Gdzie rodzić - placówka - Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej. Szpital na Siemiradzkiego im. R. Czerwiakowskiego
Opis placówki
A A A

Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej. Szpital na Siemiradzkiego im. R. Czerwiakowskiego

Siemiradzkiego 1 31-137 Kraków Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 18-05-2017
12 634 22 22
www.siemiradzki.pl
sekretariat@siemiradzki.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Antoni Marcinek (od 2003), neonatologii – Gabriela Ziomek,  Krystyna Choroniewska (od 2016), położne oddziałowe: położnictwa – Małgorzata Policht,  Janina Pląder (od 2015), neonatologii – Danuta Kordas (od 2003).

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – II

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi płatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Magdalena Potoczek, tel.: 12 423 36 66, szkola.rodzenia@siemiradzki.pl, www.rodzic.pl

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, dokument, skierowanie do szpitala, plan porodu, dodatkowe dokumenty w przypadku planowego cięcia cesarskiego - zaświadczenie lekarskie ( wskazanie ) do cięcia lekarskiego.  Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu  z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły, posiew GBS, badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), badanie układu krzepnięcia, wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i , temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta, mierzenie miednicy kostnej.
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu, badanie KTG, lewatywa, golenie krocza.

Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest trakt porodowy z 3 stanowiskami podzielony na boksy oraz  3 sale jednoosobowe, dostępne dla wszystkich, za opłatą. Do dyspozycji rodzących są dostępne na trakcie porodowym: worki sako, piłki,  stołki porodowe, materace,  prysznic. W salach jednoosobowych: worki sako, drabinki, piłki,  stołki porodowe, materace,  prysznic/wanna.

Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej.  Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest przez cały okres porodu ponieważ pacjentka leży na łóżku porodowym. Badania wewnętrzne wykonywane są co 2 godziny.
Rodząca może pić w trakcie porodu wodę, herbatę oraz może jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic, piłka, muzykoterapia, aromaterapia.
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna, znieczulenie zewnątrzoponowe, inne.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach na łóżku porodowym, na boku na łóżku porodowym.
W szpitalu jest możliwy poród w wodzie (zakończony urodzeniem dziecka do wody).
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska, ale kobiecie i jej partnerowi może towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą zgodę. Osoba bliska może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin) lub może zostać w oddziale położniczym również na noc.
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna. 

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie przez 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się po 20-30 minutach. W trakcie szycia krocza dziecko nigdy nie jest zabierane od matki. Osoba bliska może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa. Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka, po 2 godzinach od narodzin,  osoba towarzysząca może być przy tym obecna.  Badanie noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się  po 2 godzinach, a po cięciu cesarskim kiedy zechcą rodzice. Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia wraca na pierś mamy do 10 minut, następnie zostaje przewieziony na oddział noworodkowy, i może być “kangurowany” przez osobę bliską. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka zawsze w pierwszej dobie życia.

Po porodzie
W oddziale poporodowym są: 1  jednoosobowa sala z łazienką, 5 dwuosobowych sal z łazienkami, 1 dwuosobowa sala bez łazienek, 1 trzyosobowa sala z łazienkami, 1 sala więcej niż trzyosobowa z łazienką i 3 sale więcej niż trzyosobowe bez łazienek.
Matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Matki po cesarskim cięciu mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale porodowym trwa średnio 3 dni po porodzie drogami natury, 5 dni po porodzie zabiegowym, 4 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności matki. Każdy opiekun jest uczony, jak pielęgnować noworodka. Rodzice najczęściej są informowani o stanie zdrowia dziecka w czasie obchodu. Jedno z rodziców zawsze jest obecne w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na prośbę. Porad laktacyjnych udzielają położne i doradcy laktacyjni.  Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośbę matki, ze wskazań medycznych  lub też z przyczyny znacznego ubytku wagi noworodka, poniżej 10 % wagi urodzeniowej - wskazanie lekarza, a także gdy matka ma uszkodzone brodawki. Stan zdrowia matki uniemożliwiający karmienie, zaburzenia procesu laktacji. Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają w sali, w której leży matka, sugerowane godziny odwiedzin 12.30 - 19.30.

Opłaty
Opłata za indywidualna opieka położnej w wysokości 900 zł
Opłata za sala porodowa o podwyższonym standardzie w wysokości 150 zł
Opłata za sala poporodowa o podwyższonym standardzie w wysokości 350 zł. doba, po 3 dobie 175 zł doba.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 121 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1817 Cesarskie cięcia
 
30.00%
Nacięcia krocza
 
46.00% Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

GMagdalena
28-11-2017 15:59
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Do szpitala trafiłam w drugiej fazie porodu na miesiąc przed planowanym terminem. W związku z położeniem miednicowym dziecka w ekspresowym tempie zabrano mnie na salę operacyjną i przeprowadzono cesarskie cięcie.Córka urodziła się zdrowa, a ja już po kilku dniach całkowicie doszłam do siebie. Jestem bardzo zadowolona z szybkiego i profesjonalnego działania lekarzy, którzy byli w stanie zająć się mną i moją córką w tak nagłej sytuacji. Po porodzie spędziłyśmy z córką w szpitalu 10 dni. Opieka całego personelu. Wszyscy bardzo pomocni i przede wszystkim mili. Na szczególną uwagę zasługuje opieka pań położnych oraz pani dr Ziomek na oddziale noworodkowym, na którym moja córeczka jako wcześniak spędziła prawie cały pobyt w szpitalu. Wiedziałam, że jest pod bardzo dobrą opieką, została porządnie przebadana. Dodatkowo panie z oddziału noworodkowego nauczyły mnie karmić piersią .Paniom z oddziału noworodkowego jestem szczególnie wdzięczna za opiekę nad moją córką oraz pomoc w karmieniu. Mimo, że początkowo córka leżała w inkubatorze, mogłam o każdej porze dnia i nocy przychodzić ją karmić, dostawiać do piersi i przewijać. Po wyjęciu z inkubatora mogłam ją o każdej porze odwiedzać i nikt nie liczył mi czasu, który spędzałam z córeczką na rękach. To samo dotyczyło mojego męża, który również przychodził przewijać i kangurować. Mimo, że nasz pobyt w szpitalu był dosyć długi to brakuje mi słów, żeby opisać jak bardzo jestem wdzięczna za wspaniałą opiekę nad moją córką oraz jak bardzo jestem zadowolona z opieki dotyczącej mnie samej. Dodatkowo należy wspomnieć, że na oddziale położniczym panują bardzo dobre, kameralne warunki lokalowe, dobre jedzenie i bardzo sympatyczny personel. Rodziłam bez własnej położnej ani innej wykupionej płatnej usługi. Zdecydowanie wybrałabym ten szpital po raz drugi.

kasia_k
16-11-2017 15:25
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Szpital wybrałam zachęcona opiniami innych i jestem skłonna polecać go dalej lub wybrać go w przyszłości ponownie. Mój poród był trudny, spędziłam w szpitalu prawie tydzień - poród indukowano ponad tydzień po terminie, a finalnie zakończył się cesarką. Jestem bardzo wdzięczna dr Ossowskiemu za podjęcie decyzji o cc w odpowiednim czasie i bardzo dobrze oceniam opiekę na etapie indukcji oraz porodu, miałam styczność z wieloma lekarzami i położnymi i przepływ informacji między nimi był bardzo dobry, a ja informowana o wszystkim na bieżąco. Uważam jednak za skandaliczne to, że do cc zostałam całkowicie uśpiona i nikt mnie o tym nie uprzedził, a jak się wybudziłam to dziecka już nie było i nikt nie powiedział mi ani słowa czy wszystko z nim w porządku. Gdyby nie mój mąż własciwie nie wiedziałabym nic. W ciągu kolejnej doby kiedy dochodziłam do siebie po porodzie widziałam dziecko dwa razy, także bez żadnych informacji co do jego stanu. Jeśli chodzi o opiekę po porodzie to pozytywnie oceniam pediatrów. Opieka laktacyjna natomiast mam wrażenie, że istnieje tylko teoretycznie. Odniosłam wrażenie, że mój problem z brakiem pokarmu był lekceważony, a doradca laktacyjny pojawił się dopiero w dniu wypisu - moim zdaniem personel powinien wcześniej monitorować jak pacjenci radzą sobie z karmieniem, tym bardziej jeśli zgłaszają problemy. Podsumowując, jestem bardzo zadowolona, zwłaszcza z opieki na pierwszym etapie, do momentu narodzin dziecka.

Effi_Briest
11-11-2017 10:08
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Był to mój pierwszy poród, do którego byłam dobrze przygotowana i pozytywnie nastawiona. Urodziłam naturalnie i bez żadnych komplikacji. Wielkim plusem szpitala jest na pewno możliwość rodzenia w prywatnej sali z łazienką (niestety, nie jest to opcja darmowa) oraz dostępność znieczulenia i wspaniała opieka anestezjologa, dr Langiego. Wady - medykalizacja porodu - bardzo częste leżenie pod ktg mimo braku niepokojących objawów, nieustanne sprawdzanie rozwarcia przez niedelikatnych lekarzy, presja czasu (zmęczenie kadry, zwolnienie płatnej sali). Pęcherz płodowy pękł podczas kolejnego niepotrzebnego badania rozwarcia szyjki. Z opieki opłaconej położnej nie byłam zadowolona - wypełniała dokumentację medyczną, podczas gdy ja parłam. Prawdopodobnie nie opowiadało jej, że chcę przeć w pozycji klęczącej oraz oddychać na własny, wcześniej przećwiczony sposób. Dodam, że bez jej pomocy urodziłam w pół godziny. Co ważne - nie zostałam nacięta, jednak szycie pęknięć odbywa się "na żywca" i jest bolesne. Wydaje się, że szpital robi tutaj oszczędności. Ze szpitala wyszłam z dzieckiem w trzeciej dobie, opieka poporodowa bardzo dobra, poza laktacyjną. Jedyna doradczyni laktacyjna na oddziale minęła się z powołaniem (czego sama nie kryje na zajęciach szkoły rodzenia), wykonuje swoje obowiązki niechętnie i źle. Polecam wspaniałą poradnię laktacyjną w Szpitalu Żeromskiego i złotą położną, panią Marię Kaletę. Ona uratowała moje karmienie.

edit37
01-11-2017 18:16
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Bardzo polecam ten szpital. Opieka od pierwszej minuty do ostatniego dnia wyjścia wzorowa. Przyjęcie błyskawiczne ze względu na zaawansowany postęp porodu. Sale porodowe piękne (płatne), ciepłe przyjazne z wystrojem jak w domu. Położna anioł: cierpliwa, sympatyczna bardzo pomocna (niestety ze względu na mój stan w jakim trafiłam na salę porodową nawet nie wiem jak miała na imię). Pani doktor i anestezjolog pomocne. Odmówiono mi znieczulenia ze względu na tatuaż w okolicy lędźwiowej ale proponowano inne sposoby znieczulenia i pomocy. Ogólnie mój poród to był koszmar z bezustannymi skurczami co dwie minuty i ogromnym bólem przez kilka godzin ale dzięki personelowi było mi go lżej znieść.Dziecko po porodzie zostawione z mamą na dwie godziny. Sale poporodowe (niepłatne) duże przestronne (moja 4 osobowa) ale naprawdę absolutnie nie ma na co narzekać. Łazienka wspólna dla sal na korytarzu ale bardzo zadbana -minusem dwie kabiny prysznicowe w jednym pomieszczeniu przez co bywa, że myjemy się z inną osobą. Opieka nad noworodkiem wzorowa. Opieka laktacyjna bardzo dobra, położne pomocne w karmieniu piersią.Mama informowana o wszystkim co się tyczy dziecka, pytana o zdanie jeśli chodzi o zabiegi. Szpital bardzo zadbany i czysty. Ogólnie począwszy od położnych na sali porodowej, położnych na salach poporodowych, lekarzy opiekujących się mamą i dzieckiem -wszystko z mojego punktu widzenia bez zarzutu. Nie miałam opłaconej położnej, płaciłam tylko za salę do porodu bo taką wybrałam, nie miałam opłaconej opieki lekarskiej ani sali poporodowej-trafiłam z "ulicy" a byłam potraktowana z ciepłem, sympatią, empatią i zapewniono mi i mojemu dziecku bardzo dobrą opiekę. Bardzo polecam poród w tym szpitalu. Polecam również w razie kłopotów z karmieniem po wyjściu ze szpitala poradnię laktacyjną i pracujące w niej dwie bardzo ciepłe i pomocne Marie.

justi
22-09-2017 00:10
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

To był mój pierwszy poród. Oceniam szpital dobrze, udało mi się urodzić naturalnie, znieczulenie podane bardzo szybko, większość położnych i lekarzy przyjazna pacjentowi. Jedynie ordynator na mnie nakrzyczał, że jestem za wolna. Poza tym sama opieka podczas porodu bez zarzutu- rodziłam z mężem, sala do porodów rodzinnych fajnie wyposażona, towarzyszyły mi studentki na których obecność się zgodziłam. Opiekę poporodową oceniam gorzej, dużo z położnych traktowało mnie apodyktycznie, nie udzielało jasnych rad. Pytano czy mona zaszczepić dziecko czy umyć więc to na plus. Ogólnie szpital oceniam dobrze, mogłabym tam urodzić po raz drugi.

Ewelina
20-09-2017 21:02
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Zdecydowanie polecam. Mały i kameralny szpital, tylko ginekologia i położnictwo, więc w tej dziedzinie się specjalizują i skupiają na rodzących. Zostałam potraktowana indywidualnie, nie jak "kolejna petentka", moje prośby i życzenia w związku z procedurami przy porodzie były respektowane, a współpraca z położną przebiegała w atmosferze dialogu. Późniejszy pobyt na oddziale generalnie oceniam dobrze, poza jedną pielęgniarką laktacyjną, która ma wszystkich w głębokim poważaniu, nawet poproszona wprost o pomoc odsyła z kwitkiem, ewentualnie z wielką łaską przychodzi po kilku godzinach, ale pomaga też średnio. Pozostałe dwie laktacyjne na plus. Niestety pani ordynator pediatrii absolutne nieporozumienie, takich ludzi nie powinno się dopuszczać do kontaktu ze społeczeństwem, szczególnie że ma współpracować z młodymi mami, które potrzebują jakichkolwiek ludzkich odruchów u lekarza.

Magda
14-08-2017 01:10
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

W tym szpitalu rodziłam dwa razy (2014 i 2017 r.) Muszę przyznać, że szpital popracował nad poprawą opieki poporodowej. Podczas mojego drugiego pobytu położne często wizytowały sale, oferując pomoc w nauce karmienia i opieki nad niemowlęciem. Dodatkowym plusem były konsultacje z fizjoterapeutką, odnośnie powrotu do formy po porodzie, z naciskiem na zagadnienia dot. rozejscia miéśnia prostego brzucha, konieczności ćwiczenia mięśni dna miednicy itd. Moim jedynym zastrzeżeniem jest to, że niestety niektóre położne naciskały na podawanie dzieciom sztucznego pokarmu, głównie z racji, że szpital był w tym czasie dość mocno obłożony i personel chciał przyspieszać w ten sposób wypisy. Nie jest to dobre podejście, jeśli mamy świadomość, że potrzeba czasu na uruchomienie laktacji (tak w skrócie ujmując). Opiekę na sali porodowej oceniam bardzo dobrze, ale mój drugi poród był bardzo szybki (podziękowania dla pani położnej Jolanty Łaszcz za opiekę).Na plus oceniam również opieké pediatryczną i neonatologiczną. Można być pewnym, że wyjdzie się ze zdrowym dzieckiem do domu.

GK
05-04-2017 12:09
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Polecam szpital, ale nie indywidualną opiekę położnej Jolanty Łaszczyk. Zwrócono mi 1200 zł jakie zapłaciłam za tak zwaną „opiekę” położnej, ale mojego cierpienia i stresu podczas pierwszego porodu nic nie wynagrodzi. Namawiała mnie, by zwlekać z wyjazdem do szpitala pomimo bolesnych skurczy. Gdy ból stał się nie do zniesienia, pomimo jej rad wyjechaliśmy do szpitala. Skurcze i nacisk dziecka były tak silne, że nie mogłam siedzieć. Jechałam klęcząc ok. 40 minut. Na izbie przyjęć stwierdzono 7 cm rozwarcie. Było za późno na usg i znieczulenie. Pani na izbie przyjęć sama zgadła kto jest moją położną, bo ona „zawsze każe zwlekać do ostatniego momentu, a potem są problemy”. Położna przybyła na salę porodową ok 15 min po mnie i była w złym nastroju. Jak później stwierdziła dostała właśnie opieprz na izbie przyjęć. Przez resztę porodu była dla mnie nie miła (pewnie dlatego, że to przeze mnie ten opieprz). Po około godzinie urodziłam, więc położna nie miała wiele czasu, by się wykazać swoją indywidualną opieką, a i tak przez większość czasu wypełniała dokumenty, które zresztą wypełniła z błędami i nie chcieli mężowi wydać aktu urodzenia. Po porodzie zakomunikowaliśmy położnej nasze zastrzeżenia. Stwierdziła, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Opisałam mój poród w liście do szpitala. Zbadali sprawę i oddali mi pieniądze. Jeżeli chodzi o opiekę poporodową to jestem zadowolona. Położne i lekarze byli zabiegani, ale udzielali fachowej pomocy i byli życzliwie nastawieni. Pytano mnie czy umiem przewijać, dostawić dziecko itd. Codziennie położne laktacyjne patrzyły czy córeczka jest prawidłowo dostawiona, pytały jak często karmię, czy mam pytania. Przed wypisem fizjoterapeutki instruowały mnie jak mam ćwiczyć, by dojść do siebie po porodzie. Uważam, że personel medyczny jest mocną stroną szpitala na Siemiradzkiego (poza położną Jolantą Łaszczyk) i dlatego polecam ten szpital.

marta
30-03-2017 11:55
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Do szpitala pojechałam na test OCT 5 dni po terminie i okazało się, że zostanę tego dnia do porodu. Chciałam rodzić na sali jednoosobowej z mężem. Nie było z tym żadnego problemu. Od razu zostałam "zakwaterowana", dostałam ciepły obiad. Nie miałam wybranej położnej do porodu. Zaglądała do mnie na zmianę położna która była aktualnie na dyżurze i lekarz. Mimo braku opłaconej opieki jestem bardzo zadowolona. Ani przez chwile nie poczułam się pozostawiona sama sobie. Kiedy zaczęły się skurcze regularnie sprawdzano rozwarcie i kiedy było już odpowiednie dostałam na życzenie znieczulenie zewnątrzoponowe. Anestezjolog, dość postawny i łysawy pan, dosłownie pierwsza klasa. Czułam się bezpiecznie. W trakcie skurczy partych były przy mnie 2 położne, lekarz i 2 stażystki. Bardzo mnie wspierały, mówiły co kiedy robić, ponieważ nie chodziłam do szkoły rodzenia. Zaangażowanie na 6+. Opieka poporodowa także świetna. O nic nie trzeba się prosić i upominać, Pani pediatra super, Pani od laktacji również super. Bardzo mi pomogły, ponieważ miałam na początku problem z przystawieniem małego i pokarmem. Ogólnie szpital z czystym sumieniem polecam. Jeżeli będę w przyszłości w ciąży, to rodzić będę a pewno w nim. Traktują tam kobietę jak człowieka, a nie jak worek rozpłodowy. Na prawdę polecam :)

ijk
15-03-2017 14:15
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Do szpitala przyjechałam już z 3 cm rozwarciem. Na sali porodowej czyli 1,5-2 godz po przyjęciu dostałam znieczulenie zewnątrz oponowe. Przebiegu porodu był OK towarzyszyła mi wcześniej umówiona położna. Jedynie na koniec był problem był z wydaleniem łożyska. Położna miała wątpliwość czy został on wydalony w całości, jednakże po konsultacji z lekarka doszły do wniosku że wyszedł on w całości. Niestety nie i 4 tyg po porodzie na same święta trafiłam do szpitala z obfitym krwawieniem. Okazało się że mam w sobie resztki łożyska. Ostatecznie musiałam przejść zabieg i zostać w szpitalu na święta, zostawić w domu moją miesięczną córeczkę. Jeżeli chodzi o opiekę po porodzie to miałam do dyspozycji salę jednoosobową (gwarantował mi wykupiony pakiet super lux) jednak na salę przeszłam w drugiej dobie po porodzie bo oczywiście nie mieli wolnej sali zatem pierwszą dobę spędziłam na porodówce, zatem praktycznie nie spałam dwie doby. W szpitalu z małą zamiast 3 dni spędziłyśmy 8 gdyż mała dostała żółtaczki i zamiast podjąć działania mające na celu obniżenia bilirubiny która rosła z każdym pomiarem, lekarz czekał do prawie 4 doby aby podjąć fototerapię. Panie położne różne jednak większość nieprzyjemnych (może ze 3 były życzliwe i uprzejme). Wspominam, że w czasie przebywania mojego dziecka pod lampami w inkubatorze zaczął wyć alarm w tym urządzeniu zatem natychmiast wezwałam położną. Przyszła położna i z krzykiem na mnie po co ja ją wzywam przecież mają dużo pracy i z byle głupota nie należy po nie dzwonić. Byłam w szoku bo chyba normalne że jak dzwoni alarm to dzieje się coś niepokojącego i należy wezwać personel. To są moje doświadczenia. Każda która przeczyta powinna rozważyć wybór szpitala bo zarówno przebieg porodu, jak i opieka po porodzie jest bardzo ważna, która ma wiele do życzenia.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!