dolędźwiowe jest  dostępne na życzenie pacjentki. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach i na boku na łóżku porodowym.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska, ale może towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie oraz w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin), a także na noc (za opłatą).
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna po uiszczeniu opłaty (200 zł).

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie zawsze minimum 2 godziny.  Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez położną.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 2 godzinach od narodzin, osoba towarzysząca może być przy tym obecna.
Badanie noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze)  i po cięciu cesarskim odbywa się po 5 do 10 minut po narodzinach.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia wraca na pierś mamy na 5 minut, zostaje w kąciku na sali operacyjnej do zakończenia operacji lub zostaje przewieziony na oddział noworodkowy albo jest przekazany osobie towarzyszącej w wózeczku szpitalnym. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
O czasie pierwszej kąpieli noworodka decyduje opiekun.

Po porodzie
W oddziale położniczym jest 13 jednoosobowych, 24 dwuosobowe sale oraz jedna sala więcej niż trzyosobowa, wszystkie z łazienkami.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym oraz po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym oraz po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne, badania lekarskie i szczepienia dziecka są wykonywane w obecności opiekuna. Rodzice są uczeni, jak pielęgnować noworodka.Najczęściej są informowani o stanie zdrowia dziecka w czasie obchodu.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną w określonych sytuacjach.  Porad laktacyjnych udzielają położne i doradcy laktacyjni. W szpitalu działa “Bank mleka kobiecego”
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych, tj. choroba matka lub stan zdrowia dziecka.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w dowolnie, o każdej porze w ciągu dnia, w sali, w której leży matka, w miejscu przystosowanym do wizyt, poza salami mate lub na korytarzu.

Opłaty
Opłata za nocleg osoby towarzyszącej  w wysokości 400-800 zł.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 263 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
4864 Cesarskie cięcia
 
39.00%
Nacięcia krocza
 
38.00% Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

RedWolf
14-05-2018 21:45
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Najpierw trafilam na patologie ciąży, bo bylam po terminie. Bylam tam przez 5 dni az w koncu podjęto decyzje o wywolaniu oksytocyną -12 dni po terminie. Po poludniu wysłano mnie na porodowke. Przez caly porod byla studentka, ktora byla bardzo pomocna. Przez caly czas mialam wplyw na poziom oksytocyny. Jak już bardzo bolalo moglam poprosic o odlaczenie od oksy by odpocząć od skurczy i pojsc pod prysznic, co dało mu dużą ulgę. Jak chwile odpoczęłam podłączono mnie znowu, zaczęły się mocne skurcze i już tylko czekałam na większe rozwarcie aby dostać znieczulenie. Podczas tych skurczy w międzyczasie przychodziły do mnie różne położne i pomogały dobrać pozycje do rodzenia. W końcu jak się doczekałam znieczulenia- tu mam jedyne zastrzenia do porodu, anestozjolog była niemiła, wbijała mi się na skurczu i miała pretensje ze się ruszyłam i znieczulenie poszło w noge. Dostałam ochrzan, że jak nie chce znieczulenia to nie musza mi dawać... Zaraz po znieczuleniu niespodziewanie dostałam skurczy partych i było widać główkę, syn był cały czas w pęcherzu i miał szanse urodzić się w „czepku” ale położne zdecydowały o przebiciu wód płodowych. Przy przebijaniu było kilka osób bo bylam przy granicy wielowodzia i były obawy, ze zaleje wodami sale, wiec była potrzebna pomoc. Po chwili w towarzystwie, męża, położnych i studentki przyszedł na świat mój drugi syn. Niestety opieka po porodzie opieka była żadna. Mną się nikt nie zainteresował, zostałam wypisana bez żadnego badania , kontroli, a syn wyszedł z żółtaczką

Małgorzata oprzadek
28-04-2018 12:26
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

To był mój pierwszy poród. Nigdy nie przypuszczałam że będę miała takie szczęście. Warunki porodowe rewelacyjne opieka położnej Klaudii Ciborskiej niesamowita. Do pomocy miałam również studentkę niestety nie pamiętam jak się nazywała ale również jej pomóc okazała się dla mnie zbawienną. O wszystkim byłam informowana, dokładnie wiedziałam co się dzieje, będzie działo. Opieka była profesjonalna kompetentna ale też zwracano uwagę na mój komfort i godność. Trochę się czułam jakbym została przeniesiona do USA i tam rodziła że to niemożliwe żeby w Polsce poród mógł tak wyglądać! Dostałam bez problemu znieczulenie. Po porodzie też nie było źle jest tam jedną super położna, ale już wiedziałam że jestem w Polsce, bez rewelacji.w każdym razie przy kolejnym porodzie chętnie wrócę na Madalińskiego.

Basia.W
27-04-2018 19:06
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Bardzo polecam położną ANNĘ MROZIK. Przeżyłam z nią 2 porody. Pierwszy w roku 2016, drugi w kwietniu tego roku. Decyzja o tak szybkiej 2 ciąży była między innymi spowodowana tak dobrą opieką podczas porodu. Pani Ania jest osobą, która sprawia że poród nie jest ciężki. Działa wszystkimi dostępnymi metodami aby pomóc kobiecie w łagodzeniu bólu, rozładować napięcie, stres oraz by sam poród przebiegł sprawnie i bez komplikacji. Dla mnie priorytetami było nie nacinanie krocza oraz poród siłami natury. Dzięki tej kobiecie i jej wiedzy udało mi się zarówno 1 jaki i 2 córkę urodzić naturalnie bez pęknięcia krocza co spowodowało szybki powrót do formy. Jeśli chodzi o opiekę po porodzie od 2016 roku bardzo dużo się zmieniło. Można liczyć na pomoc w każdej sytuacji, pod każdym względem. Panie są miłe i chętne podzielić się swoją wiedzą i pomocą odnośnie karmienia piersią, opieką nad noworodkiem itp.

Agnieszka Gajda
29-03-2018 17:58
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Rodziłam z położną Elżbietą Kowal tydzień temu - 22.03.2018 r. POLECAM ją w 100 %. Profesjonalna, taktowna, delikatna i stanowcza w decyzjach. W pełni dostosowała się do każdego mojego punktu z planu porodu. Służyła radą i wsparciem na każdym etapie. To dzięki niej poród przebiegł bardzo sprawnie i szybko. Nie skorzystałam ze znieczulenia zzo i bardzo się z tego cieszę. Akcję porodową prowadziła tak, że nie trzeba było robić nacięcia - mimo grubych zrostów po zszyciu nacięcia z pierwszego porodu, które utrudniały rozciągliwość szyjki. Jestem po czterech poronieniach, mam 41 lat i dwie mutacje genu MTHFR (trombofilię), zatem nie jestem łatwym przypadkiem. Pierwsze dziecko rodziłam 13 lat temu i pierwszy poród do tej pory wspominałam bardo dobrze - teraz, mając porównanie, jestem świadoma, że to obecny poród był faktycznie tym, czego życzyłabym każdej kobiecie: podejścia w pełni podmiotowego, dbałości o nią i o dziecko, wsparcia, rzeczowego wytłumaczenia każdej kwestii. Przy pierwszym i przy obecnym porodzie był mój mąż - teraz miał szansę faktycznie w nim uczestniczyć i pomagać mi, a nie tylko obserwować i trzymać za rękę. Wszystko to dzięki położnej - naprawdę gorąco polecam panią Elżbietę!!!

Patrycja
22-03-2018 13:40
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Rodziłam tutaj pierwszy raz. Mogę szczerze polecić szpital . Opieka położnych na sali porodowej, na po porodowej i na oddziale neonatologicznym ( spędziliśmy z dzieckiem w szpitalu tydzień ) była po prostu wspaniała . Te Panie to chodzące anioły, pełne empatii , miłe, cierpliwe, bardzo pomocne. Same proponowały pomoc, przychodziły pytać czy wszystko ok, udzielały cennych porad , pokazywały co i jak robić przy dziecku. Poród przyjmowała Pani położna Katarzyna Zielińska oraz studentka Pani Patrycja. Obydwie Panie były fantastyczne. Dostawałam od nich wsparcie podczas całej akcji porodowej ( a trwała bardzo długo ). Pani Katarzyna poprowadziła poród tak, że nie miałam nawet rozcinanego krocza, jej pomoc i wsparcie podczas samej akcji porodowej były niezastąpione, mówiła ciągle, że dobrze mi idzie i dam radę i chyba tylko dzięki temu jakoś mi się udało, bo było naprawdę ciężko. Muszę również wspomnieć o wspaniałych Paniach studentkach, które były praktycznie cały czas na sali, pomagając i wspierając jak tylko się dało. Jeśli chodzi o minusy to na pewno była to przykra sytuacja z Panią anestezjolog, nie znam nazwiska, Pani leciwa i postawna, z krótkimi włosami , była bardzo nie miła, rzucała komentarze , że nie powinno się dostawać takiego znieczulenia na zawołanie, była bardzo nie delikatna i opryskliwa. Z bólu nie byłam jednak wstanie nawet skomentować tego co do mnie mówiła , a teraz żałuję, bo taka sytuacja nie powinna mieć miejsca ! Drugi minus za jedzenie szpitalne, jest po prostu paskudne , bez smaku, monotematyczne . Poza tym naprawdę polecam szpital każdej mamie czy też przyszłej mamie :)

LadyP
28-01-2018 16:49
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Miałam przyjemność rodzić tu moje bliźniaki. Ze względu na hipotrofię dzieci podczas mojego pobytu na Patologii Ciąży podjęto decyzję o cesarce. Przy cc panikowałam, więc cała ekipa na sali operacyjnej – w tym świetna pani anestezjolog - w super ciepły sposób próbowała mnie uspokoić (mówiąc np. że moje telepanie się nie wpłynie na przebieg operacji, czy że Pan doktor ma bliźniaczki więc może zeswatamy swoje dzieci :) Dodam, że ktokolwiek teraz ogląda moją bliznę, wszyscy są zachwyceni tym jak ładnie wygląda (co dobrze świadczy o fachu chirurga). Po cc, gdy dochodziłam do siebie, mojego męża "zagoniono" do kangurowania dzieci - nie musieliśmy się o to upominać. Szpital b.przychylny karmieniu piersią - chłopaki zanim rozkręciłam laktacje dostawali mleko z Banku Mleka; oprócz tego udostępniono mi laktator i miałam kilka spotkań z doradcą laktacyjnym (ze szpitala wyszłam karmiąc obu synów piersią). Opieka na neonatologii rewelacyjna - spędziliśmy tam 10 dni, podczas których doświadczyliśmy „przychylnego rygoru” fantastycznych, najbardziej zaangażowanych i przyjaznych Pań położnych pod słońcem. Z jednej strony zaganiały one do opieki nad dziećmi, z drugiej strony ciągle pomagały, doradzały i uczyły opieki nad nimi, a w przypadku konieczności same się nimi zajmowały (np. u mnie kiedy potrzebowałam skupić się na rozkręceniu laktacji). Doktorki na Neonatologii fenomenalne – z rewelacyjnym podejściem zarówno do dzieci jak i do rodziców. Na pochwałę zasługuje też 1)oddział Patologii ciąży – podczas moich dwóch pobytów tam czułam że jestem w naprawdę dobrych rękach. 2)Doktor Krzywdziński, którego złapałam w gabinecie przed przyjęciem do szpitala – pomimo że nie miałam numerka, po krótkiej rozmowie ze mną osobiście zaprowadził mnie na Patologię Ciąży i dopilnował, żeby w najbliższych dniach znalazło się tam dla mnie miejsce (a widział mnie po raz pierwszy w życiu). Gratuluję dyrekcji zebrania tak świetnej ekipy pod jednym dachem, a ciężarnym bardzo polecam ten szpital!

Ajpmpkp
17-01-2018 09:30
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

W tym szpitalu rodziłam mojego syna. Jak już pojawiłam się w szpitalu z odpływającym wodami szybko się mną zajęto. Ktg, standardowe procedury i trafiłam na blok porodowy. Nie mam doświadczenia, ale słuchając opinii innych na moje oko opieka okołoporodowa była na najwyższym poziomie. Mimo ze nie miałam wykupionej prywatnej położnej te które się mną zajmowały były aniołami. Pani Katarzyna Zielińska i dwie panie Klaudie - niestety nie pamietam nazwisk - pełne empatii osoby, udzielały mega silnego wsparcia na każdym etapie porodu, a ten nie należał do łatwych - były komplikacje i finalnie porod zakończony vacuum. Bez problemu dostałam znieczulenie zewnatrzoponowe. Położne zaproponowały również gaz rozweselający który się świetnie sprawdził. Z uwagi na komplikacje w porod zaangażowani byli również lekarze którzy dodali mi siły aby urodzić naturalnie - obok czekała już sala do cesarki. Na tym bloku z pewnością można "rodzic po ludZku" przy zachowaniu godności, która w wielu szpitalach bywa w takich momentach odbierana. Jeśli chodzi o pobyt na oddziale noworodkowym natomiast, tu w zależności od położnej która ma dyżur... miałam wraz z mężem wykupiona sale komercyjna i nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak to jest jak kobieta sama od początku musi zajmować się dzieckiem. Wsparcie przy noworodku bardzo słabe - nie oczekujmy od kobiet rodzących poraz pierwszy, ze od pierwszej godziny same będą potrafiły przebierać, myć pępek itd. Gdyby nie maz obecny cały czas na oddziale nie wiem jakbym dał radę. Bywaly położne bardzo serdeczne ale i bywaly typowe "strzykawy" :)

Julia
01-01-2018 13:04
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Jestem bardzo zadowolona z opieki okołoporodowej w tym szpitalu. Poród odbył się w kameralnej atmosferze w wigilię nad ranem. Cudowna pani położna zaproponowała mi gaz rozweselający w pierwszej fazie porodu (polecam!), a następnie poprowadziła przez drugą fazę tak, że udało mi się urodzić bez znieczulenia farmakologicznego i jedynie z minimalnym rozdarciem krocza. Po porodzie wraz z partnerem nieprzerwanie przez dwie godziny witaliśmy się z naszym synem i dopiero później przeprowadzono wszelkie procedury ważenia, mierzenia etc. Opieka położnicza przez dwa dni po porodzie była minimalna (drugiego dnia na obchodzie lekarz jedynie zapytał mnie czy wszystko u mnie w porządku i poszedł!), prawdopodobnie ze względu na okres świąteczny. Opieka nad noworodkiem była kompleksowa, po otrzymaniu mojej zgody przeprowadzano wszelkie konieczne badania, szczepienia i zabiegi. Personel szpitala był bardzo miły i pomocny, jednak z racji tego, że jest to moje drugie dziecko nie potrzebowałam tej pomocy zbyt wiele. Jedyną rzeczą, z której jestem niezadowolona jest czas oczekiwania na wypis. Pozwolono nam opuścić szpital dopiero o godzinie 18 w drugi dzień Świąt.

Czika
14-12-2017 08:59
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Spędziłam w szpitalu try dni przed i trzy dni po porodzie. przed porodem: plusy: - personel a szczególnie studentki - cudowne - opieka i przekazywanie informacji - warunki lokalowe - ilość badań - restauracja na ostatnim piętrze, która ratowała moją dietę minusy: - jedzenie (okropne, fatalne, straszne) poród: - cudowna położna, z którą miałam umowę - Kasia Kuchta. Polecam każdej kobiecie, która chce rodzić naturalnie, bez medykalizacji itp.. Kasia w pełni rozumie takie potrzeby i poglądy i pomaga zachować intymność, godność i odpowiednią atmosferę. Przez cały poród w sali byłam ja i mój partner oraz co jakiś czas Kasia. Położna zaprosiła osobę do pomocy tylko przy ostatnich parciach. Rodziłam w wannie (dokładnie tak jak chciałam). Przez 6 godzin porodu nie przyszedł do nas żaden lekarz, nikt nie zapalił światła, mogłam przyjmować dogodne pozycje, słuchałam muzyki, krzyczałam, płakałam, przeklinałam i niczym nie musiałam się przejmować. Mogłam się w pełni skupić na rodzeniu i czułam się bardzo bezpiecznie. Po porodzie kangurował mój partner (dopóki nie wyszłam z wanny), a później cały czas ja. Zostawiono nas w sali na dwie godziny, przytulonych w trójkę w łóżku. Sala do porodów naturalnych jest idealna, żeby rodzić i bardzo ją polecam. po porodzie: plusy: - małe salki dwuosobowe - informowanie o zdrowiu dziecka i moim - uprzejmość personelu (położne potrafiły przyjść i pogratulować porodu i wyrazić swoją radość i szacunek dla kobiecych wyczynów) - możliwość spania i bycia przytulonym cały czas do dziecka minusy: - podanie 10 ml mm bez pytania tylko informując, że lekarz kazał - brak wsparcia laktacyjnego (dopiero jedna z pań kiedy o to bardzo prosiłam, pokazała inne pozycje do karmienia). Jedna z położnych jak zobaczyła, że karmię na siedząco krzyknęła tylko, że nie wolno tego robić i wyszła zostawiając mnie bez wiedzy jak to robić. - jedzenie (okropne i fatalne i paskudne) - na szczęście mój partner i przyjaciółka dla mnie gotowali i przywozili

OlaFasola
09-12-2017 23:20
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Rodziłam przez planowe cc ze wskazań. Zabieg przeprowadzony przez lekarkę prowadzacą ciążę. Było naprawdę miło. Sala pooperacyjna też super. Bardzo pomocne i zaangażowane położne. Pomimo wielu cięć twgo dnia co chwilę pytały o samopoczucie. Można spedzić z maluszkiem wiecwj niż 2h w kontakcie skóra do skóry. Wykupiłam jedynkę ponieważ nie bylabym w stanie zajać się dzieckiem pierwszą noc. Pionizację mialam około 22. Mąż był ze mną. Położne na sali poporodowej bardzo różne. Od tych pomocnych do zupelnie niezaintetesowabych. Ogolnie opieka poporodowa do poprawy. Brak ogolnie dostępnej informacji o mozliwosci porady doradcy laktacyjnego. Niestety położne opoźniły moją laktację swoimi radami, dziecko miało za duży ubytek masy. Dopiero porada laktacyjna coś ruszyla. Obchody pobieżne. Jedzenie paskudne. Polecam na kolejne porody. Przy pierwszym opieka poporodowa niewystarczająca.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!