Żelazna 90 01-004 Warszawa Pokaż na mapie
Ostatnia aktualizacja: 23-11-2017
22 536 93 00; 22 536 93 02
www.szpitalzelazna.pl
szpital@szpitalzelazna.pl
Główny Konsultant ds. położnictwa i ginekologii - B. Paweł Siekierski (od 1993); Ordynatorzy: położnictwa - Czesława Dukaczewska (od 2012), neonatologii - Jolanta Baszczeska (od 1998),
Dyrektor ds. Położnych i Pielęgniarek – dr n. med. Grażyna Bączek (od 2016);
Kierowniczki oddziałów: Bloku Porodowego - Agnieszka Machniewicz (od 2012), położnictwa A - Agnieszka Koszyk (od 2013), położnictwa B - Barbara Andrzejczuk (od 1995), położnictwa C i Domu Narodzin - Edyta Dzierżak – Postek (od 2012), neonatologii - Hanna Soszko (od 1997).
Szpital posiada tytuł „Szpital Przyjazny Dziecku” – rok oceny 1994, rok reoceny 2010
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – III.
Od października 2012 roku działa Przyszpitalny Dom Narodzin - oddział prowadzony przez położne, w którym odbywają tylko porody fizjologiczne. Jest to forma pośrednia pomiędzy porodem szpitalnym a domowym.
Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi i współpracuje z bezpłatną szkołą rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Joanna Kusy, tel.: 225369318, e-mail: j.kusy@szpitalzelazna.pl, www.szpitalzelazna.pl
Izba Przyjęć
Nie można obejrzeć oddziału porodowego przed porodem.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, plan porodu, wyniki badań laboratoryjnych zgodnie ze Standardem Opieki Okołoporodowej.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew z przedsionka pochwy i odbytu GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), fibrynogen, wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa (w przypadku przyjęcia do Domu Narodzin potwierdzające brak przeciwskazań do porodu siłami natury). Dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego - badanie układu krzepnięcia, badania dodatkowe wykonane przez lekarza specjalizacji, z zakresu której jest wskazanie do cięcia cesarskiego.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna, temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta, badanie KTG (Dom Narodzin),
- w zależności od decyzji personelu: badanie USG, badanie KTG (szpital), zakładanie wenflonu (szpital).
U pacjentek przyjmowanych do porodu w Domu Narodzin nie zakłada się wenflonu.
Szpital nie wykonuje lewatywy i golenia krocza.
Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym są 3 sale w Domu Narodzin oraz 7 sal w oddziale porodowym, wszystkie jednoosobowe i dostępne dla wszystkich, bez opłat. Do dyspozycji rodzących są dostępne we wszystkich salach: worki sako, piłki, drabinki, stołki porodowe, materace, prysznic, wanna, w oddziale porodowym także lina.
Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 2 godziny, trwa min. 20-30 minut.
Badania wewnętrzne wykonywane są co 2 godziny przez położną, w uzasadnionych przypadkach na prośbę położnej sprawującej opiekę także przez lekarza. Rodząca może pić wodę, nie może jeść w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS), muzykoterapia, aromaterapia.
- farmakologiczne: znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie w kucki z pomocą osoby towarzyszącej i na boku na łóżku porodowym. W szpitalu jest możliwy poród w wodzie (zakończony urodzeniem dziecka do wody).
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród w Przyszpitalnym Domu Narodzin
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka nie jest prowadzony, ocena stanu płodu dokonywana jest przez osłuchiwanie. Badania wewnętrzne wykonywane są regularnie, co 2-4 godzin. Rodząca może pić wodę i sok jabłkowy, a także może jeść w trakcie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS), muzykoterapia, aromaterapia, przyciemnione światło
- farmakologiczne: nie są stosowane.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne, nie stosuje się farmakologii, gdyż jest to oddział porodów naturalnych.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie w kucki z pomocą osoby towarzyszącej i w poziomym klęku. W szpitalu jest możliwy poród w wodzie (zakończony urodzeniem dziecka do wody).
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.
Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna bliska osoba. W porodzie może towarzyszyć doula. Osoba bliska może zostać przez 2 godziny po porodzie i w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin). W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca zawsze może być obecna pod warunkiem uiszczenia opłaty (200 zł).
Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się po pojawieniu się odruchu ssania, ale nie później niż po 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko prawie nigdy nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez położną.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury i po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki najwcześniej po 2 godzinach. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna. Badanie noworodka i po cięciu cesarskim odbywa się po 5-10 minutach.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia wraca na pierś mamy, jest “kangurowany” przez osobę towarzyszącą. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
O czasie pierwszej kąpieli decyduje rodzic i jest wykonywana na prośbę opiekuna, najwcześniej w 2. dobie życia dziecka.
Po porodzie
W oddziale położniczym C, gdzie przebywają głównie pacjentki Domu Narodzin są 4 dwuosobowe sale z łazienkami i 1 trzyosobowa sala z łazienką.
W pozostałej części oddziału położniczego znajdują się: 7 jednoosobowych, 15 dwuosobowych i 5 trzyosobowych sal, wszystkie z łazienkami.
Matki po porodzie fizjologicznym przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Zdrowe matki po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale położniczym trwa średnio 1-2 dni po porodzie drogami natury, 2 dni po porodzie zabiegowym i 3 po cesarskim cięciu.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Rodzic najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka na każdą prośbę. Opiekun zawsze jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Porad laktacyjnych udzielają położne, doradcy laktacyjni lub neurologopeda. Personel proponuje pomoc w zakresie porady laktacyjnej na życzenie pacjentki i gdy widzi problem.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośbę matki (pomimo proponowanej pomocy w karmieniu i poinformowaniu o braku wskazań medycznych) lub ze wskazań medycznych takich jak brak możliwości skutecznego karmienia piersią i odciągniętym mlekiem w sytuacjach takich m.in. jak ubytek masy ciała powyżej 10%, hypoglikemia, zaburzenia elektrolitowe, kliniczne objawy odwodnienia, odmowa ssania przez dziecko, dziecko senne, apatyczne – nie ssie, ssie krótko lub nieefektywnie, ból piersi lub rany brodawek powodujące, że matka nie jest w stanie przystawić dziecka pomimo prawidłowej techniki karmienia.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godz. 11:00-19:30, w sali, w której leży matka, na korytarzu lub patio.
Opłaty
Opłata za indywidualną opiekę położnej w wysokości 2000zł,
Opłata od osoby towarzyszącej w czasie cc (np. strój, posiłek): 200zł,
Sala poporodowa o podwyższonym standardzie: 500zł,
Indywidualna opieka pielęgnacyjna 12h: 500zł.
| Liczba porodów | 5994 | Cesarskie cięcia | 34.00% | |||
| Nacięcia krocza | 37.00% | Znieczulenie dolarganem | - | |||
| Znieczulenie zwenątrzoponowe | Tak | Znieczulenie gazem wziewnym | Nie |
Komentarze
Szpital Specjalistyczny Świętej Zofii zasługuje na jak najlepszą opinię. Właśnie urodziłam tam synka. Mogę wypowiadać się tylko w superlatywach. Opieka położnych i lekarzy jest bez zarzutu. Po kilku godzinach na patologii ciąży (z uwagi na przekroczenie terminu porodu, gdzie zrobiono mi test oksytocynowy) zostałam przeniesiona na blok porodowy. Standard sal oddają zamieszczone na stronie Szpitala zdjęcia. Przez cały czas obecny był przy mnie mąż. Położna monitorowała zdrowie moje i dziecka i udzielała niezbędnych wskazówek. Mimo że nie płaciliśmy za położną mieliśmy super profesjonalną opiekę. Nie było także problemu z otrzymaniem znieczulenia. W szpitalu byliśmy 2 dni. Faktycznie Szpital jest przepełniony, ale moim zdaniem nie bez powodu. Jeżeli miałabym rodzić drugi raz to tylko tam. Polecam.
To był mój drugi poród w Świętej Zofii. Podobnie jak ostatnio z samego porodu jestem bardzo zadowolona. Wprawdzie rodziłam z opłaconą położną jednak moim zdaniem troska i szacunek do pacjentek jest tam po prostu standardem. Po porodzie długi czas na przytulanie i karmienie (około 3 godzin). Potem położna bada dziecko, pomaga wziąć prysznic i przynosi jedzenia (nawet w środku nocy). Sam pobyt w szpitalu z dzieckiem oceniam dużo lepiej niż przy pierwszym porodzie. Pewnie po części dlatego, ze z drugim dzieckiem jest po prostu łatwiej. Ale ważne jest też to, ze leżeliśmy w salach przy Domu Narodzin. Położne bardzo miłe, troskliwe. Jak słyszały płaczące dzieci same przychodziły i sprawdzały co się dzieje. Same proponowały środki przeciwbólowe. Opieka lekarzy pediatrów również bardzo przyjemna i fachowa. Lekarza ginekologa nie widziałam na oczy przez cały pobyt w szpitalu (łącznie z porodem) i wcale nie żałuję :) Ogólnie „ludzki” szpital. Takie podejście do pacjenta powinno być standardem, a że nie jest świadczy fakt, ze tak wiele kobiet chce rodzić właśnie tutaj.
Trafiłam na izbę przyjęć do św Zofii ok 4 rano przy bolesnych skurczach co 5-7 min (jak uczono w szkole rodzenia sw Zofii) trwających od ok 20:00. Przy badaniu powiedziano mi: to nie są skurcze, zobaczy pani co to są skurcze! Podano mi zastrzyk z papaweryny, co miało rozkręcić bądź wyhamować akcję, odesłano do domu i kazano się wyspać (?!), najeść i przyjechać jak będą skurcze co 2-3 min... Ok 11 dotarłam do domu, odeszły mi od razu wody. Zadzwoniłam na IP z pytaniem czy mam jechać - tak proszę przyjechać. Pomijam, że zgłaszałam (także przez tel.), że mam gbs+ wiec powinnam dostać prawie od razu antybiotyk przy odchodzących wodach (nie dostałam). Przyjechałam, bóle były już baaardzo silne, po ktg zbadano mnie, czekam na wyrok w poczekalni, skręcam się, cieknie dalej woda, ludzie patrzą z przerażeniem. Doktor: niestety nie mamy wolnych łóżek. Możecie czekać parę godzin ale nic nie gwarantuję. To co mamy robić? Doktor: możemy zadzwonić do innego szpitala i zapytać czy są miejsca, ale wtedy tam mogą powiedzieć, że nie ma... A jak przyjedziecie to muszą was przyjąć. Hmm ciekawe, a Wy nie musicie?!?! Gdy dojechaliśmy z mężem na Solec ok 13:00 miałam już 7 cm, więc nie dostałam znieczulenia, a dziecko urodziło się dopiero po 19:00. W skrócie: ani w tym służby, ani zdrowia... Jak się zdaje, szpital Św Zofii selekcjonuje sobie pacjentki, co jest niemoralne. Do tego, może przy takim ruchu powinna być oddzielna IP do porodów, skoro nie radzą sobie z ogarnianiem wszystkiego za pomocą jednej?
Bardzo polecam szpital. Rodziłas tam swoją pierwszą córkę. Po odejściu wód przyjęto mnie na patologie po dwóch godzinach przewieziono na salę porodowa. Sala była nowoczesna, czysta i przytulna. Spędziłam chwilę w wannie, później zostałam przeniesiona na łóżku przy porodzie była dwie polozne i dwóch lekarzy. Z racji tego go ze moje dziecko było dość spore i zaklinowala się barkami. Wszystko dobrze się skończyło. Położna bardzo mnie motywowała do działania mogłam liczyć na wsparcie. Dodam że nie miałam wykupione położnej. Po porodzie spędziłam z dzieckiem dwie godziny. Następnie dziecko zostało ubrane, oraz ja też po tym czasie mogłam się wykąpać. Później otrzymałam śniadanie i ciepła herbatę ( urodziłam o 1 w nocy). Leżałam w sali 2osobowej z łazienką. Mogłam liczyć na pomoc pielęgniarek w dzień i w nocy. Wszyscy byli mili i uprzejmi. Polecam ten szpital z czystym sumieniem.
Byliśmy zakwalifikowani do Domu Narodzin. Niestety w 38tc odeszły mi wody i na krótko zostałam przyjęta na patlogię ciąży. W wyniku braku akcji skurczowej, zostałam po 6h od odejścia wód skierowana na oddzial porodowy. Sala była super, od domu narodzin różniła się niestety trochę - ale byla super wanna, drabinki, mnóstwo miejsca,. Skurcze wywoływane oksytocyną, podano mi papawerynę - wszystkie leki omawiane i opisywane. Od północy do godziny 10 rano poród prawie nie postępował, o 12 przy rozwarciu 4cm poprosiłam o znieczulenie. Kiedy 10min później przyszła pani anastezjolog i położna ze zgodą okazało się że w ciągu 10min rozwarcie nastąpiło do 10cm i zaczęłam 2 fazę. Skurcze parte były silne i ciężko było usłyszeć komendy od położnej ;) Nie mniej wsparcie było wspaniałe - słyszałam że super sobie radzę, w ostatnim momencie położna położyła moją dłoń na głowie synka. Krocze mimo pierwszego porodu miałam ochronione (popękana śluzówka) i od razu założone przez położna szewki. Rodziłam z mężem i doulą i położna pani Dorotka Podlach. Mimo że nie zamawialiśmy i nie płaciliśmy za położną mieliśmy super profesjonalną opiekę. W szpitalu byliśmy 7dni, maluch miał żółtaczkę. Porady laktacyjne, opiekę okołoporodową - super. Następny poród - jeśli się trafi - też chciałabym tam.
Bylam zakwalifikowana do domu narodzin. Mieliśmy zaplanowany poród rodzinny... Cała ciąża bez żadnych chorób,infekcji itp-po prostu mama i dziecko 100%zdrowe. Niestety inaczej wyszło w praktyce: w 42 tygodniu wylądowałam na patologii ciąży (przyjechałam ze skurczami), po teście oxytocynowym zaczęłam mieć skurcze co 3 min. Po 6 h odpływa zielony płyn owo dniowy. Nikt nie sprawdził czy dziecko jest ok. Rodziłam kolejne 6h a rozwarcie prawie nie postepowalo. Mała zaczęła tracić tętno i tu plus dla mojej poloznej=błyskawiczna reakcja-cesarka. Od decyzji o lloperacji do krzyku dziecka minęło około 10min. Personel na operacyjnej 100% profesjonalny. Sala poporodowa gorzej dzieli się ją z innymi mami ilĺl dziećmi. Na prośbę przeniesiono nas do sali jednoosobowej gdzie tata juz był z nami non stop. Cały pobyt trwał 6 dni. Wyszłam na żądanie. Plus to położne. Minus to brak komunikacji pomiędzy lekarzami. Na obchodach słyszałam codziennie coś innego i nowego. Kolejny minus to bezpodstawne trzymanie mnie na obserwacji (pojawiło się nadciśnienie) bez wdrażania leczenia i straszenie konsekwencjami. Moje ogólne wrażenie pozytywne. Następnym razem też tam będę chciała rodzic.
Miałam w tym szpitalu cc- nieplanowe- po około godzinie porodu sn okazało się, że syn ma nieprawidłowe ktg i w ciągu kilkunastu minut znalazłam się na sali operacyjnej. Wszystko fachowo, w miłej atmosferze. Synka po wyjęciu i zbadaniu przytulono mi do twarzy na 15-20 minut a następnie zabrano do taty. Na sali pooperacyjnej przystawiono mi go do piersi i zostawiono w łóżku na prawie cały pobyt. Opieka po cięciu na 6. Położne na każde wezwanie, pomocne, sympatyczne. Opieka pediatrów na wysokim poziomie- po zgłoszeniu przeze mnie problemów zdrowotnych poprzednich dzieci synkowi wykonano dodatkowe badania. Cały pobyt (4 dni) w życzliwej atmosferze. Szpital godny polecenia.
Szpital bardzo ładny, personel przeszkolony ale niestety bardzo szybko podjęta decyzja o podaniu oksytocyny bez wskazań. Szybko, szybko, szybko.... Niestety.
Jestem pod ogromnym wrażeniem szpitala - personelu oraz warunków. Jestem w 2 ciąży i nie wyobrażam sobie rodzić gdzieś indziej. Polecam!